Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 2021-07-24 23:28:51

Wierszyna – polska wieś na Syberii przyciąga turystów, naukowców i badaczy

Wierszyna

Założona w 1910 roku przez polskich osadników wieś Wierszyna, położona około 140 km od Irkucka, jest fenomenem: na odległej Syberii jej mieszkańcy zachowali przez pokolenia język swoich przodków. Z tego powodu Wierszyna od dawna przyciąga naukowców, jak i turystów.

Wierszyna odkryciem turystów

"Turystów tu dużo przyjeżdża. Jakby nie koronawirus, to chyba by codziennie ktoś tutaj był" – mówi mieszkanka Wierszyny Ludmiła Wiżentas. Do wsi, która dziś liczy około pięciuset mieszkańców, trafiają studenci, naukowcy badający folklor, historię i język Wierszyny, ale też turystyczne grupy zorganizowane.

Duże grupy pozostają zwykle na parę godzin, by po prostu zobaczyć to miejsce. Zdarza się jednak, że przyjeżdża kilka osób, które zatrzymują się na dłużej. "Wtedy się zapoznają nie tylko z wioską, a też z mieszkańcami. Czasem przyjaźnie jakieś powstają, te kontakty się utrzymują, a czasem po prostu - byli i pojechali, no i też dobrze" - opowiada pani Ludmiła.

Przyjezdni są w różnym wieku, zarówno młodzież, jak i osoby starsze – uczestnicy grup zorganizowanych. "Nawet nasi się dziwią, że w takim wieku chce im się tak daleko jechać" - uśmiecha się pani Ludmiła.wierszyna syberia polska wies 2

Wierszyna – tam porozmawiasz po Polsku

Mówiąc o reakcji przybyszy z Polski na język mieszkańców Wierszyny, przyznaje, że niektórzy podróżnicy po Rosji są zaskoczeni. "Przyjeżdżamy i nie musimy mówić po rosyjsku" – mówią.

Jak tłumaczy, mieszkańcy Wierszyny mówią polską gwarą z dużą naleciałością języka rosyjskiego. Niemniej, ten wpływ rosyjskiego nie dotyczy brzmienia języka i nawet, gdy wierszynianie wtrącają jakiś wyraz rosyjski, to dodają do niego końcówki z języka polskiego.

Czytaj także: Miasteczko Modlitewne przy sanktuarium bł. Karoliny Kózki w Zabawie rusza 27 lipca

"Z kolei niektórzy mieszkańcy Wierszyny trochę się czasem krępują: +my nie umiemy mówić po polsku, bo my nie po polsku mówimy, a wy po polsku rozmawiacie+" - opisuje takie spotkania. Zdarza się, że dzieci z Wierszyny pytane, czy znają polski, odpowiadają polszczyzną: "nie, ja nie mówię po polsku". Wierszynianie bowiem "widzą tę różnicę" między swoim językiem i sposobem, w jaki mówią turyści z Polski i wydaje się im, "że język, którym mówią, to nie jest polski" – tłumaczy Ludmiła Wiżentas.

Z powodu pandemii koronawirusa w przyjazdach do Wierszyny nastąpiła przerwa, chociaż nie całkowita. Niedawno do syberyjskiej "małej Polski" trafiła reżyserka z Czech, która przygotowuje film o przesiedleńcach na Syberii. Na rozmowach z mieszkańcami spędziła w Wierszynie około tygodnia.


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.