Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: 20-10-2015 01:00:00

wSensie.pl: Nowoczesna i Petru chcą zniszczyć polskie rolnictwo? Poseł KORWiN ujawnił szokujące fakty

wSensie.pl: Nowoczesna i Petru chcą zniszczyć polskie rolnictwo? Poseł KORWiN ujawnił szokujące fakty

Poseł Partii KORWiN Przemysław Wipler w programie Tomasza Lisa "Tomasz Lis na żywo" ujawnił kolejnego maila, który obciąża Ryszarda Petru oraz jego partię Nowoczesna. To co pokazał Wipler szokuje!

Poseł Partii KORWiN Przemysław Wipler w programie Tomasza Lisa "Tomasz Lis na żywo" ujawnił kolejnego maila, który obciąża Ryszarda Petru oraz jego partię Nowoczesna. To co pokazał Wipler szokuje!

Tego Ryszard Petru z Nowoczesna nie mógł się spodziewać, że w publicznej telewizji i to na żywo zostaną pokazane jego zamiary wobec polskiego rolnictwa i polskiego biznesu. Ujawniony przez posła Przemysław Wiplera mail szokuje w swej treści. Jak wynika z jego treści, sztab wyborczy Nowoczesna pod wpływem działaczy organizacji ekologicznych (prozwierzecych) obmyślili plan fizycznej likwidacji hodowli zwierząt gospodarskich jak np. drób czy "rozprawienia się" z myśliwymi. Takie działania w praktyce doprowadziłoby do znacznego wzrostu bezrobocia, utraty przez dziesiątki tysięcy Polaków bezpieczeństwa finansowego oraz miliardów złotych strat dla budżetu państwa z tytułu utraty podatków.

Ponadto przy tej okazji wyszło jeszcze coś co zaprzecza twierdzeniu Petru, że maile są fałszywe, a o czym piszemy dalej.

Pan chce zniszczyć Polskę

Program Lisa zaczął się raczej spokojnie. W pewnym jednak momencie Przemysław Wipler dokonał oceny pomysłów gospodarczych dla Polski i Polaków zaproponowanych przez Petru i jego partię. W tym celu odwołał się do jednego ze 170 maili, jakie ujawnił w ubiegłym tygodniu Zbigniew Stonoga, w którym jak się okazało jest opisany dokładny plan likwidacji ważnego działu polskiego rolnictwa i ważnego elementu polskiej gospodarki – hodowli zwierząt.

- Jeżeli ktoś chce być oszukany po raz trzeci i ma poglądy wolnorynkowe, to niech zagłosuje na Platformę, a jak chce sobie przypomnieć jak było za pierwszym razem niech zagłosuje na Ryszarda Petru – zaczął niewinnie Wipler.

- Ryszard Petru mówi 3x16 jak Donald Tusk mówił 3x15 i myśli, że ta ściema zostanie po raz kolejny kupiona. A jak przychodzi co do czego, to jak wynika z maili, które ujawnił pan Stonoga, to chce zniszczyć polskie rolnictwo, chce zniszczyć w całości ....

– mówił dalej Wipler, któremu w wypowiedź wpadł wyraźnie zaskoczony Ryszard Petru mówiąc:

- Skąd pan wie, że są prawdziwe te maile? – powiedział Ryszard Petru do Wiplera.

- To proszę powiedzieć, że jest nieprawdziwy mail ...

- A skąd mam wiedzieć – wtrącił Petru.

- ... w którym pan Rabiej pański doradca ekonomiczny mówi, że trzeba wprowadzić zakaz hodowli zwierząt na futro i całkowicie zniszczyć, wygasić – chciał mówić dalej Wipler, ale w wypowiedź włączył się Petru oraz Lis i rozpętał się ogromny hałas zagłuszający posła.

- Nie zgadzam się z tym – wołał Petru wyraźnie zaskoczony i wyprowadzony z równowagi.

Wipler wołał retorycznie do Petru?

- Z kim pan współpracuje!?

Petru próbował się obronić.

A na koniec Wipler dodał:

- Pan chce zniszczyć Polskę.

