Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 08-12-2021 11:46:51

Polacy chcą pracować maksymalnie 4 dni w tygodniu

Polacy

Polacy chcą pracować mniej. Jak pokazuje najnowsze badanie idealnym rozwiązaniem – zdaniem respondentów – byłby czterodniowy system pracy.

Już 68 proc. pracowników jest zdania, że skrócenie tygodnia pracy do czterech dni wpłynęłoby pozytywnie na ich zdrowie – wynika z badania zleconego przez Personnel Service. Przeciwne są m.in. osoby prowadzące działalność gospodarczą i osoby po 55 roku życia.

Polacy chcą pracować tyle, co Islandczycy

Eksperci Personnel Service wskazali, że rewolucja w postaci skrócenia tygodnia pracy wymagałaby czasu, ale doświadczenia związane z pracą zdalną pokazują, że Polacy są w stanie szybko i sprawie dostosować się do zmian na rynku pracy. "Po wymuszonym przez pandemię eksperymencie, jakim było przejście na pracę zdalną, stopniowy powrót do przedpandemicznej rzeczywistości może być dobrym punktem wyjścia do kolejnego wyzwania, jakim jest wprowadzenie 4-dniowego tygodnia pracy. Doświadczenia z innych krajów, m.in. Islandii potwierdzają, że taki eksperyment pozytywnie wpływa na wydajność i samopoczucie pracowników. Zwolennikami tego rozwiązania jest większość Polaków, którzy twierdzą, że taka decyzja może pozytywnie wpłynąć na ich zdrowie" – napisano.forma zatrudnienia polacy czas pracy 2

Zdecydowanie za tą opcją opowiada się 53 proc. osób w wieku 25-34 lata i 45 proc. w wieku 35-44 lata. Wskazano też, że liczba zwolenników tego rozwiązania rośnie wraz z ich wykształceniem: tylko 30 proc. pracowników z wykształceniem podstawowym jest za skróceniem czasu pracy, natomiast w przypadku osób z wykształceniem wyższym i średnim, takie rozwiązanie ucieszyłoby 43 proc. zatrudnionych. Badanie wykazało, że najwięcej zwolenników skróconego tygodnia pracy można znaleźć wśród zatrudnionych w największych firmach, gdzie już niemal co druga osoba uważa, że taka decyzja pozytywnie wpłynęłaby na ich zdrowie. Dla porównania, w najmniejszych firmach zatrudniających do 9 osób 4-dniowego tygodnia pracy chciałoby 31 proc.

Przedsiębiorcy nie chcą skrócenia tygodnia pracy

Skrócony wymiar pracy nie spotkał się natomiast z aprobatą 17 proc. pracowników (głównie powyżej 55 roku życia). Wśród nich co czwarty uważa, że skrócony tydzień pracy nie wpłynie na zdrowie pracowników. Przeciwnikami 4-dniowego tygodnia pracy jest również 40 proc. osób prowadzących własną działalność gospodarczą.

"To, że za opcją krótszego tygodnia pracy opowiedzieli się przede wszystkim ludzie młodzi i z wyższym wykształceniem, wcale nie dziwi. To właśnie ich cechuje najbardziej elastyczne podejście i gotowość na zmiany. Kluczowy jest również fakt, że osoby po studiach wykonują zwykle prace biurowe, które łatwiej zoptymalizować i wykonać w 4 dni. W przypadku m.in. budowlańca skrócenie pracy o jeden dzień może spowodować opóźnienia, a szybsze tempo to ryzyko błędów" – wyjaśnia ekspert rynku pracy, Personnel Service Krzysztof Inglot.

Polacy zapracowanym narodem

Napisano, że skrócony do czterech dni tydzień pracy może wpłynąć na obniżenie poziomu stresu, na który w czasie pandemii narzeka niemal co drugi Polak. Przypomniano, że w „Barometrze Polskiego Rynku Pracy” już 46 proc. pracowników przyznało, że od wybuchu pandemii mierzy się ze zwiększonym stresem w pracy. Mocniej są na to narażone kobiety – już 54 proc. z nich jest bardziej zestresowana wykonując swoje obowiązki, w przypadku mężczyzn ten odsetek wynosi 38 proc.

