Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Świat Rolnika 30-07-2015 01:00:00

PSL jak PKWN: „Wywłaszczenie folwarków i program reform rolnych...”

PSL jak PKWN: „Wywłaszczenie folwarków i program reform rolnych...”

Jaki proceder ma ukrócić nowa ustawa o ustroju rolnym, jakie gospodarstwa rolne są szkodliwe dla polskiego rolnictwa oraz kiedy należy wprowadzić liberalizację handlu ziemią - mówi Stanisław Kalemba, były minister rolnictwa, poseł PSL.

Jaki proceder ma ukrócić nowa ustawa o ustroju rolnym, jakie gospodarstwa rolne są szkodliwe dla polskiego rolnictwa oraz kiedy należy wprowadzić liberalizację handlu ziemią - mówi Stanisław Kalemba, były minister rolnictwa, poseł PSL.

- Nowej ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego zarzuca się wiele wad. Krytyczne uwagi płyną ze strony prezydenta, rolników, dzierżawców. Podnoszony jest główny zarzut, że dzierżawcy zostali pozbawieni prawa pierwokupu.
-
Jeżeli chodzi o prawo pierwokupu przy dzierżawie, to w tej ustawie jest to jednoznacznie rozstrzygnięte. Nowa ustawa wzmacnia dzierżawę, bo jeśli jakaś osoba dzierżawiła ziemię przez co najmniej 3 lata, to taka osoba jest w pierwszej kolejności do jej nabycia. Nowe przepisy zwiększają bezpieczeństwo w tym zakresie, bo umowa dzierżawy musi być sporządzona na piśmie, musi być wysłana do Agencji Nieruchomości Rolnych, która przed każdym nabyciem ziemi z tego tytułu będzie wydawała odrębną decyzję.
Płyną także bardzo pozytywne opinie od Krajowej Rady Izb Rolniczych, Zachodniopomorskiej Izby Rolniczej, Kółek Rolniczych, RI Solidarność, bardzo wielu rolników, szczególnie gospodarstw rodzinnych.

- Ale nabycie ziemi przez dzierżawcę będzie zależne od decyzji administracyjnej a nie kodeksu cywilnego, co do tej pory jest normą i to jest duża zmiana.
-
Tak nie jest. To ustawa bardzo precyzyjnie określa, że o ile dzierżawa trwa co najmniej 3 lata, to prawo pierwokupu w pierwszej kolejności należy się dzierżawcy.Dla lepszego nadzoru i przejrzystości w nabywaniu użytków rolnych, przed decyzją o przeniesieniu własności ten grunt rolny musi być wpisany do ewidencji ANR. Jak mamy przestrzegać górnych granic nabywania gruntów do 300 i 500 ha to musi być nadzór administracyjny tak jak we Francji, Niemczech, Danii i innych państwach.

- Ale nowa ustawa skreśliła z listy uprawnionych spadkobierców?
-
Trzeba powiedzieć, że miały i nadal mają miejsce takie transakcje w zakresie obrotu ziemią przez spadkobierców ziemi, że nie jest ona nabywana w celu uprawy i prowadzeniu gospodarstwa, ale po kilku, kilkunastu dniach od nabycia jest sprzedawana za dodatkową dopłatą za każdy ha ok. 5-10 tys. zł w tzw. obrocie wtórnym. Byłym właścicielom, spadkobiercom można zrekompensować utratę własności w formie finansowej między innymi ze środków pochodzących ze sprzedaży gruntów z ANR. Jest to prostsze rozwiązanie, bardziej transparentne i uczciwe.

- I ten "proceder" ma nowa ustawa ukrócić?
-
Tak. Te grunty powinny trafić przede wszystkim do tych, którzy je będą uprawiać.

