Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 19-12-2021 21:00:00

Karp i jego historyczne pojawienie się na ziemiach polskich

Karp

Moment introdukcji karpia do Polski ginie w mrokach średniowiecza. Najstarsza pisemna informacja w której wymieniony jest karp pochodzi z 1399 roku.kraju, jest z 1399 r.

W pierwszej połowie XV w. w różnych dawnych źródłach wiele razy pojawia się się nazwiska lub wzmianki o tej rybie. Dotyczy to zarówno terenów w północnej części kraju, jak i w pasie południowym – od okolic Krakowa aż po Lwów. Wskazuje to, że około 1400 r. ryba ta była już stałym elementem polskiego „krajobrazu”. W różnych współczesnych materiałach przedstawia się zakonników, a zwłaszcza Cystersów, jako tych, którzy pierwsi sprowadzili karpia do Polski. Nie ma na to żadnych dowodów. Owszem, przedstawiciele Kościoła w średniowieczu należeli do promotorów hodowli ryb.

Karp pojawił się w Polsce wraz z niemiecką kolonizacją

Przedstawiciele Kościoła jednak nie byli ani pierwszymi, ani jedynymi, którzy to czynili. Zajmowała się tym też władza świecka, a także różne osoby o przedsiębiorczym charakterze. Już od XII w. klasztory w Polsce otrzymywały przywileje obejmujące m.in. gospodarkę stawową. Nie ma w nich jednak żadnej wzmianki o gatunkach hodowanych ryb.

Z dawnych dokumentów z Anglii wiadomo, że zanim introdukowano tam karpia, w stawach hodowano różne lokalne gatunki. Zapewne tak było też w Polsce. Zresztą warto zauważyć, że najstarszy udokumentowany chów pstrąga w Polsce (1191 r.) wyprzedza karpia o ponad 200 lat. Najbardziej prawdopodobna jest introdukcja karpia z kierunku zachodniego.

Geograficzne rozmieszczenie najstarszych wzmianek wskazuje, że karp zaczął być importowany w okresie kolonizacji niemieckiej od XIII w. w północnej i południowej Polsce.
Stanowiło to część zachodniego know-how sprowadzonego do kraju (m.in. obok techniki młynarskiej).

Błędna teoria przypisująca zasługi Hilaremu Mincowi

Wielu „publicystów” głosi pogląd, że ministerKarp 022 przemysłu Hilary Minc wprowadził karpia do wigilijnego jadłospisu Polaków w pierwszych latach PRL. Nie wiadomo, na jakiej podstawie oparto ten pogląd, ponieważ nie ma żadnych dokumentów, które potwierdzałby to zajwisko. Fakty historyczne również przeczą tej teorii.

Po pierwsze, karp był spożywany na Wigilię od kilkuset lat. Ta ryba była jednak dostępna głównie w okolicy ośrodków hodowlanych, a także wzdłuż dużych rzek, którymi przesyłano ją do miast. Choć główną rybą wigilijną w dawnej Polsce (do 1918 r.) był szczupak , to od początku XX w. jego spożycie zaczęło się zmniejszać, głównie z powodu spadku jego populacji w wyniku antropogenicznych zmian w środowisku. Był to proces dobrze widoczny w całej uprzemysłowionej części Europy, a także w wielu regionach Ameryki Północnej (pod koniec XIX w. był tam nawet zauważalny drastyczny spadek populacji musky w niektórych wodach). Temu procesowi towarzyszył rozwój gospodarki stawowej, zwłaszcza karpiowej. Wyrazem tego były dokonujące się zmiany w kulturze kulinarnej Polaków. W okresie międzywojennym karp zaczął dominować na stole wigilijnym, co dokumentuje obfita baza źródłowa. Między innymi pierwszy z brzegu charakterystyczny zapis z tego okresu – „karp z szarym, rodzynkowym sosem lub duszony po polsku z piwem i miodownikiem, jest najbardziej tradycyjnym daniem wigilijnym, którego nie zabraknie w żadnym, mogącym sobie na lepszą Wilię pozwolić, domu”.

Po drugie, pod koniec lat 40. gospodarka stawowa, podobnie jak i większość gospodarki polskiej, została scentralizowana i upaństwowiona, na wzór sowiecki. Oznaczało to, że władze państwowe przejęły na siebie obowiązek zapewnienia większości żywności, w tym ryb. W niewielkim stopniu zmieniła się struktura podaży ryb, w stosunku do okresu przedwojennego. Dostępne dane wskazują jedynie na wzrost dostaw ryb morskich w okresie przedświątecznym. Ale Polacy w głębi kraju nigdy nie odnosili się do nich entuzjastycznie, zapewne głównie z uwagi na trudności w zachowaniu ich świeżości. Dlatego relatywnie najłatwiej było zapewnić podaż karpia, czemu sprzyjał cykl produkcyjny tej ryby, z głównym okresem „żniw” przypadającym na późną jesień i początek zimy.

