Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Świat Rolnika 03-10-2016 16:24:35

Cukier w górę! Ceny na rynku polskim i światowym

Cukier w górę! Ceny na rynku polskim i światowym

Ceny cukru na giełdach zagranicznych i w Polsce rosną. W lipcu kilogram paczkowanego cukru na rynku krajowym kosztował aż o 28 procent więcej niż w zeszłym roku.

 

Na giełdach światowych od czterech lat nie notowano tak wysokich cen cukru. Od połowy września na londyńskiej giełdzie cukier biały zyskał ponad 8 procent, wzrastając do ponad 590 dolarów za tonę, a w Nowym Jorku cukier surowy podrożał o ponad 10 procent do 489 dolarów za tonę. W relacji miesięcznej cukier był droższy odpowiednio o 9,8 i 11,4 procent. Natomiast w ujęciu rocznym cukier surowy był droższy aż o 102,7 procent, a cukier biały o 72,9 procent.

 

Wzrost cen cukru wynika głownie z sytuacji w Brazylii. Kampania cukrownicza za sierpień była tam o wiele słabsza niż oczekiwano. Notowaniom pomogła też decyzja amerykańskiego banku centralnego (FED) o utrzymaniu stóp procentowych na stałym poziomie do końca roku. Oznacza to, że dolar (główna waluta handlu cukrem) nie będzie się umacniał. Za wysokimi cenami przemawia także światowy bilans cukru, który w sezonie 2015/16 i następnym ma być wyraźnie deficytowy – informuje Fundacja Programów Pomocy dla Rolnictwa zajmująca się monitorowaniem zagranicznych rynków rolnych.

 

Na początku września ruszyła kampania cukrownicza w Polsce. Warunki pogodowe sprzyjały wegetacji buraka cukrowego. Jeżeli ta sytuacja się utrzyma i plonowanie przebiegnie bezproblemowo, to produkcja cukru może wynieść 2-2,1 milionów. To wysoki wynik – kwota produkcyjna dla naszego kraju to 1405,6 tysięcy ton, a krajowe zapotrzebowania 1705 tysięcy ton.

 

– Na krajowym rynku utrzymuje się wzrostowa tendencja cen cukru. W lipcu bieżącego roku średnia cena zbytu cukru workowanego wyniosła 2,33 złotych za kilogram i była o 0,7 procent wyższa niż przed miesiącem oraz o 22 procent wyższa niż przed rokiem. Średnia cena zbytu cukru paczkowanego (2,50 zł/kg) i wzrosła o 1,6 procent w porównaniu do czerwca oraz była o 22,5 procent wyższa niż w czerwcu 2015 roku –czytamy w raporcie Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ).

 

Cukier drożeje również w handlu detalicznym. Średnia cena w lipcu bieżącego roku wyniosła 2,80 zł/kg i była o 1,1 procent wyższa niż w czerwcu oraz o 27,9 procent wyższa niż przed rokiem. Cukier w naszych sklepach według portalu dlahandlu.pl był najdroższy w marcu i kwietniu 2011, gdy kosztował 4,7 złotych z kilogram, a najtańszy w drugiej połowie 2014 i do połowy 2015 roku, gdy można było go kupić za 1,8-2,0 złotych za kilogram.

 

Tegoroczne wysokie ceny zbytu cukru poprawiły wyniki finansowe przemysłu cukrowniczego. W pierwszej połowie 2016 zysk netto wyniósł 325 milionów złotych (polskie firmy wyeksportowały 207 tysięcy ton cukru, w tym ponad 139 tysięcy ton do UE) i był większy niż w całym 2015 (279 mln zł). Polski cukier trafił do konsumentów z Niemiec (57 tys. ton), Litwy (15 tys. ton), Łotwy (12 tys. ton) oraz Grecji i Włoch (po 11 tys. ton). W krajach UE eksporterzy uzyskiwali średnią cenę około 516 euro za tonę. Spośród krajów poza unijnych największe ilości cukru sprzedano do Izraela (26,7 tys. ton) i Gruzji (10,7 tys. ton), a przeciętne ceny eksportowe uzyskane w krajach trzecich wyniosły ok. 400 euro za tonę.