- O tym celu mówił na posiedzeniu senackiej komisji rolnictwa wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke. Podkreślił on, że ustawa ma pomóc powiększyć gospodarstwa rodzinne, ale jednocześnie blokuje rozwój gospodarstw dużych. Czy to nie jest zachwianie równowagi rynkowej?
-
To nie jest zachwianie równowagi, ale jej przywracanie. Podstawowe cele, jakie są założone w tej ustawie, to zapobieganie spekulacji zarówno na terenie Polski jak i w układach międzynarodowych, zapobieganie nadmiernej koncentracji gruntów, prowadzenie gospodarstw przez osoby posiadające kwalifikacje rolnicze, szczególne preferencje dla gospodarstw rodzinnych, o których mówi art. 23 Konstytucji i oczywiście przywrócenie na równych prawach dzierżawy. Poza tym trzeba zadać pytanie: czy właściwym jest takie podejście, gdzie w okresie PRL chłopi bronili prywatnej własność za co byli karani więzieniem, ponad 100 tys. ludzi siedziało w więzieniach, bo nie chcieli oddać tej ziemi, czy teraz należy im zablokować dostęp do powiększania gospodarstw? Słyszał pan jak jeden z rolników mówił, że nie chce powiększyć gospodarstwa o 100 czy 200 hektarów, ale o 10 czy 20 hektarów, by syn nie musiał wyjeżdżać za pracą do Londynu. Czy to jest uczciwe w punktu widzenia sprawiedliwości społecznej, że jedna rodzina ma 300, 500 hektarów i chce powiększyć jeszcze o 100, 200 ha, a temu, który przez pokolenia funkcjonuje na areale 20 ha nie dać szans powiększenia o 10 ha?

- Szczytna idea, ale czy nie jest to zbyt głęboka ingerencja w wolność? Tutaj mocno zalatuje PRL-em, bo temu zabierzemy, temu utrudnimy, a tamtym damy.
-
Nie zgadzam się z tą opinią. Nikt nikomu nic nie da tylko sprzeda albo wydzierżawi. To jest właśnie idea sprawiedliwości społecznej, która winna dominować w ustroju demokratycznym. Jeśli zaś chodzi o zarzut niekonstytucyjności to w tej sprawie ekspertyzy są bardzo różne. Na przykład prof. Bogumił Szmulik w swojej opinii jasno stwierdza, że ta ustawa jest zgodna z konstytucją. Co ważne nowa ustawa pozwoli uniknąć konfliktów społecznych wśród rolników. Ponadto ta ustawa wprowadza europejski model rolnictwa. Przykładowo Francja ma dwa razy więcej użytków rolnych w porównaniu z Polską, a nie ma tam takiej dużej ilości bardzo wielkich farm jak w Polsce.

- Bo ten kraj jest większy od Polski.
-
To prawda, ale mimo tego nie ma tam tak dużych gospodarstw jakie są w Polsce. Tam średnio gospodarstwo ma 50-100 hektarów, a nie tysiące hektarów. W związku z kwestią społeczną zadam pytanie: w Polsce  ponad 90 proc. rodzin rolniczych ma żyć z kilku czy kilkunastu hektarów, a kilkaset rodzin ma utrzymywać się z gospodarstw po tysiące hektarów? Biorąc pod uwagę fakt, że to polscy rolnicy w całym socjalistycznym obozie obronili prywatną własność, to właśnie dlatego nie można chłopów eliminować z możliwości powiększenia gospodarstw. Tym bardziej, że te grunty są dookoła nich, a powstają latyfundia. To jest po prostu to nieuczciwe.

- Dlaczego nowa ustawa ogranicza rozwój dużych rolników?
-
Tak jak już powiedziałem celem ustawy jest rozwój rodzinnych gospodarstw rolnych. Jednocześnie należy podkreślić, że opierając się na opiniach wielu polskich ekspertów - prof. Józefa Zegara, prof. Andrzeja Czyżewskiego - powinniśmy coraz większą uwagę zwracać na warunki środowiskowe, żeby odchodzić od uprzemysłowionego rolnictwa.

- Czyli ostatecznie jaki model rolnictwa winien być w Polsce?
-
Rolnictwo oparte na gospodarstwach rodzinnych, a nie przemysłowych. To, że Duńczycy czy Holendrzy tak chętnie gospodarują na polskich ziemiach, to dlatego, że bardzo często tę ziemię u siebie zepsuli np. gnojowicą.

