Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Świat Rolnika 22-05-2015 01:00:00

Pszczoły są dla młodych ludzi

Pszczoły są dla młodych ludzi

Według ekspertów Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) co dziesiątej europejskiej dzikiej pszczole grozi śmierć z powodu nadmiernego rozwoju obszarów rolniczych oraz...

Według ekspertów Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) co dziesiątej europejskiej dzikiej pszczole grozi śmierć z powodu nadmiernego rozwoju obszarów rolniczych oraz stosowania w uprawach pestycydów i innych związków. Tymczasem w Polsce pszczelarstwo staje się bardzo interesującym zajęciem szczególnie dla młodych ludzi szukających zajęcia na wsi lub na terenach pozamiejskich - mówi wywiadzie dla wSensie.pl Piotr Mrówka, wiceprezes Stowarzyszenia Pszczelarzy Zawodowych.

Polscy bartnicy i polski miód w minionych wiekach był słynny w Polsce ale i nie tylko. Nasze miody pitne pite były daleko poza granicami kraju. Jakie jest dzisiejsze pszczelarstwo i kim są dzisiejszy pszczelarze?
 
Dzisiaj pszczelarstwo staje się ponownie bardzo interesującym zajęciem szczególnie dla młodych ludzi szukających zajęcia na wsi lub na terenach pozamiejskich. Na pewno rosnąca popularność pszczelarstwa, to częściowo skutek bezrobocia, które wśród młodych jest dość duże. Inną przyczyną jest wyraźnie dostrzegalny trend do przeprowadzania się na wieś z miasta i rozpoczynanie działalności rolniczej lub związanej z rolnictwem. Młodzi ludzie chcą żyć w zgodzie z naturą i jednocześnie zarabiać na swojej pracy.

Czyli z tego co pan mówi, emigracja z miasta na wieś zwiększa liczbę pszczelarzy i uli?

Oczywiście. Choć wiadomo, że pszczelarzy zorganizowanych w takich organizacjach jak Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych, Polanka, Dolnośląski Związek Pszczelarski czy Stowarzyszenie Pszczelarzy Apipol oraz w innych jest ponad 55 tys. pszczelarzy zawodowych. Rokrocznie przybywa od kilkuset do paru tysięcy nowych pszczelarzy. Tak naprawdę osób zajmujących się produkcją miodu może być znacznie więcej ponieważ jest cała rzesza pszczelarzy niezrzeszonych.

Ile obecnie w Polsce jest rodzin pszczelich? Minister rolnictwa Marek Sawicki podaje swoje dane a inne źródła jeszcze inne. Jaka jest prawda?

Według ministra Sawickiego w 2014 roku mieliśmy w Polsce 1mln 300 tys. rodzin pszczelich. Moim zdaniem ta liczba jest dość mocno przesadzona zważywszy, że część pszczelarzy należy do więcej niż jednej organizacji. Poza tym statystki odnotowujące ilość rodzin nie mówią też do końca prawdy, ponieważ raz wprowadzane dane nie są później korygowane. Z moich wyliczeń wynika, że realnie w Polsce jest ok. 700 tys. rodzin pszczelich, pochodzących z pasiek zawodowych i ok. 200 tys. rodzin z pasiek pszczelarzy niezorganizowanych.

Czy to prawda, że mimo że mamy tylu pszczelarzy to w Polsce jest problem z miodem?

W Polsce produkujemy rocznie ok. 20 tys. ton dobrego jakościowo miodu, a zapotrzebowanie wewnętrzne jest na poziomie 70-75 tys. ton. Jak z tego widać cały czas jest luka, którą mogą zapełnić nowi adepci pszczelarstwa. Na razie tą lukę zapełnia import dobre j jakości miodu z takich krajów jak Ukraina, Rumunia, Bułgaria czy np. Brazylia.

Jak tę zimę zniosły pszczoły?

Trzeba podkreślić przede wszystkim, że największym problemem dla pszczół są ciepłe zimy. W miesiącach zimowych z powodu dość wysokich temperatur  nie ma szans na to, by szkodniki wyginęły które zimują w ulach. W efekcie w wielu ulach z powodu ciepłej zimy np. już w styczniu lub lutym wykluwa się szkodnik taki jak Varroa Destructor, który jest prawdziwym niszczycielem naszych rodzin. Mimo że nasi pszczelarze mają spore doświadczenie  w walce z warozą, to stale dochodzą do nas informacje o szkodach poczynionych w wielu polskich ulach przez te drobne pajęczaki.

Z tego co pan mówi wynika, że w tym roku z powodu łagodnej zimy pszczoły wcześniej wzięły się za swoją pracę?

W tym roku już w połowie lutego warunki pogodowe przerwały zimowy spoczynek pszczół. Temperatura powietrza oscylowała w granicach 5-6 stopni C., a w pełnym słońcu osiągała 15 stopni C. W efekcie pszczoły wylatywały z ula na pierwszy w tym roku oblot. Pszczelarze zwykle nie oceniają pozytywnie tak wczesnego przebudzenia, jednak dało im to szansę na stwierdzenie w ilu ulach pszczele rodziny przetrwały zimę do tej pory.

