Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Robert Maj 09-12-2015 01:00:00

Kto niszczy rynek trzody chlewnej w Polsce?

Kto niszczy rynek trzody chlewnej w Polsce?

W ciągu ostatnich lat nastąpił drastyczny spadek cen żywca wieprzowego, do 3,00 zł za 1 kg wagi żywej na przełomie października i listopada 2015 roku. W ciągu ostatnich kilku tygodni ceny trzody chlewnej znacznie spadają i są dużo niższe od tych przed rokiem, o blisko 9%. Kryzys cenowy, który utrzymuje się z małymi przerwami od ponad dwóch lat dotknął w szczególności gospodarstwa, które zainwestowały w modernizację procesów technologicznych po to, aby skutecznie konkurować na wspólnym rynku.

W ciągu ostatnich lat nastąpił drastyczny spadek cen żywca wieprzowego, do 3,00 zł za 1 kg wagi żywej na przełomie października i listopada 2015 roku. W ciągu ostatnich kilku tygodni ceny trzody chlewnej znacznie spadają i są dużo niższe od tych przed rokiem, o blisko 9%. Kryzys cenowy, który utrzymuje się z małymi przerwami od ponad dwóch lat dotknął w szczególności gospodarstwa, które zainwestowały w modernizację procesów technologicznych po to, aby skutecznie konkurować na wspólnym rynku.

Przyczyn tej sytuacji dopatrywać się można w załamaniu handlu z Federacją Rosyjską na skutek utrzymującego się embarga i wystąpieniu w Polsce afrykańskiego pomoru świń. Nie można także wykluczyć zmowy cenowej przedstawicieli sektora przetwórczego. Zastanawiającym jest fakt, że od kilku już lat spadek cen skupu wieprzowiny ma miejsce w okresach przedświątecznych, gdzie naturalnie występuje zwiększony popyt na mięso i jego przetwory. W tym czasie zakłady przetwórcze, mając gwarancję zbytu swoich produktów kupują tani surowiec, często na zapas, generując krociowe zyski. 

Jedną z przyczyn spadku cen mogą być również nieprawidłowości w prowadzeniu i rozliczaniu produkcji w systemie nakładczym. System ten polega na świadczeniu określonego rodzaju usług przez rolników na rzecz zakładów przetwórczych produkujących pasze i inne środki do produkcji rolnej. W ramach podpisanej umowy rolnik otrzymuje wszelkie niezbędne środki do produkcji (prosięta bądź warchlaki, pasze, dodatki, leki). Ze swojej strony rolnik gwarantuje budynki potrzebne do chowu i własną pracę. Umowa przewiduje zryczałtowane wynagrodzenie dla rolnika, zależne od efektów ekonomicznych mierzonych kosztem wyprodukowania 1 kg żywca wieprzowego. W umowach takich nie ma odniesienia do cen skupu wyprodukowanych tuczników.

Materiał do dalszego odchowu pochodzi najczęściej z Holandii, Belgii, Danii, Niemiec oraz Litwy i Łotwy, co może stwarzać realne zagrożenie w postaci przywleczenia ASF.

Dodatkowo, zwierzęta te w systemie IRZ (System Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt) „przypisane” są rolnikowi co nie jest do końca prawdą, gdyż faktycznym ich posiadaczem (właścicielem) jest zleceniodawca usługi. W naszej ocenie, sytuacja taka nie odzwierciedla stanu faktycznego w systemie IRZ, dając mylne wyobrażenie o ilości pogłowia świń w kraju. Trudno jest też określić, jaka jest skala tego zjawiska poprzez dokładne oszacowanie udziału chowu nakładczego w odniesieniu do całkowitej produkcji żywca wieprzowego w Polsce.

Zdaniem rolników, chów nakładczy stanowi bardzo duży udział w produkcji wieprzowiny w kraju i w takim wydaniu niszczy rodzimych producentów, przyczyniając się bezpośrednio do spadku cen w skupie. Samorząd rolniczy domagał się wielokrotnie oraz uważa za niezbędne uregulowanie prawce tego procesu, między innymi poprzez przypisanie tej trzody do numeru stada zakładu przetwórczego. 

