Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 23-08-2021 21:41:52

Prezydentowa: Koła Gospodyń Wiejskich to polski fenomen

Koła Gospodyń Wiejskich

Koła Gospodyń Wiejskich to polski fenomen – powiedziała małżonka prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda, podczas obchodów 5-lecia istnienia KGW w Mniszku (Lubelskie). Podkreśliła, że członkinie KGW są liderkami lokalnych wspólnot i często wytyczają kierunki zmian.

Koła Gospodyń Wiejskich chwalone

"Jeśli chodzi o liczbę kół, jak również o wszechstronną ich działalność, to Koła Gospodyń Wiejskich to jest naprawdę polski fenomen" – powiedziała Pierwsza Dama.

Agata Kornhauser-Duda mówiła, że dzięki spotkaniom z członkiniami KGW mogła przekonać się o niezwykłej sile więzi sąsiedzkich, a także o "wielce inspirującej roli kobiet i przede wszystkim o sile kobiet na wsi".

"To właśnie panie, będąc liderkami swoich lokalnych wspólnot, bardzo często wytyczają kierunki zmian, które powinny następować na polskiej wsi, a także wyznaczają kierunki rozwoju polskiej wsi. Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że to właśnie panie najlepiej znają troski, problemy i potrzeby swoich lokalnych wspólnot, i to panie bardzo często przekazują te sprawy lokalnym władzom" – mówiła prezydentowa.kola gospodyn wiejskich andrzej duda 2

„Koła Gospodyń Wiejskich to przekazywanie piękna ludowej tradycji”

Dodała, że z działalnością KGW wiąże się nie tylko zacieśnianie więzi międzypokoleniowych, ale także przekazywanie piękna ludowej tradycji i kultury młodszemu pokoleniu. "To właśnie nasza ludowa tradycja i kultura stanowi o naszej narodowej tożsamości i to jest coś, co nas wyróżnia na tle innych narodów" – zaznaczyła Pierwsza Dama.

Podkreśliła, że chociaż Koła Gospodyń Wiejskich liczą sobie ponad 150 lat, to prawdziwy ich rozkwit nastąpił w ciągu ostatnich kilku lat, m.in. dzięki wsparciu finansowemu, jakie otrzymały. "W tym czasie te koła, które istniały już dłużej, dostały dodatkowego wiatru w żagle, te, które zawiesiły działalność – reaktywowały się, a powstało bardzo wiele nowych kół” – dodała.

Małżonka prezydenta RP objęła patronatem honorowym obchody 5-lecia istnienia KGW we wsi Mniszek w gminie Gościeradów woj. lubelskim. Jak podkreśliła, to wyraz jej uznania i szacunku dla aktywności tego koła, którego członkinie gościła w marcu w Pałacu Prezydenckim. Z okazji jubileuszu życzyła KGW w Mniszku niesłabnącej energii, satysfakcji z działania "i żeby młodzi ludzie, którzy mają tak wspaniałe wzorce wychowawcze, byli dumni ze swoich korzeni".

Czytaj także: Mirosław Maliszewski: Eksportujemy ok. 3 mln ton jabłek i takich zbiorów się spodziewamy

KGW w Mniszku tworzy 13 osób, w tym trzech panów. Koło to zajmuje się przede wszystkim kultywowaniem dziedzictwa kulinarnego – przygotowywaniem i prezentowaniem potraw według dawnych receptur i przepisów mniszańskich. Przepisy publikuje na portalu społecznościowym, a swoje wyroby prezentuje na różnych pokazach i konkursach. W ub. roku KGW w Mniszku zostało laureatem konkursu "Piękno tradycji we współczesnym świecie", organizowanego przez samorząd województwa lubelskiego. Celem konkursu było uhonorowanie najbardziej aktywnych Kół Gospodyń Wiejskich, które pracując na rzecz swoich społeczności dbają o lokalne tradycje.

"Powracamy do dawnych przepisów od naszych babć. Próbujemy odtworzyć te dawne smaki, to jedzenie, jakie było dawnej - bez konserwantów i tego wszystkiego, co dzisiejszy świat ze sobą niesie. My mamy przywiązanie do tradycji, dla tej ziemi, dla wiary, to jest dla nas ważne" – powiedziała dziennikarzom wiceprzewodnicząca koła Małgorzata Wieczorek.