- Chce pan powiedzieć, że te przemysłowe gospodarstwa niszczą ziemię?
-
W większym stopniu. Najbardziej zrównoważony model rolnictwa to gospodarstwo rodzinne. Tam jest mniej chemii (nawozów, środków ochrony roślin).

- Myśli pan, że mały rolnik nie używa chemii przy uprawie ziemi, że wszystko opiera się na naturalnym procesie upraw roślin?
-
Panie redaktorze zużycie środków ochrony roślin, nawozów w krajach Europy Zachodniej jest kilka razy większe.

- Jak w praktyce będzie wyglądało nabywanie ziemi według nowej ustawy?
-
Jeszcze raz mocno podkreślę, że w ustawie jest mocno zapisane prawo pierwokupu i pierwszeństwo ma dzierżawca. W ustawie zapisaliśmy, że przed przeniesieniem własności, nabywca będzie musiał wypełnić odpowiednie dokumenty, wykazać kwalifikacje rolnicze, wskazać miejsce zamieszkania, ale także podać informacje o tym jakie jest źródło pochodzenia środków finansowych oraz podpisać, pod odpowiedzialnością karną, oświadczenie, że nie podpisał umowy przedwstępnej na zbycie nabywanej ziemi. Podanie nieprawdziwych danych będzie skutkowało nieważnością umowy.

- Na posiedzeniu senackiej komisji rolnictwa podnoszono zarzut, że bardzo łatwo będzie można obejść tę ustawę. Podany został przykład że ojciec będzie mieć 300 hektarów, syn 300 hektarów i córka 300 hektarów i w sumie będą mieć 900 hektarów. W ten sposób uda się obejść ograniczenie maksymalnej powierzchni areału przewidziane nową ustawą.
- To będzie mocno obserwowane i politycy po pewnym czasie będą mogli podejmować dalsze decyzje. Cały ten proces zostanie zgodnie z ustawą poddany kontroli społecznej przez organizacje rolnicze, samorządy gminne i powiatowe.

- Nie uważa pan, że ta ustawa jedynie, co zrobi to spowoduje wzrost ceny ziemi? Ziemi jest mało, a chętnych dużo.
- Obecnie ma miejsce proces wyrównywania cen ziemi i nie idzie on tak szybko jak był zakładany. I wtedy, jak się ceny wyrównają, można myśleć o zmianach regulacji tego rynku. Wprowadzone przetargi ofertowe zapobiegają nadmiernemu wzrostowi cen. Na to są dowody w województwie zachodniopomorskim.

Czytaj więcej na: wSensie.pl

 
Rozmawiał: Jacek Strzelecki
Fot. premier.gow.pl


KOWR wspiera polski sektor rolno-spożywczy w trakcie pandemii

W okresie trwającej pandemii KOWR wspiera polski sektor rolno-spożywczy w poszukiwaniu zagranicznych rynków zbytu oraz promuje polską żywność za granicą.

Pomimo trudnej sytuacji związanej z obostrzeniami dotyczącymi COVID-19, w dniach 12-14 grudnia br. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa organizuje stoisko narodowe dla polskich firm na targach Food Africa Cairo 2021 w Kairze w Egipcie, a od września br. zorganizował cztery stoiska narodowe z udziałem polskich przedsiębiorców na zagranicznych targach w formule stacjonarnej, zarówno na rynku unijnym, jak i w krajach trzecich.

KOWR aktywnie promuje polski sektor rolno-spożywczy

We wrześniu br. KOWR zorganizował stoisko narodowe na targach na targach Novi Sad International Agricultural Fair 2021 w Nowym Sadzie w Serbii. Na polskim stoisku w roli pod wystawców obecnych było 6 polskich firm.