{youtube}/6jg6Yj_Wu4Y{/youtube}

PRZECZYTAJ WYWIAD O ODKRYTYCH SENSACYJNYCH FAKTACH PRZEZ PRZEMYSŁAWA WIPLERA

Dziesiątki miliardów zysków obcym

O co chodzi w całej dyskusji. Otóż hodowla zwierząt w Polsce to bardzo dochodowy biznes. Polscy rolnicy systematycznie wypierają z rynków zagranicznych w UE oraz na świecie rolników z Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Włoch. Wypierają, bo polscy rolnicy produkują wysokiej jakości, tanie mięso. To jak wielkim zagrożeniem dla producentów w innych krajach UE są polscy rolnicy pokazują dane. Jak podaje Krajowa rada Drobiarstwa, według danych Komisji Europejskiej z marca 2015 r, w roku 2014 kraje UE wyprodukowały 14.077 tys. ton mięsa drobiowego, tj. o 2,6 proc. więcej niż w roku poprzednim. Polska z wynikiem 2.560 tys. ton mięsa drobiowego stała się liderem w UE, odnotowując 7,9 proc. wzrost produkcji w porównaniu do roku ubiegłego. Drugie miejsce zajęła Francja – produkując 1.835 tys. ton, a trzecie z wynikiem 1.760 tys. ton – Niemcy.

Ogólny eksport produkcji rolnej (włącznie z produkcją mięsa) w 2014 roku wyniósł 22 mld euro, a tylko w I połowie 2015 roku rolnicy sprzedali żywność za granicę na sumę 11,2 mld euro z czego 80 proc. trafiło na rynki UE. Ministerstwo rolnictwa szacuje, że w tym roku rolnicy wyeksportują żywność na kwotę ponad 25 mld euro czyli ponad 100 mld zł. Nasza dynamika wzrostu i rozwoju polskiego rolnictwa cieszy naszych rolników, ale bardzo niepokoi zagranicznych producentów i wielkie zachodnie koncerny, bowiem sprzedajmy żywność najwyższej jakości za konkurencyjną cenę.

Przykładowo hodowla zwierząt futerkowych daje pracę dla 50 tys. osób pracujących na fermach oraz firmach na rzecz tych hodowli. Ponadto branża dostarcza 2,2 mld zł (500 mln euro) dochodów a cała jej produkcja (100 proc.) jest eksportowane do USA, Kanady, Rosji i Chin, a skóry zwierzęce polskich hodowców zabiegają największe na świecie domy aukcyjne oraz projektanci mody.

Z kolei w przypadku hodowli drobiu według danych GUS na dzień 31 lipca 2015 r. zakłady przemysłu drobiarskiego w Polsce wytworzyły w 2014 roku 2.199 tys. ton mięsa drobiowego, tj. o 156,7 tys. ton więcej niż w 2013 roku (2.042,3 tys. ton). To jak branża się rozwija pokazują kolejne dane GUS. Tylko w okresie I półrocza tego roku zakłady zatrudniające powyżej 49 pracowników wyprodukowały około 1.049 tys. ton mięsa drobiowego tj. o 106 tys. ton więcej niż przed rokiem w analogicznym okresie (+9,8%). Produkcja mięsa drobiowego w okresie ostatnich piętnastu lat wzrosła z 619,4 tys. ton do 2.199,0 tys. ton (+255,0%). Zyski są liczone w dziesiątkach miliardów złotych i co najważniejsze przy produkcji drobiu jest zatrudnionych ok. 100 tys. osób. Bardzo łatwo więc oszacować ile osób (pracowników i ich rodzin) żyje z pracy przy produkcji mięsa drobiowego i o co najważniejsze zatrudnienie w tej branży systematycznie się zwiększa.

Prawda kontra prawda

Walka więc toczy się by zniszczyć w Polsce hodowle zwierząt, które zagrażają zagranicznym producentom. Nie dziwi więc to, że od dawna przeprowadzane są ataki na polskie produkcje, które w zamierzeniu mają doprowadzić do likwidacji tych hodowli. Szokujące jest to, że chcą tego polscy politycy, a całą operację chcą przeprowadzić w perfidny wręcz sposób. Możemy napisać, że nic nie zostanie powiedziane wprost, a ludzie, rolnicy, firmy zostaną zwyczajnie okłamani!