Znaczący wpływ na spadek cen skupu może mieć treść komunikatu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) o rzekomej szkodliwości mięsa czerwonego dla zdrowia ludzi. Można z niego wnioskować, że spożywanie wieprzowiny w nadmiarze zwiększa ryzyko wystąpienia chorób nowotworowych. Jest rzeczą oczywistą, że każda potrawa spożywana w nadmiernych ilościach jest szkodliwa dla zdrowia. Szczegółowe, polskie badania mięsa wieprzowego mówią, że jego forma nie przetworzona chemicznie ma właściwości zdrowotne. Jedynie wiele dodatków chemicznych używanych w przetwórstwie mięsa może być szkodliwe.

Należałoby poczynić starania, aby informacje zawarte w komunikacie WHO były sprostowane, bo wyniki badań wielu naukowców wskazują inaczej. 

Zarówno producentom wieprzowiny, jak i branży mięsnej powinno zależeć na stabilizacji cen skupu, wahania na rynku mięsa mogą doprowadzić do upadku wielu gospodarstw produkujących trzodę chlewną oraz zakładów przetwórstwa mięsnego. Skutki kryzysu na rynku wieprzowiny mogą być długotrwałe i trudne do oszacowania. Rynek wieprzowiny w Polsce jest regulowany w ramach instrumentów Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). Zasady organizacji rynku wieprzowiny reguluje rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (LTE) nr 1308/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. ustanawiające wspólną organizację rynków produktów rolnych. W ramach wspólnej polityki realizowane mogą być dopłaty do eksportu przetworów wieprzowych i nieprzetworzonego mięsa wieprzowego oraz dopłaty do prywatnego przechowywania wieprzowiny. 

Zasadne wydaje się wystąpienie w trybie pilnym do Komisji Europejskiej o uruchomienie procedur dopłat do prywatnego przechowalnictwa wieprzowiny na mocy przepisów prawa wspólnotowego na podstawie ww. przepisów, z tym że w procedurze wyboru uczestnika mechanizmu należy w pierwszej kolejności uwzględnić przedsiębiorców i te podmioty chcące korzystać ze wsparcia, które realizują skup żywca na potrzeby magazynowania od producentów trzody chlewnej z siedzibą stada znajdującą się na terytorium Polski, przy założeniu, że prosięta do dalszej produkcji zostały wyhodowane na terenie RP. Na pomoc dla rolników, których dochody spadły z powodu trudnej sytuacji na rynkach rolnych Polska otrzymała 28,9 mln euro. Jest to jednak za mała kwota, by móc realnie wesprzeć producentów bydła i trzody chlewnej. Prawo unijne pozwala jednak na podwojenie powyższej kwoty z budżetu krajowego i wsparcie rolników. Możliwe jest zatem uruchomienie rekompensat dla producentów żywca wieprzowego, które choć w części złagodziłyby poziom cen od dłuższego czasu utrzymujący się poniżej progu opłacalności oraz wprowadzenie dopłat do stada podstawowego.  Z uwagi na objęcie rynku wieprzowiny regulacjami wspólnotowymi, Polska, podobnie jak i inne kraje członkowskie UE, nie ma możliwości samodzielnego podejmowania działań interwencyjnych na rynku wieprzowiny.