Kolejnym działaniem była organizacja polskiego stoiska narodowego na targach ANUGA 2021 w październiku br. w Kolonii w Niemczech. Były to największe targi spożywcze zorganizowane w Europie od czasu pandemii COVID-19. W trzech sektorach tematycznych: ANUGA Fine Food, ANUGA Drinks i ANUGA Dairy powstały 4 stoiska promujące polski sektor rolno-spożywczy. Na stoiskach tych swoją ofertę prezentowało 27 producentów polskiej żywności.

Ośrodek planuje kolejne działania w 2022 roku

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa wsparł również działaniaKOWR 02 promocyjne branży słodyczy i przekąsek poprzez organizację stoiska narodowego na targach Yummex Middle East 2021 w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Na polskim stoisku narodowym ofertę zaprezentowało 6 polskich firm.

Z uwagi na duże zainteresowanie rynkiem skandynawskim przez polskie firmy produkujące żywność ekologiczną, w listopadzie br. KOWR zorganizował polskie stoisko narodowe na targach Nordic Organic Food Fair 2021 w Malmo w Szwecji, na którym ofertę eksportową zaprezentowało 9 polskich przedsiębiorców z branży napojów i żywności ekologicznej.

W 2022 roku Ośrodek planuje kolejne działania wspierające rozwój współpracy polskiego sektora rolno-spożywczego z zagranicą.

Warto przypomnieć, że PAIH ocenia współpracę handlową z Egiptem, jako szansę dla polskich firm rolno-spożywczych, motoryzacyjnych, budowlanych.

Czytaj też: KOWR – bardzo dobra ocena działalności instytucji

kowr.gov.pl


Karboksymetyloceluloza – szkodliwy dla organizmu dodatek do żywności

„Gastroenterology” informuje, że szeroko stosowany dodatek do żywności karboksymetyloceluloza zmienia środowisko jelitowe zdrowych ludzi.

Popularny dodatek do żywności zmienia ludzką mikrobiotę i zaburza środowisko jelitowe. Chodzi o karboksymetylocelulozę, która zmienia środowisko jelitowe zdrowych ludzi, zaburza w organizmie ludzkim poziom pożytecznych bakterii i składników odżywczych. Odkrycie to wyraźnie podkreśla potrzebę ponownego rozważenia bezpieczeństwa stosowania tej substancji.

Szkodliwy dodatek do żywności 

„Gastroenterology” informuje, że szeroko stosowany dodatek do żywności, karboksymetyloceluloza (CMC), zmienia środowisko jelitowe zdrowych ludzi. Odkrycie to wyraźnie podkreśla potrzebę ponownego rozważenia bezpieczeństwa stosowania tej substancji. Badania prowadził międzyuczelniany zespół złożony z naukowców z Instytutu Nauk Biomedycznych Georgia State University (USA), francuskiego National Institute of Health and Medical Research (INSERM), Uniwersytetu Pensylwanii (USA), Penn State University (USA) oraz Max Planck Institute (Niemcy). W tym roku stwierdzono również, że dwutlenek tytanu (E171), stosowany często jako barwnik zabielający m.in. w słodyczach i gumie do żucia, nie jest już uważany za bezpieczny dodatek do żywnośc

Eksperymenty na myszach wykazały, że CMC i niektóre inne emulgatory zmieniały bakterie jelitowe, wywołując szereg stanów zapalnych i chorób, w tym zapalenie okrężnicy, zespół metaboliczny czy raka okrężnicy. Jednak wpływ CMC na ludzi nie był wcześniej badany.karboksymetyloceluloza żywność

Dopiero teraz naukowcy przeprowadzili randomizowane badanie na zdrowych ochotnikach. Przez cały czas przebywali oni w ośrodku badawczym, gdzie otrzymywali odpowiednio dietę bez żądnych sztucznych dodatków lub identyczną dietę uzupełnioną karboksymetylocelulozą. Ponieważ jednak choroby, które CMC promowała u myszy, rozwijają się u ludzi latami, naukowcy zamiast na nich skupili się na samych bakteriach jelitowych i ich metabolitach.

