logo swiatrolnika.info
Portal rolniczy, porady dla rolnika, informacje agro
Autor: Maciej Pawłowski 2020-05-20 16:00:00

Zapasy pszenicy coraz większe – 2021 rok może okazać się rekordowy

Zapasy pszenicy

Zapasy pszenicy w dalszym ciągu są bardzo duże. Choć na początku pandemii wiele osób obawiało się, że zbóż może zabraknąć, okazuje się, że był to strach nieuzasadniony.

Zapasy pszenicy – dostawy ciągle rosną

Obserwując rosyjski oraz rumuński rynek, można założyć, że produkcja zbóż będzie w dalszym ciągu rosnąć. Rosjanie tymczasowo wstrzymali eksport, co doprowadzi do zwiększenia zapasów pszenicy. Eksperci przypuszczają, że ten rok może okazać się rekordowy pod względem globalnych zapasów tego zboża. Co więcej, rok 2021 miałby być jeszcze lepszy. W tej chwili dużo zależy od pogody – susza mogłaby doprowadzić do zniszczenia upraw, co przełożyłoby się na krótkotrwały niedobór ziarna. Inną rzeczą mogłoby być również duże rozprzestrzenienie się pandemii, które załamałoby łańcuchy dostaw. Co więcej, koronawirus znacząco zmniejszył globalne zapotrzebowanie na zboże.

Zapasy pszenicy – brak zakłóceń w dostawachzapasy pszenicy zbiory

Co istotne, póki co pandemia tylko chwilowo zachwiała łańcuchami dostaw. Wynikało to zwłaszcza z paniki, która wybuchła w Europie. Konsumenci nagromadzili duże ilości zapasów, a Rosja, Rumunia czy Kazachstan ograniczyły eksport towarów – zapasy pszenicy były więc duże i obawy dotyczące jej dostępności znikły. Poniektóre państwa decydują się na ponownie wznowienie eksportu. Przykładem jest Rumunia, a od 1 czerwca eksport wznowi także Kazachstan. Oznacza to, że w dostawach nie powinno być żadnych zakłóceń.

Zapasy pszenicy – wzrost produkcji na świecie

Amerykański rząd szacuje, że globalna produkcja pszenicy może wzrosnąć o 0,5%. Stany Zjednoczone zamierzają zwiększyć swoje zapasy tego zboża do poziomu 310,1 mln ton, co odpowiada pięciomiesięcznemu światowemu popytowi. Ponadto amerykańscy eksperci zakładają, że podaż pszenicy będzie wysoka. Inaczej sprawa wygląda z popytem – tu dają o sobie znać skutki pandemii. Zamknięte restauracje, zmniejszona produkcja biopaliw, zamknięte zakłady mięsne (mniejsze zapotrzebowanie na paszę) – te rzeczy sprawiły, że zapasy pszenicy znacznie się zwiększyły, ponieważ spadło zapotrzebowanie na nią. Jeśli więc nie zdarzy się żaden kataklizm, świat będzie dobrze zaopatrzony w pszenicę. Pod tym względem nie ma najmniejszych powodów do obaw.

Czytaj także: Eksport pszenicy – Ukraina osiągnie limit eksportowy

farmprogress.com/pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.