Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Grzegorz Tomczyk 06-04-2015 01:00:00

Szybki internet na polskiej wsi

Szybki internet na polskiej wsi
Szybki internet jest jak woda i prąd; jeśli mamy uruchomić sieć szybkiego internetu mobilnego, operatorzy telekomunikacyjni powinni współpracować zarówno w trakcie, jak i po...

Szybki internet jest jak woda i prąd; jeśli mamy uruchomić sieć szybkiego internetu mobilnego, operatorzy telekomunikacyjni powinni współpracować zarówno w trakcie, jak i po zakończeniu aukcji LTE - powiedziała PAP prezes UKE Magdalena Gaj.

PAP: Pani prezes, ile może jeszcze potrwać aukcja częstotliwości?

M.G.: Za wcześnie o tym mówić. Robimy mniej więcej pięć rund dziennie, to zależy od tego jak szybko operatorzy podejmują decyzje. Przed operatorami dużo pracy, a zbliża się lato i jesień - doskonałe warunki do prowadzenia inwestycji. Czas trwania aukcji to ich decyzja. Urząd jest przygotowany na wszystko.

PAP: Szacowała Pani, że ceny mogą sięgnąć między 1,8 a 3 mld zł. Łączna wartość deklarowanych przez operatorów kwot za częstotliwości przekroczyła już 2,5 mld zł. Wychodzi na to, że operatorzy przebiją te oczekiwania.

M.G.: Oczekiwania finansowe państwa wobec aukcji zostały zapisane w ustawie budżetowej w wysokości 1,8 mld zł i zostały już przekroczone. Pamiętajmy, że bardziej istotny jest proces inwestycyjny. Teraz szybki internet jest jak woda i prąd. To pas transmisyjny dla wszystkich sektorów gospodarki. Moim celem, jako regulatora, jest wypełnienie internetem mobilnym tych wszystkich białych plam na mapie polskiego internetu.

PAP: A czy dokumentacja aukcyjna zapewnia ich pokrycie? Niedawno powiedziała Pani, że na prośbę operatorów wymagania dotyczące rozmieszczenia masztów zostały zmienione na mniej rygorystyczne - co 7 km.

M.G.: Początkowo planowaliśmy zapis o ich rozmieszczeniu co 5 km. Standard to między 3 a 7 km, więc mieścimy się w tym zakresie. Wydaje mi się, że wymagania i tak są bardzo rygorystyczne.

Zbadaliśmy wszystkie gminy w Polsce. Za białą plamę uznaliśmy każdą gminę, na terytorium której na mniej niż 80 proc. nie było dostępu do transmisji danych. To były szacunki wykonane na podstawie danych z 2013 r., dlatego ostateczny wykaz białych plam znajdzie się w załączniku do decyzji rezerwacyjnej. Na obszarach białych palm, według naszych szacunków, mieszka ok. 9 mln Polaków.

PAP: Minister administracji i cyfryzacji też martwił się, żeby operatorzy się nie przelicytowali, bo czekają na nich duże inwestycje. Macie już może jakieś szacunki, ile i kiedy operatorzy będą musieli zainwestować?

M.G. Celem do osiągnięcia jest realizacja Narodowego Planu Szerokopasmowego, po to sprzedajemy te częstotliwości, a nie dla samej czynności ich sprzedaży. W dokumentacji jest kilka progów. Pierwszy to 24 miesiące po uzyskaniu decyzji rezerwacyjnej i tutaj będą miały miejsce najbardziej pilne inwestycje, kolejne to 36 i 48 miesięcy.

Największe inwestycje będą poniesione w tym pierwszym etapie, który powinien potrwać maksymalnie dwa lata. Przedsiębiorcy wydając duże pieniądze na częstotliwości chcą, żeby jak najszybciej zaczęły na siebie pracować i się zwracać. Te terminy są dłuższe z uwagi na bezpieczeństwo procesu inwestycyjnego. Musimy wziąć poprawkę na czas zdobywania pozwoleń na budowę masztów, protesty społeczności lokalnych itp.

Jeśli chodzi o kwoty, budowa jednej sieci to koszt między 1,5 mld a 3 mld zł. Jeśli w miarę szybko skończymy aukcję, to myślę że pierwsze jej efekty inwestycyjne zobaczymy na przełomie 2015 i 2016r.

PAP: A na czym będą polegać te inwestycje? Pytam, ponieważ wielu operatorów już ma maszty.

M.G.: Mogą one polegać na budowie dodatkowych masztów lub dołączaniu do istniejących dodatkowych nadajników. Są też obszary, gdzie tych masztów nie ma za wiele. Największym kosztem na pewno będzie zakup technologii.

PAP: Podsumowując, czy dokumentacja zapewnia wypełnienie tych zobowiązań?

