PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Świat / Ocalała Ukrainka z Buczy opowiada o bestialstwie rosyjskich żołnierzy

Ocalała Ukrainka z Buczy opowiada o bestialstwie rosyjskich żołnierzy

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-04-06 16:30:00
Ukrainka

Ukrainka w rozmowie z brytyjską stacją BBC opowiedziała o scenach mrożących krew w żyłach z czasów okupacji Buczy przez rosyjskie wojska.

Rosyjscy żołnierze zmusili męża, by klęknął, a następnie zabili go strzałem w głowę – powiedziała stacji BBC kobieta z miejscowości Bucza pod Kijowem, gdzie po wycofaniu się żołnierzy rosyjskich ujawniono dokonane przez nich mordy na ludności cywilnej.

Rosyjskie ludobójstwo na Ukrainie 

Rosyjscy żołnierze wdarli się na teren domu rodziny 72-letniego Wołodymyra Ambramowa, zaczęli strzelać i wyciągnęli z budynku jego, jego córkę 48-letnią Irynę i jej 40-letniego męża Ołeha. Następnie zabrali Ołeha za bramę, a do domu wrzucili granat, którego wybuch wywołał pożar.

Wołodymyr chwycił gaśnicę i próbował ugasić ogień, wołając na pomoc zięcia. „Ołeh już ci nie pomoże” – miał mu odpowiedzieć jeden z Rosjan.

Według Iryny ciało Ołeha znaleziono na chodniku za bramą i było jasne, że zmusili go, by uklęknął, a następnie zabili strzałem w głowę. „Nie pytali o nic i nic nie powiedzieli, po prostu go zabili (…) Kazali mu tylko zdjąć koszulkę, uklęknąć, i go zastrzelili” – powiedziała kobieta.

Ukrainka

Ukrainka o Rosjanach: To barbarzyńcy

To jeden z wielu, być może setek mordów dokonanych na ludności cywilnej przez rosyjskich najeźdźców, jakie ujawniono po ich wycofaniu się z okolic Kijowa. Niemniej mamy do czynienia z ludobójstwem. Według mera Buczy Anatolija Fedoruka zabitych zostało 320 mieszkańców, ale nie ma na razie oficjalnego bilansu – podkreśla BBC.

Iryna rozmawiała z BBC we wtorek w miejscu, w którym zamordowano jej męża, i gdzie na chodniku wciąż widoczna była ciemna plama po jego krwi. Gdy wybiegła na zewnątrz i znalazła ciało Ołeha, czterech rosyjskich żołnierzy, którzy go wyciągnęli, stało tam, zwyczajnie pijąc wodę. Krzyczała, żeby ją też zabili, a jeden z żołnierzy dwa razy podniósł broń, by znowu ją opuszczać, aż Wołodymyr zabrał córkę z powrotem na teren domu.

„Ci żołnierze dali nam trzy minuty na odejście (…) Bucza była jak Apokalipsa, wszędzie martwe ciała, ulice pełne dymu” – wspomina Wołodymyr.

Czytaj także: Rosyjscy żołnierze zgwałcili ukraińskie dziewczynki

źródła: PAP/ fot.tt, kadr Bielsat. pixabay, 


Autor: Jacek Podgórski

Małpia Ospa zbliża się do Polski. Przypadki w Belgii i Francji 






Autor: Tomasz Racki

Białoruska gospodarka płaci za wspieranie Rosji. Rekordowa recesja






Autor: Polska Agencja Prasowa

Zawieszenie ceł na ukraiński eksport. Jest decyzja Parlamentu Europejskiego






BULT SMOGOWICZE