 

– Podmioty sektora eksportują duże ilości i zmniejszają zapasy, aby przygotować się do dużej produkcji w kampanii 2016/2017 – informuje IERiGŻ.

 

Od 1 października 2017 roku limit produkcji cukru w UE zostanie zniesiony. Przewidywane jest w związku z tym dalsze zwiększanie produkcji w Unii Europejskiej.

 

www.farmer.pl/AZK/Fot.

 



Autor: Polska Agencja Prasowa 24-01-2022 22:01:24

Projekt: Wytwórcy ciepła będą wliczać realne koszty uprawnień do taryf

Wytwórcy ciepła będą mieli możliwość pokrycia koniecznych do poniesienia kosztów uprawnień do emisji CO2 w okresie objętym wnioskiem taryfowym.

W uzasadnieniu projektu podkreślono, że celem realizacji transformacji polskiego ciepłownictwa jest konieczność opracowania nowego modelu rynku ciepła. Ma on uwzględniać jednocześnie akceptowalne ceny ciepła dla odbiorów oraz umożliwić pokrycie uzasadnionych kosztów wraz ze zwrotem z zainwestowanego kapitału przedsiębiorstwom energetycznym eksploatującym źródła, w których ciepło jest wytwarzane w jednostkach kogeneracji. Projektowane rozporządzenie koresponduje z realizacją Polityki energetycznej Polski do 2040 r. (PEP2040), która zakłada zwiększenie wykorzystania ciepła systemowego.

Wytwórcy ciepła, a zmiany przepisów

W czwartek na stronach RCL opublikowany został projekt noweli rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska ws. szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń z tytułu zaopatrzenia w ciepło. Dzięki niemu wytwórcy ciepła będą mogli wliczać realne koszty uprawnień CO2 do taryf.

W uzasadnieniu projektu podkreślono, że celem realizacji transformacji polskiego ciepłownictwa jest konieczność opracowania nowego modelu rynku ciepła. Ma on uwzględniać jednocześnie akceptowalne ceny ciepła dla odbiorów oraz umożliwić pokrycie uzasadnionych kosztów wraz ze zwrotem z zainwestowanego kapitału przedsiębiorstwom energetycznym eksploatującym źródła, w których ciepło jest wytwarzane w jednostkach kogeneracji.

Dodano, że projektowane rozporządzenie koresponduje z realizacją Polityki energetycznej Polski do 2040 r. (PEP2040), która zakłada zwiększenie wykorzystania ciepła systemowego. "PEP 2040 zakłada m.in. wzrost o 1,5 mln gospodarstw domowych przyłączonych do sieci ciepłowniczej w 2030 r., spełnienie przez 85 proc. systemów ciepłowniczych lub chłodniczych o mocy powyżej 5 MW kryterium efektywnego energetycznie systemu ciepłowniczego oraz istotne zwiększanie udziału OZE w ciepłownictwie i chłodnictwie" - przypomniano.

W uzasadnieniu dodaje się, że kluczowa jest modernizacja i rozbudowa ciepłownictwa systemowego, do czego powinien przyczynić się rozwój kogeneracji, zwiększenie wykorzystania OZE i odpadów w ciepłownictwie systemowym, modernizacja i rozbudowa systemów dystrybucji ciepła i chłodu oraz popularyzacja magazynów ciepła i inteligentnych sieci.

"Niezbędne staje się zapewnienie pokrycia kosztów uzasadnionych działalności gospodarczej przedsiębiorstw energetycznych w zakresie wytwarzania ciepła w źródłach, w których ciepło wytwarzane jest w jednostkach kogeneracji, wraz z uzasadnionym zwrotem z kapitału zaangażowanego w tę działalność" – podkreślono.