Za niekorzystnymi rozwiązaniami prawnymi lobbują organizacje ekologiczne (teoretycznie prozwierzęce). Nie zawsze jednak robią to zgodnie z prawem czy etyką na, którą tak ochoczo się powołują. Jedną z takich organizacji jest Stowarzyszenie Otwarte Kratki z Poznania. Jak wynika z posiadanych i ujawnionych przez nas nagrań, organizacja ta 2 lata temu weszła w kooperację z firmami utylizującymi odpady pozwierzęce. [PRZECZYTAJ O TYM] Z nagrań jasno wynika, że Stowarzyszenie to razem z organizacjami skupiającymi zakłady utylizacyjne obmyślali plan uderzenia w hodowców zwierząt futerkowych. Dlaczego? Otóż gdyby nie hodowcy będący najczęściej rolnikami, nie kupowali od zakładów drobiowych produktów ubocznych, te musiałyby je zutylizować a więc zapłacić zakładom utylizacyjnym za taką usługę. Tymczasem sprzedają je hodowcom i zarabiają na tym rocznie około 240 mln zł. W efekcie Polacy mogą kupować tańsze mięso drobiowe, a firmy drobiarskie mogą konkurować na rynkach zagranicznych niską ceną i wysoką jakością.

Jak udało się nam ustalić w treści maila - o którym powiedział w programie Lisa poseł Przemysław Wipler - są informacje opisujące plan, jak należy przeprowadzić operację likwidacji hodowli przemysłowej zwierząt. Mail zawiera szczegółową instrukcję wraz marketingowo-pijarową przykrywką dla całej operacji. Kto na tym zyska? Bynajmniej nie są to zwykli Polacy, ale właśnie kilkudziesięciu działaczy organizacji prozwierzęcych !!! działających w Polsce silnie lobbujących za zamknięciem hodowli zwierząt gospodarskich oraz zagraniczni rolnicy i zagraniczne koncerny rolne.

W programie Tomasza Lisa stało się jeszcze coś, co podważa wiarygodność Ryszarda Petru i zaprzecza jego twierdzeniu o braku autentyczności ujawnionej korespondencji przez Zbigniewa Stonogę i jednocześnie maila, który pokazał Przemysław Wipler. Petru zaprzeczył na antenie, że mail pokazany przez posła Wiplera jest prawdziwy.

Nasza redakcja tymczasem dysponuje pismem od adwokata Petru i Nowoczesnej, w którym ten stwierdza, że "przedstawione w niej informacje [korespondencja ujawniona przez Zbigniewa Stonogę – red] zostały uzyskane i ujawnione w sposób nieuprawniony w wyniku przestępstwa i naruszenia tajemnicy korespondencji". W innym fragmencie tego samego pisma do naszej redakcji adwokat napisał, że "fragmenty korespondencji zawierają również treści objęte tajemnicą adwokacką", co wskazuje, że treści maili są prawdziwe.

Pytanie brzmi: Czy adwokat Ryszarda Petru nas okłamał czy Petru w telewizji powiedział nieprawdę?

Jacek Strzelecki.

Fot. Youtube.

PRZECZYTAJ WYWIAD O ODKRYTYCH SENSACYJNYCH FAKTACH PRZEZ PRZEMYSŁAWA WIPLERA


Więcej przeczytasz na wSensie.pl



Autor: Tomasz Racki 23-01-2022 20:10:16

Jagody goji mogą chronić przed utratą wzroku związaną z wiekiem

Jagody goji mogą pozytywnie wpływać na wzrok. To tylko jeden z licznych prozdrowotnych aspektów spożywania tych owoców.

Regularne spożywanie małych porcji suszonych jagody goji może chronić przed związanym z wiekiem zwyrodnieniem plamki żółtej, czyli główną przyczyną utraty wzroku u seniorów – donosi pismo „Nutrients”. Jak wynika z badania przeprowadzonego na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis, regularne spożywanie niewielkich ilości jagód goji może opóźniać lub wręcz zapobiegać rozwojowi zwyrodnienia plamki żółtej związanego z wiekiem, czyli AMD, u zdrowych osób w średnim wieku.

Seniorzy powinni spożywać jagody goji

AMD jest zaś główną przyczyną utraty wzroku u seniorów; szacuje się, że na chorobę tę cierpi kilkadziesiąt milionów ludzi na świecie, a w Polsce ok. 1,2 mln.

„AMD wpływa na centralne pole widzenia, przez co zaburza zdolność czytania i rozpoznawania twarzy” – tłumaczy prof. Glenn Yiu, współautor badania z Wydziału Okulistyki i Nauk o Widzeniu.

