PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Wiadomości rolnicze / Kombajn zbożowy zapalił się w Wielkopolsce. Groźny pożar maszyny

Kombajn zbożowy zapalił się w Wielkopolsce. Groźny pożar maszyny

Autor: Świat Rolnika 2022-08-01 18:45:00
Kombajn

O tym, że żniwa bywają niebezpieczne, przekonał się rolnik z Dobieszczyzny nieopodal Jarocina. Na polu zapalił się bowiem jego kombajn.

Lato jest czasem nie tylko natężonej pracy rolniczej, ale również zwiększonej liczby wypadków. Upały natomiast sprzyjają pożarom. Strażacy mają więc pełne ręce roboty, a najlepszym przykładem mogą być ochotnicy z gminy Żerków, którzy w piątek 29 lipca gasili aż cztery pożary, w tym dwa na okolicznych polach. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Bele słomy na przyczepie w ogniu

W godzinach przedpołudniowych w Żernikach (gmina Żerków, powiat jarociński) bele słomy przewożone na przyczepie zajęły się ogniem. Pożar objął również sprzęt rolniczy. Jak relacjonują mieszkańcy, dym był zauważalny z odległości kilkunastu kilometrów.

Na miejsce zdarzenia wezwano dziewięć jednostek straży pożarnej oraz pogotowie ratunkowe i policję. W trwających około cztery godziny działaniach ratunkowych wykorzystano także ładowarkę teleskopową oraz ciągnik wyposażony w ładowacz czołowy. Do szpitala trafił poparzony rolnik kierujący ciągnikiem transportującym słomę. Nikt inny nie ucierpiał. Straty materialne powstałe wskutek tego zdarzenia sięgają natomiast 100 tysięcy złotych.

Kiedy strażacy walczyli z jednym pożarem, zgłoszono zapalenie się trawy w Jarocinie, a potem ścierniska w Pawłowicach. Po długim dniu zamiast odpoczynku ochotnicy wyjechali ponownie, tym razem do Dobieszczyzny, gdzie ogniem zajął się kombajn zbożowy.

Kombajn

Kombajn zbożowy stanął w ogniu późnym wieczorem

W piątek 29 lipca późnym wieczorem, około 23:20 w Dobieszczyźnie na terenie gminy Żerków doszło do czwartego z kolei w tej okolicy pożaru. Do dyżurnego PSP w Jarocinie zgłoszono, że na jednym z pól zapalił się kombajn zbożowy marki Massey Ferguson. Ogień pochodził z silnika pojazdu.

Na szczęście tym razem nikt nie został poparzony i nie było potrzeby hospitalizacji. Jak relacjonuje dyżurny, strażacy z czterech zastępów poradzili sobie z pożarem w godzinę. Sytuację znacznie ułatwił fakt, że ogień był zlokalizowany oraz nie zajął otoczenia pojazdu.

Czytaj również:Śmiertelny wypadek pod Poznaniem. Motocyklista zderzył się z traktorem

Jarocinska.pl /fot.FB, OSP Dobieszczyzna