Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Świat Rolnika 02-05-2019 16:07:18

Sekret udanej hodowli ślimaków to jakość reproduktorów

Sekret udanej hodowli ślimaków to jakość reproduktorów

Co jakiś czas w internecie, wśród hodowców ślimaków przetacza się dyskusja na temat reproduktorów. Pojawia się wiele opinii, że nie warto za nie „przepłacać” i zamiast od firmy specjalizującej się w hodowli ślimaków lepiej i taniej kupić je u innego, doświadczonego hodowcy. – To poważny błąd, który może zaważyć na całej naszej hodowli – przekonuje Damian Gajewski, prezes spółki Polish Snail Holding.
Każdy hodowca zwierząt doskonale zdaje sobie sprawę jak ważną kwestią jest materiał zarodowy. Im lepszej jakości jest reproduktor tym bardziej okazałe da potomstwo. Więc warto, rozpoczynając jakąkolwiek hodowlę, zainwestować w odpowiednio dobrej jakości reproduktory i poznać dobrze źródło ich pochodzenia.
Dlatego mogą dziwić pojawiające się często w internecie opinie, że na tym warto a nawet należy oszczędzać, szukając jak najtańszych opcji.
- Reproduktory to kwestia kluczowa dla powodzenia hodowli ślimaków, która przecież jest przedsięwzięciem biznesowym. Hodujemy ślimaki, by uzyskały jak najlepszą jakość, czyli wzrost, wagę oraz optymalną strukturę i włóknistość mięsa. Dlatego tak ważne jest by reproduktory pochodziły z pewnego, certyfikowanego źródła, były odpowiednio wyselekcjonowane pod kątem pożądanych cech. Jeśli zdecydujemy się na reproduktory złej jakości nie uzyskamy zadowalającej nas jakości ślimaków, nawet jeśli cały proces hodowlany przeprowadzimy bezbłędnie – mówi Damian Gajewski, prezes spółki Polish Snail Holding, największej w Polsce i Europie firmy zajmującej się skupem i sprzedażą mięsa ślimaków.
Paweł Piwowarski, biolog i członek zarządu spółki PSH wskazuje jak ważną kwestią w rozpoczęciu hodowli są właśnie reproduktory.
- Profesjonalna hodowla ślimaka nie różni się niczym od profesjonalnej hodowli innych zwierząt np. bydła mięsnego na wołowinę najwyższej jakości - dodaje Paweł Piwowarski, członek zarządu spółki Polish Snail Holding. – Jeśli chcemy uzyskiwać najlepsza wołowinę, każdy profesjonalny hodowca inwestuje w stada z odpowiedniej rasy bydła, nie mogą to być zwykłe byczki, bo te nie dadzą odpowiedniej jakości mięsa. Dokładnie tak samo jest ze ślimakami.
Jak wskazują specjaliści PSH, większość ślimaków sprzedawanych jako tzw reproduktorów pochodzi z tzw. chowu wsobnego, jest to zwykły tucz, który nigdy nie był odpowiednio selekcjonowany pod kątem pożądanych cech charakteru mięsa, ani pod kątem przydatności do rozmnażania czy zdolności do produkcji olbrzymiej ilości jajek w sezonie.

 


"Niestety regularnie zgłaszają się do nas osoby, które szukają porady i skarżą się, że ich zwierzęta nie kopulują i nie znoszą jaj. Okazuje się, że zainwestowali środki właśnie w słabej jakości reproduktory, która kupili poprzez ogłoszenie w internecie, lub od któregoś z reklamujących się hodowców"

 

– mówi Paweł Piwowarski.

 

Zakupione ślimaki nie były w pełni dojrzałe, nie były odpowiednio selekcjonowane i przygotowywane do rozrodu. Bardzo często zdarzają się sytuacje, że nowi hodowcy kupują wręcz jeszcze nie w pełni dorośnięte ślimaki, które dopiero rosną u nich w regałach, gdzie powinny się rozmnażać. Reproduktory pochodzące z nieznanego źródła nie zapewnią tego, że uda się uzyskać w hodowli ślimaki takiej jakości, które my następnie skupimy po odpowiedniej cenie.
Takich przypadków spółka Polish Snail Holding chce uniknąć, stawiając przede wszystkim na jak najlepszą jakość wyhodowanych i skupowanych od hodowców ślimaków.

