Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Grzegorz Tomczyk 22-11-2015 01:00:00

Jurgiel: Zrównoważony rozwój polskiej wsi to priorytet rządu

Jurgiel: Zrównoważony rozwój polskiej wsi to priorytet rządu

Powiększenie liczby ubezpieczonych rolników, zahamowanie spekulacji polską ziemią rolną, przygotowanie strategii do przyszłorocznych negocjacji Wspólnej Polityki Rolnej oraz zrównoważony rozwój polskiego rolnictwa - to priorytety, które wymienił nowy minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel.

Powiększenie liczby ubezpieczonych rolników, zahamowanie spekulacji polską ziemią rolną, przygotowanie strategii do przyszłorocznych negocjacji Wspólnej Polityki Rolnej oraz zrównoważony rozwój polskiego rolnictwa - to priorytety, które wymienił nowy minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel.

- Po pierwsze chcemy doprowadzić do zwiększenia liczby ubezpieczających się rolników. Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, który przewiduje objęcie ochroną szerszej grupy rolników przez przyznanie dopłat budżetowych. Prawo i Sprawiedliwość proponuje podniesienie dopłat do 9 proc.

- Drugim zadaniem jest zmiana ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, która ma wprowadzić konkretne zabezpieczenia dotyczące obrotu ziemią w Polsce.

- Chcemy zahamować zakup ziemi przez tzw. słupy, a to są w Polsce poczynania, które trwa od kilku lat. Niestety poprzedni rząd, nie potrafił zahamować tego procederu - powiedział Jurgiel. Nabywcą ziemi rolnej w Polsce ma być rolnik indywidualny, osobiście prowadzący gospodarstwo rolne. Taka będzie podstawowa zasada, którą będziemy udoskonalać.

- Po trzecie priorytetem rządu i resortu rolnictwa jest przygotowanie zdecydowanego stanowiska do negocjacji w ramach Wspólnej Polityki Rolnej w 2016 roku - wymieniał.

- Czwarty priorytet to zmiana zasad rozwoju czyli "przejście na zrównoważony postęp w rolnictwie oraz zwiększenie szansy dla Polski powiatowej". Minister wymienił przy tym wprowadzenie programów na temat infrastruktury społecznej oraz technicznej. Najtrudniejszym wyzwaniem będzie znalezienie recepty na brak stabilizacji na rynkach m.in. wieprzowiny i mleka w naszym kraju.

- To wszystko zależy od gospodarki światowej a Komisja Europejska ciągle szuka konkretnych rozwiązań w tym temacie. Przyjęto tzw. zarządzanie ryzykiem i przyznano Polsce 28,5 mln euro na rekompensaty. Niestety, to nie zahamuje obecnego problemu - stwierdził Jurgiel.

Pytany o sposoby spowolnienia (rozporządzenie UE - red) rozwoju wielkoprzemysłowej hodowli zwierząt - odparł, że dla osiągnięcia tego celu w zupełności wystarczy egzekwowanie obecnych przepisów. - Chodzi o to, żeby one spełniały warunki ochrony środowiska i wymagania, które przewiduje polskie prawo.

Zdaniem PiS: Objęcie polskiej wsi Wspólną Polityką Rolną nie wystarczy, aby obszary wiejskie stały się dobrym miejscem do życia dla wszystkich mieszkańców. Polska musi określić własną wizję rozwoju tych obszarów, uwzględniającą naszą tradycję, zasoby istniejące na wsi, priorytety mieszkańców, a także wyciągającą wnioski z doświadczeń innych krajów.

Prawo i Sprawiedliwość zwraca uwagę na potrzebę większej aktywności resortu rolnictwa w polityce rolnej UE. Według PiS, Polska powinna przygotować propozycje zmian we Wspólnej Polityce Rolnej od 2016 i wypracować przyszłą wizję WPR z uwzględnieniem naszych interesów.

PiS proponuje również połączenie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i Agencji Rynku Rolnego oraz włączenie do niej doradztwa rolniczego. Opowiada się za utrzymaniem dotychczasowej formy opodatkowania rolników (tj. podatkiem rolnym), wprowadzeniem jednolitego systemu kontroli bezpieczeństwa w formie utworzenia Polskiej Inspekcji Bezpieczeństwa i Kontroli Żywności i  utrzymaniem obecnego KRUS.

SR/cenyrolnicze.pl
Fot. www.jurgiel.pl
Opublikował:
Author: Grzegorz Tomczyk
O Autorze
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 21-01-2022 08:27:07

IMGW: W piątek przelotne opady śniegu rano i obfite wieczorem

Synoptyk IMGW Małgorzata Tomczuk prognozuje na piątek rano opady śniegu i wiatr, który lokalnie na Wybrzeżu może osiągnąć w porywach 80 km/h.

