Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 10-08-2021 18:20:03

Wody Polskie nie godzą się na proponowane podwyżki za wodę i ścieki

Wody Polskie

Nie godzimy się na tak wysokie wzrosty cen za wodę i ścieki dla mieszkańców Łodzi – poinformował w poniedziałek prezes PGW Wody Polskie Przemysław Daca. Jego zdaniem miasto chce podnieść opłaty za wodę o 40 proc., a za ścieki o 23 proc. Według magistratu podwyżki mają wynieść ok. 10 proc.

Wody Polskie mówią „nie”

"Ostatnio łódzkie Wodociągi wystąpiły do nas o zatwierdzenie nowych taryf uwzględniających wzrost ceny wody o 40 proc. i o 23 proc. za ścieki. Są to najwyższe wzrosty jeżeli chodzi o duże miasta wojewódzkie w Polsce" – powiedział prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego (PGW) Wody Polskie Przemysław Daca w poniedziałek na konferencji prasowej w Urzędzie Wojewódzkim w Łodzi.

Zwrócił uwagę, że w ciągu ostatnich 10 lat ceny wody i ścieków wzrosły w Łodzi o ok. 37 proc. "Teraz miasto i ZWiK chcą zafundować mieszkańcom w ciągu najbliższych trzech lat prawie tyle samo, bo 40 proc. za wodę i ścieki. My na to się nie godzimy" – mówił.ceny produktow rolnych 66

Wody Polskie vs. władze Łodzi

Obecnie w Łodzi obowiązuje cena 4,18 zł netto za m sześc. za wodę i 4,06 zł netto za odprowadzanie ścieków. Według danych przedstawionych przez Wody Polskie, łódzki Zakład Wodociągów i Kanalizacji (ZWiK) zawnioskował o podwyższenie stawek do 5,86 zł za wodę i 4,99 zł za ścieki.

Inne dane podaje łódzki magistrat, który upublicznioną przez Wody Polskie informację o 40-proc. podwyżkach nazwał "kłamstwem".

Czytaj także: Tama bobra. Ten gigant mierzy 850m! Gdzie się znajduje?

"Faktyczny wzrost cen wodościeku wynosi według wniosku ZWiK niecałe 10 proc. rocznie. Taki wzrost cen i tak oznacza, że cena wodościeku w Łodzi jest jedną z najniższych w dużych miastach w Polsce" – odpowiedział na pytanie PAP skierowane w tej sprawie po konferencji Wód Polskich rzecznik prezydent Łodzi Marcin Masłowski.

Dodał, że 95 procent gmin w Polsce wnioskowało do Wód Polskich o zmiany taryf za wodę i ścieki ze względu na rosnące od lat koszty działalności spółek wodno-kanalizacyjnych i w przypadku połowy z nich uwzględniono nowe wyższe stawki. "Wzrost płacy minimalnej, wzrost kosztów paliw, prądu, gazu, wysoka inflacja. Te wszystkie elementy powodują, że koszty działalności spółek gminnych w całej Polsce znacząco wzrosły" – zauważył Masłowski.

Wody Polskie mają wiele wątpliwości

Zdaniem prezesa Wód Polskich wątpliwości budzi także wysokość dywidend wypłacanych miastu przez spółki wodno-kanalizacyjne. Podał, że w latach 2015-2019 łódzki ZWiK przekazał Miastu łącznie 34,6 mln zł dywidendy. W latach 2018-2020 tytułem dywidendy Łódzka Spółka Infrastrukturalna wypłaciła miastu 12,1 mln zł, a Grupowa Oczyszczalnia Ścieków – 2,4 mln zł.

"Nie wiemy, na co wydano te pieniądze, ale zostały one wyprowadzone z gospodarki wodnej. (...) Te wyprowadzone środki również mają wpływ na ceny wody i ścieków" – dodał.

