Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Tomasz Racki 31-10-2021 12:33:42

Sondaż: Budowa elektrowni atomowej w Polsce nie będzie prosta

Budowa elektrowni atomowej

Budowa elektrowni atomowej w Polsce ma zarówno wielu zwolenników jak i przeciwników. Wszystko wskazuje jednak na to, że inwestycja ruszy.

Jak wynika z najnowszego sondażu, przeprowadzonego przez platformę analityczno-badawczą UCE RESEARCH, niespełna czterech na dziesięciu dorosłych Polaków popiera budowę elektrowni atomowej/atomowych na terenie naszego kraju. Natomiast niemal połowa rodaków zajmuje przeciwne stanowisko w tej kwestii. Wychodzi też na to, że większości respondentów przeszkadzałoby, gdyby taka inwestycja miała stanąć w ich najbliższej okolicy.

Ponad 45 procent Polaków nie chce elektrowni atomowej

Według sondażu, zrealizowanego dla portalu Business Insider Polska, 38,8% dorosłych Polaków popiera budowę elektrowni atomowej lub więcej tego typu obiektów na terenie naszego kraju. Przeciwnego zdania jest 45,1% respondentów. Natomiast 16,1% ankietowanych nie ma wyrobionej opinii na ten temat. Badanie zostało przeprowadzone w Internecie na reprezentatywnej próbie 1027 osób w wieku 18-80 lat.budowa elektrowni atomowej

Te wyniki różnią się od innych badań. Dla przykładu, w lipcu 2021 roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska przeprowadziło sondaż, też metodą CAWI, na reprezentatywnej grupie 2004 osób. Wówczas 56% badanych uznało, że elektrownia jądrowa jest w Polsce potrzebna. Tylko 18% stwierdziło odwrotnie. Odsetek zwolenników był więc zdecydowanie wyższy, a przeciwników dużo niższy – komentuje prof. Andrzej G. Chmielewski, dyrektor Instytutu Chemii i Techniki Jądrowej.

Z kolei Paweł Gajda, sekretarz generalny Polskiego Towarzystwa Nukleonicznego, zwraca uwagę na to, że wyniki przedstawione przez UCE RESEARCH są podobne do tych, które zostały opublikowane przez CBOS w czerwcu br. Wówczas 39% pytanych opowiedziało się za energetyką jądrową, a przeciwnych było 45%. W tym przypadku zaobserwowano wzrost liczby zwolenników o 5 punktów procentowych, a także spadek liczby przeciwników w stosunku do analogicznego badania z 2018 roku, również przeprowadzanego przez CBOS.

Warto wspomnieć o badaniu zrealizowanym w listopadzie 2020 roku metodą CATI przez pracownię DANAE na grupie reprezentatywnej ponad 2 tys. osób. Wykazało ono, że 62,5% popiera budowę elektrowni jądrowych w Polsce. Był to najlepszy wynik w historii badań realizowanych przez ministerstwa odpowiedzialne za energetykę od 2012 roku – dodaje prof. Andrzej G. Chmielewski.

Brak wiedzy katastrofa w Czarnobylu zniechęcają Polaków do atomu

Natomiast prof. dr hab. n.med. Marek K. Janiak, prezes SEREN-Polska (Stowarzyszenie Ekologów na Rzecz Energii Nuklearnej) wskazuje zasadniczą przyczynę niechęci do energetyki jądrowej (EJ). To niski poziom wiedzy w społeczeństwie w zakresie nauk ścisłych oraz, w szczególności, na temat rzeczywistych skutków zdrowotnych działania niskich dawek promieniowania jonizującego (p.j.). Jak podkreśla ekspert, niezrozumienie problemów najlepiej ilustruje traktowanie przez ludzi płynu Lugola jako szczepionki chroniącej przed promieniowaniem. Ten specyfik masowo wykupywany był z aptek zaraz po ukazaniu się informacji o katastrofie jądrowej w Fukushimie.

