Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Świat Rolnika 31-10-2016 12:20:54

Plaga ekoterroryzmu w Polsce [WIDEO]

Plaga ekoterroryzmu w Polsce [WIDEO]

Ekoterroryzm jest zdaniem ekspertów formą terroryzmu millenarystycznego. Zakłada on, że rozwój cywilizacji i techniki stanowi źródło zła oraz że w imię "oczyszczenia biosfery" dozwolone jest każde działanie wymierzone przeciwko cywilizacji.

 

 

Organizacje terrorystyczne tego nurtu działają pod hasłami ochrony środowiska. Cechą charakterystyczną jest wymuszanie pewnych decyzji środowiskowych na rządzie, przedsiębiorstwach, społeczności lokalnej na rzecz rzekomej idei obrony środowiska, a także odstępowanie blokowania inwestycji po wpłaceniu przez szantażowanego odpowiedniej kwoty na cele statutowe organizacji.

 

Urzędy miejskie i gminne muszą publikować w Internecie ogłoszenia na temat inwestycji prowadzonych w okolicy. Organizacja ekologiczna, znajdując informację o zamierzonej budowie stacji benzynowej czy supermarketu, ma prawo zgłosić się jako strona opiniująca projekt. Nawet wówczas, gdy dana organizacja zarejstrowana jest w Olsztynie, a budowę planuje się we Wrocławiu. Dalszy plan postępowania jest zwykle taki sam. Gdy urząd przekazuje inwestorowi werdykt o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, wysyła postanowienie również do ekologów. Ci zgłaszają protest i wstrzymują rozpoczęcie prac budowlanych nawet na kilka miesięcy. Najczęściej aktywiści przekonują, że przedsięwzięcie przyczyni się do zanieczyszczenia powietrza, wód gruntowych, okolicznej zieleni, wzrost hałasu i/lub pogorszenie komfortu życia mieszkańców.

 

"Prawo ochrony środowiska" daje stowarzyszeniom ekologicznym bardzo duże uprawnienia. Każde z nich może występować jako strona w postępowaniu administracyjnym przeprowadzanym przy wydawaniu pozwolenia na budowę. Wystarczy sprzeciw ekologów, by całą inwestycję wstrzymać. W Polsce ekoharacze są tak skuteczne, ponieważ w kodeksie prawa administracyjnego nie istnieje formuła "nadużycia prawa publicznego".

 

Oparty na szantażu biznes działa bardzo sprawnie także dlatego, w warunkach polskich zgłoszenie protestu jest o wiele prostsze niż na Zachodzie. Zgłoszenie odwołania od decyzji o warunkach zabudowy to koszt wysokości zaledwie 5 zł. Jeśli protest ekologów po kilku miesiącach zostanie uznany za bezzasadny i odrzucony, a przedsiębiorca otrzyma wreszcie pozwolenie na budowę, wystarczy kolejne 5 zł, by złożyć odwołanie. Skutkuje to wstrzymaniem inwestycji na następne parę miesięcy. Co więcej, jeśli decyzja władz miejskich będzie dla organizacji ekologicznej poraz kolejny negatywna, mogą odwołać się jeszcze do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W tej sytuacji protest już nie wstrzymuje budowy, jednak inwestor działa na własne ryzyko. Jeśli NSA przyzna rację ekologom, budowa warta miliony złotych może zostać zamknięta.

 

Ze względów czysto praktycznych przedsiębiorcy ulegają zatem ekoszantażowi, a czasami nawet próbują uprzedzić działania najbardziej zajadłych organizacji, docierając do ich liderów i płacąc z góry od 10 do 50 tysięcy złotych za spokój.

 

newsweek.pl/Riv/Fot. FB Antyekoterroryzm



Autor: Polska Agencja Prasowa 21-01-2022 08:27:07

IMGW: W piątek przelotne opady śniegu rano i obfite wieczorem

Synoptyk IMGW Małgorzata Tomczuk prognozuje na piątek rano opady śniegu i wiatr, który lokalnie na Wybrzeżu może osiągnąć w porywach 80 km/h.

W południe umiarkowane zachmurzenie, wieczorem możliwy śnieg, w nocy wyraźny spadek temperatury. W kotlinach sudeckich -8, na Pomorzu Zachodnim i Mazurach będzie się wahać między -4 a -2 st. Najcieplej nad morzem – 0 stopni Celsjusza. Na Wybrzeżu Wschodnim w nocy porywy wiatru sięgną 70 km/h. Na północnym wschodzie nie przekroczą 60 km/h.