W związku z powyższym należy uruchomić na forum Unii Europejskiej wszystkie dostępne działania interwencyjne na rynku. Niemniej jednak na szczeblu krajowym powinny pilnie zostać podjęte działania Rządu dotyczące m. in. intensyfikowania działań nad przyjęciem programu odbudowy produkcji trzody chlewnej, zanim produkcja ta załamie się całkowicie, w tym m. in. uruchomienie przez Agencję Rezerw Materiałowych (ARM) zakupu półtusz wieprzowych, które będą stanowić rezerwę państwową gospodarczą. Należy zauważyć, że trzeba wprowadzić ochronę własnego rynku przed importem niskiej jakości i przez to tanich produktów wieprzowych, przede wszystkim nieprzetworzonego mięsa niskiej jakości. Konieczne jest również zwrócenie szczególnej uwagi na skład wyrobów, w tym procentowego wsadu mięsa – w sytuacji, gdy w składzie danego wyrobu wsad mięsa nie wynosi min. 80%, na etykiecie powinno widnieć „wyrób mięso podobny”. Wymaga to konsekwentnego prowadzenia wewnętrznej polityki rolnej, podstawą której byłoby zbilansowanie potrzeb z własnym potencjałem produkcyjnym.

Ważnym elementem tej polityki musi być wnikliwa kontrola weterynaryjna napływających z zewnątrz surowców, a zwłaszcza okresu jego przechowywania, oraz materiału hodowlanego, odpowiadająca tej, jakiej poddawane są produkty opuszczające nasz kraj. Konieczna jest przy tym skuteczna promocja rodzimej produkcji rolno-spożywczej, która jednak nie będzie możliwa bez przyjęcia definicji polskiej żywności i wdrożenia czytelnego systemu jej oznakowania w taki sposób, aby nabywca łatwo mógł zidentyfikować kraj jego pochodzenia, w tym środki pochodzące z Funduszu Promocji Mięsa powinny promować wieprzowinę polską, a nie gotowe wyroby powstałe z surowców przychodzących do nas w dużych ilościach z zagranicy. Dlatego należy wprowadzić opłaty na fundusz promocyjny dla firm sprowadzających półtusze z zagranicy. 

Należy powiązać dotowanie inwestycji w zakładach przetwórczych z obowiązkiem związania się tych zakładów umowami kontraktacyjnymi z polskimi rolnikami - dostawcami surowców. Pilnego rozwiązania wymaga też nieuregulowana dotychczas kwestia odległych terminów zapłaty za nabywane od rolników produkty. Powiązanie terminu zapłaty z możliwością rozliczenia podatku VAT wydaje się oczywistym rozwiązaniem, tym bardziej, że od lat obowiązuje to w rozliczeniach z rolnikami ryczałtowymi. Dystrybucja unijnego wsparcia branży rolnej i przetwórstwa powinna być przemyślana. Uruchomienie odpowiednich środków finansowych jest kluczowe zwłaszcza przy funkcjonowaniu systemu zwalczania ASF. Bez środków finansowych koła łowieckie nie uporają się z prowadzeniem właściwej gospodarki łowieckiej, a rolnicy nie poradzą sobie z rosnącymi szkodami łowieckimi. Konieczne jest wsparcie działań, które w sposób skuteczny wpłyną na rozrzedzenie populacji dzików. Zgodnie z opinią Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach dopiero rozrzedzenie populacji dzika do ilości 0,7-0,5 szt/km2 skutecznie zatrzyma rozprzestrzenianie się wirusa ASF. 

Należy także zwrócić uwagę na olbrzymią nierównowagę uczestników rynku produktów żywnościowych. W Polsce sieci handlowe mają wielką przewagę nad innymi uczestnikami tego łańcucha, niespotykaną w innych krajach. Nadal nie ma w tym względzie żadnych uregulowań prawnych ograniczających złe praktyki handlowe. 

Samorząd rolniczy podkreśił, że opinia w sprawie sytuacji na rynku wieprzowiny nie wyczerpuje możliwości działań organów polskiego państwa. Wskazuje jednak dobitnie, że mimo powtarzających się i narastających problemów na rynku wieprzowiny w Polsce brak jest krajowej polityki rolnej, która umożliwiałaby planowanie produkcji oraz stabilizowałaby ceny i tym samym dochody producentów rolnych. 

