Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Marzena Deresz 18-09-2017 13:12:15

Czas przeziębień nadchodzi. Czy zioła pomogą?

zioła

Niezależnie od tego, czy uwierzymy, że niektóre gatunki ziół trzeba zbierać wyłącznie przy pełni księżyca, a inne działają tylko, jeśli rosły w pobliżu drzew, warto zdać się na sądy profesjonalistów i przestrzegać kilku istotnych zasad.

Niezależnie od tego, czy uwierzymy, że niektóre gatunki ziół trzeba zbierać wyłącznie przy pełni księżyca, a inne działają tylko, jeśli rosły w pobliżu drzew, warto zdać się na sądy profesjonalistów i przestrzegać kilku istotnych zasad.

Co łączy bazylię, pokrzywę, ostropest i lipę? – Zawartość związków biologicznie czynnych. Wszystkie te rośliny, potocznie nazywane ziołami, a fachowo roślinami leczniczymi, wpływają dobroczynnie na organizm człowieka. Za korzystnym działaniem ziół stoją dwa rodzaje związków w nich zawartych: podstawowe, czyli węglowodany, tłuszcze oraz białka, które my – ludzie – spożywamy na co dzień; oraz metabolity wtórne.

„Pod tą ostatnią nazwą kryją się związki organiczne zawarte w ziołach, które nie są niezbędne do wzrostu i rozwoju rośliny, ale pełnią znaczącą rolę w jej funkcjonowaniu, m.in. chronią przed patogenami, roślinożercami i promieniowaniem UV. To właśnie je wykorzystuje się w ziołolecznictwie oraz w medycynie jako składniki leków roślinnych”

– tłumaczy prof. Ewa Osińska z Katedry Roślin Warzywnych i Leczniczych Wydziału Nauk Ogrodnictwa, Biologii i Architektury Krajobrazu SGGW.

Magiczna moc metabolitów

Metabolity wtórne działają na organizm człowieka w specyficzny sposób. Część z nich korzystnie wpływa na cały organizm, a część na konkretny narząd czy układ. Dawniej o tym, jakie rośliny stosować w przypadku występowania konkretnych dolegliwości, dowiadywano się na podstawie praktyki, doświadczenia i wiedzy starszych pokoleń. Dziś poza mądrością ludową przychodzi nam w sukurs nauka. Naukowcy przeprowadzają analizy, podczas których sprawdzają, jakie związki są obecne w poszczególnych ziołach. Na podstawie tych wyników pozyskuje się surowiec do produkcji leków roślinnych czy kuracji ziołowych.

Części roślin, w których zawartość związków biologicznie czynnych jest największa, to tzw. surowce zielarskie. W zależności od gatunku są to: cała roślina (np. pokrzywa) albo poszczególne organy: kwiatostan (np. nagietek), korzeń (kozłek lekarski), kłącze z korzeniami (lubczyk), ziele (bazylia), owoce (głóg) czy kora (dąb). Czasem wykorzystuje się ekstrakt, czyli cały kompleks substancji zawartych w roślinach – wtedy różne grupy związków współdziałają ze sobą, a czasem tylko wyizolowaną jedną grupę lub pojedynczy związek.

Fitoterapia obok lekoterapii

Fitoterapia – bo tak inaczej nazywa się ziołolecznictwo – najlepiej sprawdza się jako kuracja wspierająca terapię syntetycznymi lekami. Zarówno lekarze, jak i zielarze podkreślają, że najgorsze, co można sobie zrobić, to zrezygnować z leczenia konwencjonalnego i przerzucić się wyłącznie na rośliny. Przeziębienie czy lekki uraz można wyleczyć ziołową herbatką lub kompresem, ale wiele poważniejszych schorzeń bezwzględnie wymaga stosowania leków chemicznych. W tych przypadkach zioła doskonale sprawdzają się jako terapia stosowana równolegle, bo zawarte w nich związki łagodzą skutki uboczne albo wzmacniają działanie syntetyków.

„Lek roślinny też jest lekiem "

– zaznacza jednak prof. Osińska.

"Przed rozpoczęciem stosowania ziół potrzebne jest rozpoznanie. Czasami zioła wpływające pozytywnie na jeden organ, mogą zaszkodzić innemu – tak może dziać się, gdy pacjent cierpi na wiele schorzeń lub dolegliwości”. To, co jest w fitoterapii kluczowe, to systematyczność. „Jeśli wypijemy szklankę melisy, to owszem, możemy poczuć się uspokojeni. Ale długofalowy efekt, który przyniesie istotną zmianę w stanie zdrowia, otrzymamy dopiero po 2-3 tygodniach regularnego stosowania”

– tłumaczy.