 


"Dlatego wszyscy nasi hodowcy otrzymują zawsze ten sam, sprawdzony przez nas, w toku wieloletnich badań rodzaj reproduktorów z tego samego źródła"

 

 

– dodaje Damian Gajewski.


Paweł Piwowarski dodaje, że reproduktory sprzedawane przez spółkę PSH dają 100-procentową wylęgalność zdrowych i dobrej jakości ślimaków.

 


"Poświeciliśmy wiele czasu i energii na odpowiednie dobieranie różnych linii i populacji ślimaków, łączenie ich ze sobą w celu uzyskanie optymalnych reproduktorów z których powstają stada zarodowe, przekazywane wszystkim hodowcom PSH. Nasz reproduktory mogą zapewnić nawet 800 jaj w jednym kokonie. Średnia nie schodzi zwykle poniżej 200 jaj"

 

– dodaje Paweł Piwowarski.


Jak więc można łatwo zauważyć, powodzenie naszej hodowli ślimaków zależy od wielu czynników, jednak tym najważniejszym jest jakość posiadanych reproduktorów. Jeśli już na samym początku będziemy chcieli zaoszczędzić i kupić je taniej, z nieznanego źródła, może się okazać, że to „zabije” cały nasz planowany biznes.

 

materiał prasowy: Polish Snail Holding D.Gajewski i Wspólnicy


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco




Autor: Monika Faber 07-12-2021 22:02:34

10 mln euro na innowacje w obszarze wód śródlądowych i morskich

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w 2022 roku planuje przeprowadzić nabór do konkursu „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich”.

O dofinansowanie w ramach Norweskiego Mechanizmu Finansowego w wysokości do 2 mln euro będą mogły się starać mikro-, małe i średnie firmy. – Chodzi o przedsiębiorców działających nad morzem, na jeziorach, rzekach, ale nie rybaków. Mamy na myśli działalność związaną z turystyką, oczyszczaniem wód, dbaniem o ochronę środowiska w obszarze wodnym – wymienia Monika Karwat-Bury z PARP. Do rozdysponowania będzie ok. 10 mln euro. PARP planuje ogłosić konkurs na przełomie 2021 i 2022 roku, wnioski będzie można składać przez dwa miesiące – od lutego do marca 2022 roku. Ocena wniosków, w zależności od ich liczby, potrwa od trzech do sześciu miesięcy, wówczas zostanie też ogłoszona lista projektów, które dostaną wsparcie. Projekty muszą zostać zakończone do kwietnia 2024 roku. Na inwestycje w portach morskich lub śródlądowych można uzyskać do 80 proc. wartości kosztów kwalifikowanych.

Innowacje tematem konkursu PARP

W najbliższych tygodniach planujemy ogłosić konkurs w ramach schematu „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich”. To konkurs, który już miał swoją pierwszą edycję w 2019 roku, ale otrzymaliśmy dodatkowe środki i zdecydowaliśmy o ogłoszeniu nowego naboru w tym obszarze tematycznym – mówi Monika Karwat-Bury, ekspertka w Departamencie Wdrożeń Innowacji w Przedsiębiorstwach w PARP.

Norweski Mechanizm Finansowy to bezzwrotna forma pomocy zagranicznej przyznawanej przez Norwegię nowym państwom członkowskim UE od 2004 roku. W ramach Funduszy Norweskich realizowanych jest kilkanaście programów (w tym największy budżetowo program, którego operatorem jest PARP), w których dotacje mogą pozyskać projekty związane np. z ochroną środowiska, efektywnością energetyczną czy ograniczaniem nierówności społecznych.

Schemat „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich” ma zwiększyć konkurencyjność przedsiębiorców poprzez wdrożenie innowacyjnych procesów, produktów, usług lub rozwiązań, które rozwiną działalność gospodarczą firmy. Projekty w ramach tego schematu mogą jednocześnie przyczyniać się do ograniczenia zanieczyszczenia wód i ich otoczenia.

