Quasi ekolodzy spod znaku Greenpeace hejtują polskiego ministra. Echa sympozjum
Autor: Artur Hampel 2020-01-28 14:00:48

Quasi ekolodzy spod znaku Greenpeace hejtują polskiego ministra. Echa sympozjum

W trakcie sympozjum „Oblicza ekologii” poświęcono wiele niektórym organizacjom i działaczom pseudoekologicznym, zwracając uwagę na pozamerytoryczne działania graniczące z terrorem. Fani Greenpeace i inni quasi ekolodzy dali o sobie szybko znać w Internecie. Swoją nienawiść skierowali w stronę ministra Michała Wosia.

Michał Woś na celowniku hejterów

Omawiano w związku z tym między innymi manipulacje medialne, nieuczciwe przekazy, stosowanie socjotechniki, zarządzania strachem, walkę z człowiekiem jako gatunkiem oraz działania na szkodę przyrody i gospodarki państwowej.

W przestrzeni medialnej pojawiła się reakcja na niniejsze sympozjum i wypowiedzi prelegentów. Reakcje te były też szeroko komentowane.

Na oficjalnym profilu Facebook organizacji Greenpeace Polska ukazał się post skierowany personalnie do ministra Michała Wosia o treści:

"Złe wieści dla polskiej przyrody. Minister Woś jeszcze nie dostał teki szefa resortu środowiska, ale już dostarczył powodów do głębokiego niepokoju. Jak zapowiada w obliczu ojca Rydzyka, będzie kontynuował „dzieło ministra Szyszki”. Twierdzi, że czynienie sobie Ziemi poddaną to kwintesencja ekologii, która w tej chwili staje się zideologizowaną formą walki z człowiekiem(!), a co więcej - kwestionuje pilność odejścia od węgla. Panie ministrze, to się nie uda! Polki i Polacy oczekują od rządu ambitnej polityki klimatycznej, nie dadzą też zniszczyć puszczy i innych cennych przyrodniczo miejsc. Najwyższa pora zrozumieć, że polska przyroda jest dobrem nas wszystkich a nie przedmiotem eksploatacji myśliwych i zwolenników wycinek!"

Osobliwe są słowa o niszczeniu Puszczy, gdyż coraz szerszym kręgom Polaków wiadomo, że na zniszczenia wpłynęło blokowanie akcji ratunkowej prowadzonej przez leśników. Blokowali te prace między innymi działacze Greenpeace Polska.

Interesujące, jeśli tak to można określić, pojawiły się też komentarze pod wspomnianym postem organizacji Greenpeace Polska, jak na przykład:

"Czas zweryfikuje te poglądy. Niestety ze szkodą dla nas wszystkich. Szkoda, że p. Woś zna się jedynie na prawie i zarządzaniu, a o ekologii dowiaduje się od o. Rydzyka..."

"dramat! Myślałem że Szyszko, to był ciężki przypadek jakiejś demencji (starczej?)... Tymczasem szykuje się młody i głupi”.

"Kolejny głupek ministrem.ochrony środowiska, skąd oni ich biorą ..."

"Głupi bo młody, a im starszy tym głupszy będzie."

Wczoraj Szyszko, dzisiaj Woś

Fani Greenpeace przymierzają się do podobnej retoryki i ataków jaką stosowano wobec śp. ministra Szyszko; ataków, które na bazie hejtu, pomówień i szykan były tak bardzo popularne w środowisku aktywistów za życia a nawet po śmierci profesora Jana Szyszko.

Profesor Szyszko pomimo wielu upokorzeń ze strony aktywistów zawsze starał się traktować ich z życzliwością i nigdy nie odmawiał rozmów na ważne przyrodnicze tematy. Niestety im bardziej był otwarty na dialog i nie reagował prawnie na mowę nienawiści, hejt i pomówienia, tym bardziej był atakowany.

Ostatecznie został odwołany z funkcji ministra środowiska i prawdopodobnie złośliwe personalne ataki na ministra i brutalne, niesprawiedliwe podważanie autorytetu były jednym z powodów jego odwołania.

