Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 12-12-2021 15:00:34

Świąteczne zakupy: KAS radzi, na co zwrócić uwagę kupując prezenty

Świąteczne zakupy

Świąteczne zakupy czekają większość Polaków. Sprawdź jakie formalności podatkowe mogą się z tym wiązać.

Grudzień to czas przedświątecznych zakupów, które w czasach pandemii coraz chętniej robimy przez internet, często korzystając również z zagranicznych portali zakupowych. Krajowa Administracja Skarbowa radzi na co zwracać uwagę, by nie dać się oszukać i zamiast wymarzonego markowego produktu nie trafić na podróbkę.

Uważajmy na towar spoza Unii Europejskiej

Rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu Małgorzata Spychała-Szuszczyńska podkreśliła, że kupując towar od sprzedawcy spoza Unii Europejskiej, warto zdawać sobie sprawę, że każda paczka po przekroczeniu polskiej granicy jest kontrolowana przez KAS pod kątem bezpieczeństwa zawartych w niej towarów (zgodność z normami UE) oraz ochrony własności intelektualnej.

„Jeśli okaże się, że produkt, który kupiłeś jest podróbką, paczka jest zatrzymywana, a ty ponosisz konsekwencje. Tracisz więc pieniądze i zakupiony towar” – zaznaczyła.

Dodała, że należy sprawdzać także od kogo kupuje się świąteczne zakupy. Jak wskazała, internetowe oferty kuszą atrakcyjnymi cenami, często niższymi niż w sklepach stacjonarnych. Warto jednak uważać na te wyjątkowo tanie oferty, ponieważ – jak tłumaczyła – znacząco niższa cena może świadczyć o tym, że nie mamy do czynienia z oryginalnym towarem.

„Zanim klikniemy Kupuję, sprawdźmy również regulamin sklepu internetowego, aby upewnić się, że nie ma w nim zapisów ograniczających prawa konsumenta lub świadczących o tym, że sprzedawca w rzeczywistości jest jedynie pośrednikiem w transakcji z innym podmiotem” – zaznaczyła Spychała-Szuszczyńska.

Dodała, że warto także zwróć uwagę na to, skąd dany towar jest wysyłany. W zależności od tego, czy jest to Polska, jeden z krajów Unii Europejskiej, czy też dostawca spoza UE – to w każdym z tych przypadków obowiązują inne przepisy, szczególnie w kwestii opłaty cła i podatków.

„W przypadku przesyłek spoza Unii Europejskiej, z cła zwolnione są towary o wartości do 150 euro, ale pamiętać trzeba także o innych podatkach krajowych” – poinformowała.

Spychała-Szuszczyńska podkreśliła również, że aby sprzedać swoje produkty nie zawsze trzeba zakładać firmę. Przyznała, że przedświąteczny czas to też dla wielu dobra okazja do tego, by przekuć swoje talenty, pasje i zainteresowania na dodatkowe środki – np. sprzedając ręcznie robione ozdoby świąteczne, stroiki czy choinki.

„Można to robić legalnie i bez konieczności rejestrowania działalności gospodarczej. Przepisy podatkowe dają bowiem taką możliwość w czterech sytuacjach” – tłumaczyła. Chodzi o sprzedaż runa leśnego, sprzedaż okazjonalną, rolniczy handel detaliczny oraz działalność nierejestrowaną.Zakupy Świąteczne 2021 02

Świąteczne zakupy pod lupą KAS

W przypadku sprzedaży runa leśnego; jagód, grzybów, ziół rosnących dziko w lasach - można je sprzedawać bez płacenia podatku dochodowego pod warunkiem, że uzbieramy je sami lub z udziałem członków najbliższej rodziny. Zwolnieniu temu nie podlegają już jednak dochody ze sprzedaży innych pozyskiwanych z lasu roślin, czy surowców np. kory, igliwia, czy choinek.

Z kolei tzw. sprzedaż okazjonalna to zwykle jednorazowa lub sporadyczna sprzedaż - najczęściej swojego majątku prywatnego np. ubrań, książek, czy sprzętów domowego użytku. Spychała-Szuszczyńska tłumaczyła, że jeśli sprzedawane przedmioty były w posiadaniu sprzedającego dłużej niż 6 miesięcy, to nie musi on rozliczać podatku od uzyskanego dochodu. Natomiast jeśli ktoś sprzedaje taki towar przed upływem pół roku, to zysk musisz opodatkować i wykazać w zeznaniu rocznym PIT-36. Kupno takich rzeczy jest popularne podczas czynności jaką są świąteczne zakupy.

