PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Świat / PIE: Decyzja w sprawie embarga na ropę załamie rosyjską gospodarkę

PIE: Decyzja w sprawie embarga na ropę załamie rosyjską gospodarkę

Autor: Sebastian Wroniewski 2022-06-01 08:00:00
PIE

Przełomowa decyzja UE ws. embarga na ropę załamie rosyjską gospodarkę – ocenia PIE. Instytut podkreślił, że kraje UE odpowiadały za około 40% rosyjskich zysków.

Według Polskiego Instytutu Ekonomicznego nawet niepełne europejskie embargo na ropę naftową będzie oznaczać załamanie finansów publicznych w Rosji. Państwa UE w najbliższych dniach wstrzymają zakupy z Rosji drogą morską, tj. 66 proc. dostaw z Rosji. Polska i Niemcy rezygnują także z importu ropy rurociągiem, stąd Rosja straci łącznie 90 proc. obecnej sprzedaży do Unii.

PIE: Decyzja UE doprowadzi rosyjskie finanse do ruiny

"Nawet niepełne europejskie embargo na ropę naftową będzie jednak oznaczać załamanie finansów publicznych w Rosji. Przychody ze sprzedaży tego surowca stanowiły w kwietniu 63 proc. dochodów dla budżetu centralnego i były głównym źródłem finansowania wydatków militarnych. Państwa UE odpowiadały łącznie za około 40 proc. rosyjskich zysków związanych z eksportem ropy" – podkreślił kierownik zespołu makroekonomii PIE Jakub Rybacki.

Zaznaczył, że bieżące działania uzupełnią dotychczasowe pakiety sankcyjne, które ograniczyły inne przychody rosyjskiego rządu np. z podatku VAT. 

"Decyzja liderów Unii Europejskiej wkrótce doprowadzi więc finanse publiczne Rosji do ruiny" – ocenił Rybacki.

PIE

Instytut przedstawił alternatywne źródła ropy dla UE

Jak przypomniała kierownik zespołu klimatu i energii PIE Magdalena Maj, UE dotychczas importowała z Rosji blisko 3 mln baryłek ropy dziennie, co stanowiło 25 proc. całkowitego importu tego surowca.

“Państwa UE w najbliższych dniach wstrzymają zakupy z Rosji drogą morską, tj. 66 proc. dostaw z Rosji. Polska i Niemcy rezygnują także z importu ropy rurociągiem, stąd Rosja straci łącznie 90 proc. obecnej sprzedaży do Unii. Pozostałe 10 proc. przesyłu rurociągiem „Przyjaźń” będzie dostarczać ropę do Węgier, Słowacji i Czech przez jakiś czas, który zostanie wypracowany w procesie negocjacji” – wskazała Magdalena Maj.

"Unijne embargo na ropę to ważny krok, jednak brak jednomyślności i stosunkowo długie vacatio legis nie zablokuje machiny wojennej Putina i wciąż pozwoli na finansowanie wojny wpływami ze sprzedaży surowców. Zaproponowany konsensus dla trzech krajów unijnych może postawić pozostałe kraje w mniej korzystnej sytuacji ekonomicznej, jeśli rosyjska ropa będzie nadal tańsza" – zaznaczyła kierownik PIE.

Według PIE, dla Europy alternatywnym źródłem ropy będzie zwiększone wydobycie na Morzu Północnym oraz import z USA i krajów OPEC+.

W ocenie analityków Instytutu kolejnymi krokami UE po wprowadzeniu częściowego embarga powinny być konfiskata rezerw rosyjskiego banku centralnego oraz utworzenie na ich bazie europejskiego funduszu, który zarządzać będzie odbudową Ukrainy.

Czytaj też: Nowe sankcje kością niezgody wśród państw członkowskich UE

PAP/fot.Flickr