Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 08-12-2021 11:00:58

Tadeusz Rydzyk: Dzięki Radiu Maryja spotkałem miliony dobrych osób

Tadeusz Rydzyk

Tadeusz Rydzyk w jednym z wywiadów stwierdził, że „dajemy ludziom mówić”, odnosząc się do trzydziestej rocznicy powstania Radia Maryja.

Człowieka trzeba wysłuchać, wczuć się w niego. Dajemy ludziom mówić — powiedział PAP założyciel Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk. Podkreślił, że nie spodziewał się, że w Polsce, po odejściu komunizmu, będzie taki opór wobec Radia Maryja. Założyciel Radia Maryja pytany o trzydzieści lat istnienia radia stwierdził, że spotkał na swojej drodze "już chyba miliony dobrych osób".

Trzydzieści lat istnienia Radia Maryja

"Utrzymanie takiego radia wymaga odpowiedniej liczby stacji w całej Polsce. Do tego dochodzi USA, Kanada. Ja już nawet nie wiem, ile jest takich osób. Bez wątpienia jednak są to ci, którzy to radio utrzymują, współpracują z nim. W sobotę powiedziałem o pewnych duchownych, którzy pomogli mi na początku tej drogi" – powiedział.

Pierwszą osobą, której powiedział o pomyśle na Radio Maryja, był ojciec Stanisław Kwiatkowski.

"mój przyjaciel, redemptorysta. On był starszy ode mnie. Po święceniach się zaprzyjaźniliśmy. Był mi jak brat, a może nawet ojciec. Wiele rzeczy z nim konsultowałem. Gdy usłyszał hasło +radio telefoniczne+, to powiedział tylko „no, no, no, no”. Potem zapytał – mniej więcej – czy nie oszalałem przypadkiem. Nie wyobrażałem sobie (wtedy - PAP) nic, ale chciałem, aby to radio było na całą Polskę. Gdy pierwszy raz pojechałem do ministerstwa w 1990 roku i zawiozłem pismo, to śmiali się ze mnie. Gdy powstała możliwość przesyłu do Ameryki – na początku analogowo – to momentalnie się zdecydowałem" – wskazał o. Tadeusz Rydzyk.

Przyznał, że chciałby z audycjami radia docierać do wszystkich. "Do dzieci, starszych, do chorych, do młodzieży, ludzi w sile wieku. Aby jednak tego dokonać, trzeba mieć odpowiednich ludzi, którzy poprowadzą takie audycje, przygotują program" – odpowiedział.

Rozmów ze słuchaczami nie uważa za trudne. "Po prostu trzeba umieć komunikować się z drugim człowiekiem i da się radę. Trzeba widzieć człowieka. Słuchać i wczuć się w niego" – dodał.

Tadeusz Rydzyk wspomina początki pracy w mediach

Zapytany o rozpoczęcie przygody z mediami przyznałTadeusz Rydzyk Europejski Zielony Lad, że interesował się nimi od młodych lat.
"Kiedyś – zupełnym przypadkiem – kupiłem od kogoś mały powielacz. Multiplikowałem na nim notatki dla młodzieży. W mojej pracy duszpasterskiej najpierw docierałem z przekazem do dzieci, potem młodzieży, studentów. Pracowałem w Krakowie, a do Rzymu jeździłem na pielgrzymki. To tam przez sekretarza papieża udało się umówić na mszę świętą ze św. Janem Pawłem II. W poniedziałek rano byliśmy na mszy świętej w kaplicy prywatnej, a po kaplicy w prywatnej bibliotece. Ojciec święty zapytał mnie, co chcę robić. Ja mu odpowiedziałem, że chcę stworzyć centrum do ewangelizacji. Jan Paweł II mnie pobłogosławił i dał mi różaniec. Tak się to zaczęło" – wspomina.

"Codziennie się modlę. Bez tego bym nie wytrzymał. Widzę, ilu ludzi dostaje depresji pod wpływem złych przeżyć. Ja natomiast nigdy nie spodziewałem się – tego nie przewidziałem, że w Polsce będzie taki opór. Przecież wszystko się zmieniało, komunizm odchodził w naszym kraju, szło ku lepszemu. Myślałem więc, że wszyscy będą za. Najgorszy dla mnie jest hejt i kłamstwa. Trzeba z tym się rozprawić samemu. Wewnętrznie" - podkreślił. Pytany o to, skąd czerpie siłę do wielu aktywności przyznał, że "z fizyczności". "Jestem młody, pełen sił (śmiech) – odpowiedział Tadeusz Rydzyk.

