Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Aleksandra Lipiec 28-09-2015 01:00:00

O małej czarnej słów kilka czyli Międzynarodowy Dzień Kawy

O małej czarnej słów kilka czyli Międzynarodowy Dzień Kawy

Kawa to napój kultowy i znany od wieków. Bez tego aromatycznego trunku z ziaren kawowca wielu z nas nie wyobraża sobie poranka, a nawet całego dnia. To właśnie kawa pobudza nas po nieprzespanej nocy, jest doskonałą towarzyszką spotkań z przyjaciółmi, bądź po prostu uprzyjemnia coraz chłodniejsze jesienne wieczory. Już niebawem, bo 29 września, obchodzić będzie swoje święto. Międzynarodowy Dzień Kawy to okazja, by zapoznać się z kilkoma informacjami na jej temat. Najlepiej nie samemu, lecz w towarzystwie małej czarnej i... kawałka jabłecznika z cynamonem.

Kawa to napój kultowy i znany od wieków. Bez tego aromatycznego trunku z ziaren kawowca wielu z nas nie wyobraża sobie poranka, a nawet całego dnia. To właśnie kawa pobudza nas po nieprzespanej nocy, jest doskonałą towarzyszką spotkań z przyjaciółmi, bądź po prostu uprzyjemnia coraz chłodniejsze jesienne wieczory. Już niebawem, bo 29 września, obchodzić będzie swoje święto. Międzynarodowy Dzień Kawy to okazja, by zapoznać się z kilkoma informacjami na jej temat. Najlepiej nie samemu, lecz w towarzystwie małej czarnej i... kawałka jabłecznika z cynamonem.

Gdy rozpoczynamy dzień od ulubionej kawy, stajemy się częścią wielomilionowej społeczności. Ów popularny napój charakteryzuje się połączeniem niesamowitego smaku i aromatu, któremu uległa już niejedna osoba. Czym zatem jest kawa? Otóż, samo słowo „kawa” pochodzi od arabskiego słowa „kahwe”, które znaczy „wino, napój roślinny”. Natomiast do większości języków europejskich przeniknęło przez tureckie słowo „kahve” oraz powstałą od niego włoską nazwę „caffe”. Sporządzona jest z palonych, a następnie zmielonych lub poddanych instancji ziaren kawowca, najczęściej w postaci gorącej.  

To tylko kilka informacji na temat tego popularnego napoju. Chcesz dowiedzieć się jakie właściwości ma kawa? Jakie były jej dzieje na przestrzeni wieków oraz ile jest jej gatunków i rodzajów, zapraszamy do lektury tekstu, a tym samym w aromatyczną podróż. 

Właściwości kawy  O pobudzających właściwościach kawy wiadomo powszechnie. Jak to się dzieje, że napój niweluje dopadające nas zmęczenie? Zawarta w kawie kofeina przyśpiesza akcję serca oraz na krótko podnosi ciśnienie krwi. Ponadto naczynia krwionośne oskrzeli rozszerzają się, przez co organizm jest lepiej dotleniony. Znika także zmęczenie, co jest rezultatem blokującej receptory przekazujące komunikat o potrzebie snu, kofeiny w mózgu. Co więcej, dzięki spożyciu kawy zwiększają się reakcje umysłowe, usprawnia się percepcja, odbieranie wrażeń zmysłowych, komunikacja ze środowiskiem, postrzeganie oraz kojarzenie. Zwiększa się także wytrzymałość fizyczna i polepsza koordynacja motoryczna.  

Jednak nie jest to jedyne działanie tego czarnego napoju. Kolejna właściwość kawy zainteresuje osoby zmagające się z alergią. Istnieją badania, które dowodzą, że łagodzi ona objawy choroby oraz zmniejsza wydzielanie histaminy (substancji, która uczestniczy w reakcjach alergicznych) przez organizm. Dzięki zawartej w niej kofeinie zapobiega i łagodzi skutki ataków alergii.  Badania potwierdzają także, że spożywanie kawy znacznie zmniejsza ryzyko wystąpienia raka wątroby. Znaczący wpływ na to ma zawarty w kawie kwas chlorogenowy. Ponadto kofeina stanowi ochronę miąższu wątroby przed uszkodzeniem. 