Daca ujawnił też, że mimo iż w 2019 r. łódzki ZWiK zanotował 5,5 mln zł straty, to spółka i tak wypłaciła miastu dywidendę w wysokości 6,5 mln zł ze swojego kapitału zapasowego. W jego opinii takie postępowanie nosi cechy działania na szkodę spółki, dlatego złożył w tej sprawie doniesienie do prokuratury.
Daca zwrócił uwagę na wysokie koszty działalności ZWiK, które wynoszą 380 mln zł rocznie (średnia z ostatnich 3 lat), przy czym jedna trzecia tej kwoty – czyli 130 mln zł stanowiła czynsze dzierżawne i podatki za nieruchomości.

„Próbuje się przerzucić winę na Wody Polskie”

"Próbuje się zrzucić winę na Wody Polskie, na regulatora, który nie pozwala na drastyczne podwyżki - że to wpływa negatywnie na przedsiębiorstwo i przyszłe inwestycje. A to nieprawda, to skutek gigantycznych kosztów" – uważa Daca.

Jak wyjaśnił wiceprezes ds. zarządzania środowiskiem wodnym Wód Polskich Paweł Rusiecki, w maju dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu odmówił zatwierdzenia zaproponowanych przez łódzki ZWiK taryf za wodę i ścieki dla Łodzi oraz ościennych gmin. ZWiK odwołał się od decyzji i tak postępowanie trafiło do prezesa Wód Polskich, który podtrzymał decyzję dyrektora RZGW w Poznaniu.

"Przez lata z wielkim podziwem przyglądałem się, jak rozwija się ZWiK w Łodzi. Warto pamiętać, że Łódź w latach 90. musiała zmienić swój charakter - padł przemysł włókienniczy, więc i przedsiębiorstwo wod-kan musiało przejść restrukturyzację w ilości sprzedaży wody i odbioru ścieków. Dokonali tego - zmodernizowali oczyszczalnię ścieków, infrastrukturę. Koszty zostały poniesione, a mimo to w ciągu ostatnich 10 lat wzrost kosztów był tylko na poziomie 37 proc. To pokazuje, że mimo inwestycji ceny nie muszą gwałtownie rosnąć, dlatego proponowane obecnie podwyżki uważamy za niezasadne" – podkreślił Rusiecki.

Dodatkowo prezes Wód Polskich poinformował, że obecnie w całym kraju trwają kontrole przelewów burzowych; ustala się, czy wyrzucanie ścieków i wód opadowych odbywa się zgodnie z przepisami. "ZWiK w Łodzi ma 18 takich przelewów, a do tej pory uzyskał pozwolenia na 10. Trzy są procedowane, natomiast na pozostałych 5 nie ma pozwoleń wodno-prawnych. Oznacza to, że zrzuca ścieki komunalne i wody opadowe niezgodnie z prawem. Ta sprawa będzie skierowana do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska" – zapowiedział Daca.

Odnosząc się do zarzutów związanych z pobieraniem przez miasto dywidend od spółek zajmujących się gospodarką wodno-ściekową rzecznik prezydent Łodzi wskazał, że z tych dywidend Miasto Łódź płaci tzw. opłaty za usługi wodne, a to, jak zaznaczył, nie znalazło się w komunikacie Wód Polskich.

"To kilka milionów złotych rocznie, z których utrzymywana jest instytucja powołana przez rząd PiS – czyli właśnie Wody Polskie. Dzięki tym pieniądzom Wody Polskie mogły zakupić 247 aut za ponad 25 milionów złotych i ogłosić przetarg na kolejnych 61 samochodów" – podkreślił Masłowski.

Zaznaczył też, że kłamstwem jest twierdzenie, jakoby ZWiK eksploatował 8 przelewów burzowych bez wymaganego pozwolenia. "To pokazuje, że Wody Polskie nawet nie wiedzą, ile pozwoleń wydały łódzkiemu ZWiK" – dodał rzecznik prezydent Łodzi.


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.