W informacji zaznaczono też, że Polacy są jednym z najbardziej zapracowanych narodów. Według danych OECD, w 2020 roku polski pracownik przepracował średnio 1766 godzin, co plasuje go w czołówce obok USA (1767 godzin), Chorwacji (1834 godzin) czy Rosji (1874 godzin). Na drugim biegunie znaleźli się m.in. Niemcy, którzy przepracowali w zeszłym roku najmniej, bo 1332 godzin oraz Duńczycy ze średnią 1346 godzin.

Czytaj także: Czas pracy pracownika sezonowego – normy i ogólny wymiar



Autor: Sebastian Wroniewski 25-01-2022 13:00:00

W Poznaniu kolejny raz widziano kręcące się po okolicy wilki

Z informacji, które przekazały lokalne media, wilki miały być widziane w ostatnich dniach w okolicach poznańskiego Szczepankowa.

Na miejsce wezwano Straż Miejską, ale gdy mundurowi po kilkudziesięciu minutach pojawili się we wskazanej lokalizacji, wilków nie znaleźli. Od września 2021 roku już trzy razy zgłaszano obecność wilków w Poznaniu. W marcu ubiegłego roku wilk, który grasował po mieście i okolicach został schwytany i przekazany do lokalnego ZOO.

Wilki co jakiś czas pojawiają się w okolicach Poznania

Z ustaleń lokalnych mediów wynika, że odWilki 025 września 2021 roku do straży miejskiej 3 razy zgłaszano obecność wilków w Poznaniu. Ani razu zgłoszenia nie udało się potwierdzić – gdy strażnicy docierali na miejsce, wilki musiały już je opuścić.

W marcu ubiegłego roku wilk, który grasował w Poznaniu i okolicach został schwytany oraz przekazany do miejscowego ZOO. Próby jego odłowienia trwały wiele dni.

"Pojedzie do azylu poznańskiego zoo, gdzie będzie miał najlepszą opiekę. Dobrze, że został schwytany. Za blisko trzymał się domostw i wychodził na ulice. Niechybnie by zginął pod kołami jakiegoś samochodu" – pisał rzecznik w mediach społecznościowych.

Próby jego odłowienia trwały od wielu dni, zwierzę było widywane w Poznaniu i w okolicach miasta.

Przypominamy, że wilki nie mają na celu spotkania z człowiekiem. Są to dzikie zwierzęta i spotkanie z nimi może być niebezpieczne. Najlepiej w takich przypadkach nie denerwować zwierzęcia, nie zbliżać się do niego i powiadomić odpowiednie służby.

Od 1998 roku drapieżniki te są objęte ochroną gatunkową. Nie wolno ich umyślnie zabijać, chwytać, okaleczać, płoszyć czy niepokoić. Złamanie tych zakazów grozi wysoką grzywną, a nawet karą pozbawienia wolności.

Czytaj też: Wilki wchodzą na posesje i zagryzają psy. Mieszkańcy Deszczna się boją

epoznan.pl/fot.Pixabay


Autor: Michał Rybka 25-01-2022 12:30:00

Za nami Projekt FITOEXPORT. Dyskutowano o przyszłości polskiego rolnictwa

Wczoraj w Pułtusku odbyła się konferencja Projekt FITOEXPORT: innowacyjne rozwiązania dla polskiego rolnictwa. Konferencję otworzył Henryk Kowalczyk.

Podczas konferencji instytucje zaangażowane w tenże projekt prezentują w ramach sesji panelowych rozwiązania usprawniające działania Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN). To właśnie wtedy uczestnicy konferencji mają okazję zapoznać się z ciekawymi wynikami badań naukowych oraz wziąć udział w dyskusji, która ma doprowadzić do powstania strategii rozwoju i funkcjonowania Inspekcji.