Obchody 5-lecia KGW w Mniszku były elementem święta "Dumni z Ziemi Kraśnickiej" obchodzonego w niedzielę w gminie Gościeradów. W ramach tego święta na budynku Nadleśnictwa Gościeradów odsłonięto tablicę upamiętniającą byłego ministra środowiska ś.p. prof. Jana Szyszko, który w latach 1968-71 w lasach tego nadleśnictwa jako doktorant prowadził badania do swojej pracy doktorskiej.

"Na terenie naszego nadleśnictwa rozpoczął swoją karierę naukową, bo wyniki prac wykorzystał do pracy doktorskiej, którą można obejrzeć w naszym nadleśnictwie. Ta przyjaźń, którą zawarł wtedy tutaj z miejscowymi ludźmi, trwała całe jego życie, bo przez lata odwiedzał ich i pamiętał przyjaciół swoich z tamtych lat i ich potomków. Te relacje były ciągłe i serdeczne, dlatego chcemy go pamiętać" – powiedział PAP nadleśniczy Nadleśnictwa Gościeradów Janusz Pasek.

Wcześniej w ramach święta w Gościeradowie uroczyście otwarto nową halę produkcyjno-magazynową spółki Erkado, która zajmuje się produkcją drzwi. Nowa hala z zapleczem biurowo-administracyjnym, ma 10 tys. m.kw. powierzchni. Usytuowana jest w Gościeradowie na obszarze zarządzanym przez Tarnobrzeską Specjalną Strefę Ekonomiczną EURO-PARK WISŁOSAN. Inwestycja kosztowała 55 mln zł. Będą tu produkowane drzwi stalowe. Spółka Erkado posiada także hale produkcyjne w Chwałowicach (woj. podkarpackie) i w Radomiu. Rocznie produkuje ok. 780 tys. drzwi różnych rodzajów. Zatrudnia ok. 700 osób.



Autor: Sebastian Wroniewski 06-12-2021 23:00:00

Polacy zrobią zakupy świąteczne na ostatnią chwilę. Ceny zadecydują o wyborze

Najnowsze badanie pokazuje, że ośmiu na dziesięciu Polaków, mimo wzrostu zakażeń, zamierza zrobić zakupy świąteczne w sklepach stacjonarnych.

Co trzecia ankietowana osoba zrealizuje je na tydzień przed świętami. I to będzie częstszą praktyką niż rok temu. Kluczowe znaczenie odegra cena i tu też widać wzrost. Do tego jeden na czterech konsumentów planuje przeznaczyć średnio pomiędzy 100 zł a 200 zł na świąteczną żywność na osobę. Z kolei dziewięciu na dziesięciu rodaków skorzysta z tzw. listy zakupów, żeby precyzyjnie dokonać wyboru w samej placówce.

Zakupy świąteczne skoncentrują się w sklepach stacjonarnych

Z badania przeprowadzonego przez UCE RESEARCH dla programu branżowego „BLIX AWARDS – Wybór Konsumentów” wiemy, gdzie Polacy zamierzają przed tegorocznym Bożym Narodzeniem zrobić spożywcze zakupy świąteczne. 80% respondentów z grupy ponad 1100 konsumentów odpowiedzialnych za codzienne zakupy w swoich gospodarstwach domowych wybierze sklepy stacjonarne. Z kolei 18% ankietowanych planuje część towarów nabyć w sklepach internetowych, a resztę – w tradycyjnych. Tylko dla 1% nie ma to znaczenia. Z kolei po 0,5% mają e-sklepy i odpowiedzi bez wskazania miejsca.

“Ponad 95% zakupów FMCG dokonywana jest w Polsce w sklepach stacjonarnych i przed świętami ten trend tym bardziej się nie zmieni. Pomimo że konsumenci skracają średni czas spędzony w takich miejscach i chcą dokonywać bardziej zaplanowanych transakcji, to właśnie tradycyjne placówki handlowe pozwalają na wybranie najlepszych produktów na świąteczny stół. Widać też, że wśród konsumentów jest coraz mniej odczuwalny strach przed zakupami realizowanymi osobiście” – komentuje Marcin Lenkiewicz, współautor badania z Grupy BLIX.

Polacy odkładają wizyty w sklepach na prawie ostatnią chwilę

Wiemy też, kiedy Polacy zrobią największe zakupyZakupy swiateczne 02 świąteczne. 33% ankietowanych dokona ich na tydzień przed Bożym Narodzeniem. Z kolei 22% respondentów zamierza kupować na kilka dni przed świętami. Po 19% mają odpowiedzi na 2 tygodnie przed Bożym Narodzeniem oraz na początku grudnia. 5% konsumentów jeszcze tego nie wie, a dla 2% nie ma to znaczenia. Jak podkreśla Marcin Lenkiewicz, opcja „na tydzień przed” była również w ubiegłym roku najczęściej wybierana. Jednak teraz zyskała 5 p.p. więcej. To może być związane nie tylko z chęcią poczekania na lepsze oferty, ale również z obserwacją sytuacji pandemicznej i decyzją o tym, ile osób zasiądzie przy świątecznym stole.

