PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Wiadomości rolnicze / Pożar stodoły w Dolnej Saksonii w Niemczech. Ranny rolnik

Pożar stodoły w Dolnej Saksonii w Niemczech. Ranny rolnik

Autor: Świat Rolnika 2022-08-10 21:00:00
Pożar stodoły

W niemieckim Bramsche miał miejsce pożar stodoły. To już drugie takie zdarzenie w tym miasteczku w przeciągu tygodnia. Ranny został rolnik.  

Letnia pora, słońce i upały stanowią czynniki wyjątkowo sprzyjające pożarom. Choć wiadomo, że mogą one spotkać każdego, niektóre miejsca mają szczególnego pecha do wypadków spowodowanych ogniem. Takim niefortunnym zakątkiem świata jest niemieckie miasteczko Bramsche, gdzie w ciągu tygodnia wybuchły aż dwa pożary obór.

Pożary budynków gospodarskich w Bramsche

W poniedziałek 8 sierpnia wieczorem w Bramsche (powiat Osnabrück) w Dolnej Saksonii miał miejsce pożar stodoły. Obora dla bydła w jednym z gospodarstw zajęła się ogniem, a 64– letni rolnik został lekko ranny. Jak podaje policja, stodoła zapaliła się około godziny 23. Właściciel doznał drobnych obrażeń podczas próby ratowania bydła. W zdarzeniu ucierpiały trzy zwierzęta spośród 24 znajdujących się wówczas w oborze.

W zeszły piątek natomiast na farmie w Bramsche wybuchł groźniejszy pożar, w którym zginęło 100 kurczaków. Według policji przyczyna rozprzestrzenienia się ognia jest nadal niejasna. Rolnik, który ucierpiał w tym pożarze wymagał leczenia w warunkach szpitalnych. 

Pożar stodoły w Kidowie

Przypominamy, że pożar stodoły wybuchł niedawno w Polsce. W lipcu w miejscowości Kidów w powiece zawierciańskim ogień objął oborę, w której było 50 sztuk bydła. Zwierzęta udało się wyprowadzić z budynku.

„Kiedy strażacy dojechali na miejsce, większość dachu obory była objęta ogniem. Wewnątrz przebywało 50 sztuk bydła, które trzeba było wyprowadzić. Spaleniu uległa konstrukcja dachu oraz około 200 bel słomy i 6 ton zboża” – relacjonował asp. Grzegorz Nowak z Komendy Powiatowej PSP w Zawierciu.

W kulminacyjnym momencie w akcji brało udział 13 wozów strażackich. Teraz na miejscu jest kilka zastępów i są kierowane kolejni strażacy, którzy zmienią kolegów pracujących nocą.

„Słomę, która tam jeszcze jest trzeba przegrzebać, przelać aby wkluczyć ewentualne zarzewia ognia” – wyjaśnił asp. Nowak.

Przyczyna powstania pożaru nie jest na razie znana.

Czytaj również:Zawalił się strop w oborze. Strażacy ratowali uwięzione zwierzęta

Agrarheute /fot.pixabay