Skąd się wzięła kawa? 
Owoce kawowca wykorzystywano już w I tysiącleciu p.n.e. w Etiopii. Spożywano je wtedy gotowane z dodatkiem masła i soli. Wówczas nie uprawiano ich, a zbierano ze stanowisk naturalnych. Ponadto z odkryciem kawy wiąże się także pewna legenda, która przypisuje zasługi jej wynalezienia islamskiemu mistykowi Shaikh ash-Shadhilemu. Podobno wędrując po Afryce napotkał stado kóz, które sprawiały wrażenie niezwykle pobudzonych. Zainteresowany ich stanem, sam spróbował owoców zjadanych przez nie i odkrył, że także na niego działają pobudzająco.  

Kawa w Europie Pojawienie się kawy w Europie datowane jest na początek XVII wieku. Można było spotkać ją wyłącznie w miastach portowych, takich jak np. Amsterdam, Londyn czy Hamburg. Aromat i właściwości energetyczne napoju sprawiały, że bardzo szybko stał się bardzo popularny w całej Europie. Niestety, nie wszyscy podzielali entuzjazm związany z kawą, bowiem przedstawiciele Kościoła uważali, że skoro sprowadzili ją Arabowie, to musi być dziełem szatana. Nieco później zawędrowała na plantacje Ameryki Południowej, a jej popularność rosła z roku na rok.  

...i w Polsce
W historii kawy nie może zabraknąć polskiego akcentu. W naszym kraju pojawiła się po bitwie pod Wiedniem w 1638 roku, w formie tureckiej. Określenie to używane jest po dziś dzień, ponieważ wielu ludzi używa sformułowania „kawa po turecku” w odniesieniu do napoju powstałego z zalania wrzątkiem zmielonych ziaren kawowca. Wiadomo też, że jej miłośnikami byli Jan III Sobieski oraz Bohdan Chmielnicki. W Polsce zachwyt aromatycznym napojem nie nastąpił jednak od razu. Na początku uważano ją za niesmaczną, a nawet szkodliwą. Jednak na przełomie XVII i XVIII w. zyskała większą popularność. Warto wiedzieć, że początkowo kawa spożywana była przez elity, a dopiero od XVIII w. stała się już bardziej popularna i dostępna. 

Gatunki i rodzaje kaw Na sklepowych półkach dominuje arabika. Jest ona uprawiana w Afryce, Ameryce Południowej oraz w Azji. Jej ziarna są stosunkowo twarde, a napar bardzo aromatyczny. Drugim gatunkiem jest robusta, bardziej gorzka, z większą zawartością kofeiny. Rodzajów kawy mamy oczywiście znacznie więcej, m.in.:  kenijska - uważana za jedną z najlepszych, Kibo Chagga produkowana w Tanzanii, Black Ivory Coffee - najdroższa kawa świata otrzymywana z niestawionych ziaren kawy spożytych uprzednio przez słonia, brazylijska Minas, arabika ze Sierra Madre, Kolumbia Supremo, Maragogipe z Meksyku czy też Kostaryki.  

Na tym nie koniec różnorodności. Kawę można pić także na wiele sposobów. I tak jedni spożywają ją sypaną, drudzy rozpuszczalną, jeszcze inni dodają do niej mleko, cukier bądź pozostawiają czarną. Także w restauracjach spotykamy się z szerokim wyborem kawy. Jednak czy zawsze wiemy, co kryje się za tajemniczą, często trudną do wymówienia nazwą? Już podpowiadamy:  Espresso. Najbardziej klasyczna kawa, która jest bazą wielu napojów kawowych. Idealnie przyrządzoną poznaje się po kremowej piance na powierzchni.

