PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Świat / Żniwa w cieniu walk. Ukraińscy rolnicy ratują plony przed spaleniem

Żniwa w cieniu walk. Ukraińscy rolnicy ratują plony przed spaleniem

Autor: Świat Rolnika 2022-07-11 13:00:00
Żniwa

Żniwa na Ukrainie przyśpieszają z powodu prób palenia pól przez Rosjan. Groźna sytuacja jest w okolicach Chersonia, gdzie okupanci ostrzeliwują wioski.

Zdaniem rolników Rosja specjalnie niszczy ukraińskie plony. Tam, gdzie było prawie dziewięćdziesiąt hektarów jęczmienia ozimego, po ostrzale przez Rosjan tylko część ocalała od ognia. Rosjanie zniszczyli już trzy pola dojrzałego zboża w okolicach Krzywego Rogu. Płoną również magazyny i elewatory zbożowe.

Zbrodnie wojenne Rosjan

„Rosyjscy żołnierze celowo strzelają pociskami zapalającymi w zbiory. Pola są mocno ostrzeliwane. Strzelają w trzy różne punkty, z różnych stron, aby nie dało się go ugasić. Oznacza to, że robią to celowo. Żniwa są zagrożone. Wiatr i płomień o długości ponad trzech metrów, zapala się w jednej chwili – mówi Jewhen Sytniczenko, szef Kryvorizka RVA.

Magazyn z już zebranymi oziminami również płonie po ostrzelaniu. Ratownikom udało się go ugasić.

„Każdy wykonuje swoją pracę. Chwała ZSU, że nasze dzieci, nasze kobiety śpią spokojnie. Dla nas - za to, że zbieramy chleb. Wszystko będzie dobrze, wszystko będzie na Ukrainie” – mówią kombinatorzy.

Żniwa pod znakiem wojny

Mimo groźby ostrzału żniwa nie ustają nawet na jeden dzień. Kombajniści pracują bez kamizelek kuloodpornych, ponadto w pracującym kombajnie nie słychać odgłosów ostrzału.

„W kabinie jest cicho, nie słychać huku, ogólnie niewiele w pobliżu kombajnu słychać. Rosjanie strzelają. Jak tylko zobaczymy to na miejscu, podejmiemy decyzję – mówi rolnik Hryhoriy Oliynyk.

Pszenica ozima, jęczmień i rzepak - to, co zostało zasadzone jesienią ubiegłego roku, rolnicy obecnie zbierają plony z dużym ryzykiem. Innym problemem jest to, gdzie sadzić kolejne zboże. „Na świecie te produkty są cenione trzy razy wyżej niż to, co rolnicy są teraz zmuszeni sprzedawać” – mówi RVA.

Podczas gdy porty są zablokowane, Ukraińcy szukają bezpiecznego miejsca do przechowywania i sposobu wysyłki zboża. Rolnicy twierdzą, że bez chleba Ukraina na pewno nie przetrwa. Co do tego, czy będą środki na następną uprawę, nie prognozujemy jeszcze.

Czytaj również: Rosjanie niszczą ukraińskie wsie, by zająć cały obwód ługański

Agronews/fot.pixabay