Tegoroczne wyniki potwierdzają często słyszaną tezę, że Polacy oswoili się z koronawirusem i zawierzyli szczepieniom. Nie boją się spiętrzenia klientów w ostatnim tygodniu czy nawet w kilku dniach przedświątecznych. Dodatkowo liczą na szybko uruchamiane promocje. Nie bez znaczenia jest też to, że ludzie po prostu pracują. Koniec roku i perspektywa świąt podgrzewają temperaturę pracy w firmach, co przesuwa decyzje o rozpoczęciu przygotowań zakupów – mówi dr Andrzej Maria Faliński, wiceprezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego, były wieloletni dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji (POHiD).

Z badania wiemy też, co zadecyduje o zakupie artykułów spożywczych na święta.

Największe znaczenie ma cena – 78%. Ekspert z Grupy BLIX zaznacza, że ten czynnik wzrósł aż o 4 p.p. w porównaniu z ubiegłorocznymi deklaracjami. Jest to dość oczywista odpowiedź w kontekście zauważalnych podwyżek cen, również w formatach sklepów, które dotychczas kojarzyły się z tanimi zakupami, np. w dyskontach. Natomiast na kolejnych miejscach w zestawieniu pojawia się promocja – 71%, jakość – 50%, własne doświadczenie klienta – 38% oraz dostępność towaru – 24%.

“Cena zawsze była ważna, a w czasie rekordowej inflacji – tym bardziej taką jest. Jednak to nie znaczy, że nie liczy się jakość, której ludzie poszukują. Klienci chcą za nią zapłacić mniej. Szukają spełnienia zasady price pro value na jak najkorzystniejszym poziomie. Oczywiście liczy się doświadczenie zakupowe, które najlepiej sprawdza się w czasie wizyty w sklepie. Tym bardziej ma ono znaczenie, bo produkty są raczej wszędzie dostępne, a klienci chcą dokonać trafnych jakościowo i cenowo wyborów danego towaru” – dodaje dr Faliński.

Większość ankietowanych zapowiedziało robienie zakupów z listą

Polacy wskazali też, ile wydadzą pieniędzy na zakupy świąteczne. 25% respondentów planuje przeznaczyć 101-200 zł na osobę. 19% zapowiada wydatki wynoszące 201-300 zł, a 13% – do 100 zł. Z kolei 12% jeszcze nie wie, a po 11% mają odpowiedzi 401-500 zł oraz 301-400 zł. Natomiast 9% ankietowanych wybiera powyżej 500 zł.

“Przeznaczenie 101-200 zł na osobę wydaje się dość rozsądną wartością. W ubiegłym roku Polacy na zakupy świąteczne dla całej rodziny najczęściej deklarowali budżet 401-500 zł. Nie widać zatem wzrostów w tych wydatkach. Jednocześnie występuje duże prawdopodobieństwo, że w ramach tej kwoty przeciętne gospodarstwo domowe zaopatrzy się w mniejszą ilość produktów ze względu na podwyżki i inflację. Do tego dochodzi czynnik niepewności, bo liczba zakażeń znowu dynamicznie rośnie” – zaznacza Marcin Lenkiewicz.

Ponadto z badania wynika, że 90% respondentów planuje kupować z listą zakupów. 5% badanych nie zamierza z niej korzystać. Dla 2% ankietowanych nie ma to znaczenia, czy użyją takiego narzędzia. Pozostali konsumenci jeszcze nie wiedzą, czy posłużą się nim. Według eksperta z Grupy BLIX, Polacy wolą mieć listę zakupów, bo wówczas nie zapomną o kupieniu czegoś im potrzebnego. Do tego dochodzi oczywiście fakt kontrolowania wydatków, bo z taką listą niewiele więcej spontanicznie włożą do swoich koszyków.

“Jest inflacja i ona skłania do planowania i przemyślanego wyboru. Można więc oczekiwać, że sprzedaż produktów impulsowych spadnie, ale poczekajmy jeszcze z kategorycznymi tezami. Wzrost płac pozwoli na podtrzymanie poziomu świątecznych zakupów, ale jednocześnie inflacja budzi głos rozsądku. Jak będzie, zobaczymy zaraz po świętach” – podsumowuje dr Faliński.