Odkryli, że spożywanie CMC zmieniło skład bakterii zasiedlających okrężnicę, redukując niektóre gatunki do bardzo niskiego poziomu. Co więcej, próbki kału pobrane od uczestników spożywających karboksymetylocelulozę wykazały znaczne uszczuplenie korzystnych metabolitów, które, jak się uważa, utrzymują okrężnicę w zdrowiu.

Na początku oraz po zakończeniu eksperymentu wszystkim uczestnikom wykonano też kolonoskopię. Zauważono, iż grupa spożywająca CMC charakteryzowała się wnikaniem bakterii jelitowych do śluzu, co jest cechą nieswoistych zapaleń jelit i cukrzycy typu 2. Chociaż więc spożywanie CMC nie spowodowało żadnej choroby per se w tym dwutygodniowym badaniu, to uzyskane wyniki potwierdzają wnioski z badań na zwierzętach, że długotrwałe spożywanie tego dodatku może sprzyjać przewlekłym chorobom zapalnym.

Karboksymetyloceluloza zaliczana jest do grupy emulgatorów

Karboksymetyloceluloza (CMC) jest syntetycznym związkiem zaliczanym do grupy emulgatorów – powszechnie stosowanych dodatków do żywności poprawiających teksturę produktów oraz zwiększających ich trwałość. CMC nie była nigdy intensywnie testowana na ludziach, choć od lat 60. jest coraz częściej stosowana w żywności przetworzonej. Przez cały czas zakładano, że substancja ta jest bezpieczna dla zdrowia, ponieważ jest w całości wydalana z kałem (nie wchłania się). Jednak z uwagi na to, że od kilku lat środowisko naukowe coraz silniej podkreśla znaczenie, jakie dla naszego zdrowia mają bakterie jelitowe, a wiadomo że niewchłanialne dodatki do żywności mogą wchodzić z nimi w różne interakcje, postanowiono zrewidować bezpieczeństwo i neutralność zdrowotną karboksymetylocelulozy.

Przeczytaj: Bezpieczeństwo żywności leży w naszym wspólnym interesie!

fot.pixabay.com


Sprzedaż broni na świecie przyniosła 531 bln dolarów dochodu w 2020 roku

Sprzedaż broni na świecie od lat nieprzerwanie rośnie. Rok 2020 to czas niemałych zawirowań na rykach. Nie wszyscy utrzymali wysokie wskaźniki.

Wysoka sprzedaż broni w ubiegłym roku

Amerykańskie firmy są odpowiedzialne za 54 proc. światowej sprzedaży broni i nadal dominują w rankingu think-tanku Stockholm International Peace Research Institute (SIPRI) – podaje w poniedziałek turecka agencja prasowa Anadolu Agency.mysliwi badania lekarskie 2 sprzedaz broni

Sprzedaż broni i mienia wojskowego wzrosła na całym świecie o 1,3 proc. w porównaniu z zeszłym rokiem. W pierwszej setce firm, które osiągnęły największy dochód ze sprzedaży broni znajduje się najwięcej amerykańskich przedsiębiorstw. Wyniósł on 285 bln dolarów, co oznacza roczny wzrost o 1,9 proc.

W raporcie SIPRI podkreślono, że od 2018 roku pięć najwyżej ocenianych w rankingu firm ma siedzibę w Stanach Zjednoczonych. W 2020 roku dochody ze sprzedaży broni pięciu chińskich firm z pierwszej setki rankingu wzrosły o 1,5 proc., czyli do 66,8 mld dolarów. Firmy brytyjskie miały trzeci co do wielkości udział w ubiegłorocznej liczbie sprzedaży, ponieważ w 2020 roku zarobiły 37,5 mld dolarów, czyli o 6,2 proc. więcej niż w 2019 roku.

Sprzedaż broni przez rosyjskie firmy spadła o 6,5 proc. w ujęciu rocznym, co oznacza, że zarobiły one w ubiegłym roku 26,4 mld dolarów. "To kontynuacja trendu spadkowego obserwowanego od 2017 roku, kiedy sprzedaż broni przez rosyjskie firmy osiągnęła szczyt" – stwierdzono w raporcie.