Jak wynika z prognoz cen najbliższe miesiące będą przynosić spadki cen wieprzowiny i zwiększone nakłady na jej produkcję (problem z dostępnością paszy z powodu suszy), co w sytuacji braku pomocy ze strony Państwa może spowodować bankructwo wielu gospodarstw rolnych. 

W dniu 2 grudnia 2015 r. Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi wysłuchała informacji Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na temat aktualnej sytuacji na rynku wieprzowiny oraz działań podejmowanych na rzecz wsparcia sektora produkcji trzody chlewnej. 

Sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi – Jacek Bogucki, przedstawił dane statystyczne dotyczące pogłowia świń, produkcji wieprzowiny, sytuacji cenowej żywca oraz mięsa wieprzowego w Polsce i Unii Europejskiej, a także omówił kwestie eksportu i importu mięsa wieprzowego w okresie styczeń-wrzesień br. Wśród działań resortu rolnictwa podjętych w związku z trudną sytuacją na rynku wieprzowiny, minister wskazał wystąpienie do Komisarza ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi z wnioskiem o jak najszybsze uruchomienie dopłat do prywatnego przechowywania mięsa wieprzowego. Ponadto MRiRW złożył wniosek do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o zbadanie podejrzenia zmowy cenowej i występowania nieuczciwych praktyk rynkowych. Przeciwdziałając złej sytuacji hodowców, resort rolnictwa zamierza również wesprzeć produkcję prosiąt w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020. Przedstawiciele MRiRW oraz podległych służb spotkali się z reprezentantami rolników i organizacji rolniczych, a także przedstawicielami ubojni i zakładów przetwórczych w celu omówienia przyczyn i skutków obecnej złej sytuacji na rynku trzody chlewnej oraz sposobów jej poprawy. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowuje program działań doraźnych i długofalowych prowadzących do ustabilizowania sytuacji na tym rynku. W dyskusji zwrócono uwagę na niskie ceny skupu trzody chlewnej, któremu towarzyszy nadmierny import mięsa wieprzowego z zagranicy. Podkreślano brak opłacalności tej produkcji.

KRIRT/SR/Fot. Internet



Autor: Polska Agencja Prasowa 23-01-2022 17:30:00

Zakupy w grudniu robiliśmy częściej niż w analogicznym okresie w 2020

Zakupy w grudniu robiliśmy częściej niż w 2020. Jak wynika z obserwacji zachowań, ruch w wielkopowierzchniowych sklepach spożywczych wzrósł przed ostatnimi świętami o 9,2%.

Grudniowy ruch w sklepach był większy niż rok wcześniej o ponad 9%. Jak wynika z obserwacji zachowań ponad miliona konsumentów, ruch w wielkopowierzchniowych sklepach spożywczych wzrósł przed ostatnimi świętami o 9,2% względem analogicznego okresu 2020 roku. Z kolei liczba klientów zwiększyła się o 2,8%.  Można też zauważyć, że w ciągu dwóch lat średni czas wizyty w ww. formacie wydłużył się. Natomiast skrócił się w supermarketach i hipermarketach.

Grudniowy ruch w sklepach był większy niż rok wcześniej

Dzięki najnowszemu raportowi firmy technologicznej Proxi.cloud oraz platformy analityczno-badawczej UCE RESEARCH wiemy, jak wyglądały zakupy spożywcze przed ostatnim Bożym Narodzeniem. Sytuacja została porównana z analogicznymi okresami lat 2019-2020. Za pośrednictwem tzw. geofencingów zebrano dane zachowań ponad miliona konsumentów. Uwzględniono ich wizyty w przeszło 7 tys. sklepów w dniach od 1 do 24 grudnia każdego analizowanego roku.