Przedstawicielka KAS przypomniała także, że przepisy o rolniczym handlu detalicznym ułatwiają rolnikom sprzedaż produktów i żywności pochodzącej z własnych upraw lub hodowli odbiorcom bez pośredników. Jak wskazała, działalność w takiej formie możliwa jest po uprzedniej rejestracji u powiatowego lekarza weterynarii lub inspektora sanitarnego.

"Ten rodzaj sprzedaży nie jest opodatkowany, o ile nie przekroczysz limitu 40 tys. zł rocznie. Jeśli przychody są wyższe – musisz opłacić podatek (na zasadach ogólnych lub 2 proc. ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych – jeśli przed pierwszą sprzedażą zgłosiłeś do urzędu skarbowego zamiar rozliczania się w ten sposób). Musisz też prowadzić księgowość – w uproszczonej formie, np. zeszytu” - wyjaśniła.

Z kolei tzw. działalność nierejestrowana to taka forma działalności gospodarczej, w której – jak wytłumaczyła Spychała-Szuszczyńska – można robić wszystko to, co robi przedsiębiorca, a pomimo tego nie podlega się prawie żadnym obowiązkom, takim jak np. wpis do Ewidencji Działalności Gospodarczej CEIDG, czy rejestracja jako płatnik ZUS.

„Są jednak dwa warunki, które musisz spełnić: w żadnym miesiącu kalendarzowym twoje przychody nie mogą przekroczyć połowy płacy minimalnej (w 2021 roku - 1400 zł), oraz w ciągu ostatnich 5 lat (60 miesięcy) nie prowadziłeś firmy” – zastrzegła.

Dodała, że prowadzenie działalności nierejestrowanej nie zwalnia z płacenia podatku od dochodów, jednak formalności z tym związane są ograniczone do minimum, a koszty i przychody rozlicza się tylko raz w roku w ramach zeznania PIT-36.

Czytaj również: Polacy zrobią zakupy świąteczne na ostatnią chwilę. Ceny zadecydują o wyborze

PAP/fot.pixabay



Autor: Polska Agencja Prasowa 28-01-2022 19:30:35

e-petrol.pl: Ceny paliw wysokie, ale ma się to zmienić od 1 lutego

Eksperci e-petrol.pl informują, że ceny paliw są jeszcze wysokie, jednak od 1 lutego zaczną obwiązywać niższe stawki VAT na paliwa i tankowanie będzie tańsze.

Zdaniem ekspertów nie będzie jednak takich obniżek, jak się spodziewano. "Coraz droższa ropa naftowa powoduje, że na stacjach benzynowych w Polsce znowu widzimy podwyżki. Te zmiany nie powinny jednak budzić dużych obaw u kierowców, bo już w przyszłym tygodniu zaczną obwiązywać niższe stawki VAT na paliwa, dzięki którym tankowanie od wtorku będzie wyraźnie tańsze" – poinformował w piątkowym komunikacie e-petrol.pl.

Ceny paliw wyższe niż zakładano

Analitycy portalu prognozują, że na początku lutego zapłacimy 5,17-5,29 zł za litr benzyny 95-oktanowej, 5,29-5,41 zł za litr diesla oraz 2,69-2,76 zł za litr autogazu. Zwracają jednak uwagę, że prognozy sprzed kilku tygodni, wskazujące na to, że dzięki obniżce VAT cena paliw na stacjach może spaść poniżej 5 zł za litr, były zbyt optymistyczne.

"Na drodze do wyraźnie tańszego tankowania pojawił się wzrost cen na giełdach naftowych, gdzie w ostatnich dniach notowania ropy Brent przekroczyły poziom 90 dolarów za baryłkę" – stwierdzili w swoim komentarzu.

e-petrol.pl przypomniał, że w mijającym tygodniu w oficjalnych cennikach krajowych producentów paliw dominowały podwyżki, które były napędzane wzrostem cen ropy naftowej i postępującym osłabieniem złotówki w relacji do amerykańskiego dolara.

