Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 17-08-2021 18:00:00

Wilki – odstrzał w Barwicach koniecznością czy przezornością?

Wilki

W gminie Barwice w województwie zachodniopomorskim będzie można odstrzelić dwa wilki, które miały dopuścić się ataku zwierzęta gospodarskie – zdecydowała Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ). Organizacje zajmujące się ochroną gatunków mają wątpliwości co do tej decyzji. Odstrzał powinien być absolutną ostatecznością – mówi Magdalena Rusiłowicz z WWF.

Wilki – GDOŚ wydał zgodę na odstrzał dwóch drapieżników

GDOŚ chce odstrzelić dwa wilki w gminie Barwice. WWF i inne organizacje zajmujące się ochroną gatunków, mają wątpliwości, czy są do tego podstawy.

Zgoda na odstrzał dwóch osobników została wydana dlatego, że według GDOŚ w gminie Barwice regularnie zgłaszano ataki na zwierzęta hodowlane. Nasze wątpliwości dotyczą przede wszystkim tego, czy był prowadzony monitoring zabezpieczeń tych zwierząt hodowlanych, dlatego, że większość szkód, jakie wyrządzają wilki, występuje w wyniku braku środków ochronnych albo ich niepoprawnego stosowania

– dodaje przedstawicielka WWF.

Dodatkowo WWF wystąpiło do GDOŚ o informację, jak duże były szkody wyrządzone przez wilki, i czy w ogóle były na tyle duże, że kwalifikuje się to na decyzję o odstrzale. Organizacja chce także dowiedzieć się, czy zostały zastosowane jakiekolwiek środki, zanim podjęto decyzję, np. płoszenie. Odstrzał powinien być absolutną ostatecznością.

Wilki – w jaki sposób myśliwi będą rozpoznawali, które drapieżniki spowodowały szkody?

To właśnie najbardziej budzi wątpliwościWilki 0201. Osobniki, które powodują szkody, to są tzw. osobniki satelity, które polują bez grupy rodzinnej i poszukują partnera, z którym mogłyby założyć rodzinę. Jako że polują one w pojedynkę, to częściej są w stanie połasić się na zwierzęta hodowlane, łatwiejsze w upolowaniu

– wyjaśniła Rusiłowicz.

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska stwierdziła, że w celu weryfikacji osobników zbada ich DNA. Tylko że zrobi to... już po ich zabiciu. Jednocześnie na tamtym terenie działa wataha z młodymi. Jeśli przypadkiem zastrzelone zostaną wilki, które mają młode, to te młode się później rozbiegną i będą ślepo polować na zwierzynę, co będzie powodowało jeszcze więcej problemów niż teraz te dwa osobniki satelickie

– twierdzi WWF.

Czytaj też: Wilk zaatakował grzybiarza! ”Chciał mnie zagryźć!”

Wilki – czy bywają agresywne wobec ludzi bez powodu?

Najpierw trzeba zdefiniować w ogóle to, co znaczy "agresywne". Wilk musi podejść do człowieka kilka razy na odległość mniejszą niż 30 metrów, żeby sprawa była uznana za poważną. Jeżeli zwierzę to robi, to należy to zgłosić. Natomiast bardzo częste jest, że wilki wychodzą na drogę, obserwują ludzi, zwłaszcza robią to młode osobniki. Badają w ten sposób teren

– powiedziała przedstawicielka WWF.

Jeżeli nie próbują do nas podbiegać, skracać dystansu, szczekać czy warczeć, to nie jest to agresja. Często także młode osobniki podchodzą do samochodu, bo nie zdają sobie sprawy, że w środku jest człowiek. Kiedy jednak wyjdziemy z samochodu, to najczęściej takie zwierzęta uciekają.

Natomiast osobniki, które skracają dystans i są agresywne, są najczęściej chore, na przykład na świerzb, który jest nieuleczalny. Dlatego prowadzi się ich odstrzał.

Innymi przypadkami są oswojone wilki. Niektóre w świadomy sposób, kiedy ludzie oswajają takiego wilka, bo im się wydaje, że jeśli wilk zachowuje się kiedy jest mały jak szczeniak psa, to kiedy dorośnie, będzie się zachowywać jak pies. A to nie jest prawda. Czasem oswaja się też wilki nieintencjonalnie. Na przykład fotografowie zostawiają jedzenie i chowają się, żeby robić im zdjęcia. W efekcie takim zwierzętom człowiek kojarzy się z jedzeniem i przestają się bać do niego podchodzić.

zielona.interia.pl/fot.Pixabay

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.