Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Świat Rolnika 11-01-2015 01:00:00

Jakie będą ceny zbóż w 2015 roku?

Jakie będą ceny zbóż w 2015 roku?

Od początku sezonu 2014/2015 tj. od października u.br. utrzymuje się spadkowa tendencja cen zbóż. Dobre zbiory ziarna w Europie i na świecie umożliwiają zwiększenia zapasów i większe zużycie na cele biopaliwowe...

Od początku sezonu 2014/2015 tj. od października u.br. utrzymuje się spadkowa tendencja cen zbóż. Dobre zbiory ziarna w Europie i na świecie umożliwiają zwiększenia zapasów i większe zużycie na cele biopaliwowe.

Amerykański Departament Rolnictwa (USDA) szacuje, że światowa produkcja zbóż w tym sezonie wyniesie 2468,68 mln ton (łącznie z ryżem), co oznacza poziom zbliżony do ubiegłorocznego - informuje w swoim raporcie Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa (FAMMU/FAPA).
Według amerykańskich analityków, podaż zbóż w skali globu prawdopodobnie wyniesie ok. 2970 mln ton, tj. o 1,6 proc. mniej niż sezon wcześniej. Natomiast dzięki bardzo dobrym zbiorom zwiększą się zapasy ziarna na koniec sezonu 2014/2015 do 520 mln ton, co oznacza najlepszy wynik od co najmniej sezonu 2000/01.

Poziom światowych rezerw zbożowych jest na tyle wysoki, że ewentualne skutki jakichkolwiek zawirowań na rynku zbóż w następnym sezonie mogą być złagodzone.

W przypadku Unii zapasy zbóż na koniec sezonu 2014/15 są prognozowane na 49,35 mln ton, tj. o blisko 50 proc. więcej (wzrost o 16,4 mln ton) w porównaniu do poziomu początkowego. Zapasy pszenicy zwiększyć się mają przy tym z 8,6 mln ton do 16 mln ton, a zbóż paszowych – z 24,4 mln ton do 33,2 mln ton. Oznacza to bardzo wysoki poziom zapasów zbóż w Unii – najwyższy od co najmniej pięciu sezonów.

Rekordowe zbiory kukurydzy, a także dobre zbiory pszenicy sprawiają, że notowania zbóż na giełdach mają tendencje spadkową. W dalszej części sezonu ceny mogą dalej spadać z powodu dostaw ziarna z półkuli południowej. Ale na cenę będą także miały wpływ informacje na temat warunków pogodowych dla upraw pszenicy na półkuli południowej, a zwłaszcza w Australii, oraz jakiejkolwiek niekorzystne doniesienia o stanie ozimin w krajach półkuli północnej. Wysoki poziom zapasów będzie łagodził ewentualne negatywne skutki niekorzystnych warunków pogodowych.

Rekordowe były w sezonie 2014/15 zbiory kukurydzy w USA – szacowane na prawie 366 mln ton. Analitycy szacują, że wpłynie to na wzrost zapasów tego ziarna, które na koniec sezonu mają osiągnąć poziom 51 mln ton.

W ostatnich tygodniach Stany wyraźnie zwiększyły tempo produkcji bioetanolu na cele paliwowe. Według ekspertów, w drugiej połowie listopada tygodniowa produkcji wynosiła 982 tys. baryłek dziennie, podczas gdy rok wcześniej – 913 tys. baryłek. Wynik (982 tys. baryłek dziennie) jest najwyższym rezultatem osiągniętym w okresie co najmniej ostatnich czterech lat.

Rosnąca produkcja bioetanolu w USA będzie wpływała hamująco na spadki cen kukurydzy. Natomiast większa podaż i spodziewany mniejszy eksport (także pszenicy) w porównaniu z ubiegłym sezonie będą działać w przeciwnym kierunku na kształtowanie się cen.

Jak czytamy w raporcie FAMMU/FAPA, w sezonie 2014/15 jest duża konkurencja wśród eksporterów zbóż. Nasili się ona jeszcze po zbiorach na półkuli południowej. Kraje basenu Morza Czarnego (m.in. Rosja i Ukraina) odnotowały bardzo dobre wyniki produkcji zbożowej i potencjalnie będą jednymi z silniejszych konkurentów w walce o kluczowe rynki zbytu.

UE od początku sezonu 2014/2015 do 2 grudnia 2014 r. wyeksportowała blisko 19 mln ton zbóż, tj. o 1,04 proc. mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego sezonu. Wywóz pszenicy miękkiej osiągnął 12,75 mln ton, tj. o 8 proc. więcej niż rok wcześniej. W ocenie KE, unijny eksport zbóż jest prognozowany na 41,3 mln ton wobec 43,4 mln ton sezon wcześniej.

