Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Świat Rolnika 12-11-2016 08:32:18

Polski Model Łowiectw. Oświadczenie ministra środowiska Jana Szyszki

Polski Model Łowiectw. Oświadczenie ministra środowiska Jana Szyszki

Jan Szyszko wydał oświadczenie w sprawie Polskiego Modelu Łowiectwa. Jest to odpowiedź na pismo Sławomira Izdebskiego (przewodniczący OPZZRiOR) kierowane do premier Beaty Szydło z prośbą o delegalizację Polskiego Związku Łowieckiego.

 

Poniżej publikujemy oświadczenie prof. Jana Szyszko, ministra Środowiska, w sprawie Polskiego Modelu Łowiectwa.

 


I. Jestem zwolennikiem Polskiego Modelu Łowiectwa ponieważ istniejący Polski Związek Łowiecki jest POLSKI i wiem, że:


- Polski Związek Łowiecki to organizacja zrzeszająca ponad 120 tys. osób reprezentujących równomiernie wszystkie regiony kraju, posiadających ponad 300 tys. szt. broni, znających doskonale teren i docierających w każde miejsce na ponad 85 procent powierzchni Polski;


- członkowie Polskiego Związku Łowieckiego corocznie, na własny koszt, poza sezonem łowieckim, odbywają ponad 300 tys. kontroli tej 85 procentowej powierzchni kraju, likwidując w tym czasie około 80 tys. wnyków i pułapek;


- członkowie Polskiego Związku Łowieckiego corocznie, bez jakiegokolwiek wynagrodzenia, szacują ponad 60 tys. szkód łowieckich, wyjeżdżając do miejsca powstałych szkód, co najmniej dwukrotnie;


- członkowie Polskiego Związku Łowieckiego pokrywają w całości odszkodowania za szkody łowieckie, które ze względu na zmianę struktury upraw rolnych (duże obszary kukurydzy) wzrastają, kształtując się obecnie na poziomie między 60 a 70 milionów złotych rocznie;


- spory między rolnikami a myśliwymi kończące się w sądach kształtują się na poziomie 0,02% liczby wszystkich wniosków, z czego sądy rolnikom przyznają rację co do wysokości odszkodowania w zaledwie około 0,003% przypadków;


- wśród członków Polskiego Związku Łowieckiego dominują rolnicy i leśnicy, a więc ludzie bardzo mocno związani z własnością ziemi, o strukturze wykształcenia i wieku zbliżonej do struktury ogólnopolskiej;


- Polski Związek Łowiecki jest sprawną organizacją działającą na rzecz ochrony bioróżnorodności; o tej sprawności świadczy chociażby prowadzona obecnie inwentaryzacja dzików (padłych i żywych) na ogromnej powierzchni kraju z udziałem około 50 tys. myśliwych, mająca obiektywnie pokazać, gdzie dzikom stworzono dogodne warunki do żerowania i gdzie, i w jakiej ilości, ewentualnie padają z powodu ASF; o sprawności myśliwych świadczyła także ogólnopolska inwentaryzacja tokujących samców słonki wiosną 2007 roku, kiedy to w inwentaryzacji wzięło udział w ciągu dwóch dni (sobota, niedziela) kilkadziesiąt tysięcy myśliwych;


- Polski Model Łowiectwa opiera się na trzech filarach:


1) zwierzyna w stanie wolnym jest własnością Państwa;
2) wykonywanie polowania należy do członków jednego Polskiego Związku Łowieckiego, którymi mogą być jedynie osoby po odpowiednim przeszkoleniu i odbytym stażu;
3) wielkość obwodu łowieckiego, na którym prowadzi gospodarkę łowiecką koło łowieckie, nie może być mniejsza niż 3 tys. ha;


- młody człowiek, kształtowany w kulturze Polskiego Modelu Łowiectwa, rozumie funkcjonowanie żywych zasobów przyrodniczych i zdecydowanie wie, że polowanie nie niszczy występujących gatunków, wręcz przeciwnie: wie, że łowiectwo to działalność gospodarcza zapewniająca trwałość występowania populacji zwierząt łownych i najlepszą dla człowieka żywność, „produkowaną” w najbardziej humanitarny sposób; rozumienie funkcjonowania żywych zasobów przyrody to pełen szacunek dla pracy rolnika, leśnika i pełna świadomość tego, że żaden z dziko występujących gatunków, na który Polacy polowali, nie zniknął z mapy naszego kraju, wręcz odwrotnie to Polski Model Łowiectwa jest autorem odtworzenia wielu gatunków, w tym istnienia w Polsce żubra, bobra czy też łosia, a obecnie trwają próby odtworzenia populacji głuszca oraz cietrzewia.