Nie wiadomo jak się zachowa minister Michał Woś w podobnych sytuacjach, ale wydaje się, że jego wcześniejsza funkcja w Ministerstwie Sprawiedliwości nie będzie pozbawiona w tym przypadku znaczenia. W każdym bądź razie, mówiąc kolokwialnie - "zaczęło się".

Na sympozjum gościli również uczestnicy blokady prac ratunkowych dla Puszczy Białowieskiej. Na swoim profilu na Facebooku pod nazwą "Obóz dla Puszczy" pisali między innymi:

"Jesteśmy w Toruniu w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej na sympozjum pt. Oblicza ekologii. Wierzymy faktycznie w dialog. Chcemy wychodzić z naszej bańki. Chcemy rozmawiać o tym, co dla nas najważniejsze - dzika przyroda i Puszcza Białowieska. No nie jest łatwo..."

Komentarze pod niniejszym postem miały za zadanie prawdopodobnie zachęcać stronę rządową do dialogu. Dotyczą one również byłego ministra środowiska jak i ministra Wosia. Oto niektóre:

"Gratulacje za pomysł "wychodzenia z bańki" - bolesne ale chyba potrzebne żeby chociaż spróbować zrozumieć. I tym skuteczniej przeciwdziałać"

"to jakiś żart??? Szyszko "uczynił dużo dobrego dla przyrody"! Już wiadomo jak ci ludzie dochodzą do stanowisk w tym kraju...bez wazeliny."

"Trzeba przyznać po czasie minister Jan Szyszko miał jeszcze jakąś klasę, marną, ale jakąś.... i tyle komentarza"

Nie będę już tutaj przytaczał komentarzy dotyczących osób duchownych, bo każdy może samodzielnie prześledzić komentarze), które są równie, albo i bardziej kąśliwe i oczywiście kontestacyjne w swojej wymowie, jakby osoby duchowne, bądź katolicy nie mieli prawa się wypowiadać w kwestiach przyrodniczych i czynniku ludzkim w przyrodzie. O dziwo, kontestatorami są osoby często o wykształceniu poza przyrodniczym.

Oblicza ekologii polskiej to rubieże paraekologicznego hejtu

Sympozjum pod hasłem "Oblicza ekologii" było poświęcone nie tylko fachowym zagadnieniom z zakresu ochrony przyrody, rolnictwa, związkom człowieka z przyrodą oraz działaniom pseudoekologicznym, wdrażaniu w życie skrajnej w poglądach eko-ideologii i niszczeniu polskiej gospodarki w wielu jej obszarach na bazie .

Na sympozjum wyraźnie wybrzmiewały deklaracje, że jest zgoda na konstruktywne rozmowy i działania łączące dobro przyrody z potrzebami ludzi, ale nie ma zgody na wdrażanie rozwiązań antyludzkich i antypaństwowych. Reakcja niektórych środowisk atakująca nie tylko tylko ministra Wosia ale i pozostałych prelegentów uczestniczących w sympozjum jasno nakreśla, że takie deklaracje mocno ich zabolały, przez co tym samym zadeklarowały się co do swojej postawy i poglądów.

Po sympozjum wspomniane określone środowiska przystąpiły do personalnych ataków, hejtu i szykan. Zapewne przy najbliższej nadążającej się okazji, ci sami ludzie będą żądać dialogu i kompromisu, cokolwiek to u nich znaczy. Najpierw jednak szykują sobie socjotechniczny grunt - najpierw upokorzą na tyle, na ile starczy im zuchwałości i wyobraźni.

Wydarzenie o charakterze cyklicznym mające swoje miejsce w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, w dniu 25 stycznia odbyło się pod hasłem "Oblicza ekologii".
Sympozjum zostało poświęcone pamięci profesora Jana Szyszko i spotkało się z ożywionym zainteresowaniem środowisk pozarządowych o charakterze przyrodniczym.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.