W południe umiarkowane zachmurzenie, wieczorem możliwy śnieg, w nocy wyraźny spadek temperatury. W kotlinach sudeckich -8, na Pomorzu Zachodnim i Mazurach będzie się wahać między -4 a -2 st. Najcieplej nad morzem – 0 stopni Celsjusza. Na Wybrzeżu Wschodnim w nocy porywy wiatru sięgną 70 km/h. Na północnym wschodzie nie przekroczą 60 km/h.

IMGW: W piątek śnieg

IMGW prognozuje w południe przelotny śnieg oraz umiarkowane zachmurzenie. Temperatura o tej porze dnia "będzie się wahać od 3 st. C na Wybrzeżu do -6 na Pogórzu Karpackim". Wiatr w południe w porywach osiągnie na Wybrzeżu 85 km/h, na Suwalszczyźnie i Mazurach 70 km/h.

,,W głębi kraju porywy wiatru będą się wahać między 60 a 65 km/h" – dodała synoptyk.

Zgodnie z prognozą pogody IMGW wieczorem nastąpi spadek temperatury – w rejonach podgórskich do -8 st. C, w głębi kraju do -4 stopni Celsjusza.

,,Wieczorem nad morzem możliwy deszcz ze śniegiem oraz przelotny śnieg. Na Mazurach, Podlasiu i rejonach podgórskich spadnie 5 cm śniegu. W Tatrach i Beskidzie Żywieckim przyrost pokrywy śnieżnej wyniesie 10 cm" – wskazała synoptyk Małgorzata Tomczuk.

W nocy temperatura w rejonach podgórskich wyniesie -10 st. C.

,,W kotlinach sudeckich -8, na Pomorzu Zachodnim i Mazurach będzie się wahać między -4 a -2 st. Najcieplej nad morzem – 0 stopni Celsjusza" -- stwierdziła.

Na Wybrzeżu Wschodnim w nocy porywy wiatru sięgną 70 km/h. Na północnym wschodzie nie przekroczą 60 km/h.

Czytaj też: Szczegółowa prognoza pogody na 20 i 21 stycznia

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 20-01-2022 21:24:30

Pracownicy sezonowi potrzebni na już w Australii. Zniesiono opłatę wizową

 Pracownicy sezonowi są pilnie poszukiwani w Australii. Premier Australii Scott Morrison ogłosił w środę zniesienie opłaty wizowej dla chcących odwiedzić kraj.

Premier Australii Scott Morrison ogłosił w środę zniesienie opłaty wizowej dla chcących odwiedzić kraj tzw. backpackerów i studentów oraz zachęcił ich do podejmowania pracy w sektorach takich jak rolnictwo czy hotelarstwo. Z powodu Covid-19 w niektórych branżach w kraju brakuje rąk do pracy. Rząd Australii stara się wesprzeć krajową gospodarkę, osłabioną pojawieniem się wariantu Omikron.

Pracownicy sezonowi potrzebni Australii 

Z powodu Covid-19 w niektórych branżach w Australii brakuje rąk do pracy. Pracownicy sezonowi są tam potrzebni na już. Z tego względu będą mogli skorzystać z ulgi, jaką jest zniesienie opłaty wizowej. Opłata ta wynosi 630 dolarów australijskich. Jest to około 450 USD. Premier Australii Scott Morrison ogłosił w środę zniesienie opłaty wizowej dla chcących odwiedzić kraj tzw. backpackerów i studentów oraz zachęcił ich do podejmowania pracy w sektorach takich jak rolnictwo czy hotelarstwo.pracownicy sezonowi Australia

"Przyjedźcie i zwiedzajcie nasz kraj, rozglądajcie się za pracą i pomóżcie naszemu rolnictwu, branży turystyczno-hotelarskiej i wszystkim (innym) sektorom, które potrzebują waszej pomocy" – powiedział podczas środowej konferencji szef rządu.

Ułatwienia w przyjeździe obejmować będą decydujących się na podróż w ciągu 12 tygodni od dnia ogłoszenia decyzji studentów i tzw. backpackerów, czyli osoby udające się w dłuższą, niskobudżetową podróż z niewielkim bagażem.