Wraz ze swoimi kolegami Yiu odkrył, że u zdrowych osób w wieku od 45 do 65 lat, spożywających 28 gramów (ok. garść) jagód goji pięć razy w tygodniu przez 90 dni, doszło do zwiększenia gęstości ochronnych pigmentów w oczach. Dla kontrastu: uczestnicy eksperymentu, którzy zamiast jagód spożywali komercyjny suplement „dla zdrowia oczu” przez taki sam okres, nie doświadczyli tego wzrostu.jagody goji 2

Pigmenty, o których mowa, to luteina i zeaksantyna. Odfiltrowują one szkodliwe niebieskie światło i zapewniają ochronę antyoksydacyjną. Pomagają też zachować prawidłową funkcje narządu wzroku podczas starzenia.
„Luteina i zeaksantyna są jak filtr przeciwsłoneczny, tylko że dla oczu – wyjaśnia główna autorka badania, biolog żywienia Xiang Li. – Im wyższe są ich poziomy w siatkówce, tym lepsza ochrona”.

„Nasze badanie wykazało, że w zdrowych oczach można zwiększyć stężenie tych pigmentów dzięki niewielkiej dziennej porcji jagód goji” – dodaje.

Jagody goji od dawna w medycynie

Jagody Goji są owocem dwóch gatunków krzewiastych roślin występujących w północno-zachodnich Chinach: kolcowoju chińskiego (Lycium chinense) lub kolcowoju szkarłatnego (Lycium barbarum). W postaci suszonej stanowią powszechny składnik chińskich zup; są też spożywane w postaci naparów ziołowych. Najczęściej zaś są po prostu przekąską.

W medycynie chińskiej stosowane są od wieków jako specyfik na „rozświetlenie oczu”. Li, która dorastała w Chinach, zaciekawiła się tym tematem i postanowiła sprawdzić, czy istnieją jakieś fizjologiczne podstawy owego „rozjaśniania”.
„Istnieje wiele rodzajów chorób oczu, więc nie byłam pewna, która z nich wymaga leczenia poprzez rozjaśnianie” – żartuje Li.

Zbadała więc bioaktywne związki obecne w jagodach goji i odkryła, że zawierają one duże ilości luteiny i zeaksantyny, o których wiadomo, że zmniejszają ryzyko chorób oczu związanych z AMD. Według Li forma zeaksantyny, z którą mamy do czynienia w goji, jest wysoce biodostępna, co oznacza, że łatwo się wchłania w układzie pokarmowym i organizm może z niej korzystać.

Czym jest AMD?

Obecnie w leczeniu pośrednich stadiów AMD stosuje się specjalne suplementy diety, zwane AREDS, zawierające witaminy C, E, cynk, miedź oraz luteinę i zeaksantynę. Jak dotąd nie wykazano natomiast, by jakakolwiek znana terapia była skuteczna we wczesnych stadiach choroby.

Yiu przypomina, że przyczyna AMD jest złożona i wieloczynnikowa. Obejmuje mieszankę zagrożeń genetycznych, zmian związanych z wiekiem oraz czynników środowiskowych, takich jak palenie, dieta i ekspozycja na słońce. Wczesne stadia AMD nie dają żadnych objawów, jednak da się je wykryć dzięki regularnym, kompleksowym badaniom okulistycznym.

„Nasze odkrycie pokazuje, że jagody goji mogą poprawiać pigmentację plamki u zdrowych dorosłych osób. Następnym krokiem będzie sprawdzenie wpływu tych owoców na pacjentów z wczesnych stadiach AMD” - podsumowują autorzy publikacji.

Czytaj także: Zwykła aronia, a jednak superowoc

PAP/fot. wikimedia


Autor: Polska Agencja Prasowa 23-01-2022 17:30:00

Zakupy w grudniu robiliśmy częściej niż w analogicznym okresie w 2020

Zakupy w grudniu robiliśmy częściej niż w 2020. Jak wynika z obserwacji zachowań, ruch w wielkopowierzchniowych sklepach spożywczych wzrósł przed ostatnimi świętami o 9,2%.