M.G.: To zależy od tego jak przedsiębiorcy wybudują maszty i jak będą ze sobą współpracować. Jeśli powstaną dwie sieci po 15 MHz to na pewno przyczyni się to do wypełnienia tych zobowiązań. Ważniejsze są sieci, a wątek liczenia kilometrów między masztami jest poboczny i nie ma sensu się nim dłużej zajmować.

PAP: Czyli będzie tak, jak niedawno deklarowała premier Ewa Kopacz, że internet trafi pod każdą strzechę?

M.G.: To cel, który przyświeca mojej pracy od kilku lat.

Rozmawiał Robert Czerwiński/PAP, fot. MF
 
Opublikował:
Author: Grzegorz Tomczyk
O Autorze
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 10:30:00

IMGW: Szczegółowa prognoza pogody na 27 i 28 stycznia

Szczegółowa prognoza pogody została opublikowana przez Instytut Meteorologi i Gospodarki Wodnej (IMGW) na czwartek i piątek.

Jak informuje IMGW, Europa południowa i krańce zachodnie pozostają pod wpływem klina wyżu znad Atlantyku. Pozostała część kontynentu, w tym Polska, jest w zasięgu niżu znad Skandynawii oraz związanego z nim układu frontów atmosferycznych. Do Polski przejściowo napływa ciepłe powietrze, a za frontem chłodnym, chłodniejsze powietrze polarne morskie.

Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 998 hPa

W czwartek w kraju będzie zachmurzenie duże, na południu okresami większe przejaśnienia. Na zachodzie głównie opady deszczu, poza tym deszczu i deszczu ze śniegiem, na Prognoza pogody chmury 3wschodzie początkowo śniegu. Na Pogórzu Karpackim i w górach opady śnieg. Temperatura maksymalna od 1 st. C na wschodzie do 4 st. C w centrum i 7 st. C na północnym zachodzie. Na obszarach podgórskich Karpat -1 st. C, 0 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, nad morzem okresami silny od 30 km/h do 45 km/h, na wybrzeżu w porywach do 90 km/h, w głębi kraju do 65 km/h. W Sudetach porywy do 95 km/h, w Karpatach do 80 km/h, zawieje i zamiecie śnieżne.

Prognoza pogody na czwartek – w Warszawie zachmurzenie duże. Opady deszczu ze śniegiem i deszczu, początkowo także śniegu. Temperatura maksymalna 3 st. C. Wiatr umiarkowany, w porywach do 55 km/h, zachodni. W nocy zachmurzenie duże. Opady deszcz ze śniegiem i śniegu, początkowo także deszczu. Temperatura minimalna 1 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 75 km/h, zachodni. W piątek w Warszawie zachmurzenie duże. Opady deszczu ze śniegiem i śniegu. Temperatura maksymalna 3 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 60 km/h, północno-zachodni i zachodni.

Prognoza pogody na piątek

W nocy zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Opady deszczu ze śniegiem śniegu, początkowo również samego deszczu. W górach prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej o 8 cm, tam też w trakcie opadów widzialność ograniczona do 500 metrów. Temperatura minimalna od -1 st. C na wschodzie do 3 st. C na zachodzie, w dolinach karpackich około -3 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, nad morzem okresami silny, od 30 km/h do 45 km/h, północno-zachodni i zachodni. W porywach wiatr osiągał będzie do 80 km/h, nad morzem oraz na południowym zachodzie do 90 km/h, w Karpatach do 100 km/h, a w Sudetach do 140 km/h. Miejscami powodował będzie zamiecie i zawieje śnieżne.

Prognoza pogody na piątek – zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Opady deszczu ze śniegiem i śniegu. W Karpatach opady silniejsze, prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej o 20 cm, w Sudetach o 6 cm. W trakcie opadów widzialność ograniczona do 500 metrów. Temperatura maksymalna od 1 st. C na wschodzie do 5 st. C na zachodzie. Na obszarach podgórskich Karpat od -2 st. C do 0 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, początkowo w porywach do 85 km/h na południu i południowym zachodzie kraju oraz do 65 km/h na północy, stopniowo słabnący, północno-zachodni. W Sudetach porywy do 140 km/h, w Karpatach do 100 km/h. Miejscami zawieje i zamiecie śnieżne.

Czytaj również: IMGW: Czwartek będzie pochmurny z opadami i silnymi podmuchami wiatru

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 09:30:00

Turów: Umowa z Polską ws. kopalni nie może być jeszcze podpisana

Negocjacje z Polską w sprawie kopalni węgla brunatnego "Turów" nie zostały jeszcze zakończone i nie można podpisać umowy – stwierdził premier Czech.