Na wyniki w handlu zagranicznym będzie miał wpływ kurs walutowy. Aprecjacja dolara działać będzie w całym sezonie 2014/15 niekorzystnie na eksport z USA. Z kolei słabsze euro będzie sprzyjało wywozowi ziarna z UE. Jeszcze silniej, dzięki ostrej deprecjacji rubla i hrywny, będzie wspierany wywóz z Rosji i Ukrainy. Eksperci przewidują, że Ukraina w tym sezonie wyeksportuje 10 mln ton pszenicy, a Rosja - 30,5 mln ton zbóż, w tym 22,5 mln ton pszenicy.

W okresie od sierpnia do października br. notowania zbóż w kontraktach terminowych ostro zniżkowały. Trend ten został przełamany w październiku br., pomimo utrzymywania się generalnie bardzo dobrych prognoz globalnej produkcji zbożowej. W ocenie ekspertów wzrost notowań ziarna od października do połowy listopada był prawdopodobnie spowodowany przez aktywność funduszy inwestycyjnych, a także doniesienia o zakłóceniach pogodowych w niektórych rejonach globu.

Na początku grudnia 2014 r. Rosja poinformowała o wprowadzeniu obostrzeń m.in. kontroli jakościowych ziarna w rosyjskim eksporcie. Rynek zareagował wzrostami cen pomimo dużej podaży zbóż, które utrzymywały się do końca ubiegłego roku.

Na giełdzie w Chicago przed świętami (19/12) cena pszenicy w kontrakcie marcowym 2015 wzrosła o 4,3 proc. w porównaniu do ceny sprzed tygodnia i wyniosła 232,29 USD/t, a w kontrakcie majowym 2015 także wzrosła o 4,3 proc. do poziomu 233,32 USD/t.

W grudniu rosły ceny pszenicy na paryskiej giełdzie MATIF. 19 grudnia cena pszenicy w kontrakcie na styczeń 2015 wyniosła 196,00 euro za tonę była o 3,8 proc. wyższa w stosunku do ceny sprzed tygodnia, a w kontrakcie marcowym 2015 wzrosła o 4,0 proc. i wyniosła 197,25 euro/t.

W pierwszym tegorocznym notowaniu, cena pszenicy spadła. W ocenie analityczki BOŚ Banku, przyczyną spadku dynamiki mogły być niewielkie obroty na rynkach towarowych w okresie świąteczno-noworocznym.

Źródło: PAP, Fot.: EU

 



Autor: Polska Agencja Prasowa 18-01-2022 16:23:24

Konopie mogą stać się pierwszym naturalnym lekiem przeciwko COVID-19

Journal of Natural Products podaje, że konopie, a konkretnie zawarte w nich związki mogą zapobiegać przedostawaniu się wirusa SARS-CoV-2 do ludzkich komórek.

Konopie siewne (Cannabis sativa) dostarczają włókna (z którego wyrabia się nie tylko sznury, liny czy tkaniny, ale i papier, stosowany na przykład do produkcji banknotów), paszę dla zwierząt, a wiele ekstraktów i związków z konopi jest dodawanych do kosmetyków, balsamów do ciała, suplementów diety i żywności. W odróżnieniu od konopi indyjskich (Cannabis indica) niemal nie zawierają zmieniającego postrzeganie rzeczywistości tetrahydrokannabinolu (THC), ale dużo w nich mającego wiele korzystnych właściwości kannabidiolu (CBD).

Amerykańskie badania mogą stanowić przełom w walce z COVID-19

Richard van Breemen badał właściwości zawartych w konopiach związków, zidentyfikowanych w toku badań przeprowadzonych na Oregon State University za pomocą wynalezionej w tej placówce chemicznej techniki przesiewowej.konopie3 18.01

Wcześniejszy artykuł w "Journal of the American Society for Mass Spectrometry" opisywał dostosowywanie nowej metody, spektrometrii mas z selekcją powinowactwa, do znajdowania leków, które byłyby ukierunkowane na białko szczytowe SARS-CoV-2.

Van Breemen i jego współpracownicy, w tym naukowcy z Oregon Health & Science University przeprowadzili badania przesiewowe szeregu środków botanicznych stosowanych jako suplementy diety, w tym czerwonej koniczyny, dzikiego pochrzynu, chmielu i trzech gatunków lukrecji. Badając konopie wykazali, że dwa kwasy kannabinoidowe wiążą się z białkiem kolca wirusa SARS-CoV-2, blokując krytyczny etap procesu prowadzącego do zakażenia ludzkich komórek.