Nie tylko co, lecz także jak

Duży wpływ na zawartość związków czynnych mają warunki, w jakich rosną zioła. Tutaj do akcji wkraczają naukowcy: badania nad rozwojem roślin w warunkach in situ (naturalnych) i ex situ (kontrolowanych przez człowieka) wykazały, że nawet jeśli rośliny uprawiane były w tym samym środowisku, to zawierały różną ilość związków – była ona zależna m.in. od uwarunkowań.

Dlatego należy zwracać uwagę na to, skąd pochodzi surowiec, z którego robimy domowe napary, płukanki i które dodajemy do potraw. Te zbierane w miejskich parkach i przy drogach prawdopodobnie są zanieczyszczone. Te z lasu też nie są stuprocentowo bezpieczne – trzeba wiedzieć, czy nie prowadzono tam oprysków chemicznych. Tereny, na których nie ma dużego przemysłu – np. północno-wschodnia Polska – są raczej bezpieczne.

A co z ziołami sprzedawanymi w supermarketach w doniczkach? Prof. Osińska zapewnia, że muszą być sprawdzane i bezpieczne:

„Są zdrowe, ale ich trwałość jest krótka. Uprawia się je przeważnie hydroponicznie, czyli na pożywkach wodnych, a nie w glebie. Dzięki temu szybko wzrastają, a uprawa nie jest trudna, ma jednak wady: bogate w nawozy pożywki przyspieszają wzrost, ale sprawiają też, że rośliny szybko kończą wegetację.  Zdecydowanie bardziej efektywne jest samodzielne wysianie do doniczki nasion np. bazylii. Lepiej nie trzymać jej na balkonie, ale na parapecie okiennym z całą pewnością będzie bezpieczna”.

Suszone zioła także są zdrowe – o ile suszenie przeprowadzono w odpowiednich warunkach i z zachowaniem właściwych parametrów.

„Suszenie polega na odprowadzaniu wody, przerwaniu procesu enzymatycznego rozkładu związków, unieczynnieniu enzymów rozkładu. Otrzymany surowiec jest pełnowartościowy, chociaż podczas procesu suszenia następują niewielkie straty w witaminach”

– wyjaśnia prof. Osińska.

Wątpliwości nie trzeba mieć, stając przed dylematem: czy ziołową herbatkę kupować w torebkach czy w postaci suszu. Napar w torebkach to nic innego jak rozdrobniony surowiec, bez dodatków, chociaż każde rozdrobnienie powoduje stratę części związków czynnych. Taki produkt spełnia wymagane normy, jedyna różnica to taka, że przenikanie wody przez torebkę osłabia smak – podobnie jak w przypadku zwykłej herbaty.

Nauka w służbie zielarstwu

Moda na zdrowe odżywianie i związane z tym zwiększone zapotrzebowanie na zioła sprawiają, że do uprawy wprowadza się rośliny dotąd pozyskiwane wyłącznie ze stanu naturalnego. Do tej grupy należą m.in. pokrzywa zwyczajna oraz dziurawiec zwyczajny. Przemysł fitochemiczny potrzebuje surowca dobrej jakości – a jednakowe warunki uprawy gwarantują wysoką i jednorodną jakość. W środowisku naturalnym, jak wspomniano, występuje duża zmienność. Wynika to z występowania wśród roślin leczniczych na terenie Polski, tzw. ras chemicznych – surowce pozyskiwane z tego samego gatunku mogą charakteryzować się różną ilością związków w zależności od regionu pochodzenia. Na przykład olejek eteryczny występujący w krwawniku pospolitym w jednych rejonach Polski zawiera niewiele azulenu, a w innych jego udział jest dużo większy.

I tutaj rola specjalistów z dyscypliny ogrodnictwo. Wprowadzaniem dziko rosnących gatunków do uprawy zajmują się naukowcy z Katedry Roślin Warzywnych i Leczniczych SGGW. Opracowują założenia agrotechniczne, które umożliwią ten proces dla poszczególnych gatunków. Mają na koncie kilka sukcesów, ale dopiero od niedawna przemysł zwraca się do nich z prośbą o opracowywanie technologii. Zgodnie ze wskazówkami pracowników SGGW plantację założono m.in. w Wiźnie – uprawia się tu pokrzywę. Z kolei właściciel przedsiębiorstwa Dar Natury w ramach swojego doktoratu opracowywał na WOBiAK-u technologię uprawy turówki leśnej. Miejmy nadzieję, że współpraca gospodarki i nauki w tym zakresie będzie się rozwijać, a efekty korzystnie wpłyną na życie i zdrowie całego społeczeństwa.