"Dzisiaj średnia cena 95-oktanowej benzyny w rafineriach wynosi 4755,40 zł/metr sześc. i jest o 119 zł wyższa niż w ubiegły piątek. W przypadku oleju napędowego skala zwyżki na przestrzeni tygodnia jest nieco mniejsza i wynosi niecałe 95 zł, a metr sześcienny diesla jest dzisiaj w hurcie wyceniany średnio na 4938,80 zł" – wymienił e-petrol.pl.

Portal zaznaczył jednak, że co prawda paliwo na stacjach wyraźnie drożeje, ale niedługo będzie taniej.

"Końcówka stycznia przyniosła zauważalne podwyżki cen na stacjach. Aż o 10 groszy w górę poszła cena oleju napędowego i litr tego paliwa w detalu kosztuje średnio 5,89 zł. Niewiele mniej, bo o 9 gr podrożała 95-oktanowa benzyna i średnia ogólnopolska cena tego paliwa to w tym tygodniu 5,83 zł/l" – przypomnieli analitycy.

Dodali, że z tej zwyżkowej tendencji wyłamał się jedynie autogaz, który po dwugroszowej obniżce kosztuje 3,09 zł/l.

"Operatorzy rynku detalicznego podnieśli ceny, ratując swoje marże, które w ostatnim czasie utrzymywały się na niskim poziomie. Taką decyzję ułatwiła im z pewnością oczekiwana obniżka stawki VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc., która wejdzie w życie od 1 lutego" – zauważył portal.

Ceny paliw zależne od sytuacji na Wschodzie

Zdaniem ekspertów, ceny paliw 02dzięki obniżce podatku w przyszłym tygodniu ceny paliw na stacjach wyraźnie spadną, więc kierowcom łatwiej będzie pogodzić się z ostatnimi korektami w górę.

Według e-petrol.pl cena ropy zbliża się do poziomów, które nie były osiągane przez ostatnie lata – a wszystko za sprawą obaw o stabilność sytuacji w Europie Wschodniej oraz na Bliskim Wschodzie.

"Rosyjskie wojska koncentrujące się przy wschodniej granicy Ukrainy oraz pociski balistyczne jemeńskich Huti uderzające w terytorium Zjednoczonych Emiratów Arabskich można obciążyć częścią winy za “premię ryzyka” i niepokoje o napływ ropy na rynki światowe" – wyjaśnili analitycy portalu.

Zwrócili uwagę, że OPEC+ zwiększa produkcję w dotychczas zaplanowanym tempie 400 tys. baryłek dziennie, które jest zbyt wolne.

"Nawet wysoka ilość zachorowań na nowy wariant COVID-19 nie stanowi przeciwwagi dla “czynników prowzrostowych”, bowiem nigdzie nie dochodzi do drastycznych ograniczeń w działalności gospodarczej" – stwierdzili eksperci z e-petrol.pl.

Według nich, jeśli chodzi o przepływ ropy, skala zagrożenia dla Europy w razie ewentualnej akcji zbrojnej Rosji na Ukrainie jest trudna do oszacowania. Ich zdaniem pewnym optymizmem mogą napawać słowa Paula Sheldona z S&P Global Platts Analytics. "Jego zdaniem Rosja nie odetnie zasadniczych dostaw energii do Europy, m.in. świadoma, że taki ruch może zbliżyć Stany Zjednoczone i Europę, a także zwiększyć dywersyfikację zaopatrzenia Starego Kontynentu w surowce, co eliminowałoby częściowo jej przychody z eksportu" – stwierdził e-petrol.pl.

Czytaj też: Ceny paliw od grudnia do połowy stycznia spadły o blisko 20 gr

PAP/fot.pixabay

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 28-01-2022 15:33:21

Kobieta wpadła do studni i prawie się utopiła. Uratowali ją strażacy

W czwartek wieczorem jedna z mieszkanek Bełżyc (województwo lubelskie) wpadła do studni. Z przydomowej 12-metrowej studni uratowali ją strażacy.

Na miejsce wezwano straż pożarną z Bełżyc i Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wysokościowego z Lublina. Kobieta została wyciągnięta i przewieziona do szpitala. Cała akcja była bardzo trudna, a mieszkanka Bełżyc miała ogromne szczęście, że się nie utopiła. Obecnie policja wyjaśnia okoliczności i przyczyny zdarzenia.

Kobieta wpadła do studni

,,Do zdarzenia doszło przed godziną 18, kiedy Wpadla do studni Belzyce 02otrzymaliśmy zgłoszenie, że na jednej z posesji w Bełżycach przy ulicy Lubelskiej 54-letnia kobieta wpadła do studni" – powiedział Andrzej Szacoń, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Dodał, że "studnia miała 12 metrów i była bardzo wąska, a cała akcja była bardzo trudna".