Jak należy je serwować?
Najlepiej w niewielkich filiżankach wraz ze szklanką wody. 

Espresso cafe mocha składa się z mocnego i gorącego naparu kawy, równie ciepłej czekolady oraz  mleka. Składniki te są wlewane do wysokiej szklanki tak, aby każda utworzyła osobną warstwę. Espresso ristrett to aromatyczne i gęste espresso uzyskiwane przez wcześniejsze wyłączenie ekspresu ciśnieniowego.  Espresso macchiato bazuje na esencjonalnym klasycznym naparze, do którego dodaje się odrobinę spienionego mleka. Podaje się je, podobnie jak tradycyjne espresso, czyli w niedużych filiżankach z porcelany lub porcelitu. Macchiato to pojedyncza porcja kawy espresso z plamkami jednej lub dwóch łyżek spienionego mleka.   

Caffe latte po włosku znaczy nic innego, jak kawa z mlekiem. Podaje się ją w większych naczyniach: wysokich szklankach lub dużych filiżankach. Co ciekawsze, Francuzi mają zwyczaj spożywania tej kawy wraz z rogalikami (croissantami) do śniadania. 

Cappuccino to kawa przygotowana z espresso, gorącego mleka oraz mlecznej pianki uzyskanej przy pomocy spieniacza.  

Czy wiecie, że... czyli kawowe ciekawostki Istnieje kawa, której kilogram kosztuje około 1000 Euro. Luwak, bo tak brzmi jej nazwa to kawa, której ziarna pozyskiwane są z odchodów indonezyjskiego łaskuna, który zjada jedynie najlepsze owoce kawowca. To właśnie częściowo nadtrawiona w żołądku tego zwierzęcia kawa traci swój gorzki smak, a napój z nich wyrabiany zyskuje nowy, łagodny aromat. Głównymi konsumentami tego trunku są Stany Zjednoczone oraz Japonia. Można także spotkać ją w innych krajach, np. w Polsce. 

Zielona kawa, czyli taka, która uprzednio nie została uprażona, może być przechowywana przez cały rok w suchym i zimnym pomieszczeniu. W ten właśnie sposób nie traci swoich właściwości smakowych. Niestety po poddaniu ziaren prażeniu, ich smak oraz aromat zacznie powoli zanikać.  

Słowo cappuccino powstało dzięki połączeniu kilku języków. Termin ten swój początek bierze w XVI wieku i zapoczątkowany został przez mnichów z orderu kapucynów. Włoski składnik cappuccino pochodzi od słowa kaptur, które jest elementem ubioru mnichów. Następnie powstał francuski wyraz „capuchin”, który został zapożyczony z języka angielskiego. Inna wersja, która związana jest z powstaniem tego słowa, głosi, że ciemny kolor kawy przypomina strój mnicha, natomiast znajdująca się na wierzchu „czapeczka” z bitej śmietany kojarzy się z mnisimi włosami. 

Kawa może wspomagać odchudzanie, ponieważ kofeina obniża apetyt, przyspiesza zużycie kalorii i procesy metaboliczne organizmu. Zaś w połączeniu z dietą i ćwiczeniami zwiększa szanse zwalczenia nadwagi o 20 %.  Ciasto do kawy? Tylko z najlepszych polskich składników Jak widać kawa posiada bogatą historię i wiele cennych właściwości. Co najwspanialsze, dzięki kilku niepozornym ziarenkom możemy odbyć zmysłową podróż po najbardziej egzotycznych zakątkach kuli ziemskiej. Smaku tej podróży doda kawałek ciasta, dla odmiany upieczonego z najlepszych polskich składników. A za przewodnika po tych produktach posłuży przyznawane przez ekspertów godło Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”.