Nie możemy udzielać dofinansowania firmom transportowym. Przedsiębiorcy, którzy działają w obszarze transportu wodnego, mają możliwość otrzymania dofinansowania tylko na wybrane typy projektów, np. na prowadzenie prac badawczo-rozwojowych lub zwiększenie efektywności energetycznej. Nie mogą jednak realizować klasycznych inwestycji, czyli zakupu taboru transportu wodnego – podkreśla ekspertka PARP.

Natomiast w przypadku przystani, portów morskich lub portów śródlądowych jest rozgraniczenie, czy na pewno jest to port związany z działalnością transportową, czy przystań jachtowa prowadząca działalność turystyczna, rekreacyjną.

Wnioski do konkursu można składać do marca

PARP planuje ogłosić konkurs na przełomie innowacje2021 i 2022 roku, wnioski będzie można składać przez dwa miesiące – od lutego do marca 2022 roku. Ocena wniosków, w zależności od ich liczby, potrwa od trzech do sześciu miesięcy, wówczas zostanie też ogłoszona lista projektów, które dostaną wsparcie. Projekty muszą zostać zakończone do kwietnia 2024 roku. Na inwestycje w portach morskich lub śródlądowych można uzyskać do 80 proc. wartości kosztów kwalifikowanych.

Aktualnie mamy do dyspozycji około 7 mln euro, dokładna kwota będzie określona w ogłoszeniu konkursu. Kwota ta najprawdopodobniej ulegnie dalszemu zwiększeniu dzięki powstającym w programie oszczędnościom – do około 10 mln euro. Natomiast pojedynczy przedsiębiorca może otrzymać od 200 tys. euro do maksymalnie 2 mln euro – wskazuje Monika Karwat-Bury.

W pierwszej edycji konkursu do PARP wpłynęło 28 wniosków. Spośród nich 12 zostało rekomendowanych do dofinansowania na łączną kwotę prawie 10 mln euro. Projekty ocenione pozytywnie dotyczyły przede wszystkim inwestycji w rozwój infrastruktury małych portów, przystani oraz ekologicznych i niskoemisyjnych środków transportu w działalności turystycznej na terenie jezior.

Mamy też projekty związane z migracją ptaków na dużych przestrzeniach morskich i związane z farmami wiatrowymi na morzu, także projekty związane z rozwijaniem technologii, które wpływają np. na oczyszczalnie ścieków oraz sposoby oczyszczania i uzdatniania wody – wymienia ekspertka w Departamencie Wdrożeń Innowacji w Przedsiębiorstwach w PARP.

Organizowany konkurs „Innowacje w obszarze wód śródlądowych lub morskich” może pomóc małym firmom, a przy okazji rozwiązać problem, jakim jest zanieczyszczenie wód w Polsce. Wody Polskie podkreślają, że na jakość wód w Polsce wpływa ich skażenie biogenami rolniczymi, ściekami przemysłowymi i bytowymi. Dużym problemem jest również zanieczyszczenie rzek i zbiorników wodnych różnego typu odpadami. W ostatnich latach w skali kraju wiele razy zgłaszane były przypadki zanieczyszczenia wód

Czytaj też: Wody Polskie: Ruszyła budowa zbiornika przeciwpowodziowego Malinówka 1

Newseria/fot.pixabay

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 07-12-2021 21:00:45

Burza śnieżna w Hiszpanii paraliżuje ruch na drogach

Przechodząca przez Europę Zachodnią burza śnieżna Barra sparaliżowała ruch na drogach w Hiszpanii. We wtorek nieprzejezdnych jest około 60 tras.

Jak podała hiszpańska Generalna Dyrekcja Ruchu Drogowego (DGT), we wtorek najtrudniejsze warunki dla kierowców panują na terenie północnej i wschodniej części kraju, gdzie spadło najwięcej śniegu. Do wtorkowego popołudnia alert z powodu pogorszenia się pogody wydano już w 20 spośród 50 prowincji Hiszpanii. W piątek po południu tysiące Hiszpanów udało się na urlopy w związku z weekendem oraz dniami wolnymi od pracy: poniedziałkowym świętem Konstytucji Hiszpanii oraz przypadającą w środę uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

Nieprzejezdne drogi i alerty pogodowe w Hiszpanii

Według DGT burza śnieżna spowodowała, że najwięcej nieprzejezdnych dróg wskutek zalegającego śniegu i gołoledzi występuje we wtorek w Asturii, Kantabrii, Aragonii, Katalonii, a także w Kraju Basków i w regionie Nawarry.