Jako społeczeństwo jesteśmy podzieleni w kwestii budowy elektrowni atomowej. Prawdopodobnie sprzeciw wobec takiej inwestycji wynika m.in. z doświadczenia Czarnobyla. Osobiście przypuszczam, że świetny serial HBO na temat awarii reaktora za naszą wschodnią granicą zwiększył o kilka punktów procentowych liczbę osób przeciwnych budowie elektrowni w Polsce – mówi Grzegorz Krupnik, ekspert BCC ds. OZE, elektromobilności i środowiska.

Niewiedza wykorzystywana do straszenia atomem

Jak stwierdza prof. Janiak, niewiedza społeczeństwa jest wykorzystywana przez różne gremia przeciwne EJ w tym, paradoksalnie, organizacje „zielonych”. One od dawna uprawiają skuteczną propagandę anty we wszystkich środkach masowego przekazu. Podkreśla się w niej zawsze ten sam model straszenia „atomem”, jakby każda ekspozycja na p.j. mogła spowodować takie same skutki jak w Hiroszimie i Nagasaki. Wyolbrzymiane są następstwa katastrof w Czarnobylu i Fukushimie, szczególnie przy okazji kolejnych obchodów ich rocznic. Zawsze, nawet drobny wyciek wody na terenie elektrowni atomowej, jest przedstawiany jako kolejna wielka awaria.

Energetyka jądrowa jest bezpieczna

Energetyka jądrowa jest jak transport samolotowy. W powszechnym wyobrażeniu – wynikającym z medialności katastrof – jedno i drugie postrzegane są jako niebezpieczne. W praktyce jednak, jak pokazują raporty naukowe, są bezpieczne. Ponadto funkcjonowanie bez nich jest bardzo trudne – analizuje ekspert BCC.

Budowa elektrowni atomowej? Nie w mojej okolicy

Z badania wiemy też, czy respondentom przeszkadzałoby, gdyby taka elektrownia miała stanąć w ich najbliższej okolicy. 60,4% ankietowanych odpowiada twierdząco. Zupełnie odwrotne zdanie ma 27,5% badanych. Do tego 12,1% osób nie ma opinii w tej kwestii. Jak stwierdza Paweł Gajda, niechęć mieszkańców do realizowania różnych inwestycji w najbliższej okolicy jest częstym zjawiskiem, związanym nie tylko z energetyką jądrową. Jednocześnie wskazuje na badania prowadzone w 2020 roku na zlecenie PGE w gminach, gdzie rozważana jest lokalizacja pierwszej polskiej elektrowni jądrowej i gdzie uzyskanie poparcia dla inwestycji jest najważniejsze. Według nich sięga ono 70%.

Sondaże przeprowadzane cyklicznie w potencjalnych lokalizacjach pierwszej elektrowni jądrowej na terenie gmin Choczewo, Gniewino i Krokowa wskazują na stale wysokie poparcie dla tej inwestycji. W badaniu przeprowadzonym przez PBS w okresie październik-listopad 2019 roku techniką CAPI (wywiadów osobistych wspomaganych komputerowo) wyniosło 71%, co oznacza wzrost z 69% w roku 2018. W Gniewinie poziom ten dochodzi nawet do 87% – informuje prof. Andrzej G. Chmielewski.

Budowa elektrowni atomowej wymaga dobrej komunikacji ze społecznością lokalną

Jak zaznacza Grzegorz Krupnik, wyniki UCE RESEARCH pokazują, że kluczowe inwestycji jaką jest budowa elektrowni atomowej są właściwy wybór miejsca i komunikacja z lokalną społeczności. To sprzeciw tej grupy wydaje się kluczowym ryzykiem dla takiej inwestycji. W ostatnich latach zebraliśmy w kraju sporo doświadczeń z zakresu komunikacji dot. elektrowni wiatrowych. Warto będzie je wykorzystać.