Spotkania, takie jak sobotnie 30. urodziny Radia Maryja – jak podkreśla – są dla niego wielkim stresem.

"W nocy przed tym wydarzeniem nie śpię. Myślę o wielu sprawach m.in. bezpieczeństwa. W tym roku chodziło m.in. o COVID-19. Długo zastanawialiśmy się jak zabezpieczyć wszystko maksymalnie, aby ludzie nie zachorowali. Trzeba dostosować do tego odpowiedni przekaz na antenie. To wymagało długiego zastanowienia tak jak i zwykłe kwestie związane np. z wypadkami. Przecież to dzieje się w dużej arenie. Takie przedsięwzięcie jest bardzo męczące, ale sumarycznie dodaje sił. To prawda" - powiedział. Przez trzydzieści lat przeprowadził tysiące rozmów ze słuchaczami, z których – jak zaznaczył – bardzo dużo utkwiło w jego głowie.

"Jest ich bardzo dużo. Jednej nie ma. Czasami są tak poruszające rozmowy, że człowieka chwyta za serce i trzeba wstrzymywać łzy. Czasami są także rozmowy niezwykle sympatyczne. Chociażby z dziećmi, które są tak zabawne, miłe. Niektóre powiedzą wszystko, szczerą prawdę. To dodaje człowiekowi radości" – podkreślił. Wytłumaczył, że Radio Maryja chce dać ludziom się wypowiedzieć.

"Pilnujemy jednak tego, aby nie było referatów, odezw do ludzkości. Trzeba jednak słuchaczom dać mówić. To jest środek społecznego komunikowania. Ono nie polega tylko na mówieniu, ale i słuchaniu. Musimy też być psychologami. Podobnie jak każdy kapłan w konfesjonale w trakcie spowiedzi. Gdy byłem duszpasterzem i chodziłem na kolędę m.in. do hotelu asystenckiego, to wracałem o 2 w nocy, albo i później. Oni — ci młodzi ludzie — rozmawialiby i do rana. Pamiętam całonocne rozmowy. Ludzie chcą rozmawiać ze sobą. I nigdy tej rozmowy nie dokończymy, dlatego jest audycja +Rozmowy niedokończone+" – wyjaśnił.

Dobre relacje z Polonią

Dobre relacje rozgłośni z Polonią są w jego ocenie związane z częstymi spotkaniami.

"Trzy razy w roku bywałem – jeszcze przed epidemią – w Ameryce i Kanadzie. Nie dojechałem jeszcze tylko do Australii, bo po Europie też jeżdżę. Gdy jedzie się do Polaków za granicą, to wraca się o wiele bogatszym duchowo. Od nich się uczę wiary, miłości ku panu Bogu i ojczyźnie. To jest niesamowite. Byłem kiedyś na Florydzie. Pamiętam, że padał straszny deszcz. Ściana wody przed nami. Ktoś włączył radio i usłyszałem sygnał Radia Maryja. To przyjemne uczucie. Innym razem byłem w Toronto i słyszę młodzieżową audycję po polsku. Spytałem ojca Jacka – z którym jechałem, czy ma to nagrane na kasecie. A jechaliśmy pomiędzy szklanymi wieżowcami. On odpowiedział mi, że przecież to na żywo przekaz Radia Maryja. Przy dzisiejszej technice wszystko można. A Polonia? Tam jest ogromny entuzjazm, dynamizm. Widzę to na spotkaniach" – ocenił.

Zdaniem redemptorysty "ksiądz powinien być osobą komunikatywną, kochającą ludzi". "Gdy widzę księdza, który od ludzi ucieka, to zadaję sobie pytanie, czy taka osoba powinna być kapłanem" - powiedział o. Rydzyk.

Radio Maryja rozpoczęło nadawanie programu 8 grudnia 1991 r., w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Początkowo audycji przez 14 godzin na dobę mogli słuchać tylko mieszkańcy Torunia i Bydgoszczy oraz okolicznych miejscowości.

Z czasem Radio Maryja wydłużyło nadawanie do 24 godzin, a jego zasięg objął całą Polskę i rozszerzał się na inne kraje. Od 1998 r. jest dostępne za pośrednictwem Internetu na całym świecie.