Towarzysz Minc nie wymyślił więc nic nowego, jeśli chodzi o dostawy ryb na rynek. Propagowany przez niego – i jemu podobne osoby – sowiecki model gospodarki stawowej szybko okazał się nieskuteczny. Większość stawów hodowlanych, zwłaszcza tych większych, zaczęła przynosić straty, a nie zyski. Po kilku latach zaczęto więc pilnie reformować hodowle. Minc nie wniósł więc nic – ani do kultury kulinarnej, ani do gospodarki rybnej, poza niegospodarnością.

Czytaj też: Karp – hodowla, konsumpcja i korzyści dla zdrowia

ptryb.pl/fot.Pixabay

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 10:30:00

IMGW: Szczegółowa prognoza pogody na 27 i 28 stycznia

Szczegółowa prognoza pogody została opublikowana przez Instytut Meteorologi i Gospodarki Wodnej (IMGW) na czwartek i piątek.

Jak informuje IMGW, Europa południowa i krańce zachodnie pozostają pod wpływem klina wyżu znad Atlantyku. Pozostała część kontynentu, w tym Polska, jest w zasięgu niżu znad Skandynawii oraz związanego z nim układu frontów atmosferycznych. Do Polski przejściowo napływa ciepłe powietrze, a za frontem chłodnym, chłodniejsze powietrze polarne morskie.

Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 998 hPa

W czwartek w kraju będzie zachmurzenie duże, na południu okresami większe przejaśnienia. Na zachodzie głównie opady deszczu, poza tym deszczu i deszczu ze śniegiem, na Prognoza pogody chmury 3wschodzie początkowo śniegu. Na Pogórzu Karpackim i w górach opady śnieg. Temperatura maksymalna od 1 st. C na wschodzie do 4 st. C w centrum i 7 st. C na północnym zachodzie. Na obszarach podgórskich Karpat -1 st. C, 0 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, nad morzem okresami silny od 30 km/h do 45 km/h, na wybrzeżu w porywach do 90 km/h, w głębi kraju do 65 km/h. W Sudetach porywy do 95 km/h, w Karpatach do 80 km/h, zawieje i zamiecie śnieżne.

Prognoza pogody na czwartek – w Warszawie zachmurzenie duże. Opady deszczu ze śniegiem i deszczu, początkowo także śniegu. Temperatura maksymalna 3 st. C. Wiatr umiarkowany, w porywach do 55 km/h, zachodni. W nocy zachmurzenie duże. Opady deszcz ze śniegiem i śniegu, początkowo także deszczu. Temperatura minimalna 1 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 75 km/h, zachodni. W piątek w Warszawie zachmurzenie duże. Opady deszczu ze śniegiem i śniegu. Temperatura maksymalna 3 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, w porywach do 60 km/h, północno-zachodni i zachodni.

Prognoza pogody na piątek

W nocy zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Opady deszczu ze śniegiem śniegu, początkowo również samego deszczu. W górach prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej o 8 cm, tam też w trakcie opadów widzialność ograniczona do 500 metrów. Temperatura minimalna od -1 st. C na wschodzie do 3 st. C na zachodzie, w dolinach karpackich około -3 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, nad morzem okresami silny, od 30 km/h do 45 km/h, północno-zachodni i zachodni. W porywach wiatr osiągał będzie do 80 km/h, nad morzem oraz na południowym zachodzie do 90 km/h, w Karpatach do 100 km/h, a w Sudetach do 140 km/h. Miejscami powodował będzie zamiecie i zawieje śnieżne.

Prognoza pogody na piątek – zachmurzenie duże z większymi przejaśnieniami. Opady deszczu ze śniegiem i śniegu. W Karpatach opady silniejsze, prognozowany przyrost pokrywy śnieżnej o 20 cm, w Sudetach o 6 cm. W trakcie opadów widzialność ograniczona do 500 metrów. Temperatura maksymalna od 1 st. C na wschodzie do 5 st. C na zachodzie. Na obszarach podgórskich Karpat od -2 st. C do 0 st. C. Wiatr umiarkowany i dość silny, początkowo w porywach do 85 km/h na południu i południowym zachodzie kraju oraz do 65 km/h na północy, stopniowo słabnący, północno-zachodni. W Sudetach porywy do 140 km/h, w Karpatach do 100 km/h. Miejscami zawieje i zamiecie śnieżne.

Czytaj również: IMGW: Czwartek będzie pochmurny z opadami i silnymi podmuchami wiatru

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 09:30:00

Turów: Umowa z Polską ws. kopalni nie może być jeszcze podpisana

Negocjacje z Polską w sprawie kopalni węgla brunatnego "Turów" nie zostały jeszcze zakończone i nie można podpisać umowy – stwierdził premier Czech.

