PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Wiadomości rolnicze / Rolnicy toną w długach. Restrukturyzacja gospodarstwa może pomóc?

Rolnicy toną w długach. Restrukturyzacja gospodarstwa może pomóc?

Autor: Świat Rolnika 2022-06-10 09:17:00
rolnicy

Rolnicy nie radzą sobie ze swoimi długami. Obecnie zalegają ze spłatą prawie trzy miesiące dłużej niż rok temu – informuje Kancelaria Piotrowski i Wspólnicy.

Niestety, w najbliższej przyszłości ich problemy finansowe mogą się pogłębić z uwagi na wysokie koszty produkcji i rosnące stopy procentowe. Co więc mogą zrobić zadłużeni rolnicy, aby ratować swoje gospodarstwa?

Rolnicy mają coraz większe problemy z regulowaniem swoich zobowiązań. Wpływ na pogorszenie sytuacji ma przede wszystkim drastyczny wzrost kosztów produkcji. Na przestrzeni ostatniego półrocza nawozy zdrożały czterokrotnie, a ceny środków ochrony roślin, prądu czy paliwa zwiększyły się o kilkadziesiąt procent. Niestety, tych podwyżek nie są w stanie zrekompensować rekordowe ceny skupu zbóż, rzepaku, kukurydzy czy żywca wołowego. Żeby zobrazować narastającą skalę problemu, warto posłużyć się prostym przykładem: wiosną 2021 roku rolnik za byka mógł kupić osiem ton saletry. W tym roku już tylko dwie. Do tego branża rolna nadal odczuwa skutki pandemii koronawirusa, bo wiele lokali gastronomicznych i obiektów turystycznych zrezygnowało z działalności. Sytuację pogarsza także ciągły wzrost stóp procentowych, które mają znaczny wpływ na wielkość rat kredytów.

Rolnicy toną w długach

W efekcie coraz większa liczba rolników nie radzi sobie ze spłatą swoich długów. W 2020 roku złe długi (czyli wierzytelności niezwrócone w terminie) tej grupy zawodowej wynosiły 295 mln zł. W 2021 roku było to już 315,3 mln zł, a więc zadłużenie wzrosło aż o 7 proc. Natomiast na koniec kwietnia 2022 r. w Krajowym Rejestrze Długów było 4256 rolników zadłużonych na łączną kwotę 274,7 mln zł.  Spadek ten, choć wynika z wyższych cen w skupie, jest jednak chwilowy. Eksperci rynkowi nie mają wątpliwości, że fala niewypłacalności rolników dopiero nadejdzie i nieobsługiwane wierzytelności wzrosną w drugiej połowie roku. Z kolei z raportu firmy badawczej Coface wynika, że w ubiegłym roku niewypłacalność w rolnictwie wzrosła aż o 202 proc.!

Oprócz tego, że zadłużenie rolników jest ogromne, wyższe są także kwoty zobowiązań. Średnio w 2019 roku rolnik miał do oddania 62,3 tys. zł. W 2020 roku było to ok. 65 tys. zł, a w 2021 roku - 72,2 tys. zł. Natomiast w okresie od stycznia do końca kwietnia 2022 roku zadłużenie rolnika wynosiło 65,2 tys. zł. Rekordzistą pod tym względem jest gospodarstwo rolne z województwa kujawsko-pomorskiego, które ma prawie 6,5 mln zł zadłużenia wobec firmy windykacyjnej, energetycznej i produkcyjnej.

Poza tym wydłuża się średni termin przeterminowanych wierzytelności rolników. Z danych KRD wynika, że na koniec pierwszego kwartału tego roku statystyczny gospodarz zalegał ze spłatą zobowiązań 891 dni. Rok wcześniej ten okres wynosił 805 dni, a więc o 86 dni mniej. Świadczy to o pogorszeniu się sytuacji, pomimo wzrostu cen skupu płodów rolnych.

Najwięcej dłużników jest w regionach rozwiniętych rolniczo

Jak wylicza KRD, najwięcej dłużników jest w regionach rozwiniętych rolniczo. Najbardziej zadłużone gospodarstwa znajdują się na terenie województw: opolskiego, gdzie średni dług wynosi na koniec pierwszego kwartału 2022 roku wynosił 102,5 tys. zł, małopolskiego (77 tys. zł), a także mazowieckiego (76 tys. zł).

Problemy ze spłatą długów mają przede wszystkim ci rolnicy, którzy prowadzą jednocześnie produkcję roślinną i zwierzęcą.

Komu rolnicy są winni pieniądze?

Ponad połowę łącznej kwoty zadłużenia rolnicy są winni instytucjom finansowym, czyli bankom, firmom windykacyjnym, leasingowym, faktoringowym i towarzystwom ubezpieczeniowym. Drugim największym wierzycielem rolników są firmy z branży handlowej, a trzecim producenci.

