Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Robert Maj 27-02-2015 20:40:00

Rolnicy zakończyli blokadę torów na szlaku Siedlce-Moskwa

Rolnicy zakończyli blokadę torów na szlaku Siedlce-Moskwa
rolnicy zakończyli blokadę torów na szlaku Siedlce-Moskwa w miejscowości Borki-Kosiorki. Spółka PKP PLK podała, że przez dwie godziny był wstrzymany ruch trzech pociągów; w związku z...

Rolnicy zakończyli blokadę torów na szlaku Siedlce-Moskwa w miejscowości Borki-Kosiorki. Spółka PKP PLK podała, że przez dwie godziny był wstrzymany ruch trzech pociągów; w związku z blokadą uruchomiono autobusową komunikację zastępczą.

"Od godz. 10 do 12 był wstrzymany ruch na trasie kolejowej na linii Siedlce-Moskwa w miejscowości Borki-Kosiorki" - powiedział PAP szef Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych Sławomir Izdebski.

Jak wyjaśnił PAP Maciej Dutkiewicz z PKP PLK, ok. godz. 10 protestujący zablokowali linię kolejową między Siedlcami a Łukowem na przejeździe w miejscowości Borki-Kosiorki. "Blokada trwała do godz. 12 i wstrzymała ruch trzech pociągów regionalnych Kolei Mazowieckich. (...) Kursowały autobusy zastępcze" - podkreślił.

"PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. wraz ze wszystkimi przewoźnikami na bieżąco monitorują sytuację związaną z blokowaniem torów. Został powołany wspólny sztab. Kluczowe miejsca na sieci kolejowej były pod nadzorem i obserwacją patroli Straży Ochrony Kolei. Przewoźnicy przygotowali dodatkowe autobusy, które mogły być wykorzystane w przypadku utrudnień" - dodał Dutkiewicz.

Już w środę Izdebski informował dziennikarzy o zaostrzeniu protestu rolników, domagając się od ministerstwa rolnictwa spełnienia postulatów. Zapowiadał, że protest będzie polegał na blokowaniu międzynarodowej trasy kolejowej. W poniedziałek zaś - mówił - zablokowany ma być gmach ministerstwa rolnictwa. Izdebski wyjaśniał, że chodzi o uniemożliwienie wejść i wyjść z gmachu resortu od godz. 12.

Rolnicy domagają się m.in. odszkodowań za straty w uprawach spowodowane przez dziki, interwencji na rynkach wieprzowiny i mleka oraz zakazu sprzedaży ziemi cudzoziemcom.

Według resortu rolnictwa załatwiona jest już sprawa odszkodowań za szkody wyrządzone przez dziki, a postulat zwrotu kosztów zakupu kwot mlecznych jest nie do zrealizowania.

Resort rolnictwa w środowym komunikacie podkreślał, że do postulatów OPZZRiOR odniósł się w memorandum z 19 lutego. Wynika z niego, że większość spraw została już załatwiona. Jak zaznaczono w komunikacie, związek nie ustosunkował się do odpowiedzi, a jego przedstawiciele ani razu nie pojawili się na posiedzeniach siedmiu zespołów roboczych pracujących nad realizacją rolniczych problemów.

Jeśli chodzi o odszkodowania spowodowane przez dziki - zdaniem resortu - sprawa jest załatwiona: jest na ten cel 6,1 mln zł, a rolnicy mogą składać wnioski do ARiMR.

Według resortu postulaty ws. zwrotu kosztów zakupu kwot mlecznych są nie do zrealizowania, gdyż "nie ma możliwości rekompensowania rolnikom kosztów kwot mlecznych nabywanych na wolnym rynku".

Resort przekonuje też, że propozycje dla rynku trzody chlewnej (np. dopłaty do eksportu wieprzowiny, skup na rezerwy) zostały częściowo realizowane; KE zgodziła się na wprowadzenie dopłat do prywatnego przechowywania mięsa.

Nawiązując do postulatu zakazu sprzedaży ziemi cudzoziemcom, poinformowano, że "aktualnie w Sejmie trwają prace nad stosownymi ustawami, które rozwiążą ten problem przed uwolnieniem rynku ziemi przed 2016 r.".

Ministerstwo rolnictwa, mimo zapowiadanej przez grupę związkowców z OPZZRiOR eskalacji protestów, nadal będzie pracować zgodnie z wcześniej ustalonym harmonogramem. Cały czas trwają spotkania zespołów roboczych. Efekty ich prac będą podstawą do dalszych działań rządu i ministerstwa rolnictwa - poinformował resort rolnictwa w piątkowym komunikacie.

Ministerstwo zwraca uwagę, że mimo ponawianych od ponad dwóch tygodni zaproszeń przedstawiciele OPZZRiOR nie zjawili się na ani jednym spotkaniu zespołów.

W resorcie trwają prace legislacyjne związane z przygotowaniem kolejnych 9 ustaw i 69 rozporządzeń niezbędnych m.in. do uruchomienia unijnych funduszy do 2020 r. Ministerstwo apeluje do związkowców, w tym z OPZZRiOR, o "merytoryczny wkład" do nowych przepisów. Według resortu, w ub. roku rolnicze OPZZ otrzymało do zaopiniowania 102 rozporządzenia, a odpowiedziało 36 razy, nie zgłaszając uwag.