Projekt FITOEXPORT to szansa dla polskich producentów roślin

Projekt FITOEXPORT stawia sobie za główny cel umożliwienie wejścia polskim produktom roślinnym na nowe rynki zbytu i podnoszenie ich konkurencyjności poprzez skuteczne reagowanie na wymagania importowe nowych odbiorców i usprawnienie kontroli realizowanych przez PIORiN, z zastosowaniem nowoczesnych metod inspekcji, lustracji upraw i badań laboratoryjnych.

Projekt FITOEXPORT, którego dotyczy konferencja, jest finansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach strategicznego programu badań i prac rozwojowych Społeczny i gospodarczy rozwój Polski w warunkach globalizujących się rynków – GOSPOSTRATEG. Jest realizowany przez Konsorcjum pod kierownictwem Głównego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa (GIORiN).projekt2

PIORiN dba o eksport polskich produktów rolnych

Wicepremier Henryk Kowalczyk powiedział, otwierając konferencję, że profesjonalizm PIORiN pozwala polskim produktom rolnym wejść na rynki całego świata.

“Jestem pełen podziwu, iż mimo niedoinwestowania Inspekcja osiąga tak dobre efekty w ochronie roślin i poprzez to w zapewnieniu zdrowej żywności docenianej w świecie. PIORiN działa po cichu i spokojnie, ale o efektach jej starań należy mówić głośno” – zaznaczył wicepremier Kowalczyk.

Podziękowania na ręce wicepremiera złożył Główny Inspektor ochrony roślin i nasiennictwa Andrzej Chodkowski. Dodatkowo Główny Inspektor podkreślił, że na przestrzeni ostatnich 20 lat PIORiN dokonała skoku technologicznego, co umożliwia zwiększenie polskiego eksportu w sektorze rolnym.

“Współpraca konsorcjantów w projekcie FITOEXPORT umożliwi dalszy postęp technologiczny. Współpraca da też nowe narzędzia do kontroli i certyfikacji eksportu” – podkreślił Andrzej Chodkowski .

Kierownik projektu, Janina Butrymowicz, przedstawiła założenia projektu FITOEXPORT Zwiększenie konkurencyjności polskich towarów roślinnych na rynkach międzynarodowych poprzez podniesienie ich jakości i bezpieczeństwa fitosanitarnego. Przybliżyła również genezę powstania konsorcjum, która sięga 2017 roku.

Szefowie PIORiN podziękowali wicepremierowi Henrykowi Kowalczykowi za wsparcie okazywane zachodzącym w Inspekcji przemianom i wręczyli mu pamiątkową statuetkę.

Projekt FITOEXPORT jest już na ostatniej prostej. Osoby zaangażowane w projekt muszą jeszcze usystematyzować wypracowane rozwiązania i zaplanować, w jaki sposób Inspekcja w swojej działalności wdroży i wykorzysta opracowane innowacje.

Czytaj także: NFOŚIGW i GIORIN podpisały porozumienie w sprawie ochrony roślin

źródła:gov.pl/ fot.gov.pl


Autor: Polska Agencja Prasowa 25-01-2022 09:00:00

IMGW: Szczegółowa prognoza pogody na 25 i 26 stycznia

Jak informuje IMGW, nad Polskę nasunęła się zatoka niżu znad Morza Barentsa i układ frontów atmosferycznych. Z zachodu napływa ciepłe powietrze polarne morskie.