Jedyna turecka firma, która znalazła się w pierwszej setce rankingu to Aselsan, zajmujący 51. miejsce. Sprzedaż broni przez Aselsan osiągnęła wartość 2,2 mld dolarów w 2020 roku, co oznacza wzrost o 12 proc. w stosunku do roku poprzedniego.

Czytaj także: Jarosław Lewandowski: Posiadanie broni jest traktowane jako rodzaj przywileju

 


Polagra Premiery już w styczniu. Zobacz, co przygotowali organizatorzy wydarzenia

W dniach 14-16 stycznia w Poznaniu odbędą się Międzynarodowe Targi Rolnicze Polagra Premiery. Co mogą zobaczyć rolnicy na tym wydarzeniu?

Międzynarodowe Targi Rolnicze to przede wszystkim okazja, aby zobaczyć na własne oczy nowości produktowe na sezon 2022 i przy okazji porównać ofertę różnych dostawców z zakresu maszyn, sprzętu i narzędzi rolniczych, nawozów, nasion, środków ochrony roślin, pasz czy dodatków paszowych. Okres zimowy jest dobrym momentem, aby dostarczyć rolnikom pomysłów na nowe rozwiązania, inwestycje i innowacje.

Złoty medal MTP ma wyłonić przodujących liderów w branży

Organizatorzy co roku przeprowadzają konkurs o złoty medal MTP. Oprócz wyłonienia liderów branży, ma przede wszystkim ułatwić konsumentom podjęcie decyzji, co do zakupu. Specjaliści z branż rolniczych będą oceniać najbardziej innowacyjne pomysły, oparte na autorskim wykonaniu produktu czy sprzętu. Branża miała okazję dowiedzieć się wielu rzeczy na ten temat na Forum Wiedzy i Innowacji w Rolnictwie.polagra2 03.12

Jak dostać się na Targi Polagra?

Organizatorzy informują, że do dyspozycji zwiedzających będą dwa wejścia na teren Międzynarodowych Targów Poznańskich: północne – od strony ul. Grunwaldzkiej, przeznaczone w szczególności dla grup zorganizowanych oraz wschodnie – od strony dworca PKP Poznań Główny.

Bezpłatne bilety wstępu

Darmowy bilet przysługuje właścicielom gospodarstw, gruntów rolnych oraz hodowcom. Aby otrzymać taki bilet wstępu należy wejść na stronę organizatora wydarzenia – http://www.polgra-premiery.pl. Po zarejestrowaniu realizatorzy prześlą darmową wejściówkę.

Polagra – dofinansowanie na przyjazd dla grup zorganizowanych

Osoby planujące przyjazd w grupach mogą skorzystać z dofinansowania przejazdu na targi. Wystarczy zebrać grupę liczącą minimum 15 osób i zgłosić ją najpóźniej do 4 stycznia 2022 roku. Dodatkowo bilety dla grup również są bezpłatne.

Zobacz także: AgriTech: nowa era polskiego rolnictwa

źródła: polagra-premiery.pl/ fot. polagra-premiery.pl


Wścieklizna wciąż groźna. Kolejne przypadki na Mazowszu

Wścieklizna znów została wykryta na terenie naszego kraju. Tym razem w województwie mazowieckim.

Główny Lekarz Weterynarii poinformował o wystąpieniu trzech przypadków wścieklizny u zwierząt dzikich, stwierdzonych na postawie wyników badań laboratoryjnych otrzymanych z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego - Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach w dniu 1 grudnia br. Przypadek stwierdzono u padłej kuny, lisa oraz sany poddanej eutanazji. Wszystkie przypadku wystąpiły w woj. mazowieckiem. 