Czytaj również: Tadeusz Rydzyk: Tyle wolności, ile własności, tyle ojczyzny, ile ziemi

PAP/fot. twitter.com/RadioMaryja



Autor: Polska Agencja Prasowa 22-01-2022 08:46:03

IMGW: W północno-wschodniej części kraju wystąpią zamiecie śnieżne

Michał Ogrodnik, synoptyk IMGW zapowiedział, że w sobotę w północno-wschodniej Polsce będzie utrzymywał się silny, porywisty wiatr, który będzie powodował zawieje i zamiecie.

Według prognozy przygotowanej przez Michała Ogrodnika z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej –  Państwowego Instytutu Badawczego, w sobotę najładniejsza pogoda będzie na zachodzie kraju, na wschodzie wystąpią przelotne opady śniegu i silne podmuchy wiatru. Temperatura najniższa wyniesie -5 stopni Celsjusza na Podhalu, -3 we wschodniej części kraju, około zera w centrum i do 2 stopni na zachodzie kraju.

IMGW: w północno-wschodniej Polsce zawieje i zamiecie śnieżne

Michał Ogrodnik, synoptyk IMGW zapowiedział, że w sobotę w północno-wschodniej Polsce będzie utrzymywał się silny, porywisty wiatr, który będzie powodował zawieje i zamiecie.

"W sobotę na zachodzie kraju będzie najcieplej i najmniej opadów. Na pozostałym obszarze będą występowały przelotne opady śniegu, zmienne zachmurzenie, zza chmur czasem będzie wychodziło słońce" – poinformował synoptyk IMGW. IMGW śnieg

Prognoza pogody dla Warszawy na sobotę zachmurzenie umiarkowane i duże. Możliwe słabe opady śniegu. Temperatura maksymalna –1 st.C. Wiatr umiarkowany, porywisty, w porywach do 50 km/h, północno-zachodni. 

Najniższa temperatura na Podhalu

Temperatura najniższa wyniesie -5 stopni Celsjusza na Podhalu, -3 we wschodniej części kraju, około zera w centrum i do 2 stopni na zachodzie kraju.

W północno-wschodniej Polsce będzie utrzymywał się silny, porywisty wiatr, powodujący zawieje i zamiecie śnieżne oraz utrudnienia komunikacyjne.

Warunki na drogach

Jak podał synoptyk IMGW, pogoda nie będzie nas rozpieszczać. A jak będzie na drogach?

Według komunikatu GDDKiA błoto pośniegowe i w lokalna śliskość występują: na terenie województwa warmińsko-mazurskiego (na odcinku: dk 53 odc. Rozogi – Trękusek, dk 57 odc. Piwnice Wielkie – Biskupiec, dk 58 odc. Jedwabno – Stare Kiełbonki, dk 59 odc. Rozogi – Mrągowo, dk 65 odc. Ełk – Gołdap, dk 51 odc. Lidzbark Warmiński – Bezledy, dk S7 odc. Ostróda – Elbląg, dl S22 odc. Elbląg – Wielkie Wierzno); w zachodniej części województwa podlaskiego; na Mazowszu (na odcinku: dk 61 odc. Serock – Laskowiec, dk 53 odc. Ostrołęka – Myszyniec, dl 60 odc. Różan – Ostrów Mazowiecka, dk 19 odc. Mostów - Kózki)

Sprawdź: IMGW: Niż Ida przyniesie powrót zimy, możliwe burze śnieżne

fot.pixabay.com


Autor: Polska Agencja Prasowa 21-01-2022 23:01:07

Marczuk: Polski Ład nie spowoduje osłabienia polskiego biznesu

Wiceprezes Polskiego Funduszu Zdrowia Bartosz Marczuk zapewnia w rozmowie z PAP, że program Polski Ład nie spowoduje osłabienia polskiego biznesu.

Wiceprezes powiedział, że wprowadzona w tym roku reforma podatkowa jest tak skonstruowana, że zyskają na niej wszyscy, których dochód nie przekracza 5,8 tys. zł brutto, a dla tych, którzy zarabiają do ok. 13 tys. zł będzie ona neutralna. Wyliczył, że skorzysta na niej ok. 8,5 mln z 13,5 mln zatrudnionych (dla kolejnych 4 mln zmiana będzie neutralna), ponad 95 proc. (z 9 mln) emerytów i rencistów, a także części osób prowadzących działalność gospodarczą. "W kieszeni podatników zostanie 17 mld zł rocznie" – wskazał Marczuk.