Grudniowy ruch w sklepach był większy niż rok wcześniej o ponad 9%. Jak wynika z obserwacji zachowań ponad miliona konsumentów, ruch w wielkopowierzchniowych sklepach spożywczych wzrósł przed ostatnimi świętami o 9,2% względem analogicznego okresu 2020 roku. Z kolei liczba klientów zwiększyła się o 2,8%.  Można też zauważyć, że w ciągu dwóch lat średni czas wizyty w ww. formacie wydłużył się. Natomiast skrócił się w supermarketach i hipermarketach.

Grudniowy ruch w sklepach był większy niż rok wcześniej

Dzięki najnowszemu raportowi firmy technologicznej Proxi.cloud oraz platformy analityczno-badawczej UCE RESEARCH wiemy, jak wyglądały zakupy spożywcze przed ostatnim Bożym Narodzeniem. Sytuacja została porównana z analogicznymi okresami lat 2019-2020. Za pośrednictwem tzw. geofencingów zebrano dane zachowań ponad miliona konsumentów. Uwzględniono ich wizyty w przeszło 7 tys. sklepów w dniach od 1 do 24 grudnia każdego analizowanego roku.

– W 2021 roku widoczne było odbicie w porównaniu z 2020 rokiem. Spożywcze sieci handlowe odnotowały o 9,2% wyższy ruch, a także pozyskały o 2,8% więcej klientów rok do roku. Wciąż jednak wiele brakuje do tego, żeby wrócić do poziomów sprzed pandemii. W ostatnim okresie przedświątecznym wielkopowierzchniowe placówki spożywcze odnotowały o 23,9% mniejszy ruch niż w 2019 roku, a liczba unikalnych klientów spadła o 29,6% – komentuje Adam Grochowski z Proxi.cloud.zakupy online

Natomiast porównując dane z końcówki 2021 roku z analogicznym okresem 2019 roku, widać, że każdy format zanotował większe spadki bazy klientów niż ruchu. Jak podkreśla Mateusz Chołuj z Proxi.cloud, w dużo większym stopniu zakupy w danym gospodarstwie domowym robi tylko jedna osoba. Natomiast każdy klient odwiedzał w tym okresie sklepy średnio o 8% częściej niż 2 lata wcześniej, mimo trwającej pandemii.

– Zestawiając najnowsze dane z tymi z 2020 roku, zauważamy wyższą dynamikę wzrostu ruchu niż bazy klientów. Utwierdza nas to w przekonaniu, że ten trend zostanie z nami na dłużej. To jest szczególnie istotne dla producentów FMCG, bo decyzje o wyborze marek dla całego gospodarstwa są w dużej mierze zależne od wyznaczonego shoppera – zaznacza Adam Grochowski.

Zakupy w dyskontach zyskują popularność

Autorzy raportu zwracają także uwagę na utrzymujący się trend częstszego wybierania przez konsumentów dyskontów kosztem sklepów innych formatów. Ostatnio udział hipermarketów w łącznym ruchu wyniósł 15,7%, w 2020 roku – 17,2%, a w 2019 roku – 16,9%. Z kolei dyskonty, z wynikiem 61,9%, zyskały 2,1 p.p. względem 2020 roku oraz 3,6 p.p. w porównaniu z 2019 rokiem. Natomiast największy spadek w ciągu dwóch lat odnotowały supermarkety – o 2,4 p.p. Zdaniem ekspertów z UCE RESEARCH, ten wynik boli podwójnie, bo łączny ruch zmniejszył się od 2019 roku o 23,9%.

– Wzmożony ruch w sklepach spożywczych zauważalny jest na 2 tygodnie przed świętami. To dla producentów powinien być okres zintensyfikowanych działań aktywacyjnych i komunikacji. Natomiast w ub.r. Polacy w większym stopniu zaczęli robić zakupy świąteczne na ostatnią chwilę. Ruch w sklepach na 6 dni przed Wigilią wzrósł o 13,9% rok do roku, podczas gdy dla całego okresu przedświątecznego było to 9,2% – dodaje Mateusz Chołuj.

W końcówce 2021 roku dyskonty odnotowały o prawie 13% większy ruch niż w 2020 roku. Ponadto miały prawie 10% więcej shopperów rok do roku. Jednak ubiegłoroczne dane oznaczają spadki względem 2019 roku, odpowiednio o 19,2% i 21,9%. Ostatnio aż 52% klientów tych placówek robiło tam zakupy częściej niż 2 razy w tygodniu. Z kolei 28% kupowało w nich średnio raz w tygodniu i rzadziej. W grudniu ub.r. średni czas wizyty w dyskoncie wyniósł 19,45 minut, a więc był krótszy niż w 2020 roku (20,23 min.), a zarazem dłuższy niż w 2019 roku (19,26 min.).