 


II. Jestem zwolennikiem Polskiego Modelu Łowiectwa, gdyż jestem przeciwny przejęciu polskich obwodów łowieckich przez kapitał obcy:
- to temu służy szum medialny wokół ASF i szkód łowieckich, gdzie celowo, wbrew prawdzie, antagonizuje się rolników i myśliwych oszukując jednych i drugich tym, że najlepiej będzie jak za szkody będzie płacił Skarb Państwa; to czysta manipulacja zmierzająca do tego aby po wprowadzeniu tego pomysłu, przy ewidentnym wzroście kosztów, powiedzieć, że Skarbu Państwa na to nie stać, a obwody należy wydzierżawić tym, którzy są bogatsi;


- to temu służy pomijanie informacji, że myśliwy, o ile chce wziąć na własne potrzeby strzeloną przez siebie zwierzynę, musi ponieść wszelkie koszty bycia myśliwym (wyposażenie, czynsz dzierżawny, składki członkowskie, koszty polowania) a za pozyskaną zwierzynę zapłacić;


- to temu służy pomijanie informacji, że w około 80 procentach tysiące ton mięsa z pozyskanych tusz (zwierzęta wypatroszone), dzięki opanowaniu skupu przez kapitał obcy, wyjeżdża poza granice kraju po cenach płaconych kołu myśliwskiemu (dzierżawcy terenu) w wysokości od 0,50 do 4,00 zł za kg dzika, od 9,00 do 15,00 za kg sarny i od 5,00 do 9,00 zł za kg jelenia;


- to temu służy pomijanie informacji, że wyeksportowane mięso, stanowiące surowiec najwyższej jakości, skupowane po cenach niższych niż mięso zwierząt gospodarskich produkowane przez duże farmy w oparciu o genetycznie modyfikowane pasze (GMO), wraca do Polski jako produkt, poprzez sieć sklepów z kapitałem obcym, po wielokrotnie wyższych cenach.

 


III. Jestem zwolennikiem Polskiego Modelu Łowiectwa, gdyż Polski Model Łowiectwa to długoletnia tradycja, to ogromne dziedzictwo kulturowe, to praca wielu tysięcy ludzi na rzecz ochrony przyrody, to gospodarowanie populacjami zwierząt łownych, to ogromny wkład pracy w kształcenie młodzieży zgodnie z poszanowaniem praw rządzących przyrodą.


Zniszczenie Polskiego Modelu Łowiectwa to przejęcie kół łowieckich przez kapitał obcy, to zabranie Polakom możliwości wykonywania polowania, to przekazywanie większych niż dotychczas zysków poza granice kraju, to powolne pozbywanie się władztwa nad ziemią i lasami, ze szczególnym uwzględnieniem terenów należących do Skarbu Państwa. Należy temu przeciwdziałać. Drogą do tego przeciwdziałania nie jest powodowanie sztucznych konfliktów i propozycja tworzenia wielu stowarzyszeń łowieckich. Drogą do tego jest przejęcie skupu zwierzyny i spowodowanie przerobu tego o najwyższej klasie jakości surowca na szczeblu lokalnym. Taka działalność to większy fundusz odszkodowawczy za szkody, to wzrost miejsc pracy i większy dochód dla samorządu lokalnego.


Podsumowując, Pański kolejny list oceniam jako próbę, prawdopodobnie nieświadomą, odwrócenia uwagi od zamiarów, których celem jest spowodowanie przejęcia, głównie przez kapitał obcy, władztwa nad obwodami łowieckimi z perspektywiczną wizją uwłaszczenia się na lasach, stanowiących własność Skarbu Państwa i na majątku Polskiego Związku Łowieckiego.


Korzystając z okazji pragnę Pana poinformować iż wszelkie odniesienia do poszczególnych osób proszę, bądź to kierować do nich osobiście, bądź też do organów do tego powołanych.


Myślę, że warto wyjaśnić jaką rolę odegrali myśliwi i leśnicy w okresie wojennym i powojennym. Wymieniam tu również leśników, gdyż w okresie międzywojennym, wojennym oraz okresie powojennym, prawie w 100 procentach byli związani z Polskim Związkiem Łowieckim.


Oczywiście wszystko można i należy usprawniać i tak też się dzieje obecnie z procedowanym aktualnie prawem łowieckim. Muszę w tym miejscu jednak podkreślić, iż nie wolno niszczyć tego, co nie generuje kosztów dla Skarbu Państwa i według mnie, odpowiada za trwałość występowania dziko żyjących gatunków, co z powodzeniem służy polskiej przyrodzie.