Wśród części społeczeństwa energia jądrowa może budzić pewne obawy, dlatego naszym celem musi być rozwiewanie rożnego rodzaju niepewności czy lęków. Ale przede wszystkim należy pokazywać pozytywny wpływ energetyki jądrowej na gospodarkę i środowisko, zarówno w skali ogólnopolskiej, jak i w miejscach, gdzie takie elektrownie powstaną – podsumowuje Paweł Gajda z Polskiego Towarzystwa Nukleonicznego.

Czytaj także: Wojciech Jakóbik: Polska powinna mieć elektrownię jądrową

Opublikował:
Tomasz Racki
Author: Tomasz Racki
O Autorze
Rolnik, absolwent dziennikarstwa, zapalny kolarz. Wielbiciel przyrody, pieszych wędrówek i córki – Zosi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 28-01-2022 19:30:35

e-petrol.pl: Ceny paliw wysokie, ale ma się to zmienić od 1 lutego

Eksperci e-petrol.pl informują, że ceny paliw są jeszcze wysokie, jednak od 1 lutego zaczną obwiązywać niższe stawki VAT na paliwa i tankowanie będzie tańsze.

Zdaniem ekspertów nie będzie jednak takich obniżek, jak się spodziewano. "Coraz droższa ropa naftowa powoduje, że na stacjach benzynowych w Polsce znowu widzimy podwyżki. Te zmiany nie powinny jednak budzić dużych obaw u kierowców, bo już w przyszłym tygodniu zaczną obwiązywać niższe stawki VAT na paliwa, dzięki którym tankowanie od wtorku będzie wyraźnie tańsze" – poinformował w piątkowym komunikacie e-petrol.pl.

Ceny paliw wyższe niż zakładano

Analitycy portalu prognozują, że na początku lutego zapłacimy 5,17-5,29 zł za litr benzyny 95-oktanowej, 5,29-5,41 zł za litr diesla oraz 2,69-2,76 zł za litr autogazu. Zwracają jednak uwagę, że prognozy sprzed kilku tygodni, wskazujące na to, że dzięki obniżce VAT cena paliw na stacjach może spaść poniżej 5 zł za litr, były zbyt optymistyczne.

"Na drodze do wyraźnie tańszego tankowania pojawił się wzrost cen na giełdach naftowych, gdzie w ostatnich dniach notowania ropy Brent przekroczyły poziom 90 dolarów za baryłkę" – stwierdzili w swoim komentarzu.

e-petrol.pl przypomniał, że w mijającym tygodniu w oficjalnych cennikach krajowych producentów paliw dominowały podwyżki, które były napędzane wzrostem cen ropy naftowej i postępującym osłabieniem złotówki w relacji do amerykańskiego dolara.

"Dzisiaj średnia cena 95-oktanowej benzyny w rafineriach wynosi 4755,40 zł/metr sześc. i jest o 119 zł wyższa niż w ubiegły piątek. W przypadku oleju napędowego skala zwyżki na przestrzeni tygodnia jest nieco mniejsza i wynosi niecałe 95 zł, a metr sześcienny diesla jest dzisiaj w hurcie wyceniany średnio na 4938,80 zł" – wymienił e-petrol.pl.

Portal zaznaczył jednak, że co prawda paliwo na stacjach wyraźnie drożeje, ale niedługo będzie taniej.

"Końcówka stycznia przyniosła zauważalne podwyżki cen na stacjach. Aż o 10 groszy w górę poszła cena oleju napędowego i litr tego paliwa w detalu kosztuje średnio 5,89 zł. Niewiele mniej, bo o 9 gr podrożała 95-oktanowa benzyna i średnia ogólnopolska cena tego paliwa to w tym tygodniu 5,83 zł/l" – przypomnieli analitycy.

Dodali, że z tej zwyżkowej tendencji wyłamał się jedynie autogaz, który po dwugroszowej obniżce kosztuje 3,09 zł/l.