 

Katarzyna Wolanin/sggw.pl/fot. pixabay.com

Opublikował:
Author: Marzena Deresz
O Autorze
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Polska Agencja Prasowa 22-01-2022 08:46:03

IMGW: W północno-wschodniej części kraju wystąpią zamiecie śnieżne

Michał Ogrodnik, synoptyk IMGW zapowiedział, że w sobotę w północno-wschodniej Polsce będzie utrzymywał się silny, porywisty wiatr, który będzie powodował zawieje i zamiecie.

Według prognozy przygotowanej przez Michała Ogrodnika z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej –  Państwowego Instytutu Badawczego, w sobotę najładniejsza pogoda będzie na zachodzie kraju, na wschodzie wystąpią przelotne opady śniegu i silne podmuchy wiatru. Temperatura najniższa wyniesie -5 stopni Celsjusza na Podhalu, -3 we wschodniej części kraju, około zera w centrum i do 2 stopni na zachodzie kraju.

IMGW: w północno-wschodniej Polsce zawieje i zamiecie śnieżne

Michał Ogrodnik, synoptyk IMGW zapowiedział, że w sobotę w północno-wschodniej Polsce będzie utrzymywał się silny, porywisty wiatr, który będzie powodował zawieje i zamiecie.

"W sobotę na zachodzie kraju będzie najcieplej i najmniej opadów. Na pozostałym obszarze będą występowały przelotne opady śniegu, zmienne zachmurzenie, zza chmur czasem będzie wychodziło słońce" – poinformował synoptyk IMGW. IMGW śnieg

Prognoza pogody dla Warszawy na sobotę zachmurzenie umiarkowane i duże. Możliwe słabe opady śniegu. Temperatura maksymalna –1 st.C. Wiatr umiarkowany, porywisty, w porywach do 50 km/h, północno-zachodni. 

Najniższa temperatura na Podhalu

Temperatura najniższa wyniesie -5 stopni Celsjusza na Podhalu, -3 we wschodniej części kraju, około zera w centrum i do 2 stopni na zachodzie kraju.

W północno-wschodniej Polsce będzie utrzymywał się silny, porywisty wiatr, powodujący zawieje i zamiecie śnieżne oraz utrudnienia komunikacyjne.

Warunki na drogach

Jak podał synoptyk IMGW, pogoda nie będzie nas rozpieszczać. A jak będzie na drogach?

Według komunikatu GDDKiA błoto pośniegowe i w lokalna śliskość występują: na terenie województwa warmińsko-mazurskiego (na odcinku: dk 53 odc. Rozogi – Trękusek, dk 57 odc. Piwnice Wielkie – Biskupiec, dk 58 odc. Jedwabno – Stare Kiełbonki, dk 59 odc. Rozogi – Mrągowo, dk 65 odc. Ełk – Gołdap, dk 51 odc. Lidzbark Warmiński – Bezledy, dk S7 odc. Ostróda – Elbląg, dl S22 odc. Elbląg – Wielkie Wierzno); w zachodniej części województwa podlaskiego; na Mazowszu (na odcinku: dk 61 odc. Serock – Laskowiec, dk 53 odc. Ostrołęka – Myszyniec, dl 60 odc. Różan – Ostrów Mazowiecka, dk 19 odc. Mostów - Kózki)

Sprawdź: IMGW: Niż Ida przyniesie powrót zimy, możliwe burze śnieżne

fot.pixabay.com


Autor: Polska Agencja Prasowa 21-01-2022 23:01:07

Marczuk: Polski Ład nie spowoduje osłabienia polskiego biznesu

Wiceprezes Polskiego Funduszu Zdrowia Bartosz Marczuk zapewnia w rozmowie z PAP, że program Polski Ład nie spowoduje osłabienia polskiego biznesu.