Zapowiedział kontynuowanie rozmów, najprawdopodobniej na szczeblu premierów. Fiala potwierdził, że głównymi problemami pozostają: wysokość rekompensaty finansowej i długość nadzoru sądowego nad przestrzeganiem porozumienia. "Nie jesteśmy w stanie podpisać umowy. Negocjacje będą kontynuowane. Poszukamy rozwiązania prawdopodobnie z udziałem premierów obu krajów" – stwierdził premier, nie podając żadnych ewentualnych terminów kolejnych polsko-czeskich spotkań.

Negocjacje ws. kopalni trwają

Czeski projekt umowy, który na posiedzeniu gabinetu przedstawiała minister środowiska Anna Hubaczkova, zakłada rekompensatę dla Pragi w wysokości 50 mln euro za szkody spowodowane w wyniku działalność kopalni. Polska oferuje 40 mln euro. Spór toczy się również o czeskie żądanie dziesięcioletniego nadzoru sądowego. Warszawa mówi o dwóch latach.

"To sprawy, które są nadal otwarte, w których nie ma porozumienia między czeską a polską stroną” – powiedział Fiala. Jego zdaniem, inne problemy mają charakter techniczny i są przedmiotemElektrownia Turow rozmów ministerstw obu krajów.

Czeskie media zacytowały rzecznika polskiego ministerstwa klimatu i środowiska Aleksandra Brzózkę, który na Twitterze podziękował czeskiej stronie za negocjacje i otwartość na polskie propozycje. Negocjacje on-line odbywały się jeszcze w środę przed posiedzeniem czeskiego rządu. Negocjacje ciągle dotyczą kopalni „Turów”.

Kopalnia „Turów” tematem ciągłego sporu

Polsko-czeskie rozmowy dotyczące kopalni węgla brunatnego "Turów" rozpoczęły się w czerwcu 2021 roku, gdy czeska strona wniosła do Trybunału Sprawiedliwości UE skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni. Jednocześnie Praga domagała się zastosowania tzw. środka tymczasowego, czyli nakazu wstrzymania wydobycia. Strona czeska uważa, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi mieszkańców Liberca do wody; skarżą się oni także na hałas i pył związany z działalnością kopalni.

20 września TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środka tymczasowego i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni. Polski rząd deklaruje, że płacić kary nie zamierza. Opinia rzecznika generalnego Trybunału ma zostać ogłoszona 3 lutego br. Czeska strona zapowiada, że osiągnięcie porozumienia z Polską będzie oznaczać wycofanie skargi złożonej do TSUE.

Czytaj również: Rozmów o Turów ciąg dalszy. Czeski rząd zajmie się projektem umowy z Polską

PAP/fot.twitter


Autor: Polska Agencja Prasowa 27-01-2022 08:30:00

IMGW: Czwartek będzie pochmurny z opadami i silnymi podmuchami wiatru

Czwartek będzie pochmurny, z opadami deszczu ze śniegiem oraz śniegu. Wiatr silny, porywisty – przekazała PAP dyżurna synoptyk IMGW Anna Woźniak.

Według prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej temperatura będzie wahać się od 1 st. C na wschodzie do 7 st. C na zachodzie kraju. Niż, który nadejdzie nad Polskę, spowoduje wzrost prędkości wiatru, który w porywach będzie osiągać do 65 kilometrów na godzinę, a nad morzem nawet do 90 kilometrów na godzinę. Przyniesie on również całkowite zachmurzenie oraz opady śniegu i deszczu ze śniegiem.

IMGW: Najcieplej i najwietrzniej będzie nad morzem

W czwartek nad Polskę nadejdzie niż, któryIMGW deszcz 5 ściągnie układ frontów atmosferycznych.

"Najpierw spodziewamy się wkroczenia od północnego zachodu frontu ciepłego, który przyniesie całkowite zachmurzenie i opady śniegu oraz deszczu ze śniegiem" – powiedziała synoptyk IMGW i dodała, że po południu pojawi się front chłodny, który przyniesie opady śniegu.

Tuż przed przejściem tego frontu temperatura może wzrosnąć nawet do 7 st. C nad morzem.

Przypomnijmy, że według przygotowanej przez Instytut długoterminowej prognozy, pogoda w marcu i kwietniu będzie lepsza niż w ostatnich latach

"Będzie się to wiązało ze wzrostem prędkości wiatru, który w porywach będzie osiągać do 65 kilometrów na godzinę, a nad morzem nawet do 90 kilometrów na godzinę" – powiedziała.

Synoptyk IMGW podała, że przechodzenie tego frontu będzie dominowało w nocy z czwartku na piątek, jednak już wcześniej – po południu – da o sobie znać w północno-zachodniej części kraju. Temperatura maksymalna na wschodzie kraju wyniesie około 1 st. C, a na północnym zachodzie wzrośnie do 7 st. C.

Czytaj też: Odśnieżanie jest ważne. Nie odkładaj tego na później

PAP/fot.Pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.