Marczuk: Polski Ład nie wpłynie negatywnie na biznes

Marczuk nie zgodził się z tezą, że Polski Ład niekorzystanie wpłynie na sektor biznesu, powodując np. spadek opłacalności prowadzenia firm.

"Nie przypuszczam, żeby jakakolwiek dojrzała już działalność gospodarcza się zamknęła, albo odczuła w sposób istotny to, że zamiast 50 zł składki zdrowotnej na miesiąc, wpłaci do NFZ średnio ok. 400 zł. Pamiętajmy, że startujące lub nisko dochodowe biznesy zyskują wyższą kwotę wolną i wyższy próg podatkowy więc oni zapłacą mniej niż dotychczas" – powiedział.

Zaznaczył, że obowiązujący do tej pory system, sprawiał, że zarabiający najmniej płacili procentowo nawet wyższe podatki i składki niż bogatsi, a składki zdrowotne odprowadzane przez przedsiębiorców były "niewyobrażalnie niskie". Podkreślił, że jednym z efektów wprowadzenia Polskiego Ładu będzie urealnienie wpłat dających prawo do leczenia osób na działalności gospodarczej osiągających wysokie dochody i zwiększenia strumienia środków na NFZ.

"Polska wydawała do niedawno na leczenie ledwie 4 proc. PKB. Najmniej w UE" – powiedział.

Dodał, że od lat eksperci wskazywali, że to się powinno zmienić, a widzimy to zwłaszcza w czasie pandemii.

"Polski Ład to wreszcie naprawi i wydatki na ochronę zdrowia wzrosną do ok. 6-7 proc. PKB" – dodał.

Według niego, dla osób prowadzących działalność gospodarczą o dochodach przekraczających 100-150 tys. zł składka wzrośnie, "ale przy ich skali działalności, przychodach i kosztach to nie będzie bardzo wysokie obciążenie". Wskazał, że np. przedsiębiorca o dochodach ok. 120 tys. zł, zapłaci o ok. 400 zł miesięcznie więcej niż do tej pory.

"Jednak pamiętajmy, że do tej pory płacił 50 zł na miesiąc" – podkreślił Marczuk.

Marczuk: Polski Ład zmniejszy szarą strefę

Ponadto – jak zaznaczył – przedsiębiorcy mają doPolski Lad 01 wyboru trzy formy rozliczenia z urzędem skarbowym: ryczałt, podatek liniowy oraz rozliczenie na zasadach ogólnych.

"Uważam, że najprostszą dla przedsiębiorcy formą jest ryczałt ewidencjonowany" – powiedział.

Zaznaczył jednak, że przedsiębiorca sam powinien określić, jaka forma rozliczenia będzie dla niego najkorzystniejsza w zależności od własnej sytuacji dochodowej i rodzinnej. Przypomniał, że przedsiębiorcom rozliczającym się na skali przysługuje podniesiona kwota wolna od podatku w wysokości 30 tys. zł oraz wyższy próg podatkowy, dzięki czemu niższy jest PIT.

Pytany, jak nowe przepisy wpłyną na szarą strefę, powiedział, że jeśli chodzi o pracujących, to Polski Ład powinien ją zmniejszyć, bo wyższe pensje netto zmniejszą presję na płacenie „pod stołem”.

"Natomiast jeśli chodzi o przedsiębiorców, to uproszczone formy rozliczania jak ryczałt od przychodu czy estoński CIT też powinny powodować jej zmniejszenie " – ocenił.

Dodał też, że spodziewa się zmniejszenia tzw. fikcyjnego samozatrudnienia.

Marczuk wskazał, że wdrożenie Polskiego Ładu mogło co prawda przebiegać sprawniej, ale tego rodzaju szerokie zmiany z definicji powodują pewne napięcia i pytania.

"To co niezwykle ważne, także dla przedsiębiorców, to jak najszybsze rozwianie wątpliwości, by nie musieli się tym zajmować, a zajęli się tym, co robią dobrze, czyli swoim biznesem" – powiedział. Wskazał, że rząd poprawia te niedociągnięcia, które pojawiły się w pierwszym okresie wdrożenia i trzeba zmierzać w kierunku uproszczeń systemu.