Pobudka pszczół to także pobudka dla pszczelarzy. Jaki będzie ten rok w pszczelarstwie?

W tym roku pierwsze dwa tygodnie marca są ładne z sporą ilością ciepła i słońca, co rokuje dobrze, jeśli chodzi o dalszą część sezonu. Już teraz pszczelarze dokonują wstępnego przeglądu rodzin, by ocenić stan przezimowania i zapasy zimowe. Te zabiegi pozwolą dobrze przygotować ule do nowego sezonu i zapewnić zbiory miodu w sezonie na odpowiednim poziomie.

Rozmawiał: Tomasz Kodłubański, fot. MF

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 25-01-2022 15:26:39

Rekordowe opady deszczu w RPA spowodowały liczne powodzie

Rekordowe opady deszczu w RPA w sześciu z dziewięciu prowincji w kraju. Tak dużych opadów w tym afrykańskim nie odnotowano od 1921 roku.

W związku z pogodą w czwartek rząd RPA ogłosił stan klęski żywiołowej, by udostępnić poszkodowanym pomoc finansową. Jak informuje południowoafrykański portal, o tej porze roku spodziewano się ulewnych deszczy, jednak ich rzeczywiste natężenie przekroczyło wszelkie rejestrowane wcześniej normy, co jak podkreśla fin24, może być związane ze zmianami klimatu na świecie.

Duże powodzie w RPA

"Z naszej strony widzimy to jako większy fenomen związany ze zmianami klimatu. Tak ogromnych opadów deszczu jeszcze nigdy tutaj (w RPA) nie widzieliśmy" – mówił główny ekonomista południowoafrykańskiej izby przedsiębiorstw rolniczych Wandile Sihlobo, na temat wydarzenia, jakim były rekordowe opady deszczu.

Zbiorniki wodne zaopatrujące duże miasta kraju w wodę są przepełnione, choć jak przypomina fin24, jeszcze kilka lat temu zbiornik Vaal Dam zaopatrujący Johannesburg w wodę zagrożony był wysuszeniem.

Straty spowodowane historycznymi opadami mają zostać ocenione w najbliższych dniach – poinformowało to samo źródło.Rekordowe opady deszczu 02

Rekordowe opady deszczu spowodowały powódź w Brazylii

45 osób zginęło przez powodzie, które nawiedziły ostatnio środkową i wschodnią Brazylię. Z powodu zagrożenia podtopieniami ewakuowano 113 tys. osób.

Najwięcej osób zginęło w powodziach w stanie Minas Gerais, w środkowej Brazylii. Według władz stanowych odnotowano tam 24 ofiary. Intensywne opady deszczu w ostatnich kilkunastu dniach doprowadziły również do chaosu komunikacyjnego na brazylijskich drogach. Wczoraj w ciągu dnia nieprzejezdnych było tam blisko 140 tras.

Służby obrony cywilnej stanu Minas Gerais sprecyzowały, że do tych statystyk nie wliczono 10 ofiar sobotniego osunięcia się bloku skalnego przy jeziorze Furnas koło miasta Capitolio.

Według śledztwa właśnie padające w tym regionie rekordowe opady deszczu mogły doprowadzić do przewrócenia się części urwiska na pływające na jeziorze łodzie z turystami.

Powodzie spowodowały, że stan wyjątkowy wprowadziło 341 brazylijskich gmin w ośmiu stanach.

Największą grupę spośród 113 ewakuowanych do tej pory osób stanowią mieszkańcy stanu Bahia, na wschodzie kraju. Swoje domy musiało tam opuścić 87 tys. osób.

Intensywne opady deszczu oraz powodzie doprowadziły też do chaosu komunikacyjnego na brazylijskich drogach. Wczoraj w ciągu dnia nieprzejezdnych było tam blisko 140 tras.

Czytaj również: Pożary brazylijskich rozlewisk spowodowały śmierć 17 mln zwierząt

PAP/fot.twitter


Autor: Sebastian Wroniewski 25-01-2022 13:00:00

W Poznaniu kolejny raz widziano kręcące się po okolicy wilki

Z informacji, które przekazały lokalne media, wilki miały być widziane w ostatnich dniach w okolicach poznańskiego Szczepankowa.

Na miejsce wezwano Straż Miejską, ale gdy mundurowi po kilkudziesięciu minutach pojawili się we wskazanej lokalizacji, wilków nie znaleźli. Od września 2021 roku już trzy razy zgłaszano obecność wilków w Poznaniu. W marcu ubiegłego roku wilk, który grasował po mieście i okolicach został schwytany i przekazany do lokalnego ZOO.

Wilki co jakiś czas pojawiają się w okolicach Poznania

Z ustaleń lokalnych mediów wynika, że odWilki 025 września 2021 roku do straży miejskiej 3 razy zgłaszano obecność wilków w Poznaniu. Ani razu zgłoszenia nie udało się potwierdzić – gdy strażnicy docierali na miejsce, wilki musiały już je opuścić.