"Naszym zdaniem postawa OPZZRiOR jednoznacznie pokazuje, że organizacja ta nie jest zainteresowana rozwiązywaniem zgłaszanych problemów. Polskim rolnikom pozostawiamy ocenę intencji oraz działań podejmowanych przez związkowców z OPZZRiOR" - czytamy w komunikacie.

żródło: PAP, fot. ONS

 



Autor: Polska Agencja Prasowa 25-01-2022 15:26:39

Rekordowe opady deszczu w RPA spowodowały liczne powodzie

Rekordowe opady deszczu w RPA w sześciu z dziewięciu prowincji w kraju. Tak dużych opadów w tym afrykańskim nie odnotowano od 1921 roku.

W związku z pogodą w czwartek rząd RPA ogłosił stan klęski żywiołowej, by udostępnić poszkodowanym pomoc finansową. Jak informuje południowoafrykański portal, o tej porze roku spodziewano się ulewnych deszczy, jednak ich rzeczywiste natężenie przekroczyło wszelkie rejestrowane wcześniej normy, co jak podkreśla fin24, może być związane ze zmianami klimatu na świecie.

Duże powodzie w RPA

"Z naszej strony widzimy to jako większy fenomen związany ze zmianami klimatu. Tak ogromnych opadów deszczu jeszcze nigdy tutaj (w RPA) nie widzieliśmy" – mówił główny ekonomista południowoafrykańskiej izby przedsiębiorstw rolniczych Wandile Sihlobo, na temat wydarzenia, jakim były rekordowe opady deszczu.

Zbiorniki wodne zaopatrujące duże miasta kraju w wodę są przepełnione, choć jak przypomina fin24, jeszcze kilka lat temu zbiornik Vaal Dam zaopatrujący Johannesburg w wodę zagrożony był wysuszeniem.

Straty spowodowane historycznymi opadami mają zostać ocenione w najbliższych dniach – poinformowało to samo źródło.Rekordowe opady deszczu 02

Rekordowe opady deszczu spowodowały powódź w Brazylii

45 osób zginęło przez powodzie, które nawiedziły ostatnio środkową i wschodnią Brazylię. Z powodu zagrożenia podtopieniami ewakuowano 113 tys. osób.

Najwięcej osób zginęło w powodziach w stanie Minas Gerais, w środkowej Brazylii. Według władz stanowych odnotowano tam 24 ofiary. Intensywne opady deszczu w ostatnich kilkunastu dniach doprowadziły również do chaosu komunikacyjnego na brazylijskich drogach. Wczoraj w ciągu dnia nieprzejezdnych było tam blisko 140 tras.

Służby obrony cywilnej stanu Minas Gerais sprecyzowały, że do tych statystyk nie wliczono 10 ofiar sobotniego osunięcia się bloku skalnego przy jeziorze Furnas koło miasta Capitolio.

Według śledztwa właśnie padające w tym regionie rekordowe opady deszczu mogły doprowadzić do przewrócenia się części urwiska na pływające na jeziorze łodzie z turystami.

Powodzie spowodowały, że stan wyjątkowy wprowadziło 341 brazylijskich gmin w ośmiu stanach.

Największą grupę spośród 113 ewakuowanych do tej pory osób stanowią mieszkańcy stanu Bahia, na wschodzie kraju. Swoje domy musiało tam opuścić 87 tys. osób.

Intensywne opady deszczu oraz powodzie doprowadziły też do chaosu komunikacyjnego na brazylijskich drogach. Wczoraj w ciągu dnia nieprzejezdnych było tam blisko 140 tras.

Czytaj również: Pożary brazylijskich rozlewisk spowodowały śmierć 17 mln zwierząt

PAP/fot.twitter


Autor: Sebastian Wroniewski 25-01-2022 13:00:00

W Poznaniu kolejny raz widziano kręcące się po okolicy wilki

Z informacji, które przekazały lokalne media, wilki miały być widziane w ostatnich dniach w okolicach poznańskiego Szczepankowa.

Na miejsce wezwano Straż Miejską, ale gdy mundurowi po kilkudziesięciu minutach pojawili się we wskazanej lokalizacji, wilków nie znaleźli. Od września 2021 roku już trzy razy zgłaszano obecność wilków w Poznaniu. W marcu ubiegłego roku wilk, który grasował po mieście i okolicach został schwytany i przekazany do lokalnego ZOO.

Wilki co jakiś czas pojawiają się w okolicach Poznania

Z ustaleń lokalnych mediów wynika, że odWilki 025 września 2021 roku do straży miejskiej 3 razy zgłaszano obecność wilków w Poznaniu. Ani razu zgłoszenia nie udało się potwierdzić – gdy strażnicy docierali na miejsce, wilki musiały już je opuścić.