Certyfikat otrzymują produkty, które wyróżniają się smakiem, wyglądem i odpowiednim stosunkiem jakości do ceny. Wyroby nagrodzone przez Lożę Ekspertów programu cechują się najwyższą jakością oraz polskim pochodzeniem.

www.docenpolskie.pl

Fot. www.docenpolskie.pl



Autor: Polska Agencja Prasowa 25-01-2022 16:01:49

Brak podziału na obwody łowieckie z konsekwencjami dla Mazowsza

Wniesiony do Sejmu projekt noweli Prawa łowieckiego zakłada zmianę w przypadku braku uchwały ws. podziału województwa na obwody łowieckie.

Samorząd województwa mazowieckiego w związku z brakiem uchwały ws. podziału województwa na obwody łowieckie, miałby zamiast myśliwych wypłacać odszkodowania za szkody łowieckie – przewiduje wniesiony do Sejmu projekt noweli Prawa łowieckiego. "Głównym celem ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw jest zapewnienie ciągłości prowadzenia przez dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich gospodarki łowieckiej jak również podejmowania działań na rzecz walki z afrykańskim pomorem świń w województwach, w których nie dokonano podziału województwa na obwody łowieckie” – czytamy w uzasadnieniu projektu nowelizacji.

Mazowsze poniesie konsekwencje za brak podziału na obwody łowieckie

Do Sejmu wpłynął projekt przygotowany przez posłów PiS nowelizujący Prawo łowieckie w zakresie podziału województw na obwody łowieckie i sankcjonujący samorządy województw, które nie przyjęły odpowiednich uchwał w tej sprawie. De facto dotyczy to wyłącznie województwa mazowieckiego.

"Głównym celem ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy – Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw jest zapewnienie ciągłości prowadzenia przez dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich gospodarki łowieckiej jak również podejmowania działań na rzecz walki z afrykańskim pomorem świń w województwach, w których nie dokonano podziału województwa na obwody łowieckie. Bezpośrednim powodem podjęcia prac legislacyjnych jest niedokonanie nowego podziału województwa mazowieckiego na obwody łowieckie i brak możliwości przeprowadzenia procedury związanej z wydzierżawieniem lub przekazaniem w zarząd obwodów łowieckich w tym województwie" – czytamy w uzasadnieniu projektu nowelizacji.

Zgodnie z uchwaloną w lutym 2021 r. nowelą Prawa łowieckiego, sejmiki województw, które dotąd tego nie zrobiły, miały do końca grudnia 2021 r. czas na podjęcie uchwał ws. podziału województw na obwody łowieckie. Jak wówczas argumentowano nowelizując przepisy, zmiana miała zapewnić ciągłość dzierżaw obwodów łowieckich i tym samym gospodarki łowieckiej, szacowania szkód, wypłaty odszkodowań i działań przeciw ASF. W trakcie prac nad tamtą nowelą wiceminister klimatu i środowiska Edward Siarka zapowiadał, że jeśli sejmiki nie podejmą w czasie odpowiednich uchwał, to mogą w przyszłości pojawić się sankcje.

Jak wynika z poselskiego projektu noweli za szkody wyrządzone przez zwierzynę łowną (dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny) powstałe na obszarze województwa nieobjętego podziałem, odpowiadałby samorząd województwa. Odszkodowania wypłacane byłyby też ze środków własnych samorządu.

Celem ustawy zmobilizowanie samorządu województwa

Ustawa miałby wejść w życie obwody łowieckiez dniem następującym po dniu ogłoszenia, ale z mocą od dnia 31 marca 2022 r. Łowiecki rok gospodarczy trwa od dnia 1 kwietnia do dnia 31 marca i nie pokrywa się z rokiem kalendarzowym.

"Przeniesienie odpowiedzialności za szkody łowieckie powstałe na terenie województwa, w którym nie dokonano podziału na obwody łowieckie, w zakresie wypłaty odszkodowań, z dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich na samorząd województwa ma na celu zmobilizować samorząd województwa, które nie dokonało podziału województwa na obwody łowieckie do 31 grudnia 2021 r. do niezwłocznego dokonania takiego podziału" – podkreślono w uzasadnieniu projektu.