IMGW: W piątek śnieg

IMGW prognozuje w południe przelotny śnieg oraz umiarkowane zachmurzenie. Temperatura o tej porze dnia "będzie się wahać od 3 st. C na Wybrzeżu do -6 na Pogórzu Karpackim". Wiatr w południe w porywach osiągnie na Wybrzeżu 85 km/h, na Suwalszczyźnie i Mazurach 70 km/h.

,,W głębi kraju porywy wiatru będą się wahać między 60 a 65 km/h" – dodała synoptyk.

Zgodnie z prognozą pogody IMGW wieczorem nastąpi spadek temperatury – w rejonach podgórskich do -8 st. C, w głębi kraju do -4 stopni Celsjusza.

,,Wieczorem nad morzem możliwy deszcz ze śniegiem oraz przelotny śnieg. Na Mazurach, Podlasiu i rejonach podgórskich spadnie 5 cm śniegu. W Tatrach i Beskidzie Żywieckim przyrost pokrywy śnieżnej wyniesie 10 cm" – wskazała synoptyk Małgorzata Tomczuk.

W nocy temperatura w rejonach podgórskich wyniesie -10 st. C.

,,W kotlinach sudeckich -8, na Pomorzu Zachodnim i Mazurach będzie się wahać między -4 a -2 st. Najcieplej nad morzem – 0 stopni Celsjusza" -- stwierdziła.

Na Wybrzeżu Wschodnim w nocy porywy wiatru sięgną 70 km/h. Na północnym wschodzie nie przekroczą 60 km/h.

Czytaj też: Szczegółowa prognoza pogody na 20 i 21 stycznia

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 20-01-2022 21:24:30

Pracownicy sezonowi potrzebni na już w Australii. Zniesiono opłatę wizową

 Pracownicy sezonowi są pilnie poszukiwani w Australii. Premier Australii Scott Morrison ogłosił w środę zniesienie opłaty wizowej dla chcących odwiedzić kraj.

Premier Australii Scott Morrison ogłosił w środę zniesienie opłaty wizowej dla chcących odwiedzić kraj tzw. backpackerów i studentów oraz zachęcił ich do podejmowania pracy w sektorach takich jak rolnictwo czy hotelarstwo. Z powodu Covid-19 w niektórych branżach w kraju brakuje rąk do pracy. Rząd Australii stara się wesprzeć krajową gospodarkę, osłabioną pojawieniem się wariantu Omikron.

Pracownicy sezonowi potrzebni Australii 

Z powodu Covid-19 w niektórych branżach w Australii brakuje rąk do pracy. Pracownicy sezonowi są tam potrzebni na już. Z tego względu będą mogli skorzystać z ulgi, jaką jest zniesienie opłaty wizowej. Opłata ta wynosi 630 dolarów australijskich. Jest to około 450 USD. Premier Australii Scott Morrison ogłosił w środę zniesienie opłaty wizowej dla chcących odwiedzić kraj tzw. backpackerów i studentów oraz zachęcił ich do podejmowania pracy w sektorach takich jak rolnictwo czy hotelarstwo.pracownicy sezonowi Australia

"Przyjedźcie i zwiedzajcie nasz kraj, rozglądajcie się za pracą i pomóżcie naszemu rolnictwu, branży turystyczno-hotelarskiej i wszystkim (innym) sektorom, które potrzebują waszej pomocy" – powiedział podczas środowej konferencji szef rządu.

Ułatwienia w przyjeździe obejmować będą decydujących się na podróż w ciągu 12 tygodni od dnia ogłoszenia decyzji studentów i tzw. backpackerów, czyli osoby udające się w dłuższą, niskobudżetową podróż z niewielkim bagażem.

Koronawirus powodem problemów australijskich firm

Rząd Australii stara się wesprzeć krajową gospodarkę, osłabioną pojawieniem się wariantu Omikron. Australijskie firmy mają coraz większy problem z utrzymaniem bieżącej działalności, bo wielu ich pracowników izoluje się przez zakażenie koronawirusem lub jest objętych kwarantanną po kontakcie z osobą zakażoną. Pracownicy sezonowi mogą wpłynąć na działanie gospodarki.