1 stycznia weszła w życie podatkowa część Polskiego Ładu. Jedną z najważniejszych zmian, jakie wprowadza ten program w podatkach, jest podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł oraz progu dochodowego do 120 tys. zł. Jednocześnie znika ulga umożliwiająca odliczanie od podatku części (7,75 proc.) składki zdrowotnej, wynoszącej 9 proc. Ma to zrekompensować tzw. ulga dla klasy średniej, czyli osób zarabiających miesięcznie od 5 tys. 701 zł do 11 tys. 141 zł brutto.

W zeszłym tygodniu media informowały jednak o szeregu grupach zawodowych i społecznych, które po 1 stycznia otrzymały wyraźnie niższe wypłaty (m.in. niektórzy nauczyciele, funkcjonariusze służb mundurowych, emeryci). Przedstawiciele rządu zapowiedzieli zmiany, które mają – według nich – naprawić skutki wejścia w życie Polskiego Ładu. W zeszłym tygodniu minister finansów podpisał m.in. rozporządzenie zmieniające technikę poboru zaliczek na podatek dochodowy."

Czytaj też: Sondaż "SE": Polski Ład jest niezrozumiały dla Polaków

PAP/fot.KPRM

 

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 21-01-2022 21:45:00

IMGW: W nocy prognozowane zawieje i zamiecie śnieżne

W nocy z piątku na sobotę w północno-wschodniej części kraju prognozujemy opady śniegu; ponadto będzie pochmurno i wietrznie – powiedział synoptyk IMGW.

Według prognozy przygotowanej przez Michała Ogrodnika z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego, w piątek nocy w północno-wschodniej Polsce utrzyma się silny i porywisty wiatr. Tam też będzie powodował zawieje i zamiecie śnieżne. W sobotę najładniejsza pogoda będzie na zachodzie kraju i tam też będzie najcieplej i najmniej opadów.

IMGW: W północno-wschodniej części kraju utrzyma się silny wiatr

Jak prognozuje IMGW, w nocy zachmurzenie w krajuIMGW snieg 5 będzie umiarkowane, jedynie we wschodniej części kraju lokalnie będzie duże. W trakcie tych zachmurzeń wystąpią przelotne opady śniegu. Najwięcej śniegu do 12 cm spadnie na Przedgórzu Sudeckim, do 10 cm spadnie na obszarach podgórskich Podkarpacia, Małopolski i Górnego Śląska. Na północnym wschodzie przyrost pokrywy śnieżnej wyniesie 5 cm.

W północno-wschodniej części kraju utrzyma się silny i porywisty wiatr, w porywach będzie osiągał do 60 km/h. Tam też będzie powodował zawieje i zamiecie śnieżne. Opady te będą miały przelotny charakter i będą występowały lokalnie.

Najchłodniej będzie w kotlinach górskich. Temperatura spadnie tam do -8 stopni. We wschodniej części kraju temperatura wyniesie - 5 stopni, w centrum -4, a na zachodzie -3 stopnie. Najcieplejszym rejonem Polski będzie strefa brzegowa Morza Bałtyckiego, gdzie temperatura minimalna wyniesie około 0 do +1 stopnia. W tej części kraju wiatr będzie osiągał do 60 km/h.

Warto przypomnieć, że IMGW przygotowało szczegółową prognozę pogody na najbliższy weekend.

W sobotę najładniejsza pogoda będzie na zachodzie kraju

IMGW informuje, że w sobotę najładniejsza pogoda będzie na zachodzie kraju i tam też będzie najcieplej i najmniej opadów. Na pozostałym obszarze będą występowały przelotne opady śniegu, wystąpi zmienne zachmurzenie, zza chmur będzie wychodziło słońce.

Temperatura najniższa wyniesie -5 stopni Celsjusza na Podhalu, -3 we wschodniej części kraju, około zera w centrum do 2 stopni na zachodzie kraju.

W północno-wschodniej Polsce będzie utrzymywał się silny, porywisty wiatr, który będzie powodował zawieje i zamiecie śnieżne oraz utrudnienia komunikacyjne.

Czytaj też: Odśnieżanie jest ważne. Nie odkładaj tego na później

PAP/fot.Pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.