Związki, o których mowa, to kwas kannabigerolowy (CBGA) i kwas kannabidiolowy (CBDA), a białko kolca jest tym samym celem, co w przypadku szczepionek przeciwko COVID-19 i terapii przeciwciałami. W przypadku leku celem, na który działa, może być dowolna cząsteczka, która ma kluczowe znaczenie dla procesu krytycznego dla przebiegu choroby, co oznacza, że jego przerwanie może powstrzymać infekcję lub progresję choroby.

„Te kwasy kannabinoidowe obficie występują w konopiach i w wielu ekstraktach z konopi – powiedział van Breemen. - Nie są to substancje kontrolowane, takie jak THC, psychoaktywny składnik marihuany, i mają dobry profil bezpieczeństwa u ludzi. Nasze badania wykazały, że związki konopi były równie skuteczne przeciwko wariantom SARS-CoV-2, w tym wariantowi B.1.1.7 , który po raz pierwszy wykryto w Wielkiej Brytanii, oraz wariantowi B.1.351, po raz pierwszy wykryty w Afryce Południowej.”

Te dwa warianty są również znane odpowiednio jako wariant alfa i beta.

Konopie i kwasy w niej zawarte zapobiegają infekcji SARS-CoV-2

Wirus SARS-CoV-2, charakteryzujący się podobnymi do korony słonecznej kolcami na zewnętrznej powierzchni, zawiera nici RNA, które kodują jego cztery główne białka strukturalne — wypustkę, otoczkę, błonę i nukleokapsyd — a także 16 białek niestrukturalnych i kilka białek dodatkowych.

„Każda część cyklu infekcji i replikacji jest potencjalnym celem interwencji przeciwwirusowej, a połączenie domeny wiążącej receptor białka kolca z receptorem powierzchni ludzkiej komórki ACE2 jest krytycznym etapem tego cyklu” – powiedział van Breemen.

„Oznacza to, że inhibitory wnikania do komórek, takie jak kwasy z konopi, mogą być stosowane do zapobiegania infekcji SARS-CoV-2, a także do skracania infekcji poprzez zapobieganie infekowaniu ludzkich komórek przez cząsteczki wirusa. do enzymu ACE2, który występuje obficie na zewnętrznej błonie komórek śródbłonka w płucach i innych narządach” – dodał.

Jak zauważył, stosowanie związków blokujących interakcję wirus-receptor sprawdziło się w przypadku pacjentów z innymi infekcjami wirusowymi, w tym z HIV-1 i zapaleniem wątroby.

Testy laboratoryjne wykazały, że kwasy kannabigerolowy i kannabidiolowy zapobiegały infekcji ludzkich komórek nabłonka przez białko wypustek koronawirusa i przedostawaniu się SARS-CoV-2 do komórek.konopie2 18.01

„Te związki można przyjmować doustnie i mają długą historię bezpiecznego stosowania u ludzi – powiedział van Breemen. – Mogą zapobiegać, a także leczyć infekcje SARS-CoV-2. CBDA i CBGA są produkowane przez konopie jako prekursory CBD i CBG, które są znane wielu konsumentom. Różnią się jednak od kwasów i nie są zawarte w produktach z konopi.”

Konopie jako źródło innowatorskich rozwiązań w medycynie

Van Breemen wyjaśnia, że spektrometria masowa z selekcją powinowactwa, którą skraca do AS-MS, obejmuje inkubację celu leku, takiego jak białko szczytowe SARS-CoV-2, z mieszaniną możliwych ligandów – rzeczy, które mogą się z nim wiązać – takich jak ekstrakt botaniczny, w tym przypadku ekstrakt z konopi.

Kompleksy ligand-receptor są następnie filtrowane z niewiążących cząsteczek przy użyciu jednej z kilku metod.

„Zidentyfikowaliśmy kilka ligandów kannabinoidowych i uszeregowaliśmy je według powinowactwa do białka kolca – powiedział van Breemen. – Dwa kannabinoidy o najwyższym powinowactwie do białka kolca to CBDA i CGBA i potwierdzono, że blokują infekcję."