,,Kobieta miała dużo szczęścia, że się w tej studni nie utopiła. Gdyby wpadła głową, to nie miałaby szansy się obrócić. Na szczęście wpadła nogami w dół i w wodzie była zanurzona do ramion" - powiedział.

Na miejsce skierowano straż pożarną z Bełżyc, Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wysokościowego, pogotowie i policję.

,,Jednak zanim grupa wysokościowa dojechała, to strażacy z Bełżyc przy użyciu technik wysokościowych ewakuowali kobietę ze studni i przekazali ją ratownikom medycznym. Kobieta była przytomna i bardzo wychłodzona" – przekazał.

Szacoń podkreślił, że każda z jednostek straży pożarnej w całej Polsce realizuje ratownictwo wysokościowe w stopniu podstawowym, czyli posiada podstawowy z tego zakresu sprzęt i ludzi.

,,To dzisiejsze zdarzenie pokazuje, że ten zakres podstawowy sprawdził się i dobrze, bo dzięki temu akcję przeprowadzono szybciej" – podsumował.

Obecnie policja wyjaśnia okoliczności i przyczyny zdarzenia.

Czytaj też: Martwy noworodek w studni! Makabryczne odkrycie na wsi! To dziecko Ukrainki z pobliskiego gospodarstwa?

PAP/fot.KMPSP Lublin


Autor: Polska Agencja Prasowa 28-01-2022 12:30:00

Kukiz deklaruje: Nie poprę ustawy o tzw. weryfikacji szczepień pracowników

Paweł Kukiz powiedział, że nie poprze projektu nowej ustawy covidowej wniesionej przez PiS. Nie będę głosował i na to PiS jest przygotowane – oznajmił polityk.

W czwartek późnym wieczorem grupa posłów PiS wniosła do Sejmu projekt nowej ustawy covidowej, który zakłada m.in. wprowadzenie rozwiązań umożliwiających pracownikom nieodpłatne testowanie w kierunku SARS-CoV-2, a także żądanie przez pracodawców informacji o negatywnym wyniku takiego testu.

Kukiz swoją deklaracją przysporzy problemów partii rządzącej

Kukiz był pytany w programie "Sedno Sprawy" w Radiu Plus, czy poprze projekt nowej ustawy covidowej. "Nie, ja już mówiłem od dawna, że generalnie za tymi ustawami szczepionkowymi nie będę głosował i na to PiS jest już od dawna przygotowane" – powiedział.

Zaznaczył, że generalnie na całym świecie jest "chaos i działanie po omacku", jeśli chodzi o przepisy dotyczące walki z pandemią.

Polityk krytycznie wypowiadał się też na temat zapisów projektu PiS dotyczących odszkodowań za zakażenie się w miejscu pracy koronawirkukiz2 28.01usem. "Nawet szkoda czasu na dyskusję, ja nie zagłosuję za taką ustawą" – zadeklarował Kukiz.

Kontrowersyjny projekt ustawy PiS

W myśl projektu PiS, pracodawcy będą mogli żądać od pracowników oraz osób wykonujących na ich rzecz pracę na podstawie umów cywilnoprawnych podawania informacji o posiadaniu negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2. "Konieczność wprowadzenia takich rozwiązań jest podyktowana potrzebą upowszechnienia wykonywania testów diagnostycznych, będących skutecznym narzędziem służącym zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2" – wskazano w uzasadnieniu.

Projekt zakłada ponadto, że pracownik, który nie poddał się testowi diagnostycznemu, nadal będzie świadczył u pracodawcy pracę na dotychczasowych zasadach. Nie będzie z tego względu delegowany do wykonywania pracy poza stałe miejsce pracy bądź wykonywania pracy innego rodzaju, jednak w przewidzianych w projekcie ustawy sytuacjach będzie mógł zostać zobowiązany do zapłaty świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

Zgodnie z informacjami dostępnymi na stronie sejmowej, projekt został skierowany do pierwszego czytania w komisji zdrowia.

Czytaj także: Będzie dobrowolny ZUS? Kukiz: Rozmawiałem wstępnie z prezesem PiS

źródła:PAP/fot.twitterwprost,tvpparlament

 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.