– W 2021 roku widoczne było odbicie w porównaniu z 2020 rokiem. Spożywcze sieci handlowe odnotowały o 9,2% wyższy ruch, a także pozyskały o 2,8% więcej klientów rok do roku. Wciąż jednak wiele brakuje do tego, żeby wrócić do poziomów sprzed pandemii. W ostatnim okresie przedświątecznym wielkopowierzchniowe placówki spożywcze odnotowały o 23,9% mniejszy ruch niż w 2019 roku, a liczba unikalnych klientów spadła o 29,6% – komentuje Adam Grochowski z Proxi.cloud.zakupy online

Natomiast porównując dane z końcówki 2021 roku z analogicznym okresem 2019 roku, widać, że każdy format zanotował większe spadki bazy klientów niż ruchu. Jak podkreśla Mateusz Chołuj z Proxi.cloud, w dużo większym stopniu zakupy w danym gospodarstwie domowym robi tylko jedna osoba. Natomiast każdy klient odwiedzał w tym okresie sklepy średnio o 8% częściej niż 2 lata wcześniej, mimo trwającej pandemii.

– Zestawiając najnowsze dane z tymi z 2020 roku, zauważamy wyższą dynamikę wzrostu ruchu niż bazy klientów. Utwierdza nas to w przekonaniu, że ten trend zostanie z nami na dłużej. To jest szczególnie istotne dla producentów FMCG, bo decyzje o wyborze marek dla całego gospodarstwa są w dużej mierze zależne od wyznaczonego shoppera – zaznacza Adam Grochowski.

Zakupy w dyskontach zyskują popularność

Autorzy raportu zwracają także uwagę na utrzymujący się trend częstszego wybierania przez konsumentów dyskontów kosztem sklepów innych formatów. Ostatnio udział hipermarketów w łącznym ruchu wyniósł 15,7%, w 2020 roku – 17,2%, a w 2019 roku – 16,9%. Z kolei dyskonty, z wynikiem 61,9%, zyskały 2,1 p.p. względem 2020 roku oraz 3,6 p.p. w porównaniu z 2019 rokiem. Natomiast największy spadek w ciągu dwóch lat odnotowały supermarkety – o 2,4 p.p. Zdaniem ekspertów z UCE RESEARCH, ten wynik boli podwójnie, bo łączny ruch zmniejszył się od 2019 roku o 23,9%.

– Wzmożony ruch w sklepach spożywczych zauważalny jest na 2 tygodnie przed świętami. To dla producentów powinien być okres zintensyfikowanych działań aktywacyjnych i komunikacji. Natomiast w ub.r. Polacy w większym stopniu zaczęli robić zakupy świąteczne na ostatnią chwilę. Ruch w sklepach na 6 dni przed Wigilią wzrósł o 13,9% rok do roku, podczas gdy dla całego okresu przedświątecznego było to 9,2% – dodaje Mateusz Chołuj.

W końcówce 2021 roku dyskonty odnotowały o prawie 13% większy ruch niż w 2020 roku. Ponadto miały prawie 10% więcej shopperów rok do roku. Jednak ubiegłoroczne dane oznaczają spadki względem 2019 roku, odpowiednio o 19,2% i 21,9%. Ostatnio aż 52% klientów tych placówek robiło tam zakupy częściej niż 2 razy w tygodniu. Z kolei 28% kupowało w nich średnio raz w tygodniu i rzadziej. W grudniu ub.r. średni czas wizyty w dyskoncie wyniósł 19,45 minut, a więc był krótszy niż w 2020 roku (20,23 min.), a zarazem dłuższy niż w 2019 roku (19,26 min.).

– Dyskontom nadal sporo brakuje do poziomu z 2019 roku pod względem ruchu czy wielkości bazy klientów. Jednak wiele wskazuje na to, że sytuacja powoli wraca do normy. Polacy robią tam mniejsze zakupy z większą częstotliwością, tak jak miało to miejsce przed pandemią. Producenci FMCG mogą zatem liczyć na wyższy footfall, a zatem jest też więcej okazji na przekonwertowanie klienta dyskontowego – mówi Adam Grochowski.