„Jednym z głównych problemów pandemii jest rozprzestrzenianie się wariantów, których jest wiele, a B.1.1.7 i B.1.351 należą do najbardziej rozpowszechnionych i niepokojących” – dodał. – Warianty te są dobrze znane z unikania przeciwciał przeciwko SARS-CoV-2, co jest niepokojące, biorąc pod uwagę, że obecne strategie szczepień opierają się na białku kolca jako antygenie. Nasze dane pokazują, że CBDA i CBGA są skuteczne przeciwko tym dwóm wariantom i mamy nadzieję, że trend rozszerzy się na inne istniejące i przyszłe warianty.“

Van Breemen zaznaczył, że oporne warianty mogą nadal powstawać w związku z powszechnym stosowaniem kannabinoidów, ale połączenie szczepień i leczenia CBDA/CBGA powinno stworzyć znacznie trudniejsze środowisko dla SARS-CoV-2.

Zobacz też: Trzy ustawy o konopiach w sejmie. PiS odrzuca dwie z nich

źródła: PAP/ fot. pexels.com

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 18-01-2022 14:26:52

Wobec starzejącego się społeczeństwa MRiRW chce stworzyć gospodarstwa opiekuńcze

Polska coraz głębiej zanurza się w niżu demograficznym. W naszym kraju przybywa seniorów. A odpowiedzią na potrzeby seniorów mają być gospodarstwa opiekuńcze.

Gospodarstwo opiekuńcze ma umożliwić to "by seniorzy dożywali w radości, aktywności, w spokoju swoich lat poprzez pozostawienie ich w środowisku, w takim jakim żyli przez wiele lat" – mówił minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. Wyjaśnił, że chodzi nie tylko o samą opiekę medyczną, ale także kontakty międzyludzkie i umożliwienia aktywnego życia. Powstanie sieci takich miejsc ma być odpowiedzią na starzenie się społeczeństwa na wsiach.

Projekt to szansa dla rolników- seniorów na spokojną jesień życia

Ideą gospodarstw opiekuńczych jest takie zaadaptowanie gospodarstwa rolnego, by osoby starsze lub będące w trudnej sytuacji życiowej, mogły aktywnie spędzać czas wolny i w którym otrzymają wsparcie umożliwiające integrację społeczną. Podopieczni, dzięki rolniczemu charakterowi gospodarstwa, mogą doświadczać terapeutycznego oddziaływania przyrody i kontaktu ze zwierzętami, a poprzez angażowanie się we wspólne wykonywanie drobnych prac domowych czy rolniczych, czerpać radość z kontaktu z drugim człowiekiem, a także czuć się potrzebnym. Korzyści z gospodarstw opiekuńczych mają odnosić nie tylko seniorzy, ale również rolnicy, którzy zyskają dodatkowe źródło dochodu.

Gospodarstwa opiekuńcze to projekt (GROWID), który jest odpowiedzią na starzenie się społeczności wiejskiej. Jest on realizowany przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi we współpracy z Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie Oddział w Krakowie, Uniwersytetem Jagiellońskim oraz Uniwersytetem Rolniczym w Krakowie i ma na celu stworzenie modelu, który umożliwi założenie w Polsce sieci gospodarstw opiekuńczych – wyjaśniła wiceminister rolnictwa Anna Gembicka.gospodarstwaopiekuncze2

Zaznaczyła, że zakończyła się już część badawcza, która zidentyfikowała potrzeby seniorów na wsi, obecnie rozpoczyna się część wdrożeniowa.

Gospodarstwa opiekuńcze mają ułatwić życie nie tylko seniorom

Jak mówił prof. Piotr Nowak z Uniwersytetu Jagiellońskiego, na obszarach wiejskich jest mniejsza dostępność do usług skierowanych do osób starszych, dlatego seniorzy m.in. ze względu na odległości, czy też możliwości komunikacyjne – nie są w stanie z nich korzystać.

Z badań przeprowadzonych w ramach tego projektu wynika, że przeważająca część badanych uważa, że na wsi żyje się trudniej (55-60 proc.). Powstawanie gospodarstw opiekuńczych będzie sprzyjać podnoszeniu jakości życia mieszkańców wsi. Kontakt z naturą, przebywanie w gospodarstwie rolnym i uczestnictwo w jego codziennym życiu mają dobroczynny wpływ na ludzkie zdrowie i kondycję – argumentował Nowak.

Z badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Rolniczy w Krakowie wynika, że rolnicy widzą potrzebę tworzenia gospodarstw opiekuńczych, prawie połowa respondentów (z 500 badanych osób) zadeklarowała, iż w ich otoczeniu są wymagające opieki – poinformowała prof. Wioletta Knapik z URK.