Projektowana nowela przewiduje jednak, że szacowanie szkód i ustalanie wysokości odszkodowania zostałoby w kompetencji dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich. Według autorów projektu, takie rozwiązanie zapewni "należytą ochronę praw rolników i terminowe oszacowanie szkody oraz wyeliminuje potencjalne ryzyko nieoszacowania szkody przez samorząd województwa z uwagi na braki kadrowe i brak przygotowania do realizacji tego zadania". "Jednocześnie marszałkowi województwa nieobjętego podziałem zapewniono udział w postępowaniu odwoławczym o ustalenie wysokości odszkodowania na prawach strony w miejsce dzierżawcy albo zarządcy obwodu łowieckiego" – dodano.

O pracach nad projektem ustawy, który miałby przenieść na samorząd województwa mazowieckiego odpowiedzialność za wypłatę odszkodowań łowieckich w razie nieprzyjęcia uchwały dot. podziału na obwody łowieckie, informował pod koniec listopada ub.r. PAP wiceminister Edward Siarka.

"W związku z tym, że marszałek województwa mazowieckiego nie wywiązał się z obowiązku, jesteśmy zmuszeni wprowadzić sankcje. Marszałkowi zostanie przypisane wypłacanie odszkodowań za szkody łowieckie do czasu, aż uchwała ws. podziału województwa na obwody łowieckie zostanie podjęta. Myśliwi tak jak obecnie będą dokonywali wyceny szkód, ale protokoły będą przekazywane do marszałka i z własnych środków będzie musiał wypłacać odszkodowania – nie będzie przysługiwać zwrot z budżetu państwa. Po drugie, jeśli marszałek nie wypłaci odszkodowań, będzie to podlegać egzekucji komorniczej" – mówił wówczas Siarka.

Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego odpowiadał z kolei, że opóźnienie i brak możliwości podjęcia do końca 2021 r. uchwały ws. podziału województwa na obwody łowieckie wynika m.in. z długich uzgodnień z administracją państwową i konieczności wprowadzenia zmian do uchwały. Zwracano ponadto uwagę, że Mazowsze jest największym województwem w kraju, o powierzchni ponad 3,5 mln ha.

Czytaj też: Projekt dotyczący podziału województw na obwody łowieckie wraca do komisji

PAP/fot.pixabay

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 25-01-2022 15:26:39

Rekordowe opady deszczu w RPA spowodowały liczne powodzie

Rekordowe opady deszczu w RPA w sześciu z dziewięciu prowincji w kraju. Tak dużych opadów w tym afrykańskim nie odnotowano od 1921 roku.

W związku z pogodą w czwartek rząd RPA ogłosił stan klęski żywiołowej, by udostępnić poszkodowanym pomoc finansową. Jak informuje południowoafrykański portal, o tej porze roku spodziewano się ulewnych deszczy, jednak ich rzeczywiste natężenie przekroczyło wszelkie rejestrowane wcześniej normy, co jak podkreśla fin24, może być związane ze zmianami klimatu na świecie.

Duże powodzie w RPA

"Z naszej strony widzimy to jako większy fenomen związany ze zmianami klimatu. Tak ogromnych opadów deszczu jeszcze nigdy tutaj (w RPA) nie widzieliśmy" – mówił główny ekonomista południowoafrykańskiej izby przedsiębiorstw rolniczych Wandile Sihlobo, na temat wydarzenia, jakim były rekordowe opady deszczu.

Zbiorniki wodne zaopatrujące duże miasta kraju w wodę są przepełnione, choć jak przypomina fin24, jeszcze kilka lat temu zbiornik Vaal Dam zaopatrujący Johannesburg w wodę zagrożony był wysuszeniem.

Straty spowodowane historycznymi opadami mają zostać ocenione w najbliższych dniach – poinformowało to samo źródło.Rekordowe opady deszczu 02

Rekordowe opady deszczu spowodowały powódź w Brazylii

45 osób zginęło przez powodzie, które nawiedziły ostatnio środkową i wschodnią Brazylię. Z powodu zagrożenia podtopieniami ewakuowano 113 tys. osób.