Z kolei supermarkety zaliczą zeszłoroczny okres przedświąteczny do zdecydowanie mniej udanych, co podkreśla Mateusz Chołuj. Wprawdzie odnotowały one o 6,4% większy ruch w porównaniu z 2020 rokiem, ale baza ich klientów skurczyła się o 10,8%. Natomiast zestawiając ubiegłoroczne dane z tymi z 2019 roku, widać mniejszy o 31,1% footfall. Liczba unikalnych klientów spadła o 38%.

– Średni czas wizyty w supermarkecie w okresie świątecznym praktycznie się nie zmienił rok do roku. Ostatnio wyniósł 18,39 minut, czyli 3 sekundy krócej niż w 2020 roku. Natomiast w porównaniu z 2019 rokiem spadł o 1 minutę i 8 sekund, co prawdopodobnie w dużej mierze spowodowane było mniejszym ruchem. To prawdopodobnie przełożyło się na krótszy czas oczekiwania przy kasie. Przywiązani do supermarketów zostali ich regularni klienci. Ich udział w całej bazie klientów wzrósł rok do roku o 6 p.p. – w 2020 roku wyniósł 27%, a rok później – 33%. Średnio jeden klient odwiedzał supermarkety ostatnio częściej aż o 19,3% niż w 2020 roku. W porównaniu z 2019 rokiem nastąpił pod tym względem wzrost o 11,1% – analizuje Adam Grochowski.

Czytaj także: Zakupy przez internet poza Polską robią najczęściej mężczyźni

fot.pixabay.com


Autor: Polska Agencja Prasowa 23-01-2022 13:30:44

Inflacja uderza w Europę i USA. Wzrost cen zagraża światowym gospodarkom

Inflacja daje się we znaki Europie i USA. W Stanach Zjednoczonych inflacja w grudniu w ujęciu rocznym wyniosła 7 proc., co jest najwyższym poziomem od 1982 r.

Dane z Europy i Stanów Zjednoczonych wskazują, że świat zmaga się z nienotowaną od dekad inflacją. Coraz droższe są ceny gazu, żywności i paliwa. W Stanach Zjednoczonych inflacja w grudniu w ujęciu rocznym wyniosła 7 proc., co jest najwyższym poziomem od 1982 r. W Wielkiej Brytanii i Niemczech wzrost cen jest największy od 30 lat, w Holandii od wprowadzenia euro 20 lat temu.

Inflacja w USA i Wielkiej Brytanii 

Według szefa amerykańskiej Rezerwy Federalnej Jerome’a Powella wzrost cen jest "poważnym zagrożeniem" dla gospodarki i największą przeszkodą ku jej pełnej odbudowie po pandemii. Sondaże wskazują też, że jest ona jednym z największych problemów politycznych ciągnących w dół notowania prezydenta Joe Bidena.

Zjawisko wysokiej inflacji w Wielkiej Brytanii zaczęło narastać wiosną 2021 r. W grudniu roczna stopa inflacji wzrosła do 5,4 proc., czyli najwyższego poziomu od marca 1992 r. W swojej grudniowej prognozie Bank Anglii przewidywał, że szczyt inflacji nastąpi w kwietniu 2022 roku, gdy dojdzie ona do 6 proc., ale część analityków obawia się, że szczyt będzie na poziomie nie 6 proc., lecz 7 proc.

Ceny szybują w górę również w całej Europie

Na Węgrzech inflacja rok do roku w grudniu 2021 roku wyniosła 7,4 proc. To najwyższy wskaźnik od 2007 roku. Najbardziej wzrosły ceny paliwa (o 25,9 proc.) oraz tytoniu (o 12,7 proc.). Ceny żywności podniosły się średnio o 8 proc.

Według metody stosowanej przez Europejski Urząd Statystyczny Eurostat inflacja w Holandii nadal rośnie i wyniosła w grudniu 6,4 proc. w skali roku. To największy wzrost od wprowadzenia euro w 2002 r. W listopadzie wzrost cen towarów i usług wyniósł 5,9 proc. i zdaniem Holenderskiego Urzędu Statystycznego (CBS) był konsekwencją gwałtownego wzrostu cen gazu, energii elektrycznej i paliw. Jednocześnie, podobnie jak w innych krajach, rosły ceny żywności, alkoholu i tytoniu.