Wiceprezes powiedział, że wprowadzona w tym roku reforma podatkowa jest tak skonstruowana, że zyskają na niej wszyscy, których dochód nie przekracza 5,8 tys. zł brutto, a dla tych, którzy zarabiają do ok. 13 tys. zł będzie ona neutralna. Wyliczył, że skorzysta na niej ok. 8,5 mln z 13,5 mln zatrudnionych (dla kolejnych 4 mln zmiana będzie neutralna), ponad 95 proc. (z 9 mln) emerytów i rencistów, a także części osób prowadzących działalność gospodarczą. "W kieszeni podatników zostanie 17 mld zł rocznie" – wskazał Marczuk.

Marczuk: Polski Ład nie wpłynie negatywnie na biznes

Marczuk nie zgodził się z tezą, że Polski Ład niekorzystanie wpłynie na sektor biznesu, powodując np. spadek opłacalności prowadzenia firm.

"Nie przypuszczam, żeby jakakolwiek dojrzała już działalność gospodarcza się zamknęła, albo odczuła w sposób istotny to, że zamiast 50 zł składki zdrowotnej na miesiąc, wpłaci do NFZ średnio ok. 400 zł. Pamiętajmy, że startujące lub nisko dochodowe biznesy zyskują wyższą kwotę wolną i wyższy próg podatkowy więc oni zapłacą mniej niż dotychczas" – powiedział.

Zaznaczył, że obowiązujący do tej pory system, sprawiał, że zarabiający najmniej płacili procentowo nawet wyższe podatki i składki niż bogatsi, a składki zdrowotne odprowadzane przez przedsiębiorców były "niewyobrażalnie niskie". Podkreślił, że jednym z efektów wprowadzenia Polskiego Ładu będzie urealnienie wpłat dających prawo do leczenia osób na działalności gospodarczej osiągających wysokie dochody i zwiększenia strumienia środków na NFZ.

"Polska wydawała do niedawno na leczenie ledwie 4 proc. PKB. Najmniej w UE" – powiedział.

Dodał, że od lat eksperci wskazywali, że to się powinno zmienić, a widzimy to zwłaszcza w czasie pandemii.

"Polski Ład to wreszcie naprawi i wydatki na ochronę zdrowia wzrosną do ok. 6-7 proc. PKB" – dodał.

Według niego, dla osób prowadzących działalność gospodarczą o dochodach przekraczających 100-150 tys. zł składka wzrośnie, "ale przy ich skali działalności, przychodach i kosztach to nie będzie bardzo wysokie obciążenie". Wskazał, że np. przedsiębiorca o dochodach ok. 120 tys. zł, zapłaci o ok. 400 zł miesięcznie więcej niż do tej pory.

"Jednak pamiętajmy, że do tej pory płacił 50 zł na miesiąc" – podkreślił Marczuk.

Marczuk: Polski Ład zmniejszy szarą strefę

Ponadto – jak zaznaczył – przedsiębiorcy mają doPolski Lad 01 wyboru trzy formy rozliczenia z urzędem skarbowym: ryczałt, podatek liniowy oraz rozliczenie na zasadach ogólnych.

"Uważam, że najprostszą dla przedsiębiorcy formą jest ryczałt ewidencjonowany" – powiedział.

Zaznaczył jednak, że przedsiębiorca sam powinien określić, jaka forma rozliczenia będzie dla niego najkorzystniejsza w zależności od własnej sytuacji dochodowej i rodzinnej. Przypomniał, że przedsiębiorcom rozliczającym się na skali przysługuje podniesiona kwota wolna od podatku w wysokości 30 tys. zł oraz wyższy próg podatkowy, dzięki czemu niższy jest PIT.

Pytany, jak nowe przepisy wpłyną na szarą strefę, powiedział, że jeśli chodzi o pracujących, to Polski Ład powinien ją zmniejszyć, bo wyższe pensje netto zmniejszą presję na płacenie „pod stołem”.

"Natomiast jeśli chodzi o przedsiębiorców, to uproszczone formy rozliczania jak ryczałt od przychodu czy estoński CIT też powinny powodować jej zmniejszenie " – ocenił.

Dodał też, że spodziewa się zmniejszenia tzw. fikcyjnego samozatrudnienia.

Marczuk wskazał, że wdrożenie Polskiego Ładu mogło co prawda przebiegać sprawniej, ale tego rodzaju szerokie zmiany z definicji powodują pewne napięcia i pytania.

