Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Świat Rolnika | 31 stycznia 2017

Wójcik: Produktem tym możemy się chwalić...

Myślę, że branża futerkowa jest określoną marką i tę markę należy podtrzymywać, bo to są dobre tradycje. Gospodarowanie zwierzętami w populacjach zamkniętych jest bezpieczne dla środowiska i dobre dla gospodarki – podkreśla Jan Szyszko.

 

Branża futerkowa nie jest zagrożeniem dla środowiska. To jest dział gospodarczy, który wymaga pewnych procedur administracyjnych i jeśli one są spełnione, to wszystko jest w porządku. Gospodarowanie zwierzętami w populacjach zamkniętych jest bezpieczne dla środowiska i dobre dla gospodarki. Z punktu widzenia środowiskowego, zdecydowanie bardziej przyjazne jest używanie skór zwierząt, niż używanie skór sztucznych – zauważa minister środowiska Jan Szyszko.

 

Hodowla zwierząt futerkowych rozwija się dynamicznie na całym świecie. W Polsce jej historia sięga dwudziestolecia międzywojennego. W ciągu dekad polscy hodowcy nauczyli się prowadzić ten typ gospodarstw. Dziś fermy te spełniają najbardziej wyśrubowane normy i śmiało mogą konkurować i wygrywać z największymi podmiotami na światowych rynkach.

 

W Polsce mamy około 800 ferm zwierząt futerkowych. Są to głównie norki. Produkujemy, jako Polska, około 10 mln skór norek, które poprzez domy aukcyjne trafiają na rynki europejskie i światowe. Produktem tym możemy się chwalić, ponieważ jest on najwyższej jakości – informuje prezes Fundacji Wsparcia Rolnika "Polska Ziemia" Szczepan Wójcik.

 

Nasi producenci potrafili doskonale odnaleźć się na tym rynku. Jeżeli ta hodowla się rozwija i chcą ludzie w to wchodzić, to znaczy, że jest zbyt na ten towar. Warto jest te hodowle kontynuować – podkreśla prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz.

 

Hodowcy zwierząt futerkowych generują rocznie dochód budżetowy na poziomie 2 mld złotych. Ich działalność jest powiązana z innymi podmiotami na rynku, np. ściśle z producentami drobiu i ryb.

 

Każde działanie zmierzające do ograniczenia hodowli zwierząt futerkowych spowoduje spadek popytu na produkt kategorii trzeciej, a to z kolei spowoduje spadek jego cen, a to wpłynie negatywnie na efektywność produkcji rybnej. Stworzony przez fermy futerkowe popyt na ten produkt pozwala na jego naturalną utylizację – zaznacza Kazimierz Dzudzewicz z Polskiego Stowarzyszenia Przetwórców Ryb.

 

Branża hodowli zwierząt futerkowych jest często kontrolowana. O dobrostan zwierząt i ich prawidłowy rozwój każdorazowo dbają sztaby zootechników i weterynarzy.

 

Warto zdać sobie sprawę z tego, jaki jest kierunek użytkowania tych zwierząt. Tutaj chodzi o najwyższej jakości okrywę włosów. Żeby uzyskać taka okrywę, to musimy zapewnić zwierzętom jak najlepsze warunki. Jeśli cokolwiek będzie nie takie, jak być powinno: żywienie, pomieszczenia, środowisko, to będzie odbijało się to negatywnie na jakości okrywy włosowej – zauważa prof. dr hab. Marian Brzozowski ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

 

youtube.com/AZK/Fot. pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.