Pozostała część Europy znajdzie się w zasięgu rozległego wyżu z centrum nad Atlantykiem. Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1012 hPa i będzie się nieznacznie wahać. We wtorek zachmurzenie w całym kraju będzie duże. Z rana pojawi się lokalnie mgła ograniczająca widoczność. Na zachodzi kraju prognozowane słabe opady deszczu i deszczu ze śniegiem. Na wschodzie i południu miejscami opady marznącej mżawki powodującej gołoledź

IMGW: Wtorek pochmurny z niewielkimi opadami

Jak prognozuje IMGW, we wtorek zachmurzenie w kraju będzie na ogół duże. Początkowo gdzieniegdzie mgła ograniczająca widzialność do 400 metrów, lokalnie do 200 metrów. W zachodniej połowie kraju słabe opady deszczu, na pozostałym obszarze słabe opady mżawki lub deszczu i deszczu ze śniegiem. Na wschodzie i południu miejscami opady marznącej mżawki powodującej gołoledź. Gdzieniegdzie, zwłaszcza na Podkarpaciu i w górach, opady śniegu. W Karpatach prognozowany przyrost grubości pokrywy śnieżnej o około 7 cm.

Temperatura maksymalna od -3 st. C na Podkarpaciu, około 2 st. C w centrum, do 6 st. C na północnym zachodzie; w rejonach podgórskich Bieszczad około -6 st. C. Wiatr na ogół umiarkowany, nad morzem i w górach dość silny i porywisty, zachodni i północno-zachodni. Porywy wiatru w Karpatach do 60 km/h, w Sudetach do 70 km/h, miejscami zawieje i zamiecie śnieżne.

W nocy według IMGW zachmurzenie będzie duże z większymi przejaśnieniami. Miejscami opady śniegu i deszczu ze śniegiem, nad morzem i na zachodzie opady deszczu. Początkowo na Śląsku możliwa słaba, marznąca mżawka. Prognozowany przyrost grubości pokrywy śnieżnej w Karpatach o 8 cm. Lokalnie mgła ograniczająca widzialność do 200 metrów, na północnym wschodzie osadzająca szadź. Temperatura minimalna od -7 st. C na Suwalszczyźnie, około -1 st. C w centrum, do 3 st. C nad morzem. Wiatr słaby, jedynie nad morzem umiarkowany, w górach okresami porywisty, zachodni i północno-zachodni. W Sudetach porywy wiatru do 65 km/h. W górach wiatr może powodować zawieje i zamiecie śnieżne.

Przypomnijmy, że według długoterminowej prognozy przygotowanej przez Instytut pogoda w marcu i kwietniu będzie lepsza niż w ostatnich latach.

W środę również będzie pochmurno i deszczowo

W środę zachmurzenie przeważnie dużeIMGW deszcz 2. Początkowo miejscami mgła ograniczająca widzialność do 500 metrów. Na zachodzie kraju będą przeważały opady deszczu, na pozostałym obszarze opady deszczu i deszczu ze śniegiem, a na krańcach wschodnich i w górach także opady śniegu. Prognozowany przyrost grubości pokrywy śnieżnej w Karpatach o około 5 cm.

Temperatura maksymalna według prognoz IMGW wyniesie od -2 st. C, -1 st. C na Podkarpaciu, w Małopolsce i na Podlasiu, około 2 st. C w centrum kraju, do 5 st. C na Pomorzu Zachodnim; w rejonach podgórskich Bieszczad temperatura około -4 st. C. Wiatr słaby i umiarkowany, w górach i na północy kraju dość silny, porywisty, z kierunków zachodnich. Nad morzem wiatr w porywach do 70 km/h, w Sudetach do 75 km/h. W górach wiatr powodować może lokalnie zawieje i zamiecie śnieżne.

We wtorek w Warszawie zachmurzenie duże. Okresami opady deszczu, początkowo również deszczu ze śniegiem. Temperatura maksymalna 2 st. C. Wiatr słaby i umiarkowany, północno-zachodni i zachodni. W nocy zachmurzenie duże, w drugiej połowie nocy możliwe większe przejaśnienia. Słabe opady śniegu i deszczu ze śniegiem. Temperatura minimalna -1 st. C. Wiatr słaby, północno-zachodni i północny. W środę w stolicy zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Opady deszczu ze śniegiem, lokalnie śniegu. Temperatura maksymalna 2 st. C. Wiatr na ogół słaby, z kierunków zachodnich.

Czytaj też: Odśnieżanie jest ważne. Nie odkładaj tego na później

PAP/fot.Pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.