logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Autor: Robert Wyrostkiewicz 2020-05-26 21:51:21

Aligator wodza nazistowskich Niemiec zdechł... w Rosji. Przeżył nawet naloty na Berlin

Aligator

Aligator wodza nazistowskich Niemiec zdechł przy wstrzymanych sercach putinowskiej Rosji i atencji całego świata. Jak przystało na erę zwierzolubną nikt nie użył słowa "zdechł" od wieków zarezerwowanego dla zwierząt. Tego słowa używają skądinąd, od czasu do czasu, tylko weterynarze i naukowcy. Świat nie poskąpił bynajmniej nie krokodylich łez nad Saturnem, bo tak nazywał się "niemiecki" gad.

Aligator wodza nazistowskich Niemiec?

To możliwe i tak było relacjonowane pochodzenie Saturna w przez lata. Komunikat prasowy powielony m.in. przez Polsat był lapidarny i oparty na wersji rosyjskiej.

W moskiewskim ogrodzie zoologicznym zakończył życie aligator o imieniu Saturn, który trafił tam w 1946 roku z powojennego Berlina. Krążyła nawet legenda, że pochodził z prywatnego zoo Adolfa Hitlera, lecz w Moskwie uważa się ją za wymysł. Saturn miał 84 lata

– czytamy na PolsatNews.pl

Totalitaryzm aligatora...

Aligator mógł być z powodzeniem maskotką autorytarnego przywódcy, ale badacze saturniego żywota, zwłaszcza w Związku Radzieckim robili wszystko, by pomału zdefaszyzować aligatora.

Nawet współczesny dziennik "Izwiestija" relacjonował śmierć gada, poświęcając nie mało atramentu na dementi o tym, że był to aligator samego przywódcy nazistowskich Niemiec

Dziennik przypomniał sowiecką wersję, co zacytował Polsat:

Saturn urodził się około 1936 roku w USA, skąd niemal od razu trafił do berlińskiego zoo. Uciekł stamtąd podczas bombardowania w listopadzie 1943 roku. Nie wiadomo, co się z nim działo przez kolejne trzy lata. W 1946 roku znaleźli go żołnierze brytyjscy i przekazali go stronie radzieckiej. Właśnie wówczas narodziła się legenda o tym, że Saturn pochodził nie z ogrodu zoologicznego, a z prywatnej kolekcji przywódcy nazistowskich Niemiec.

Paranoiczne wykluczanie Austriaka jak właściciela aligatora spowodowało, że dyrekcja moskiewskiego ZOO wydała w tej sprawie specjalny komunikat, który ociera się o absurdalne asekuranctwo historyczne.

Czytaj także: Świnia domowa? Kobieta porzuciła zwierzę, bo nie pozwolono jej...

W komunikacie można przeczytać m.in., że "nawet jeśli teoretycznie był on czyjąś własnością", to zwierzęta nie mogą być obciążane winą za grzechy ludzi.

Przyczyna zgonu tudzież zdechnięcia

Chociaż aligatory żyją zazwyczaj od 30 do 50 lat, ten był rekordzistą. Casus mortalis? Banalny. Zdechł ze starości.

Do końca potrafił przegryźć stalową konstrukcję i lubił drapanie szczotką.

Robert Wyrostkiewicz

Zdjęcie Saturna z 2014 r. Wikimedia.org/Rigelus - collage RW

Zdjęcie w artykule collage za forecastwire.com

 

Opublikował:
Robert Wyrostkiewicz
Author: Robert Wyrostkiewicz
O Autorze
Publicysta wSensie.pl i redaktor naczelny "Warszawskiego Wieczoru", "Białostockiego Wieczoru" i "Sokólskiego Wieczoru", wcześniej dziennikarz śledczy, informacyjny, reporter m.in. w "Warszawskiej Gazecie", Polskim Radiu Radio dla Ciebie, "Niedzieli", "Naszej Polsce", Fronda.pl czy Prawy.pl; redaktor Naczelny serwisu Archeolog.pl i publicysta pism archeologiczno-historycznych (m.in. "Odkrywca", "Zakazana Historia"). Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i były wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Muzealnik, nieskończony archeolog i poszukiwacz skarbów...
wiecej
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.