PILNE!

Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro

Wiadomości / Polityka rolna / AgroUnia zostanie ukarana za protest przed biurem poselskim PiS 

AgroUnia zostanie ukarana za protest przed biurem poselskim PiS 

Autor: Polska Agencja Prasowa 2022-06-30 15:45:00
AgroUnia

AgroUnia ma kłopoty. Policja skierowała do sądu pięć wniosków o ukaranie uczestników środowego protestu AgroUnii przed biurem poselskim PiS. 

Protest odbywał się pod biurem europosłanki Beaty Mazurek i posła Jacka Sasina w Hrubieszowie – poinformowała w czwartek policja. Na nagraniach zamieszczonych na Facebooku AgroUnii widać, jak podczas środowej pikiety lider AgroUnii Michał Kołodziejczak i inne osoby przy aplauzie zebranych obsypują zbożem drzwi biura europosłanki Beaty Mazurek i posła Jacka Sasina (PiS). W tle nagrania słychać wycie syreny. Następnie zebrani odśpiewali „Rotę”.

AgroUnia protestowała pod biurem poselskim PiS

Asp. szt. Edyta Krystkowiak z KPP w Hrubieszowie przekazała, że około godz. 12 w środę policjanci zabezpieczali pikietę AgroUnii przy biurze poselskim PiS przy ul. Łaziennej.

Podczas manifestacji, przekazała policjantka, funkcjonariusze zaproponowali trzem osobom mandaty po 500 zł za zaśmiecanie, czyli wysypywanie zboża. Czwartej osobie policjanci zaproponowali mandat 300 zł za odpalenie petardy, a piątej – 500 zł za użycie syreny.

„Osoby tych mandatów nie przyjęły. Policjanci skierowali do sądu wnioski o ukaranie” – powiedziała Krystkowiak.

Na nagraniach zamieszczonych na Facebooku AgroUnii widać, jak podczas środowej pikiety lider AgroUnii Michał Kołodziejczak i inne osoby przy aplauzie zebranych obsypują zbożem drzwi biura europosłanki Beaty Mazurek i posła Jacka Sasina (PiS). W tle nagrania słychać wycie syreny. Następnie zebrani odśpiewali „Rotę”.

Na nagraniu widać także policjantów stojących w grupie przy paru mężczyznach i Kołodziejczaka, który krzyczy do mundurowych: „Panowie, a może gazu użyjecie?”, po czym zebrani skandują: „gazem, gazem”.

Agrounia

AgroUnia przeciwko niekontrolowanemu handlu zbożem 

Podczas pikiety Kołodziejczak przekonywał zebranych, że rząd dopuścił do niekontrolowanego handlu zbożem z Ukrainy w Polsce, na czym mieliby tracić polscy rolnicy.

23 czerwca br. wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk powiedział w Studiu PAP, że ukraińskie zboże, które jest transportowane i magazynowane w Polsce, może spowodować krótkotrwałe wahania cenowe. "W bardzo krótkotrwałym czasie, na kilka dni, mogą następować jakieś wahania cenowe" – powiedział. Zwrócił jednak uwagę, że ceny zbóż zależą od trendów światowych. "Tak naprawdę giełda MATIF dyktuje ceny zbóż" – podkreślił.

Kowalczyk ocenił, że ukraińskie zboże nie zagraża polskiemu rynkowi, a wręcz może być to pewna szansa dla Polski. Wskazał, że wyzwaniem jest jednak kwestia jego magazynowania. "Jeśli rolnicy mają swoją powierzchnię magazynową, to powinni ją wykorzystać" – dodał

Czytaj też: AgroUnia w konflikcie z Mamą Ginekolog! Poszło o hiszpańskie ziemniaki

PAP/fot. tt AgroUnia