Wścieklizna w woj. mazowieckim wścieklizna mazowieckie

To już kolejny raz, kiedy wścieklizna zaatakowała w woj. mazowieckim. W październiku Główny Lekarz Weterynarii informował o wykryciu aż pięciu przypadków wścieklizny u dzikich zwierząt oraz psa. Teraz GLW przekazuje kolejne informację dot. nowych przypadków, stwierdzonych na postawie wyników badań laboratoryjnych otrzymanych z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego - Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach w dniu 1 grudnia br. Przypadek wścieklizny nr 2021/98 stwierdzono u padłej kuny w miejscowości Otwock( gmina Otwock, powiat otwocki, województwo mazowieckie). Kolejny przypadek nr 2021/99 stwierdzono u sarny poddanej eutanazji w dzielnicy Wilanów (m. st. Warszawy, województwo mazowieckie). Ostatni przypadek wścieklizny nr 2021/100 stwierdzono u padłego lisa w dzielnicy Wawer (m. st. Warszawy, województwo mazowieckie).

Przypadki w Polsce

Aktualnie wścieklizna została wykryta u 100 zwierząt. Najwięcej przypadków wystąpiło w województwie mazowieckim. Przoduje powiat otwocki (49 przypadków), garwoliński (16 przypadków) oraz m.st. Warszawa (12 przypadków). Wściekliznę wykryto również w woj. podkarpackim (powiat lubaczowski i przemyski) oraz w świętokrzyskim (powiat sandomierskim). Z analizy dotychczasowych przypadków wynika, że wścieklizna występuje najczęściej u lisów oraz jenotów. Zdarzały się również przypadku u psów oraz kotów. 

GLW przypomina, że przewidziano środki przewidziane w przypadku wystąpienia wścieklizny, określone w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 7 stycznia 2005 r. w sprawie zwalczania wścieklizny. Ponadto na terytorium naszego kraju obowiązkowemu szczepieniu przeciwko wściekliźnie podlegają psy po ukończeniu 3 miesiąca życia. Posiadacze psów są zobowiązani zaszczepić psy przeciwko wściekliźnie w terminie 30 dni od dnia ukończenia przez psa trzeciego miesiąca życia, a następnie nie rzadziej niż co 12 miesięcy od dnia ostatniego szczepienia.

Sprawdź: Wścieklizna nie odpuszcza. 4 nowe przypadki choroby u lisów

wetwig.gov.pl/fot.pixabay.com 


IMGW: Przez śnieg, w poniedziałek od rana może być ślisko

Synoptyk IMGW Grażyna Dąbrowska ostrzega w rozmowie z PAP, że topniejący śnieg spowodowuje, że w poniedziałek rano może być ślisko nie tylko na drogach.

Wydano komunikaty o oblodzeniu, szczególnie na zachodzie i w centrum kraju. Warunki na drogach są bardzo trudne. Gęsty i cały czas padający śnieg bardzo utrudnia pracę służbom drogowym. Na kilku trasach widać już pługi, ale drogi ponownie szybko pokrywają się śniegiem i są śliskie. Najlepiej utrzymane są drogi krajowe, a najgorzej powiatowe i gminne. Wskazana większa ostrożność za kierownicą i mniej gazu, szczególnie w zakrętach.

IMGW: Uwaga na drogach

Jak ocenia IMGW, poniedziałkowy poranek przywita nas całkowitym zachmurzeniem.

,,W całym kraju słabe opady śniegu. W rejonach podgórskich śniegu będzie więcej – tam prognozujemy ośmiocentymetrowy przyrost pokrywy śnieżnej" – przekazała Dąbrowska.

,,Na południu Polski od rana w poniedziałek opady deszczu ze śniegiem. W całym kraju może być ślisko, szczególnie na zachodzie i w centrum" – przekazała.

W poniedziałek w ciągu dnia minus 3 st. C. będzie na północnym wschodzie – prognozuje IMGW.

,,Zero stopni Celsjusza w centrum, a na południu jeden stopień na plusie" – powiedziała PAP Dąbrowska.

Wiatr słaby i umiarkowany, północny. 

Czytaj też: IMGW: Pochmurny tydzień z opadami śniegu; silny wiatr na Pomorzu

PAP/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.