PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Świat / Rumunia: Szarańcza zniszczyła 300 tys. hektarów kukurydzy

Rumunia: Szarańcza zniszczyła 300 tys. hektarów kukurydzy

Autor: Mateusz Chrząszcz 2022-07-29 12:00:00
Szarańcza

Szarańcza staje się plagą w Europie. Owady przemieszczające się po kontynencie niszczą kolejne hektary upraw w kolejnych państwach.

Dużo ostatnio mówi się o szarańczy plądrującej pola rolników w Hiszpanii. Skala zniszczeń była olbrzymia, zwłaszcza w rejonie Estremadury w pobliżu granicy z Portugalią. Tamtejsi rolnicy twierdzili, że nawet najstarsi z nich nie pamiętali tak masowych ataków żarłocznych owadów. Kiedy rozmawialiśmy o tym kilka miesięcy temu, ilość upraw zniszczonych przez szarańczę była wciąż nieznana.

Kolejne ataki owadów

Rolnicy z Apeninów również tej wiosny mieli do czynienia z szarańczą. We Włoszech szkodniki zniszczyły 25 000 hektarów upraw na Sardynii. Teraz jest więcej informacji, że szarańcza atakuje europejskie uprawy. Rumunię zaatakowały owady po wyniszczeniu pól Hiszpanii i Włoch. Byli szczególnie aktywni w delcie Dunaju w pobliżu granicy z Ukrainą.

Rumuńscy producenci rolni i organizacje rolnicze są załamane. Skala szkód wyrządzonych przez niszczycielskie robaki jest ogromna. Z zebranych danych wynika, że ​​szarańcza zabiła dotychczas ponad 300 000 hektarów pól uprawnych kukurydzy.

Szarańcza niszczy uprawy

Ponadto jest bardzo prawdopodobne, że owady nie mają jeszcze ostatniego słowa. Lipiec to czas tarła szarańczy. Oznacza to, że wkrótce wyłoni się następne pokolenie, które również będzie entuzjastycznie zjadać plony rumuńskich rolników.

„Uprawy słonecznika jeszcze nie ucierpiały, ale należy się spodziewać, że szarańcza po zjedzeniu kukurydzy zaatakuje te plantacje, a także pojawi się na polach, na których hodowane są inne rośliny” – mówi jeden z rolników z Rumunii, cytowany przez bukareszteńską telewizję Digi24.

Szarańcza czasem występuje w Polsce. Ostatnio obecność tych szkodliwych owadów w naszym kraju została zarejestrowana w 2017 roku. Tak długa przerwa nie oznacza jednak, że szarańcza nie wrócą. Postępująca zmiana klimatu pomogła również stworzyć warunki dla tych niszczycieli upraw  w Polsce. W ten sposób mobilne owady mogą również dotrzeć  do naszej ziemi. Możliwe jest również, że szarańcza, która tworzy stado w Europie Południowej, będzie z czasem stopniowo „wyciekać”, również do Polski.

Czytaj również: Szarańcza zniszczyła w Rumunii setki hektarów upraw

Tygodnik-rolniczy /fot.pixabay