Warto przypomnieć, że według Barometru Providenta, czeka nas niezwykle oszczędne Boże Narodzenie.

Czytaj też: Analiza: Na zakupy świąteczne pracujemy średnio 5 dni

mondaynews.pl/fot.Pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 22:00:00

Badanie: Negatywne skutki pandemii odczuło 65 proc. polskich firm

65 proc. średnich i dużych firm negatywnie odczuło skutki pandemii – podają wyniki opublikowane podczas 7. edycji Bilansu Kapitału Ludzkiego.

Dodatkowo prawie połowie firm spadły obroty. W branżach związanych z handlem, zakwaterowaniem, gastronomią i usługami spadek obrotów dotknął 70 proc. firm. Badanie Bilans Kapitału Ludzkiego realizowane jest przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości we współpracy z Uniwersytetem Jagiellońskim od 2009 r. Opublikowany w poniedziałek raport jest oparty na wynikach dwóch fal badań: z jesieni 2019 r., czyli sprzed pandemii oraz z jesieni 2020 r.

Pomimo pandemii forma wykonywanej pracy nie zmieniła się

W przypadku zdecydowanej większości uczestników badania (90 proc.) aktywność zawodowa na przestrzeni lat 2019–2020 nie uległa zmianie. Osoby, które w 2019 r. pracowały, ale przestały to robić w 2020, stanowiły 5 proc. Odwrotna sytuacja (tj. ktoś, kto nie pracował w 2019, zaczął w 2020) miała miejsce w 4 proc. przypadków. Osoby, które znalazły się na bezrobociu, stanowiły niecały 1 proc. badanych. Największy spadek zatrudnienia (9,5 pkt proc.) zauważono wśród osób wykonujących prace, których funkcjonowanie było najsilniej ograniczone przez skutki pandemii, tj. pracowników usług i sprzedawców.skutkipandemii2

Dla większości pracowników pandemia nie zwiększyła możliwości wykonywania pracy zdalnej. Przed wybuchem pandemii ok. 8 proc. pracowników deklarowało wykonywanie pracy zdalnej, głównie z przewagą tradycyjnej formy świadczenia pracy. Wybuch pandemii zwiększył zakres pracy zdalnej w wypadku ok. 30 proc. pracowników, głównie tych, którzy mieli wcześniejsze doświadczenie z tego typu pracą. Zazwyczaj im bardziej specjalistyczny zawód wykonywały te osoby, tym szansa na pracę zdalną była wyższa. Jak podkreślono, największą transformację przeszedł zawód nauczyciela, który przed pandemią w bardzo małym stopniu był wykonywany zdalnie. W przypadku większości (71 proc.) pracowników pandemia nie przyniosła zmiany formy wykonywanej pracy.

Wzrost obciążenia pracą w 2020 r. częściej deklarowali mężczyźni niż kobiety, w tym szczególnie mężczyźni specjaliści, a także panowie posiadający dzieci. Jak podkreślili autorzy raportu, może to wynikać z większego „przyzwyczajenia” kobiet do równoległego łączenia wielu aktywności (w tym opieki nad dziećmi), ale też z częstszego przejmowania przez nie pełnej opieki nad dziećmi. Oprócz dużego obciążenia pracą, mężczyznom dolega również samotność, głównie rolnikom.

Skutki pandemii najmocniej odczuły gastronomia i hotelarstwo

Badanie objęło też średnie i duże firmy. W porównaniu z poprzednimi okresami wyraźnie wzrósł odsetek przedsiębiorców twierdzących, że na swoją działalność poświęcają więcej czasu niż przed rokiem. Dotyczyło to zwłaszcza branż związanych z usługami specjalistycznymi, jak działalność prawnicza, doradztwo z zakresu gospodarki i zarządzania, rachunkowość i podatki czy usługi informatyczne, a więc tych rodzajów usług, na które popyt mógł wzrosnąć w czasie zmagania się przedsiębiorców z pandemicznymi restrykcjami.

Wśród głównych utrudnień działalności gospodarczej w 2020 r. na pierwszym miejscu firmy wymieniały ograniczenia covidowe, które w takiej lub innej formie dotknęły ponad połowę firm, a dla co piątej stanowiły najważniejszy problem, z jakim trzeba było się mierzyć. Dopiero na kolejnych miejscach znalazły się wysokie podatki, uciążliwe przepisy i zbyt duża konkurencja.