W marcu ubiegłego roku wilk, który grasował w Poznaniu i okolicach został schwytany oraz przekazany do miejscowego ZOO. Próby jego odłowienia trwały wiele dni.

"Pojedzie do azylu poznańskiego zoo, gdzie będzie miał najlepszą opiekę. Dobrze, że został schwytany. Za blisko trzymał się domostw i wychodził na ulice. Niechybnie by zginął pod kołami jakiegoś samochodu" – pisał rzecznik w mediach społecznościowych.

Próby jego odłowienia trwały od wielu dni, zwierzę było widywane w Poznaniu i w okolicach miasta.

Przypominamy, że wilki nie mają na celu spotkania z człowiekiem. Są to dzikie zwierzęta i spotkanie z nimi może być niebezpieczne. Najlepiej w takich przypadkach nie denerwować zwierzęcia, nie zbliżać się do niego i powiadomić odpowiednie służby.

Od 1998 roku drapieżniki te są objęte ochroną gatunkową. Nie wolno ich umyślnie zabijać, chwytać, okaleczać, płoszyć czy niepokoić. Złamanie tych zakazów grozi wysoką grzywną, a nawet karą pozbawienia wolności.

Czytaj też: Wilki wchodzą na posesje i zagryzają psy. Mieszkańcy Deszczna się boją

epoznan.pl/fot.Pixabay


Autor: Michał Rybka 25-01-2022 12:30:00

Za nami Projekt FITOEXPORT. Dyskutowano o przyszłości polskiego rolnictwa

Wczoraj w Pułtusku odbyła się konferencja Projekt FITOEXPORT: innowacyjne rozwiązania dla polskiego rolnictwa. Konferencję otworzył Henryk Kowalczyk.

Podczas konferencji instytucje zaangażowane w tenże projekt prezentują w ramach sesji panelowych rozwiązania usprawniające działania Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN). To właśnie wtedy uczestnicy konferencji mają okazję zapoznać się z ciekawymi wynikami badań naukowych oraz wziąć udział w dyskusji, która ma doprowadzić do powstania strategii rozwoju i funkcjonowania Inspekcji.

Projekt FITOEXPORT to szansa dla polskich producentów roślin

Projekt FITOEXPORT stawia sobie za główny cel umożliwienie wejścia polskim produktom roślinnym na nowe rynki zbytu i podnoszenie ich konkurencyjności poprzez skuteczne reagowanie na wymagania importowe nowych odbiorców i usprawnienie kontroli realizowanych przez PIORiN, z zastosowaniem nowoczesnych metod inspekcji, lustracji upraw i badań laboratoryjnych.

Projekt FITOEXPORT, którego dotyczy konferencja, jest finansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach strategicznego programu badań i prac rozwojowych Społeczny i gospodarczy rozwój Polski w warunkach globalizujących się rynków – GOSPOSTRATEG. Jest realizowany przez Konsorcjum pod kierownictwem Głównego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa (GIORiN).projekt2

PIORiN dba o eksport polskich produktów rolnych

Wicepremier Henryk Kowalczyk powiedział, otwierając konferencję, że profesjonalizm PIORiN pozwala polskim produktom rolnym wejść na rynki całego świata.

“Jestem pełen podziwu, iż mimo niedoinwestowania Inspekcja osiąga tak dobre efekty w ochronie roślin i poprzez to w zapewnieniu zdrowej żywności docenianej w świecie. PIORiN działa po cichu i spokojnie, ale o efektach jej starań należy mówić głośno” – zaznaczył wicepremier Kowalczyk.

Podziękowania na ręce wicepremiera złożył Główny Inspektor ochrony roślin i nasiennictwa Andrzej Chodkowski. Dodatkowo Główny Inspektor podkreślił, że na przestrzeni ostatnich 20 lat PIORiN dokonała skoku technologicznego, co umożliwia zwiększenie polskiego eksportu w sektorze rolnym.

“Współpraca konsorcjantów w projekcie FITOEXPORT umożliwi dalszy postęp technologiczny. Współpraca da też nowe narzędzia do kontroli i certyfikacji eksportu” – podkreślił Andrzej Chodkowski .

Kierownik projektu, Janina Butrymowicz, przedstawiła założenia projektu FITOEXPORT Zwiększenie konkurencyjności polskich towarów roślinnych na rynkach międzynarodowych poprzez podniesienie ich jakości i bezpieczeństwa fitosanitarnego. Przybliżyła również genezę powstania konsorcjum, która sięga 2017 roku.

Szefowie PIORiN podziękowali wicepremierowi Henrykowi Kowalczykowi za wsparcie okazywane zachodzącym w Inspekcji przemianom i wręczyli mu pamiątkową statuetkę.

Projekt FITOEXPORT jest już na ostatniej prostej. Osoby zaangażowane w projekt muszą jeszcze usystematyzować wypracowane rozwiązania i zaplanować, w jaki sposób Inspekcja w swojej działalności wdroży i wykorzysta opracowane innowacje.

Czytaj także: NFOŚIGW i GIORIN podpisały porozumienie w sprawie ochrony roślin

źródła:gov.pl/ fot.gov.pl

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.