Prof. Jan Szyszko

 

mos.gov.pl/Maks Weber/Fot. pixabay

 



Autor: Sebastian Wroniewski 27-01-2022 19:00:00

Wilki ponownie pojawiły się w gminie Bukowisko; Mieszkańcy zaniepokojeni

Gmina Bukowsko zaapelowała do mieszkańców o ostrożność ze względu na wilki, które ponownie pojawiły się na jej terenie i coraz śmielej podchodzą pod posesje.

Drodzy Mieszkańcy prosimy o zachowanie ostrożności i przestrzeganie poniższych zasad! – zaapalował wójt Gminy Bukowsko, Marek Bańkowski. W ostatnich dniach odbieramy od mieszkańców naszych miejscowości kolejne sygnały o pojawieniu się na terenie naszej gminy wilków – czytamy w informacji, którą Gmina Bukowsko zamieściła za pośrednictwem strony internetowej.

Wilki podchodzą pod zabudowania w miejscowości Tokarnia

Sytuacja stała niepokojąca szczególnie w przypadku miejscowości Tokarnia, gdzie zwierzęta te podchodzą blisko zabudowań mieszkalnych, dlatego zaapelowano do mieszkańców o czujność i zachowanie szczególnej ostrożności.

Właściciele psów zostali poproszenie o niepuszczanie swoich zwierząt luzem, ponieważ są one traktowane przez wilki jako konkurenci do terytorium.

Wilki najczęściej są płochliwe i unikają kontaktu z człowiekiem, chociaż czasem podczas bezpośredniego spotkania mogą się nam przyglądać dłuższą chwilę, zanim wyczują nasz zapach. Należy jednak pamiętać, że są to zwierzęta dzikie i w przypadku napotkania wilka należy spokojnie się oddalić.

Przypomnijmy, że w Poznaniu również kolejny raz pojawiły się wilki.

W jaki sposób można się chronić przed drapieżnikami?

Władze gminy opublikowały także podstawoweWilki 025 zasady bezpieczeństwa:

– Nie dokarmiaj wilków; jeżeli wilk wydaje się być osłabiony, chory, nie utrzymuje dystansu 30 m od człowieka, zawiadom Wójta Gminy.
– Na terenie posesji oraz podczas pobytu w lesie nie pozostawiaj niezabezpieczonej żywności lub jej resztek, dotyczy to również żywności dla psów i kotów.
– Zabezpieczaj pojemniki na odpady.
– W okresie między zmierzchem a świtem, zabezpieczaj zwierzęta domowe, psy w pomieszczeniu lub w kojcu – nie na uwięzi – taki pies staje się wyjątkowo łatwą ofiarą. W lesie prowadź psa na smyczy!
– Nigdy nie zabieraj ze sobą, ani nie dotykaj napotkanego w lesie szczenięcia wilka, jeżeli wiesz o sytuacji, że ktoś przetrzymuje szczenię wilka, natychmiast zawiadom Policję – dorosłe wilki mogą być niebezpieczne dla ludzi, w tym również dla przetrzymującego.
– Zabezpieczaj zwierzęta gospodarskie. Za zabite lub ranne zwierzęta gospodarskie pozostawione od zmierzchu do świtu bez zabezpieczenia Skarb Państwa nie wypłaca odszkodowań.

Czytaj też: Wilki zabiły psa i chciały zaatakować jego właściciela we Włoszech

esanok.pl/fot.Pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 16:30:50

IMGW: W czwartek do wieczora wietrzne, pochmurnie i z opadami

Synoptyk IMGW Ilona Bazyluk poinformowała, że w czwartek po południu i wieczorem będzie pochmurnie i wietrznie. Porywy wiatru nad morzem osiągną 90 km/h.

Na wschodzie należy się spodziewać opadów śniegu i deszczu ze śniegiem. Niż, który nadejdzie nad Polskę, spowoduje wzrost prędkości wiatru, który w porywach będzie osiągać do 65 kilometrów na godzinę, a nad morzem nawet do 90 kilometrów na godzinę. Przyniesie on również całkowite zachmurzenie oraz opady śniegu i deszczu ze śniegiem. Pokrywa śnieżna w górach może osiągnąć 8 cm. Temperatura w nocy od -2 stopni w Zakopanem do 3 stopni na zachodzie kraju. W centrum między 0 a 1 st. C.

