PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Wiadomości rolnicze / Wilki zmasakrowały owce w Gorlickim. Problem się nasila

Wilki zmasakrowały owce w Gorlickim. Problem się nasila

Autor: Świat Rolnika 2022-08-03 11:30:00
wilki

Wilki kolejny raz atakują w Małopolsce. Tym razem zagryzły szesnaście owiec we wsi Łosie w powiecie gorlickim.

Barbara Smoła, która stado owiec kameruńskich hoduje w Łosiu od pięciu lat, jeszcze czegoś takiego nie przeżyła. W ten poniedziałek drapieżniki zaatakowały jej stado. Doszło do prawdziwej masakry. Właścicelka straciła 11 zakoconych owiec, dwa tryki i trzy jagnięta, w sumie zwierzęta warte były ok. 6000 złotych

Masakra w Małopolsce

Wilki w Małopolsce zagryzły 16 owiec kameruńskich, której właścicelką była Pani Barbara Smoła. Według jej relacji jeszcze w niedzielę wieczorem, gdy kładła się spać, stado, które wypasa się na pięciu hektarach ziemi od domu w kierunku lasu i zbocza góry Kiczera było spokojne. Nic nie wskazywało na masakrę, którą właścicelka zastanie kolejnego dnia.

W poniedziałek rano z daleka widać było leżące na łące tryki i owce. Jedne zjedzone niemal doszczętnie, inne mocno poturbowane, kolejne tylko uduszone, właściwie bez widocznych na pierwszy rzut oka śladów po zębach drapieżnika. Co ciekawe, teren był szczelnie ogrodzony siatką leśną, a mimo to wilki znalazły miejsce, w którym podkopały ziemię i prześliznęły się za ogrodzenie.

wilki Małopolska

Wilki nie boją sie ludzi

Mieszkańcy Małopolski boją się o swoje bezpieczeństwo, ponieważ wilki podchodzą coraz bliżej domów. Nadleśniczy Barczyk potwierdza, że jeszcze kilkanaście lat temu wilk był zwierzęciem bardzo skrytym, ostrożnym i unikającym zbliżania się do domostw i kontaktów z człowiekiem. Efektem objęcia wilka ochroną i wyłączenia go z polowań jest on obecny m.in. w Szymbarku, Ropicy czy też Sękowej.

Nadleśniczy poinformował, że na terenie Gorlickiego  są dwie, może trzy watahy, w każdej po pięć, siedem, ale maksymalnie do dziewięciu osobników. W sumie to około 20 wilków. Wypas kilkuset owiec co roku w Gorlickiem prowadzi Józef Klimowski, baca z Podhala. W tym roku w Czarnem stracił już ponad 20 sztuk. Jak powiedział baca, w dzień nawet pod opieką juhasów wilki potrafią porwać sztukę czy dwie. 

Sprawdź też: Niecodzienne zjawisko: Wilk biegał po osiedlu mieszkalnym w Małopolsce

jaslo.naszemiasto.p/fot.pixabay.com