Ponad 12 proc. ankietowanych chce prowadzić takie gospodarstwa opiekuńcze, a największe zainteresowanie przejawiają młodzi rolnicy. Prawie połowa z nich chciałaby zaoferować seniorom podstawowy pakiet usług, czyli pomoc w codziennej toalecie, przyjmowaniu leków, zapewnienie jednego posiłku dziennie oraz zorganizowanie czasu.

Analizy kosztów takiej opieki (wykonane przez UR) pokazały, że można uzyskiwać dochód na poziomie tzw. najniższej krajowej – powiedziała Knapik. Dodała, że wyliczenia opierały się o założenie, że opieka będzie świadczona 8 podopiecznym przez ok. 22 dni w miesiącu przez 1 osobę, przy pomocy dodatkowej osoby, np. przy transporcie podopiecznych. Kalkulacje wykonano w maju 2020 r. Dodała, że obecnie koszty te należy ponownie przeliczyć.

Profesor zaznaczyła, że gdyby do tej działalności nie było żadnej dotacji, to senior musiałby zapłacić za te usługi ok. 1 tys. zł. miesięcznie., a to oznacza, że wsparcie odpowiednich instytucji jest konieczne. M.in. chodzi o ewentualne włączenie gospodarstw opiekuńczych do systemu opieki społecznej i finansowania kosztów przez gminy.

Czytaj także: Emerytury rolnicze do zmiany. Kowalczyk: Projekt ustawy do końca marca

źródła: PAP/ fot. pixabay

 


Autor: Sebastian Wroniewski 18-01-2022 12:30:00

Wilki grasują w gminie Orły. Wójt wydał ostrzeżenie dla mieszkańców

Wilki grasują w gminie Orły na Podkarpaciu. Wójt gminy zareagował już na ostatnie wydarzenia i wydał specjalne ostrzeżenie dla mieszkańców.

W gminie Orły w powiecie przemyskim pojawiły się informacje o grasujących wilkach. W tej sytuacji wójt Bogusław Słabicki wydał specjalne ostrzeżenie, w którym prosi mieszkańców, aby zachowali szczególną ostrożność w czasie pobytu na świeżym powietrzu. Jesienią 2021 roku dochodziło do sytuacji, w których dzika zwierzyna zagryzła psy należące do mieszkańców tamtejszych wsi.

Wilki niepokoją władze gminy Orły

Jak wyjaśnił wójt gminy Orły, zagrożenie dotyczy przede wszystkim dzieci przebywających na świeżym powietrzu bez opieki dorosłych, osób starszych, zwierząt hodowlanych i psów wolno biegających.

Bogusław Słabicki w specjalnym piśmie podkreślił, że nieodpowiedzialne zachowanie może ułatwić zadanie i sprowadzić wilki na dany teren. Dlatego ważne jest stosowanie się do wytycznych władz, w tym m.in. niepozostawianie resztek jedzenia na zewnątrz.

"Ponadto prosi się o zamykanie posesji i zabezpieczenie odpadów komunalnych tak, aby nie stały się pożywieniem dla dzikiej zwierzyny" – przekazano w ostrzeżeniu.

W zeszłym roku doszło do 80 szkód wywołanych przez drapieżniki

Wilki w rejonie Przemyśla widywane są odWilki 024 dawna. Chociażby jesienią 2021 roku dochodziło do sytuacji, w których dzika zwierzyna zagryzła psy należące do mieszkańców tamtejszych wsi.

Jak wyjaśniał wówczas Łukasz Lis z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie, organizacja wie o nadmiernej aktywności wilków na terenie Podkarpacia. Z tego też powodu regularnie wydawane są decyzje o płoszeniu zwierząt.

Przypomnijmy, że wilki pojawiły się również w okolicach Słupska.

Wilk w Polsce jest zwierzęciem chronionym. Szacuje się, że na terenie Podkarpacia żyje ponad 700 wilków. Ich populacja zwiększa się co roku. Ze statystyk RDOŚ wynika, że tylko w roku 2021 do urzędu wpłynęło ok. 80 zgłoszeń na szkody wyrządzone przez dziką zwierzynę. W związku z tym wypłacono 128 tys. zł zadośćuczynienia za zabicie łącznie kilkudziesięciu psów rasowych, owiec, jeleni hodowlanych, danieli, koni i bydła.

Czytaj też: Wilk przy drodze ekspresowej S8 w Warszawie. Zwierzę uciekło Straży Miejskiej

wiadomosci.wp.pl/fot.Pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.