"Operatorzy rynku detalicznego podnieśli ceny, ratując swoje marże, które w ostatnim czasie utrzymywały się na niskim poziomie. Taką decyzję ułatwiła im z pewnością oczekiwana obniżka stawki VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc., która wejdzie w życie od 1 lutego" – zauważył portal.

Ceny paliw zależne od sytuacji na Wschodzie

Zdaniem ekspertów, ceny paliw 02dzięki obniżce podatku w przyszłym tygodniu ceny paliw na stacjach wyraźnie spadną, więc kierowcom łatwiej będzie pogodzić się z ostatnimi korektami w górę.

Według e-petrol.pl cena ropy zbliża się do poziomów, które nie były osiągane przez ostatnie lata – a wszystko za sprawą obaw o stabilność sytuacji w Europie Wschodniej oraz na Bliskim Wschodzie.

"Rosyjskie wojska koncentrujące się przy wschodniej granicy Ukrainy oraz pociski balistyczne jemeńskich Huti uderzające w terytorium Zjednoczonych Emiratów Arabskich można obciążyć częścią winy za “premię ryzyka” i niepokoje o napływ ropy na rynki światowe" – wyjaśnili analitycy portalu.

Zwrócili uwagę, że OPEC+ zwiększa produkcję w dotychczas zaplanowanym tempie 400 tys. baryłek dziennie, które jest zbyt wolne.

"Nawet wysoka ilość zachorowań na nowy wariant COVID-19 nie stanowi przeciwwagi dla “czynników prowzrostowych”, bowiem nigdzie nie dochodzi do drastycznych ograniczeń w działalności gospodarczej" – stwierdzili eksperci z e-petrol.pl.

Według nich, jeśli chodzi o przepływ ropy, skala zagrożenia dla Europy w razie ewentualnej akcji zbrojnej Rosji na Ukrainie jest trudna do oszacowania. Ich zdaniem pewnym optymizmem mogą napawać słowa Paula Sheldona z S&P Global Platts Analytics. "Jego zdaniem Rosja nie odetnie zasadniczych dostaw energii do Europy, m.in. świadoma, że taki ruch może zbliżyć Stany Zjednoczone i Europę, a także zwiększyć dywersyfikację zaopatrzenia Starego Kontynentu w surowce, co eliminowałoby częściowo jej przychody z eksportu" – stwierdził e-petrol.pl.

Czytaj też: Ceny paliw od grudnia do połowy stycznia spadły o blisko 20 gr

PAP/fot.pixabay

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 28-01-2022 15:33:21

Kobieta wpadła do studni i prawie się utopiła. Uratowali ją strażacy

W czwartek wieczorem jedna z mieszkanek Bełżyc (województwo lubelskie) wpadła do studni. Z przydomowej 12-metrowej studni uratowali ją strażacy.

Na miejsce wezwano straż pożarną z Bełżyc i Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wysokościowego z Lublina. Kobieta została wyciągnięta i przewieziona do szpitala. Cała akcja była bardzo trudna, a mieszkanka Bełżyc miała ogromne szczęście, że się nie utopiła. Obecnie policja wyjaśnia okoliczności i przyczyny zdarzenia.

Kobieta wpadła do studni

,,Do zdarzenia doszło przed godziną 18, kiedy Wpadla do studni Belzyce 02otrzymaliśmy zgłoszenie, że na jednej z posesji w Bełżycach przy ulicy Lubelskiej 54-letnia kobieta wpadła do studni" – powiedział Andrzej Szacoń, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Dodał, że "studnia miała 12 metrów i była bardzo wąska, a cała akcja była bardzo trudna".

,,Kobieta miała dużo szczęścia, że się w tej studni nie utopiła. Gdyby wpadła głową, to nie miałaby szansy się obrócić. Na szczęście wpadła nogami w dół i w wodzie była zanurzona do ramion" - powiedział.