W Niemczech w ubiegłym roku odnotowano najwyższą stopę inflacji od niemal 30 lat. We wrześniu inflacja przekroczyła granicę 4 proc. W listopadzie wyniosła 5,2 proc. Według wstępnych szacunków, ceny konsumpcyjne w grudniu były w Niemczech o 5,3 proc. wyższe niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku.

Do rekordów dochodzi na Ukrainie. Średnioroczna inflacja za 2021 r. u naszych wschodnich sąsiadów wyniosła 10 proc. Średnie ceny artykułów spożywczych w grudniu 2021 roku w porównaniu z grudniem 2020 r. wzrosły o ok. 13 proc. Narodowy Bank Ukrainy oczekuje spadku inflacji do 5 proc. pod koniec 2022 r.inflacja w Europie

Według wstępnych danych bułgarskiego Krajowego Instytutu Statystycznego w grudniu inflacja w Bułgarii wyniosła 7,8 proc. w stosunku do grudnia 2020 r. To najwyższy wskaźnik w ciągu ostatnich 10 lat. Projekt budżetu na 2022 r., który ma zostać przyjęty w marcu, zakłada spadek inflacji do 4,9 proc. w skali rocznej.

Jak podaje Instytut Statystyczny Istat, roczna inflacja we Włoszech wyniosła w grudniu 3,9 proc. Jest najwyższa od 2012 roku. Instytut zaznaczył, że główną siłą napędową inflacji jest wzrost cen energii. 3,9- procentowa inflacja oznacza, że wydatki każdej rodziny na konsumpcję wzrosną w tym roku średnio o ok. 1200 euro - prognozuje organizacja obrony praw konsumentów Codacons. Według jej ekspertów we Włoszech trwa "prawdziwy kryzys cenowy, który pogłębi się w najbliższych miesiącach".

W Szwecji w grudniu 2021 roku odnotowano inflację na poziomie 4,1 proc. w ujęciu rocznym (wskaźnik KPIF). Był to najwyższy wzrost cen w tym kraju od prawie 30 lat.

Francja radzi sobie stosunkowo dobrze względem innych krajów europejskich, choć inflacja przyspieszyła w całym 2021 r. do 1,6 proc. średniorocznie. Narodowy Instytut Statystyczny potwierdził także nieco wcześniej tego samego dnia wzrost cen konsumpcyjnych we Francji o 2,8 proc. w grudniu r/r.

Także Portugalia jest jednym z państw UE, które w najmniejszym stopniu doświadczają inflacji. Z szacunków rządu Antonio Costy przedstawionych w połowie stycznia wynika, że poziom inflacji wynosił tam 2,6 proc., podczas gdy średnia unijna wynosiła wówczas 4,9 proc. W całym roku 2021 średni poziom inflacji w Portugalii wyniósł 1,3 proc.

Hiszpania ze swoją szybko rosnącą inflacją znajduje się w zupełnie innej sytuacji niż Portugalia. W grudniu przekroczyła inflacja przekroczyła 6,7 proc., czyli poziom nienotowany w Hiszpanii od dekad. Bank centralny Hiszpanii, który w najbliższym czasie ma podać dokładne liczby dot. inflacji w minionym roku, oszacował, że w 2021 r. sięgnęła ona poziomu 3,7 proc.

Dane europejskie i amerykańskie ustępują jednak katastrofalnej sytuacji w Turcji. W ciągu 2021 r. wartość liry tureckiej spadła o 40 proc. Inflacja w grudniu wynosiła ponad 36 proc.

