PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Polityka rolna / Wielkopolska Izba Rolnicza: Reforma WPR powinna zaczekać

Wielkopolska Izba Rolnicza: Reforma WPR powinna zaczekać

Autor: Sebastian Wroniewski 2022-03-07 17:30:00
Reforma WPR

Wielkopolska Izba Rolnicza zwróciła się z apelem do ministra rolnictwa, Henryka Kowalczyka, aby reforma WPR została odłożona w czasie. 

Samorząd rolniczy swój apel motywuje konsekwencjami dla unijnego rolnictwa, jakie niesie za sobą reforma Wspólnej Polityki Rolnej. Podkreślono, że w obecnej niepewnej i niestabilnej sytuacji za naszą wschodnią granicą Unia Europejska nie może sobie pozwolić na zmniejszenie produkcji żywności. Rolnicy w apelu przedstawili również własne rozwiązania na okres przejściowy.

Samorząd rolniczy apeluje do ministra Kowalczyka

W apelu przesłanym do wicepremiera i ministra rolnictwa, Henryka Kowalczyka samorząd rolniczy zwraca uwagę, że wdrażana reforma WPR przewiduje obniżenie produkcji rolnej nawet o 20%. Rolnicy zwracają uwagę, że w obecnej, niespokojnej i niestabilnej sytuacji zagraża to bezpieczeństwu żywnościowemu.

“W ocenie rolników, Zarządu Wielkopolskiej Izby Rolniczej oraz wielu ekspertów wdrażanie tych strategii może spowodować obniżenie wielkości produkcji rolniczej nawet o 15-20%. W obecnej niespokojnej i niestabilnej sytuacji bezpieczeństwo żywnościowe nabiera strategicznego znaczenia. Ukraina jest bardzo dużym producentem zbóż, kukurydzy oraz drobiu. Ta produkcja jest mocno zagrożona. Nie wiemy, jak potoczą się dalej losy tego kraju oraz krajów sąsiednich. Widzimy już olbrzymi napływ uchodźców, których trzeba będzie wykarmić. Brak zboża i kukurydzy na rynku nie tylko spowoduje podwyższenie cen tych surowców, ale stworzy zagrożenie dla kontynuacji produkcji zwierzęcej, tak ważnej dla polskiego rolnictwa i eksportu. To z kolei wywoła kolejną falę inflacyjną” – czytamy w apelu przesłanym do ministra rolnictwa. 

Wielkopolska Izba Rolnicza podkreśliła, że w chwili obecnej kraje UE nie mogą sobie pozwolić na zmniejszanie produkcji żywności, którą przewiduje reforma WPR. Jej zdaniem reforma i jej wdrażanie powinno zejść na dalszy plan, przynajmniej do czasu ustabilizowania się sytuacji na Ukrainie.

“W tej sytuacji kraje członkowskie nie mogą sobie pozwolić na zmniejszanie produkcji żywności, ekologię i pozostanie elitarnym klubem konsumentów o wysokich dochodach. Musimy przygotować się na funkcjonowanie w gospodarce niedoboru i drożyzny z tym związanej. Rozumiemy konieczność ochrony środowiska i klimatu, ale te kwestie muszą niestety odejść na plan dalszy i poczekać na ustabilizowanie się sytuacji za wschodnią granicą Unii Europejskiej. Dotyczy to w równym stopniu energetyki opartej na paliwach stałych czy energetyki atomowej, jak i produkcji żywności” – wyjaśnia samorząd rolniczy.

Reforma WPR

WIR: Reforma WPR musi zostać odłożona w czasie

Wielkopolska Izba Rolnicza w miejsce przesuniętej w czasie reformy WPR proponuje kontynuację Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich i stopniowe implementowanie elementów Krajowego Planu Strategicznego. 

“W związku z dramatyczną sytuacją w Ukrainie zwracamy się z apelem o podjęcie na poziomie Unii Europejskiej działań mających na celu odłożenie w czasie reformy Wspólnej Polityki Rolnej oraz wdrażania strategii Bioróżnorodności, oraz Od pola do stołu. Proponujemy kontynuację dobrze znanego rolnikom Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich i stopniowe wprowadzanie do niego elementów KPS, na przykład niektórych ekoschematów. Pozwoli to również na lepsze przygotowanie służb doradczych, a następnie rolników, by reforma WPR została wdrożona. W międzyczasie niezbędne będzie również zintensyfikowanie prac nad upowszechnieniem uprawy roślin białkowych w celu zabezpieczenia samowystarczalności surowcowej również w tym zakresie. Wielkopolska Izba Rolnicza od lat organizuje wydarzenia promocyjne i edukacyjne w zakresie uprawy soi” – zaapelował samorząd rolniczy. 

Czytaj też: Henryk Kowalczyk: Będziemy pomagać Ukrainie

wir.org.pl/fot.Pixabay