"To co niezwykle ważne, także dla przedsiębiorców, to jak najszybsze rozwianie wątpliwości, by nie musieli się tym zajmować, a zajęli się tym, co robią dobrze, czyli swoim biznesem" – powiedział. Wskazał, że rząd poprawia te niedociągnięcia, które pojawiły się w pierwszym okresie wdrożenia i trzeba zmierzać w kierunku uproszczeń systemu.

1 stycznia weszła w życie podatkowa część Polskiego Ładu. Jedną z najważniejszych zmian, jakie wprowadza ten program w podatkach, jest podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł oraz progu dochodowego do 120 tys. zł. Jednocześnie znika ulga umożliwiająca odliczanie od podatku części (7,75 proc.) składki zdrowotnej, wynoszącej 9 proc. Ma to zrekompensować tzw. ulga dla klasy średniej, czyli osób zarabiających miesięcznie od 5 tys. 701 zł do 11 tys. 141 zł brutto.

W zeszłym tygodniu media informowały jednak o szeregu grupach zawodowych i społecznych, które po 1 stycznia otrzymały wyraźnie niższe wypłaty (m.in. niektórzy nauczyciele, funkcjonariusze służb mundurowych, emeryci). Przedstawiciele rządu zapowiedzieli zmiany, które mają – według nich – naprawić skutki wejścia w życie Polskiego Ładu. W zeszłym tygodniu minister finansów podpisał m.in. rozporządzenie zmieniające technikę poboru zaliczek na podatek dochodowy."

Czytaj też: Sondaż "SE": Polski Ład jest niezrozumiały dla Polaków

PAP/fot.KPRM

 

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 21-01-2022 21:45:00

IMGW: W nocy prognozowane zawieje i zamiecie śnieżne

W nocy z piątku na sobotę w północno-wschodniej części kraju prognozujemy opady śniegu; ponadto będzie pochmurno i wietrznie – powiedział synoptyk IMGW.

Według prognozy przygotowanej przez Michała Ogrodnika z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego, w piątek nocy w północno-wschodniej Polsce utrzyma się silny i porywisty wiatr. Tam też będzie powodował zawieje i zamiecie śnieżne. W sobotę najładniejsza pogoda będzie na zachodzie kraju i tam też będzie najcieplej i najmniej opadów.

IMGW: W północno-wschodniej części kraju utrzyma się silny wiatr

Jak prognozuje IMGW, w nocy zachmurzenie w krajuIMGW snieg 5 będzie umiarkowane, jedynie we wschodniej części kraju lokalnie będzie duże. W trakcie tych zachmurzeń wystąpią przelotne opady śniegu. Najwięcej śniegu do 12 cm spadnie na Przedgórzu Sudeckim, do 10 cm spadnie na obszarach podgórskich Podkarpacia, Małopolski i Górnego Śląska. Na północnym wschodzie przyrost pokrywy śnieżnej wyniesie 5 cm.

W północno-wschodniej części kraju utrzyma się silny i porywisty wiatr, w porywach będzie osiągał do 60 km/h. Tam też będzie powodował zawieje i zamiecie śnieżne. Opady te będą miały przelotny charakter i będą występowały lokalnie.

Najchłodniej będzie w kotlinach górskich. Temperatura spadnie tam do -8 stopni. We wschodniej części kraju temperatura wyniesie - 5 stopni, w centrum -4, a na zachodzie -3 stopnie. Najcieplejszym rejonem Polski będzie strefa brzegowa Morza Bałtyckiego, gdzie temperatura minimalna wyniesie około 0 do +1 stopnia. W tej części kraju wiatr będzie osiągał do 60 km/h.

Warto przypomnieć, że IMGW przygotowało szczegółową prognozę pogody na najbliższy weekend.

W sobotę najładniejsza pogoda będzie na zachodzie kraju

IMGW informuje, że w sobotę najładniejsza pogoda będzie na zachodzie kraju i tam też będzie najcieplej i najmniej opadów. Na pozostałym obszarze będą występowały przelotne opady śniegu, wystąpi zmienne zachmurzenie, zza chmur będzie wychodziło słońce.

Temperatura najniższa wyniesie -5 stopni Celsjusza na Podhalu, -3 we wschodniej części kraju, około zera w centrum do 2 stopni na zachodzie kraju.

W północno-wschodniej Polsce będzie utrzymywał się silny, porywisty wiatr, który będzie powodował zawieje i zamiecie śnieżne oraz utrudnienia komunikacyjne.

Czytaj też: Odśnieżanie jest ważne. Nie odkładaj tego na później

PAP/fot.Pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.