Zadłużonych rolników będzie coraz więcej

Niestety, wszystko wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach liczba dłużników wśród rolników gwałtownie wzrośnie z powodu rosnących kosztów produkcji. Rentowność upraw i chowu będzie więc mocno ograniczona. Analitycy branżowi nie wykluczają, że jesienią saletra może kosztować nawet 7 tys. zł/t.  Zdrożeją także pasze, bo w wyniku wojny w Ukrainie ceny zbóż i rzepaku biją rekordy na światowych rynkach. Obecnie pszenica z nowych zbiorów wyceniana jest na 400 euro/t, a rzepak na 800 euro/t.  Poza tym mogą pojawić się ograniczenia w dostępności komponentów paszowych, takich jak śruta słonecznikowa, importowana głównie z Ukrainy. To może ostatecznie pogrążyć producentów trzody chlewnej, którzy najmocniej odczuwają wzrost nakładów na żywienie zwierząt. Zresztą w wyniku braku opłacalności produkcji i szerzącego się ASF w Polsce od 2019 roku już ubyło 40 proc. stad trzody chlewnej. Jeśli trend ten się utrzyma, do 2025 roku zniknie większość hodowli w Polsce.

W bardzo złej sytuacji są także producenci warzyw. Ceny sprzedaży tych produktów utrzymują się na poziomie sprzed 10 lat, choć koszty ich uprawy w tym sezonie wzrosły dwukrotnie. Wielu ogrodników przewiduje więc, że będzie mieć problemy ze spłatą kredytów i innych zobowiązań, zwłaszcza że sieci handlowe narzucają im coraz niższe stawki.

System oddłużania gospodarstw przez ARiMR i KOWR nie funkcjonuje

Kołem ratunkowym dla rolników, którzy nie radzą sobie z regulowaniem długów miała być ustawa o restrukturyzacji zadłużenia podmiotów prowadzących gospodarstwo rolne. Na podstawie tych przepisów rolnicy mogli się ubiegać w ARiMR o kredyty restrukturyzacyjne z dopłatami do oprocentowania lub pożyczki na spłatę zadłużenia. Natomiast KOWR mógł udzielić zadłużonemu gospodarstwu gwarancji spłaty kredytów restrukturyzacyjnych.

Niestety, te systemy oddłużania rolników nie działają w praktyce. ARiMR udzieliła do tej pory jedynie 5 pożyczek na sfinansowanie spłaty zadłużenia w łącznej kwocie 3,2 mln zł. KOWR zaś nie udzielił gwarancji żadnemu gospodarstwu.

Kolejnym narzędziem, z którego mogą skorzystać zadłużeni rolnicy jest przejęcie przez KOWR zobowiązań w zamian za przeniesienie własności nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa. Ale tu też pojawiają się bariery blokujące oddłużanie. Okazuje się, że do końca 2021 roku KOWR przejął zadłużenie jedynie 18 gospodarstw rolnych, w zamian obejmując ponad 1 tys. ha ziemi.

Restrukturyzacja gospodarstwa rolnego pomoże rolnikowi wyjść na prostą

Skuteczną metodą poprawy płynności finansowej rolnika jest restrukturyzacja przeprowadzona na podstawie przepisów Prawa restrukturyzacyjnego. Chroni ona gospodarza przed egzekucją komorniczą oraz upadłością, a w konsekwencji - utratą majątku.

Fachowo przeprowadzone postępowanie restrukturyzacyjne może skutecznie rozwiązać problem nadmiernego zadłużenia. W jaki sposób? Otóż rolnik, który dąży do ugody, wypracowuje wspólnie z wierzycielami sposób spłaty zobowiązania oraz ostateczną kwotę tego zobowiązania. Taka restrukturyzacja pozwoli nie tylko umorzyć znaczną część zadłużenia, w tym odsetek oraz dodatkowych kosztów, ale również odsunąć w czasie termin spłaty tych zobowiązań bądź rozłożyć ich spłatę na raty.

Decydując się na oddłużenie gospodarstwa, rolnik powinien skorzystać ze wsparcia jednej z kancelarii restrukturyzacyjnych, specjalizującej się w branży agro. Zdecydowanie zwiększy to szansę na wyjście z kłopotów finansowych i na dalsze funkcjonowanie gospodarstwa. Eksperci i prawnicy zaproponują najlepsze opcje zawarcia układu z wierzycielami, pomogą przygotować właściwą dokumentację, plan oraz wniosek restrukturyzacyjny. Opracują także niezbędne analizy, np. dotyczące możliwości zwiększenia pogłowia zwierząt lub powierzchni upraw. Ta opcja ratowania majątku daje dłużnikowi także możliwości odblokowania kont bankowych, zajętych przez komorników.

Warto pamiętać, że restrukturyzacja może być szansą na odbicie się od dna dla wielu gospodarstw. Ale należy ją przeprowadzić jak najszybciej. Z doświadczenia wynika bowiem, że jeśli egzekucje komornicze są w toku, a kredyty hipoteczne wypowiedziane, może być za późno na wdrożenie postępowania restrukturyzacyjnego.

Czytaj także: Zadłużenie Polaków spada. Zaskakujące dane z rejestrów długów

Źródło: Kancelaria Piotrowski i Wspólnicy/ fot. pixabay

 

 


Pijany traktorzysta zawisł na skarpie. Złapał go policjant na urlopie

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-07-01 17:45:00

Rolnik wjechał ciągnikiem na autostradę i… pod prąd. Ale to nie koniec

Autor: Magdalena Podgórska 2022-07-01 10:38:00

KRUS: ważne zmiany w ubezpieczeniu zdrowotnym już od dziś

Autor: Magdalena Podgórska 2022-07-01 10:18:00

BULT SMOGOWICZE