Według państwowej agencji meteorologicznej AEMET we wtorek wieczorem oraz w środę w ciągu całego dnia należy spodziewać się nasilenia wichur oraz intensywniejszych opadów śniegu.

Do wtorkowego popołudnia alert z powodu pogorszenia się pogody wydano już w 20 spośród 50 prowincji Hiszpanii.

Służby ostrzegają przed zamiecią

Burza śnieżna spowodowałaburza sniezna na tyle duże utrudnienia w ruchu drogowym, że służby postanowiły ostrzec obywateli. Służby obrony cywilnej wezwały obywateli podróżujących po kraju z powodu długiego weekendu do wcześniejszego powrotu do swoich domów. Przestrzegły, że nasilenie się zamieci przy wzmożonym ruchu może doprowadzić do licznych korków i masowego uwięzienia w zaspach aut, jak miało to miejsce w styczniu podczas śnieżycy Filomena.

W piątek po południu tysiące Hiszpanów udało się na urlopy w związku z weekendem oraz dniami wolnymi od pracy: poniedziałkowym świętem Konstytucji Hiszpanii oraz przypadającą w środę uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

W Polsce co prawda burza śnieżna nie nastąpiła, ale pogoda również nie dopisuje. IMGW informuje, że w nocy z wtorku na środę zachmurzenie duże, miejscami większe przejaśnienia. Na północy oraz południowym zachodzie również rozpogodzenia. W centrum oraz na wschodzie miejscami słabe opady śniegu. W kotlinach górskich lokalnie mgła osadzająca szadź i ograniczająca widzialność do 200 metrów. Temperatura minimalna od -14 st. na północy kraju do -7 st. w centrum i -2 st. na krańcach północno-zachodnich. 

Czytaj też: Inflacja w Hiszpanii najwyższa od 29 lat – tak źle jeszcze nie było

PAP/fot.pixabay

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 07-12-2021 16:00:00

Radio Maryja zachwalane przez Prezydenta: Jest słuchane w Polsce i na świecie

Radio Maryja zorganizowało mszę świętą z okazji 30. Rocznicy powstania. Z tej okazji w Toruniu zjawili się najważniejsi politycy PiSu, oraz kilkunastu biskupów.

We mszy uczestniczyli m. in. ministrowie: obrony Mariusz Błaszczak, edukacji i nauki Przemysław Czarnek, sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. Eucharystię koncelebruje kilkunastu biskupów. W hali w Toruniu obecnych jest kilka tysięcy pielgrzymów z całej Polski, a także przedstawiciele Polonii. Mszy przewodniczy metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki.

Prezydent Andrzej Duda o Radiu Maryja

Rozgłośnia, która zaczynała skromnie, jako lokalne radio katolickie nadające w Toruniu i Bydgoszczy, po 30 latach, jest słuchana przez tysiące Polaków w całym kraju i na wszystkich kontynentach — napisał prezydent RP Andrzej Duda w liście do uczestników obchodów 30-lecia Radia Maryja.

"Ósmy grudnia 1991 r. to ważna data w dziejach polskiej radiofonii i Kościoła katolickiego w Polsce, a także w historii odradzającego się w wolnej Rzeczypospolitej społeczeństwa obywatelskiego. Tamtego dnia popłynęły w eter pierwsze audycje Radia Maryja. Rozgłośnia, która zaczynała skromnie, jako lokalne radio katolickie nadające w Toruniu i Bydgoszczy, dzisiaj, po 30 latach, jest słuchana przez tysiące Polaków w całym kraju i na wszystkich kontynentach" – napisał prezydent Duda w liście do uczestników obchodów. List przeczytał w Toruniu minister w prezydenckiej kancelarii Adam Kwiatkowski.