W środę odnotowano w kraju 80 tys. nowych infekcji. We wtorek z powodu Covid-19 zmarło w Australii 77 osób – najwięcej od początku pandemii.

We wtorek amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) odradziły podróże do 22 państw – w tym Australii – w związku ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem. 

Czytaj także: Pracownicy sezonowi z Polski rozchwytywani przez Niemców i Holendrów

PAP/fot.pixabay.com


Autor: Polska Agencja Prasowa 20-01-2022 20:27:31

GfK: Centra handlowe stoją przed wyzwaniem rosnącej ofensywy e-commerce

Centra handlowe stoją przed wyzwaniem, czyli zatrzymaniem klientów w obliczu rosnącej ofensywy e-commerce – oceniają eksperci GfK.

Dla 43 proc. respondentów zakupy online są wygodniejsze od tradycyjnych, a 44 proc. ceni sobie zakupy stacjonarne – wynika z badania GfK. Argumentami "za" są w tym przypadku możliwość namacalnego sprawdzenia produktu, natychmiastowy odbiór oraz aspekt społeczny, czyli okazja do spotkania innych ludzi. "Aby utrzymać klientów, w obliczu rosnącej ofensywy e-commerce, obiekty te muszą przejść głęboką przemianę. Wiąże się o m.in. z koniecznością silniejszego niż dotychczas wyróżnienia i różnicowania oferty i koniecznością ciągłego zaskakiwania klientów" – tłumaczą eksperci.

Centra handlowe muszą walczyć o klienta

Eksperci firmy badawczej GfK oceniają, że pandemia koronawirusa "mocno uderzyła w polski sektor centrów handlowych i pokazała, jak bardzo wrażliwy jest on na nagłe zmiany".

"Jej wybuch przyspieszył kształtowanie się wielu trendów konsumenckich, i przyczynił się do przyśpieszonego rozwoju nowych formatów handlowych. Jednocześnie dłuższy czas spędzany przed ekranem komputera lub smartfona wpłynął na zwyczaje zakupowe polskich nabywców" – wskazało w czwartek GfK.

Ich zdaniem centra handlowe działające na polskim rynku "stoją przed dużym wyzwaniem". "Aby utrzymać klientów, w obliczu rosnącej ofensywy e-commerce, obiekty te muszą przejść głęboką przemianę.

Wiąże się o m.in. z koniecznością silniejszego niż dotychczas wyróżnienia i różnicowania oferty i koniecznością ciągłego zaskakiwania klientów" – tłumaczą.

Według Przemysława Dwojaka z GfK, w najbliższym czasie galerie handlowe "będą musiały zmierzyć się z trzema wyzwaniami rynkowymi, czyli rozdrobnieniem handlu, kanibalizującą się ofertą centrów handlowych oraz postawami konsumentów wybierających kanał online". "Eksplozja e-commerce sprawiła, że rozdrobniony handel zaczął realnie odciągać uwagę konsumentów od centrów handlowych" – wskazał.

Polacy coraz częściej wybierają zakupy online

Jak przekazałocentra handlowe GfK, na przestrzeni ostatnich dwóch lat liczba sklepów internetowych wzrosła o 50 proc., do liczby 49 tys. Równolegle w Polsce funkcjonuje ok. 350 tys. sklepów stacjonarnych. 10 proc. z nich w centrach handlowych.

"Centra handlowe muszą zrobić więc wszystko co w ich mocy, aby zamiast zakupów przed komputerem, kupujący zdecydował się na wizytę stacjonarną" – podkreślił Dwojak.

Według badań GfK 43 proc. respondentów jest zdania, że zakupy online są wygodniejsze od tradycyjnych; wskazują oni również na dostępność i możliwość obejrzenia produktów 24h na dobę przez 7 dni w tygodniu, łatwość w porównywaniu ofert, a także dokładne opisy sprzedawanych produktów.

W tym samym badaniu GfK 44 proc. respondentów wskazało, że ceni sobie zakupy w sklepach stacjonarnych. Argumentami "za" są w tym przypadku możliwość namacalnego sprawdzenia produktu, natychmiastowy odbiór oraz aspekt społeczny, czyli okazja do spotkania innych ludzi.

Czytaj też: Centra handlowe według 85% konsumentów powinny być ekologiczne

 PAP/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.