– Dyskontom nadal sporo brakuje do poziomu z 2019 roku pod względem ruchu czy wielkości bazy klientów. Jednak wiele wskazuje na to, że sytuacja powoli wraca do normy. Polacy robią tam mniejsze zakupy z większą częstotliwością, tak jak miało to miejsce przed pandemią. Producenci FMCG mogą zatem liczyć na wyższy footfall, a zatem jest też więcej okazji na przekonwertowanie klienta dyskontowego – mówi Adam Grochowski.

Z kolei supermarkety zaliczą zeszłoroczny okres przedświąteczny do zdecydowanie mniej udanych, co podkreśla Mateusz Chołuj. Wprawdzie odnotowały one o 6,4% większy ruch w porównaniu z 2020 rokiem, ale baza ich klientów skurczyła się o 10,8%. Natomiast zestawiając ubiegłoroczne dane z tymi z 2019 roku, widać mniejszy o 31,1% footfall. Liczba unikalnych klientów spadła o 38%.

– Średni czas wizyty w supermarkecie w okresie świątecznym praktycznie się nie zmienił rok do roku. Ostatnio wyniósł 18,39 minut, czyli 3 sekundy krócej niż w 2020 roku. Natomiast w porównaniu z 2019 rokiem spadł o 1 minutę i 8 sekund, co prawdopodobnie w dużej mierze spowodowane było mniejszym ruchem. To prawdopodobnie przełożyło się na krótszy czas oczekiwania przy kasie. Przywiązani do supermarketów zostali ich regularni klienci. Ich udział w całej bazie klientów wzrósł rok do roku o 6 p.p. – w 2020 roku wyniósł 27%, a rok później – 33%. Średnio jeden klient odwiedzał supermarkety ostatnio częściej aż o 19,3% niż w 2020 roku. W porównaniu z 2019 rokiem nastąpił pod tym względem wzrost o 11,1% – analizuje Adam Grochowski.

Czytaj także: Zakupy przez internet poza Polską robią najczęściej mężczyźni

fot.pixabay.com


Autor: Polska Agencja Prasowa 23-01-2022 13:30:44

Inflacja uderza w Europę i USA. Wzrost cen zagraża światowym gospodarkom

Inflacja daje się we znaki Europie i USA. W Stanach Zjednoczonych inflacja w grudniu w ujęciu rocznym wyniosła 7 proc., co jest najwyższym poziomem od 1982 r.

Dane z Europy i Stanów Zjednoczonych wskazują, że świat zmaga się z nienotowaną od dekad inflacją. Coraz droższe są ceny gazu, żywności i paliwa. W Stanach Zjednoczonych inflacja w grudniu w ujęciu rocznym wyniosła 7 proc., co jest najwyższym poziomem od 1982 r. W Wielkiej Brytanii i Niemczech wzrost cen jest największy od 30 lat, w Holandii od wprowadzenia euro 20 lat temu.

Inflacja w USA i Wielkiej Brytanii 

Według szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej Jerome’a Powella wzrost cen jest "poważnym zagrożeniem" dla gospodarki i największą przeszkodą ku jej pełnej odbudowie po pandemii. Sondaże wskazują też, że jest ona jednym z największych problemów politycznych ciągnących w dół notowania prezydenta Joe Bidena.

Zjawisko wysokiej inflacji w Wielkiej Brytanii zaczęło narastać wiosną 2021 r. W grudniu roczna stopa inflacji wzrosła do 5,4 proc., czyli najwyższego poziomu od marca 1992 r. W swojej grudniowej prognozie Bank Anglii przewidywał, że szczyt inflacji nastąpi w kwietniu 2022 roku, gdy dojdzie ona do 6 proc., ale część analityków obawia się, że szczyt będzie na poziomie nie 6 proc., lecz 7 proc.

Ceny szybują w górę również w całej Europie

Na Węgrzech inflacja rok do roku w grudniu 2021 roku wyniosła 7,4 proc. To najwyższy wskaźnik od 2007 roku. Najbardziej wzrosły ceny paliwa (o 25,9 proc.) oraz tytoniu (o 12,7 proc.). Ceny żywności podniosły się średnio o 8 proc.