W badaniu odnotowano też radykalne pogorszenie dynamiki obrotów średnich i dużych firm. Z ponad 50 proc. do 30 proc. zmalał odsetek firm deklarujących utrzymanie obrotów na dotychczasowym poziomie, a znacząco wzrósł odsetek – z kilkunastu do prawie 50 proc. – firm, którym obroty spadły. W branżach związanych z handlem, zakwaterowaniem, gastronomią i usługami taki spadek deklarowało 70 proc. firm. W zdecydowanej większości spadki obrotów wiązane były z sytuacją epidemiczną.

W kolejnych 12 miesiącach spadku obrotów spodziewało się ponad 40 proc. firm, a wzrostu – 12 proc. (rok temu nastroje były odwrotne: spadku obrotów obawiało się 17 proc. firm, a na wzrosty liczyło ponad 30 proc.).

65 proc. średnich i dużych firm przyznało w badaniu, że doświadczyło negatywnych skutków pandemii. Najczęściej deklarowała to branża handlowa, hotelarska i gastronomiczna, w dalszej kolejności przemysł i górnictwo. W najmniejszym stopniu negatywnych skutków pandemii doświadczyło budownictwo i transport.

Zobacz też: Sklepy w Polsce nie mogą się pozbierać po pandemii koronawirusa

źródła:PAP/fot.pixabay.com


Autor: Polska Agencja Prasowa 06-12-2021 20:00:00

IMGW: Prognoza pogody na 7 i 8 grudnia; duże zachmurzenie i opady śniegu

Jak podaje IMGW, wschodnią część Morza Śródziemnego, Bałkany i częściowo Europę wschodnią będzie obejmował niż znad Morza Egejskiego.

Krańce zachodnie kontynentu znajdą się w zasięgu bardzo głębokiego i aktywnego niżu znad Irlandii. Resztę Europy będą obejmowały wyże. Polska znajdzie się pod wpływem słabego klina związanego z wyżem nad Rosją, tylko na południowym wschodzie zaznaczy się oddziaływanie zatoki niżowej. Ze wschodu zacznie napływać suchsze i chłodniejsze powietrze pochodzenia arktycznego.

IMGW: prognoza pogody na 7 grudnia

Jak podaje IMGW, ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1002 hPa i będzie rosło.

We wtorek na południu kraju zachmurzenie duże. Na pozostałym obszarze zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Miejscami opady śniegu. Temperatura maksymalna od -9 st. na północnym wschodzie do -2 st. w centrum i 1 st. miejscami na południu. Wiatr słaby i umiarkowany, z kierunków północnych i wschodnich.

We wtorek w Warszawie zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Możliwy słaby śnieg. Temperatura maksymalna -2 st. Wiatr słaby, północno-wschodni. W nocy zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Temperatura minimalna -6 st. Wiatr słaby, północno-wschodni i wschodni. W środę zachmurzenie na ogół umiarkowane. Temperatura maksymalna -3 st. Wiatr słaby i umiarkowany, wschodni

Prognoza pogody na 8 grudnia

IMGW informuje, że w nocy z wtorku na środęIMGW mroz 5 zachmurzenie duże, miejscami większe przejaśnienia. Na północy oraz południowym zachodzie również rozpogodzenia. W centrum oraz na wschodzie miejscami słabe opady śniegu. W kotlinach górskich lokalnie mgła osadzająca szadź i ograniczająca widzialność do 200 metrów. Temperatura minimalna od -14 st. na północy kraju do -7 st. w centrum i -2 st. na krańcach północno-zachodnich. Wiatr słaby i umiarkowany, na wybrzeżu porywisty, z kierunków wschodnich.

Jak podaje IMGW, w środę zachmurzenie małe i umiarkowane, jedynie na południowym wschodzie okresami duże i tam słabe opady śniegu. Początkowo na południu mgła osadzająca szadź i ograniczająca widzialność do 400 metrów. Temperatura maksymalna od -8 st. na północnym wschodzie oraz lokalnie na Kujawach do -4 st. w centrum kraju i około -1 st. na zachodzie i południu. Wiatr umiarkowany, na wybrzeżu porywisty, wschodni i południowo-wschodni.

Przypomnijmy, że dzisiaj oprócz opadów śniegu jest również bardzo ślisko. Synoptyk IMGW Grażyna Dąbrowska ostrzega w rozmowie z PAP, że topniejący śnieg spowodowuje, że w poniedziałek może być ślisko nie tylko na drogach.

Czytaj też: Synoptyk IMGW: W poniedziałek pochmurno; w Karpatach spadnie nawet 10 cm śniegu

PAP/fot.pixabay

 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.