Najwięcej osób zginęło w powodziach w stanie Minas Gerais, w środkowej Brazylii. Według władz stanowych odnotowano tam 24 ofiary. Intensywne opady deszczu w ostatnich kilkunastu dniach doprowadziły również do chaosu komunikacyjnego na brazylijskich drogach. Wczoraj w ciągu dnia nieprzejezdnych było tam blisko 140 tras.

Służby obrony cywilnej stanu Minas Gerais sprecyzowały, że do tych statystyk nie wliczono 10 ofiar sobotniego osunięcia się bloku skalnego przy jeziorze Furnas koło miasta Capitolio.

Według śledztwa właśnie padające w tym regionie rekordowe opady deszczu mogły doprowadzić do przewrócenia się części urwiska na pływające na jeziorze łodzie z turystami.

Powodzie spowodowały, że stan wyjątkowy wprowadziło 341 brazylijskich gmin w ośmiu stanach.

Największą grupę spośród 113 ewakuowanych do tej pory osób stanowią mieszkańcy stanu Bahia, na wschodzie kraju. Swoje domy musiało tam opuścić 87 tys. osób.

Intensywne opady deszczu oraz powodzie doprowadziły też do chaosu komunikacyjnego na brazylijskich drogach. Wczoraj w ciągu dnia nieprzejezdnych było tam blisko 140 tras.

Czytaj również: Pożary brazylijskich rozlewisk spowodowały śmierć 17 mln zwierząt

PAP/fot.twitter


Autor: Sebastian Wroniewski 25-01-2022 13:00:00

W Poznaniu kolejny raz widziano kręcące się po okolicy wilki

Z informacji, które przekazały lokalne media, wilki miały być widziane w ostatnich dniach w okolicach poznańskiego Szczepankowa.

Na miejsce wezwano Straż Miejską, ale gdy mundurowi po kilkudziesięciu minutach pojawili się we wskazanej lokalizacji, wilków nie znaleźli. Od września 2021 roku już trzy razy zgłaszano obecność wilków w Poznaniu. W marcu ubiegłego roku wilk, który grasował po mieście i okolicach został schwytany i przekazany do lokalnego ZOO.

Wilki co jakiś czas pojawiają się w okolicach Poznania

Z ustaleń lokalnych mediów wynika, że odWilki 025 września 2021 roku do straży miejskiej 3 razy zgłaszano obecność wilków w Poznaniu. Ani razu zgłoszenia nie udało się potwierdzić – gdy strażnicy docierali na miejsce, wilki musiały już je opuścić.

W marcu ubiegłego roku wilk, który grasował w Poznaniu i okolicach został schwytany oraz przekazany do miejscowego ZOO. Próby jego odłowienia trwały wiele dni.

"Pojedzie do azylu poznańskiego zoo, gdzie będzie miał najlepszą opiekę. Dobrze, że został schwytany. Za blisko trzymał się domostw i wychodził na ulice. Niechybnie by zginął pod kołami jakiegoś samochodu" – pisał rzecznik w mediach społecznościowych.

Próby jego odłowienia trwały od wielu dni, zwierzę było widywane w Poznaniu i w okolicach miasta.

Przypominamy, że wilki nie mają na celu spotkania z człowiekiem. Są to dzikie zwierzęta i spotkanie z nimi może być niebezpieczne. Najlepiej w takich przypadkach nie denerwować zwierzęcia, nie zbliżać się do niego i powiadomić odpowiednie służby.

Od 1998 roku drapieżniki te są objęte ochroną gatunkową. Nie wolno ich umyślnie zabijać, chwytać, okaleczać, płoszyć czy niepokoić. Złamanie tych zakazów grozi wysoką grzywną, a nawet karą pozbawienia wolności.

Czytaj też: Wilki wchodzą na posesje i zagryzają psy. Mieszkańcy Deszczna się boją

epoznan.pl/fot.Pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.