Zapowiedział kontynuowanie rozmów, najprawdopodobniej na szczeblu premierów. Fiala potwierdził, że głównymi problemami pozostają: wysokość rekompensaty finansowej i długość nadzoru sądowego nad przestrzeganiem porozumienia. "Nie jesteśmy w stanie podpisać umowy. Negocjacje będą kontynuowane. Poszukamy rozwiązania prawdopodobnie z udziałem premierów obu krajów" – stwierdził premier, nie podając żadnych ewentualnych terminów kolejnych polsko-czeskich spotkań.

Negocjacje ws. kopalni trwają

Czeski projekt umowy, który na posiedzeniu gabinetu przedstawiała minister środowiska Anna Hubaczkova, zakłada rekompensatę dla Pragi w wysokości 50 mln euro za szkody spowodowane w wyniku działalność kopalni. Polska oferuje 40 mln euro. Spór toczy się również o czeskie żądanie dziesięcioletniego nadzoru sądowego. Warszawa mówi o dwóch latach.

"To sprawy, które są nadal otwarte, w których nie ma porozumienia między czeską a polską stroną” – powiedział Fiala. Jego zdaniem, inne problemy mają charakter techniczny i są przedmiotemElektrownia Turow rozmów ministerstw obu krajów.

Czeskie media zacytowały rzecznika polskiego ministerstwa klimatu i środowiska Aleksandra Brzózkę, który na Twitterze podziękował czeskiej stronie za negocjacje i otwartość na polskie propozycje. Negocjacje on-line odbywały się jeszcze w środę przed posiedzeniem czeskiego rządu. Negocjacje ciągle dotyczą kopalni „Turów”.

Kopalnia „Turów” tematem ciągłego sporu

Polsko-czeskie rozmowy dotyczące kopalni węgla brunatnego "Turów" rozpoczęły się w czerwcu 2021 roku, gdy czeska strona wniosła do Trybunału Sprawiedliwości UE skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni. Jednocześnie Praga domagała się zastosowania tzw. środka tymczasowego, czyli nakazu wstrzymania wydobycia. Strona czeska uważa, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi mieszkańców Liberca do wody; skarżą się oni także na hałas i pył związany z działalnością kopalni.

20 września TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środka tymczasowego i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni. Polski rząd deklaruje, że płacić kary nie zamierza. Opinia rzecznika generalnego Trybunału ma zostać ogłoszona 3 lutego br. Czeska strona zapowiada, że osiągnięcie porozumienia z Polską będzie oznaczać wycofanie skargi złożonej do TSUE.

Czytaj również: Rozmów o Turów ciąg dalszy. Czeski rząd zajmie się projektem umowy z Polską

PAP/fot.twitter


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 08:30:00

IMGW: Czwartek będzie pochmurny z opadami i silnymi podmuchami wiatru

Czwartek będzie pochmurny, z opadami deszczu ze śniegiem oraz śniegu. Wiatr silny, porywisty – przekazała PAP dyżurna synoptyk IMGW Anna Woźniak.

Według prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej temperatura będzie wahać się od 1 st. C na wschodzie do 7 st. C na zachodzie kraju. Niż, który nadejdzie nad Polskę, spowoduje wzrost prędkości wiatru, który w porywach będzie osiągać do 65 kilometrów na godzinę, a nad morzem nawet do 90 kilometrów na godzinę. Przyniesie on również całkowite zachmurzenie oraz opady śniegu i deszczu ze śniegiem.

IMGW: Najcieplej i najwietrzniej będzie nad morzem

W czwartek nad Polskę nadejdzie niż, któryIMGW deszcz 5 ściągnie układ frontów atmosferycznych.

"Najpierw spodziewamy się wkroczenia od północnego zachodu frontu ciepłego, który przyniesie całkowite zachmurzenie i opady śniegu oraz deszczu ze śniegiem" – powiedziała synoptyk IMGW i dodała, że po południu pojawi się front chłodny, który przyniesie opady śniegu.

Tuż przed przejściem tego frontu temperatura może wzrosnąć nawet do 7 st. C nad morzem.

Przypomnijmy, że według przygotowanej przez Instytut długoterminowej prognozy, pogoda w marcu i kwietniu będzie lepsza niż w ostatnich latach

"Będzie się to wiązało ze wzrostem prędkości wiatru, który w porywach będzie osiągać do 65 kilometrów na godzinę, a nad morzem nawet do 90 kilometrów na godzinę" – powiedziała.

Synoptyk IMGW podała, że przechodzenie tego frontu będzie dominowało w nocy z czwartku na piątek, jednak już wcześniej – po południu – da o sobie znać w północno-zachodniej części kraju. Temperatura maksymalna na wschodzie kraju wyniesie około 1 st. C, a na północnym zachodzie wzrośnie do 7 st. C.

Czytaj też: Odśnieżanie jest ważne. Nie odkładaj tego na później

PAP/fot.Pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.