IMGW: W czwartek wiatr i śnieg

IMGW prognozuje, że od popołudnia do wieczora będzie zachmurzenie duże i całkowite.

,,Na wschodzie kraju opady śniegu i deszczu ze śniegiem. Temperatura od 1 st. C na wschodzie do 7 stopni na północnym zachodzie, 4 stopnie Celsjusza w centrum" – przekazała Ilona Bazyluk.

Wiatr na przeważającym obszarze kraju osiągnie w porywach do 65 km/h. Instytut wydał obowiązujące do rana w piątek ostrzeżenie o silnym wietrze nad morzem.

,,Tam porywy wiatru mogą osiągnąć 90 km/h" – dodała synoptyk.

,,Wieczorem temperatura na Podkarpaciu i Małopolsce wyniesie -1 st. C, w centrum 2 stopnie. Na północnym zachodzie 4 st. C" – podała. Będą nasilały się opady deszczu ze śniegiem.

W nocy natomiast spadnie śnieg. Pokrywa śnieżna w górach może osiągnąć 8 cm.

,,Temperatura w nocy od -2 stopni w Zakopanem do 3 stopni na zachodzie kraju. W centrum między 0 a 1 st. C" – prognozuje synoptyk.

Czytaj też: IMGW: Szczegółowa prognoza pogody na 27 i 28 stycznia

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 14:30:04

Spis Powszechny zakończony. W Polsce mieszka 38 179,8 tys. osób

Najnowszy Spis Powszechny wykazał, iż w Polsce mieszka 38 179,8 tys. osób. To o 330 tysięcy osób mniej, w porównaniu z wynikami ze spisu z roku 2011.

Jak poinformował w czwartek prezes Głównego Urzędu Statystycznego dr Dominik Rozkrut, co piąta osoba ma ponad 60 lat. Dodał, że liczba mieszkań w kraju wyniosła 15,2 mln i to jest wzrost o 12,6 proc., czyli 1,7 mln mieszkań w porównaniu z rokiem 2011. Pierwsze wstępne wyniki Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021 zostały zaprezentowane w czasie konferencji inaugurującej III Kongresu Demograficznego w pałacu prezydenckim w Warszawie.

Spis Powszechny zakończony

Prezes Głównego Urzędu Statystycznego, dr Dominik Rozkrut powiedział, że najnowszy Spis Powszechny wykazał, iż w Polsce mieszka 38 179,8 tys. osób. Jest to liczba ludności Polski szacowana na 31 marca 2021. To była data referencyjna spisu. W porównaniu z wynikami ze spisu przeprowadzonego w roku 2011 obserwujemy spadek o niecały 1 procent, czyli 330 tysięcy osób.

Prezes GUS poinformował, że zgodnie z wynikami spisu w kraju jest 48,5 proc. mężczyzn i 51,5 proc. kobiet. Te proporcje są podobne jak 10 lat temu. Wyjaśnił, że lekka przewaga kobiet nad mężczyznami wynika z dłuższego życia kobiet. Rozkrut podkreślił, że duże zmiany obserwujemy w strukturze ludności według wieku.

,,Zmniejszył się udział osób w wieku przedprodukcyjnym i produkcyjnym, zaś zwiększył się w wieku poprodukcyjnym. W wieku przedprodukcyjnym to jest grupa wiekowa 0-17 lat - to jest spadek z 18,7 proc. do 18,2 proc.. Natomiast w wieku poprodukcyjnym mamy istotny wzrost z 16,9 proc. do 21,8 proc." – powiedział prezes GUS.

Co piąta osoba ma ponad 60 lat

Prezes GUS podał, że "w grupie osób w wieku Spis Powszechny wyniki GUS 02produkcyjnym 18-59/64 lata w zależności od płci spadek ludności ogółem w grupie mobilnej był większy, niż osób niemobilnych". Zwrócił uwagę, że "w ciągu dekady przybyło ponad 1,8 mln osób w grupie wieku 60-65 lat i więcej". "Co piąty mieszkaniec Polski ma ponad 60 lat".

,,Liczba mieszkań w Polsce w dniu 31 marca 2021 r. wyniosła 15,2 mln.; To jest wzrost o 12,6 proc., czyli 1,7 mln mieszkań" – powiedział Rozkrut.

Podał, że w Polsce jest 6,8 mln budynków, czyli jest to więcej o 800 tys., i o 13,3 proc. więcej niż w roku 2011. 

Czytaj też: Powszechny Spis Rolny – są pierwsze dane

PAP/fot.Unsplash,Tyler Nix,Mykyta Martynenko

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.