Koronawirus powodem problemów australijskich firm

Rząd Australii stara się wesprzeć krajową gospodarkę, osłabioną pojawieniem się wariantu Omikron. Australijskie firmy mają coraz większy problem z utrzymaniem bieżącej działalności, bo wielu ich pracowników izoluje się przez zakażenie koronawirusem lub jest objętych kwarantanną po kontakcie z osobą zakażoną. Pracownicy sezonowi mogą wpłynąć na działanie gospodarki.

W środę odnotowano w kraju 80 tys. nowych infekcji. We wtorek z powodu Covid-19 zmarło w Australii 77 osób – najwięcej od początku pandemii.

We wtorek amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) odradziły podróże do 22 państw – w tym Australii – w związku ze wzrostem liczby zakażeń koronawirusem. 

Czytaj także: Pracownicy sezonowi z Polski rozchwytywani przez Niemców i Holendrów

PAP/fot.pixabay.com


Autor: Polska Agencja Prasowa 20-01-2022 20:27:31

GfK: Centra handlowe stoją przed wyzwaniem rosnącej ofensywy e-commerce

Centra handlowe stoją przed wyzwaniem, czyli zatrzymaniem klientów w obliczu rosnącej ofensywy e-commerce – oceniają eksperci GfK.

Dla 43 proc. respondentów zakupy online są wygodniejsze od tradycyjnych, a 44 proc. ceni sobie zakupy stacjonarne – wynika z badania GfK. Argumentami "za" są w tym przypadku możliwość namacalnego sprawdzenia produktu, natychmiastowy odbiór oraz aspekt społeczny, czyli okazja do spotkania innych ludzi. "Aby utrzymać klientów, w obliczu rosnącej ofensywy e-commerce, obiekty te muszą przejść głęboką przemianę. Wiąże się o m.in. z koniecznością silniejszego niż dotychczas wyróżnienia i różnicowania oferty i koniecznością ciągłego zaskakiwania klientów" – tłumaczą eksperci.

Centra handlowe muszą walczyć o klienta

Eksperci firmy badawczej GfK oceniają, że pandemia koronawirusa "mocno uderzyła w polski sektor centrów handlowych i pokazała, jak bardzo wrażliwy jest on na nagłe zmiany".

"Jej wybuch przyspieszył kształtowanie się wielu trendów konsumenckich, i przyczynił się do przyśpieszonego rozwoju nowych formatów handlowych. Jednocześnie dłuższy czas spędzany przed ekranem komputera lub smartfona wpłynął na zwyczaje zakupowe polskich nabywców" – wskazało w czwartek GfK.

Ich zdaniem centra handlowe działające na polskim rynku "stoją przed dużym wyzwaniem". "Aby utrzymać klientów, w obliczu rosnącej ofensywy e-commerce, obiekty te muszą przejść głęboką przemianę.

Wiąże się o m.in. z koniecznością silniejszego niż dotychczas wyróżnienia i różnicowania oferty i koniecznością ciągłego zaskakiwania klientów" – tłumaczą.

Według Przemysława Dwojaka z GfK, w najbliższym czasie galerie handlowe "będą musiały zmierzyć się z trzema wyzwaniami rynkowymi, czyli rozdrobnieniem handlu, kanibalizującą się ofertą centrów handlowych oraz postawami konsumentów wybierających kanał online". "Eksplozja e-commerce sprawiła, że rozdrobniony handel zaczął realnie odciągać uwagę konsumentów od centrów handlowych" – wskazał.

Polacy coraz częściej wybierają zakupy online

Jak przekazałocentra handlowe GfK, na przestrzeni ostatnich dwóch lat liczba sklepów internetowych wzrosła o 50 proc., do liczby 49 tys. Równolegle w Polsce funkcjonuje ok. 350 tys. sklepów stacjonarnych. 10 proc. z nich w centrach handlowych.

"Centra handlowe muszą zrobić więc wszystko co w ich mocy, aby zamiast zakupów przed komputerem, kupujący zdecydował się na wizytę stacjonarną" – podkreślił Dwojak.

Według badań GfK 43 proc. respondentów jest zdania, że zakupy online są wygodniejsze od tradycyjnych; wskazują oni również na dostępność i możliwość obejrzenia produktów 24h na dobę przez 7 dni w tygodniu, łatwość w porównywaniu ofert, a także dokładne opisy sprzedawanych produktów.

W tym samym badaniu GfK 44 proc. respondentów wskazało, że ceni sobie zakupy w sklepach stacjonarnych. Argumentami "za" są w tym przypadku możliwość namacalnego sprawdzenia produktu, natychmiastowy odbiór oraz aspekt społeczny, czyli okazja do spotkania innych ludzi.

Czytaj też: Centra handlowe według 85% konsumentów powinny być ekologiczne

 PAP/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.