W marcu ubiegłego roku wilk, który grasował w Poznaniu i okolicach został schwytany oraz przekazany do miejscowego ZOO. Próby jego odłowienia trwały wiele dni.

"Pojedzie do azylu poznańskiego zoo, gdzie będzie miał najlepszą opiekę. Dobrze, że został schwytany. Za blisko trzymał się domostw i wychodził na ulice. Niechybnie by zginął pod kołami jakiegoś samochodu" – pisał rzecznik w mediach społecznościowych.

Próby jego odłowienia trwały od wielu dni, zwierzę było widywane w Poznaniu i w okolicach miasta.

Przypominamy, że wilki nie mają na celu spotkania z człowiekiem. Są to dzikie zwierzęta i spotkanie z nimi może być niebezpieczne. Najlepiej w takich przypadkach nie denerwować zwierzęcia, nie zbliżać się do niego i powiadomić odpowiednie służby.

Od 1998 roku drapieżniki te są objęte ochroną gatunkową. Nie wolno ich umyślnie zabijać, chwytać, okaleczać, płoszyć czy niepokoić. Złamanie tych zakazów grozi wysoką grzywną, a nawet karą pozbawienia wolności.

Czytaj też: Wilki wchodzą na posesje i zagryzają psy. Mieszkańcy Deszczna się boją

epoznan.pl/fot.Pixabay


Autor: Michał Rybka 25-01-2022 12:30:00

Za nami Projekt FITOEXPORT. Dyskutowano o przyszłości polskiego rolnictwa

Wczoraj w Pułtusku odbyła się konferencja Projekt FITOEXPORT: innowacyjne rozwiązania dla polskiego rolnictwa. Konferencję otworzył Henryk Kowalczyk.

Podczas konferencji instytucje zaangażowane w tenże projekt prezentują w ramach sesji panelowych rozwiązania usprawniające działania Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN). To właśnie wtedy uczestnicy konferencji mają okazję zapoznać się z ciekawymi wynikami badań naukowych oraz wziąć udział w dyskusji, która ma doprowadzić do powstania strategii rozwoju i funkcjonowania Inspekcji.

Projekt FITOEXPORT to szansa dla polskich producentów roślin

Projekt FITOEXPORT stawia sobie za główny cel umożliwienie wejścia polskim produktom roślinnym na nowe rynki zbytu i podnoszenie ich konkurencyjności poprzez skuteczne reagowanie na wymagania importowe nowych odbiorców i usprawnienie kontroli realizowanych przez PIORiN, z zastosowaniem nowoczesnych metod inspekcji, lustracji upraw i badań laboratoryjnych.

Projekt FITOEXPORT, którego dotyczy konferencja, jest finansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach strategicznego programu badań i prac rozwojowych Społeczny i gospodarczy rozwój Polski w warunkach globalizujących się rynków – GOSPOSTRATEG. Jest realizowany przez Konsorcjum pod kierownictwem Głównego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa (GIORiN).projekt2

PIORiN dba o eksport polskich produktów rolnych

Wicepremier Henryk Kowalczyk powiedział, otwierając konferencję, że profesjonalizm PIORiN pozwala polskim produktom rolnym wejść na rynki całego świata.

“Jestem pełen podziwu, iż mimo niedoinwestowania Inspekcja osiąga tak dobre efekty w ochronie roślin i poprzez to w zapewnieniu zdrowej żywności docenianej w świecie. PIORiN działa po cichu i spokojnie, ale o efektach jej starań należy mówić głośno” – zaznaczył wicepremier Kowalczyk.

Podziękowania na ręce wicepremiera złożył Główny Inspektor ochrony roślin i nasiennictwa Andrzej Chodkowski. Dodatkowo Główny Inspektor podkreślił, że na przestrzeni ostatnich 20 lat PIORiN dokonała skoku technologicznego, co umożliwia zwiększenie polskiego eksportu w sektorze rolnym.

“Współpraca konsorcjantów w projekcie FITOEXPORT umożliwi dalszy postęp technologiczny. Współpraca da też nowe narzędzia do kontroli i certyfikacji eksportu” – podkreślił Andrzej Chodkowski .

Kierownik projektu, Janina Butrymowicz, przedstawiła założenia projektu FITOEXPORT Zwiększenie konkurencyjności polskich towarów roślinnych na rynkach międzynarodowych poprzez podniesienie ich jakości i bezpieczeństwa fitosanitarnego. Przybliżyła również genezę powstania konsorcjum, która sięga 2017 roku.

Szefowie PIORiN podziękowali wicepremierowi Henrykowi Kowalczykowi za wsparcie okazywane zachodzącym w Inspekcji przemianom i wręczyli mu pamiątkową statuetkę.

Projekt FITOEXPORT jest już na ostatniej prostej. Osoby zaangażowane w projekt muszą jeszcze usystematyzować wypracowane rozwiązania i zaplanować, w jaki sposób Inspekcja w swojej działalności wdroży i wykorzysta opracowane innowacje.

Czytaj także: NFOŚIGW i GIORIN podpisały porozumienie w sprawie ochrony roślin

źródła:gov.pl/ fot.gov.pl

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.