"Niezwykły rozwój tego dzieła wzbudza podziw i każdy może zapytać: jak to możliwe? Człowiek wiary z pewnością dostrzeże tu ingerencję Bożej Opatrzności. Ten piękny jubileusz to także okazja, aby uhonorować wizjonerski zapał, kreatywność i determinację założyciela i dyrektora Radia Maryja, o. Tadeusza Rydzyka" – wskazał prezydent Duda.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, wicepremier Jarosław Kaczyński w liście, który odczytał minister Mariusz Błaszczak, podkreślił, że jubileuszowe urodziny Radia Maryja są obchodzone w czasie szczególnym, w czasie coraz trudniejszej próby — zmagań z pandemią koronawirusa i piętrzących się zagrożeń płynących z kraju i z zagranicy.

"Ich animatorzy próbują naruszyć fundamenty naszej cywilizacji, naszej chrześcijańskiej i polskiej tożsamości. Dążą do wyrugowania z naszych serc Pana Boga oraz wszystkiego, co świadczy o naszym narodowym jestestwie. Marzy im się Europa wyjałowiona duchowo, zsekularyzowana, zniewolona wizją łatwego życia bez odpowiedzialności. Marzy im się Polska zamieszkana nie przez Polaków, ale przez pozbawionych głębszych korzeni Europejczyków polskiego pochodzenia. Od kilku miesięcy narasta też kryzys na kierunku wschodnim. Naruszana jest nasza integralność terytorialna, a działania mają w tle dążenie do zmiany układu sił w naszej części Europy" – wskazał lider PiS.

Radio Maryja zorganizowało duże obchodzi 30–lecia

Kaczyński zapewnił: "My nie ustąpimy. Nie ustąpimy dlategoRadio Maryja 02, że jesteśmy wspólnotą, dlatego, że łączą nas najsilniejsze i najtrwalsze z możliwych więzi — miłość do Pana Boga i do Polski". "Nie ustąpimy, ponieważ jesteśmy jedną wielką rodziną, zamieszkującą nasz wspólny dom, naszą ojczyznę. Nie ustąpimy także dlatego, że mamy to szczęście, że istnieje Radio Maryja i Rodzina Radia Maryja. (...) W 30. rocznicę powstania Radia Maryja dziękujemy Panu Bogu za rozgłośnię oraz pozostałe inicjatywy powstałe pod auspicjami toruńskich ojców redemptorystów. Dziękujemy Panu Bogu także za ten wielki dar, jakim jest dla nas osoba czcigodnego ojca dyrektora Tadeusza Ryzyka" — dodał.

Abp Mokrzycki mówił w homilii, że dzięki twórcom i pracownikom rozgłośni "codziennie Bóg wchodzi do polskich domów na całym świecie".

"Wielu może się poczuć członkami jednej katolickiej rodziny, połączonej więzami miłości i solidarności. Również wielu czuje, że Radio Maryja i związana z nim Telewizja Trwam, są jak zapalone pochodnie, rozpraszające ciemności egoizmu, kłamstwa, niesprawiedliwego wyzysku, bezbożności. Znajdują pociechę w tym, że są tacy, którzy kierują się prawością, uczciwością, sumieniem" – wskazał metropolita lwowski.

Dodał, że nie chce powiedzieć, iż nie ma takich szlachetnych postaw w innych mediach, ale w jego ocenie w mediach katolickich są to wartości szczególnie promowane.

"Bylibyśmy dzisiaj daleko od katolickiego ducha, gdybyśmy w świetle bożej prawdy nie chcieli zobaczyć i zrozumieć, jakim jest świat wokół nas w bożej perspektywie" – powiedział w kazaniu.

Radio Maryja rozpoczęło nadawanie programu 8 grudnia 1991 r., w święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Początkowo audycji przez 14 godzin na dobę mogli słuchać tylko mieszkańcy Torunia i Bydgoszczy oraz okolicznych miejscowości.

Z czasem Radio Maryja wydłużyło nadawanie do 24 godzin, a jego zasięg objął całą Polskę i rozszerzał się na inne kraje. Od 1998 r. jest dostępne za pośrednictwem Internetu na całym świecie.

Czytaj również: Czarnek: gdyby nie Radio Maryja, przejechałby nas walec laicyzacji jak na Zachodzie

PAP/fot.Twitter.com/radiomaryja

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.