Na miejsce skierowano straż pożarną z Bełżyc, Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wysokościowego, pogotowie i policję.

,,Jednak zanim grupa wysokościowa dojechała, to strażacy z Bełżyc przy użyciu technik wysokościowych ewakuowali kobietę ze studni i przekazali ją ratownikom medycznym. Kobieta była przytomna i bardzo wychłodzona" – przekazał.

Szacoń podkreślił, że każda z jednostek straży pożarnej w całej Polsce realizuje ratownictwo wysokościowe w stopniu podstawowym, czyli posiada podstawowy z tego zakresu sprzęt i ludzi.

,,To dzisiejsze zdarzenie pokazuje, że ten zakres podstawowy sprawdził się i dobrze, bo dzięki temu akcję przeprowadzono szybciej" – podsumował.

Obecnie policja wyjaśnia okoliczności i przyczyny zdarzenia.

Czytaj też: Martwy noworodek w studni! Makabryczne odkrycie na wsi! To dziecko Ukrainki z pobliskiego gospodarstwa?

PAP/fot.KMPSP Lublin


Autor: Polska Agencja Prasowa 28-01-2022 12:30:00

Kukiz deklaruje: Nie poprę ustawy o tzw. weryfikacji szczepień pracowników

Paweł Kukiz powiedział, że nie poprze projektu nowej ustawy covidowej wniesionej przez PiS. Nie będę głosował i na to PiS jest przygotowane – oznajmił polityk.

W czwartek późnym wieczorem grupa posłów PiS wniosła do Sejmu projekt nowej ustawy covidowej, który zakłada m.in. wprowadzenie rozwiązań umożliwiających pracownikom nieodpłatne testowanie w kierunku SARS-CoV-2, a także żądanie przez pracodawców informacji o negatywnym wyniku takiego testu.

Kukiz swoją deklaracją przysporzy problemów partii rządzącej

Kukiz był pytany w programie "Sedno Sprawy" w Radiu Plus, czy poprze projekt nowej ustawy covidowej. "Nie, ja już mówiłem od dawna, że generalnie za tymi ustawami szczepionkowymi nie będę głosował i na to PiS jest już od dawna przygotowane" – powiedział.

Zaznaczył, że generalnie na całym świecie jest "chaos i działanie po omacku", jeśli chodzi o przepisy dotyczące walki z pandemią.

Polityk krytycznie wypowiadał się też na temat zapisów projektu PiS dotyczących odszkodowań za zakażenie się w miejscu pracy koronawirkukiz2 28.01usem. "Nawet szkoda czasu na dyskusję, ja nie zagłosuję za taką ustawą" – zadeklarował Kukiz.

Kontrowersyjny projekt ustawy PiS

W myśl projektu PiS, pracodawcy będą mogli żądać od pracowników oraz osób wykonujących na ich rzecz pracę na podstawie umów cywilnoprawnych podawania informacji o posiadaniu negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2. "Konieczność wprowadzenia takich rozwiązań jest podyktowana potrzebą upowszechnienia wykonywania testów diagnostycznych, będących skutecznym narzędziem służącym zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2" – wskazano w uzasadnieniu.

Projekt zakłada ponadto, że pracownik, który nie poddał się testowi diagnostycznemu, nadal będzie świadczył u pracodawcy pracę na dotychczasowych zasadach. Nie będzie z tego względu delegowany do wykonywania pracy poza stałe miejsce pracy bądź wykonywania pracy innego rodzaju, jednak w przewidzianych w projekcie ustawy sytuacjach będzie mógł zostać zobowiązany do zapłaty świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

Zgodnie z informacjami dostępnymi na stronie sejmowej, projekt został skierowany do pierwszego czytania w komisji zdrowia.

Czytaj także: Będzie dobrowolny ZUS? Kukiz: Rozmawiałem wstępnie z prezesem PiS

źródła:PAP/fot.twitterwprost,tvpparlament

 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.