Przeczytaj również: PSB: ceny materiałów budowlanych w grudniu 2021 wzrosły r/r średnio o 24 proc.

fot.pixabay.com


Autor: Polska Agencja Prasowa 23-01-2022 12:15:20

Inwentaryzacja żubrów – trwają przygotowania w Białowieskim PN

Jeśli zimowa pogoda się nie zmieni, to w najbliższych dniach w Białowieskim Parku Narodowym odbędzie się doroczna inwentaryzacja żubrów.

Białowieski Park Narodowy przygotowuje się do dorocznej inwentaryzacji żubrów żyjących na wolności w polskiej części Puszczy Białowieskiej. Jeśli zimowa pogoda się nie zmieni, liczenie tych zwierząt chce przeprowadzić w najbliższych dniach. Podczas inwentaryzacji stada przeprowadzonej poprzedniej zimy, doliczono się w polskiej części Puszczy Białowieskiej 715 żubrów, w tym 70 młodych urodzonych w 2020 roku.

Białowieski Park Narodowy przygotowuje się na liczenie żubrów

Doroczne liczenie żubrów w Puszczy Białowieskiej jest przeprowadzane zawsze zimą. Pracownicy parku narodowego, leśnicy i naukowcy wykorzystują wtedy fakt –  przy założeniu, że jest mróz i śnieg –  że zwierzęta zbierają się w większe grupy w miejscach dokarmiania i przez dłuższy czas nie oddalają się stamtąd, a pojedyncze sztuki można wtedy wytropić np. po śladach na śniegu. Inwentaryzacja żubrów w tym roku, jeśli pogoda się nie zmieni, będzie miała miejsce w najbliższych dniach.

"Mieliśmy je w minionym tygodniu liczyć, ale pogoda sprawiła, że żubrów nie było widać, więc liczenie przesunęliśmy na ten tydzień. Była odwilż i nie było śniegu, żubry wówczas słabiej się trzymają przy tych miejscach dokarmiania, a zależy nam na tym, żeby zobaczyć jak największą część populacji" –  powiedziała  dr Katarzyna Daleszczyk z ośrodka hodowli żubrów BPN.

Przyznała, że przy dużym rozproszeniu zwierząt liczenie jest bardzo trudne, bo utrudniona jest ich obserwacja.inwentaryzacja zubrów Białowieski Park Narodowy

"Nie jesteśmy w stanie przeczesać całej puszczy" –  dodała Daleszczyk, zaznaczając że monitoring zwierząt trwa już od kilku tygodni.

Przyznała, że tej zimy również sytuacja na polsko-białoruskiej granicy wpływa na zachowania żubrów, które są częściej płoszone czy niepokojone tam, gdzie zwykle bytują.

"Czasami pojawiają się w miejscach, albo wychodzą z miejsc, o których wcześniej nawet nie wiedzieliśmy, że tam chodzą" –  powiedziała, wskazując na takie miejsca w rezerwacie ścisłym.

Inwentaryzacja żubrów poprzedniej zimy 

Podczas inwentaryzacji stada przeprowadzonej poprzedniej zimy, doliczono się w polskiej części Puszczy Białowieskiej 715 żubrów, w tym 70 młodych urodzonych w 2020 roku. Obserwacje prowadzono nie tylko w Białowieskim Parku Narodowym, ale także w nadleśnictwach wokół parku: Białowieża, Bielsk, Browsk, Hajnówka, Nurzec i Rudka.

Na razie dokładnie nie wiadomo, ile młodych urodziło się w 2021 roku. Tzw. upadków, czyli przypadków śmierci z powodów naturalnych lub po atakach drapieżników, było ok. dwudziestu, siedem osobników zostało w ub. roku wyeliminowanych w ramach odstrzałów selekcyjnych, a jednego żubra odłowiono.

Sześć młodych samców zostało wypuszczonych na wolność z tzw. hodowli wolnej, by wzbogacić pulę genetyczną populacji w Puszczy Białowieskiej.

Sprawdź także: Główny Konserwator Przyrody: żubr na granicy polsko-białoruskiej padł ze starości

fot.pl.wikipedia.org

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.