PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Świat / Park Narodowy Czeska Szwajcaria płonie. Strażacy nie kontrolują pożaru

Park Narodowy Czeska Szwajcaria płonie. Strażacy nie kontrolują pożaru

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-07-25 21:00:00
Czeska Szwajcaria

Pożar, który rozpoczął się w niedzielę rano na terenie Parku Narodowego Czeska Szwajcaria, w poniedziałek rozszerzył się i nie jest już pod kontrolą. 

Konieczna była ewakuacja turystów, skautów i mieszkańców jednej gminy. Akcję strażaków utrudnia wiatr oraz trudnodostępny teren. Silny wiatr przeniósł ogień na sąsiednie Niemcy, gdzie znajduje się park Saska Szwajcaria. Minister środowiska na Twitterze oceniła sytuację jako krytyczną. 

Park Narodowy Czeska Szwajcaria w ogniu 

Strażacy ewakuowali kilkudziesięciu turystów spod spektakularnej atrakcji w parku Praviczackej Brany, największego skalnego mostu w Europie. Z obozu skautów ewakuowano 60 uczestników. Swoje domy opuściło dziesiątki osób z gminy Mezna.  Na posiedzeniu lokalnego sztabu kryzysowego, w którym uczestniczyła minister środowiska Anna Hubaczkova, nie zapadła decyzja o ewakuacji największej gminy rejonu Hrzensko, zamieszkanej na stałe przez około 400 osób.

Pożar objął też 10 hektarów lasu i jest największym na tym obszarze od lat. Na miejscu działa 46 jednostek ze 150 strażakami. Do dyspozycji mają dwa śmigłowce, które gaszą pożar z powietrza, a także kontrolują postęp żywiołu.

Silny wiatr przeniósł ogień na sąsiednie Niemcy, gdzie znajduje się park Saska Szwajcaria. Przed południem po czeskiej stronie granicy pracowały trzy jednostki strażaków z Niemiec, ale w związku z sytuacją po drugiej stronie granicy zostały odesłane.

Minister środowiska na Twitterze oceniła sytuację jako krytyczną. Z uwagi na tempo rozprzestrzeniania  się ognia z niektórych miejsc musiano wycofać strażaków, którym zagrażały płomienie. Pożar jest gaszony z powietrza i z ziemi. Przystąpiono także do ścinania drzew i tworzenia pasa przeciwpożarowego.

W nocy z niedzieli na poniedziałek strażacy wstrzymali akcję gaśniczą z uwagi na trudnodostępny, skalisty teren, poprzecinany korzeniami drzew. Monitorowali sytuację i rano w poniedziałek wrócili do gaszenia ognia. Niewykluczone, że to samo postępowanie zostanie powtórzone w poniedziałek wieczorem.

Czeska Szwajcaria

Czytaj też: Pożar obory w Kidowie. Z płomieni uratowano 50 sztuk bydła

PAP/fot. tt HZS Ústeckého kraje