Według metody stosowanej przez Europejski Urząd Statystyczny Eurostat inflacja w Holandii nadal rośnie i wyniosła w grudniu 6,4 proc. w skali roku. To największy wzrost od wprowadzenia euro w 2002 r. W listopadzie wzrost cen towarów i usług wyniósł 5,9 proc. i zdaniem Holenderskiego Urzędu Statystycznego (CBS) był konsekwencją gwałtownego wzrostu cen gazu, energii elektrycznej i paliw. Jednocześnie, podobnie jak w innych krajach, rosły ceny żywności, alkoholu i tytoniu.

W Niemczech w ubiegłym roku odnotowano najwyższą stopę inflacji od niemal 30 lat. We wrześniu inflacja przekroczyła granicę 4 proc. W listopadzie wyniosła 5,2 proc. Według wstępnych szacunków, ceny konsumpcyjne w grudniu były w Niemczech o 5,3 proc. wyższe niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku.

Do rekordów dochodzi na Ukrainie. Średnioroczna inflacja za 2021 r. u naszych wschodnich sąsiadów wyniosła 10 proc. Średnie ceny artykułów spożywczych w grudniu 2021 roku w porównaniu z grudniem 2020 r. wzrosły o ok. 13 proc. Narodowy Bank Ukrainy oczekuje spadku inflacji do 5 proc. pod koniec 2022 r.inflacja w Europie

Według wstępnych danych bułgarskiego Krajowego Instytutu Statystycznego w grudniu inflacja w Bułgarii wyniosła 7,8 proc. w stosunku do grudnia 2020 r. To najwyższy wskaźnik w ciągu ostatnich 10 lat. Projekt budżetu na 2022 r., który ma zostać przyjęty w marcu, zakłada spadek inflacji do 4,9 proc. w skali rocznej.

Jak podaje Instytut Statystyczny Istat, roczna inflacja we Włoszech wyniosła w grudniu 3,9 proc. Jest najwyższa od 2012 roku. Instytut zaznaczył, że główną siłą napędową inflacji jest wzrost cen energii. 3,9- procentowa inflacja oznacza, że wydatki każdej rodziny na konsumpcję wzrosną w tym roku średnio o ok. 1200 euro - prognozuje organizacja obrony praw konsumentów Codacons. Według jej ekspertów we Włoszech trwa "prawdziwy kryzys cenowy, który pogłębi się w najbliższych miesiącach".

W Szwecji w grudniu 2021 roku odnotowano inflację na poziomie 4,1 proc. w ujęciu rocznym (wskaźnik KPIF). Był to najwyższy wzrost cen w tym kraju od prawie 30 lat.

Francja radzi sobie stosunkowo dobrze względem innych krajów europejskich, choć inflacja przyspieszyła w całym 2021 r. do 1,6 proc. średniorocznie. Narodowy Instytut Statystyczny potwierdził także nieco wcześniej tego samego dnia wzrost cen konsumpcyjnych we Francji o 2,8 proc. w grudniu r/r.

Także Portugalia jest jednym z państw UE, które w najmniejszym stopniu doświadczają inflacji. Z szacunków rządu Antonio Costy przedstawionych w połowie stycznia wynika, że poziom inflacji wynosił tam 2,6 proc., podczas gdy średnia unijna wynosiła wówczas 4,9 proc. W całym roku 2021 średni poziom inflacji w Portugalii wyniósł 1,3 proc.

Hiszpania ze swoją szybko rosnącą inflacją znajduje się w zupełnie innej sytuacji niż Portugalia. W grudniu przekroczyła inflacja przekroczyła 6,7 proc., czyli poziom nienotowany w Hiszpanii od dekad. Bank centralny Hiszpanii, który w najbliższym czasie ma podać dokładne liczby dot. inflacji w minionym roku, oszacował, że w 2021 r. sięgnęła ona poziomu 3,7 proc.

Dane europejskie i amerykańskie ustępują jednak katastrofalnej sytuacji w Turcji. W ciągu 2021 r. wartość liry tureckiej spadła o 40 proc. Inflacja w grudniu wynosiła ponad 36 proc.

Przeczytaj również: PSB: ceny materiałów budowlanych w grudniu 2021 wzrosły r/r średnio o 24 proc.

fot.pixabay.com

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.