Zmieniające się koszty emisji CO2 wymagały uproszczenia kształtowania taryf

Resort klimatu i środowiska zwraca wytwórcy ciepłauwagę, że "dynamicznie zmieniające się koszty emisji CO2 związane z polityką klimatyczną UE wpływają na dużą inercję przenoszonych kosztów działalności w średnich cenach ciepła stosowanych w metodzie uproszczonej kształtowania taryf dla ciepła wytworzonego w źródłach kogeneracyjnych – co należy zminimalizować przez ogólne zapisy w przepisach prawa".

"Dodatkowo, należy uwzględnić w przepisach prawa fakt, iż nie wszystkie źródła przekazujące dane do obliczenia średnich cen sprzedaży ciepła są obciążone kosztami emisji, bowiem nie wszystkie z tych źródeł zawierają się w grupie źródeł wytwarzających ciepło i jednocześnie ponoszących konsekwencje ETS" – wskazano.

Ministerstwo podkreśliło, że w związku z dynamicznie rosnącymi kosztami emisji CO2 należało unormować sposób obliczenia uzasadnionych rocznych kosztów zakupu tych uprawnień tak, by można było uwzględnić prognozowany wzrost kosztów tych uprawień.

Według autorów projektu, dzięki nowym przepisom, wytwórcy ciepła kształtujący taryfy, będą mieli możliwość pokrycia koniecznych do poniesienia kosztów uprawnień do emisji dwutlenku węgla w okresie objętym wnioskiem taryfowym, a nie na podstawie danych historycznych.

"Zmienione przepisy prawa będą stanowić wymóg uwzględnienia możliwości zmian taryf dla ciepła z kogeneracji, nie tylko po ogłoszeniu nowych średnich cen sprzedaży ciepła przez Prezesa URE, ale także taka możliwość powinna być dana przedsiębiorstwom energetycznym wytwarzającym ciepło w kogeneracji po ogłoszeniu wskaźnika referencyjnego. Uwzględnienie zmiany wskaźnika referencyjnego da możliwość zmiany taryfy dla ciepła z kogeneracji w przypadku zmiany tego wskaźnika" – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Czytaj też: Polskie ciepłownictwo się zmieni: OZE, pompy ciepła…

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 24-01-2022 21:30:51

Kubisiak z PIE: W 2022 r. wzrost wynagrodzeń zbliżony do 8,5 proc.

Jak ocenił Andrzej Kubisiak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, wzrost wynagrodzeń w 2022 r. będzie zbliżony do 8,5 proc.

Ponadto, Kubisiak informuje, że będzie to drugi najsilniejszy wynik w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Ekonomista zaznaczył, że wzrost wynagrodzeń w grudniu 2021 r., który przyspieszył z 9,8 proc. do 11,2 proc., był powyżej rynkowych prognoz (9 proc.). "Mimo to dynamika wzrostu płac tylko nieznacznie przewyższyła w grudniu wzrost inflacji (8,6 proc.). Realny wzrost płac (2,6 proc.) osiągnął najsłabszy wynik od 2013 roku, pomijając okres początku pandemii" – napisał Kubisiak.

Wzrost wynagrodzeń drugi w regionie Europy Środkowo-Wschodniej

Główny Urząd Statystyczny poinformował w piątek, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2021 r. wyniosło 6.644,39 zł, co oznacza wzrost o 11,2 proc. rdr. Zatrudnienie w tym sektorze rdr wzrosło o 0,5 proc.

Zastępca dyrektora PIE Andrzej Kubisiak zauważył, że presja płacowa była w grudniu wciąż silna. "Skala wzrostu wynagrodzeń w 2022 będzie zbliżona do 8,5 proc. To drugi najsilniejszy wynik w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i ponad dwukrotnie wyższy niż w Niemczech i strefie euro" – prognozuje Kubisiak.

Ekonomista zaznaczył, że wzrost wynagrodzeń w grudniu 2021 r., który przyspieszył z 9,8 proc. do 11,2 proc., był powyżej rynkowych prognoz (9 proc.). "Mimo to dynamika wzrostu płac tylko nieznacznie przewyższyła w grudniu wzrost inflacji (8,6 proc.). Realny wzrost płac (2,6 proc.) osiągnął najsłabszy wynik od 2013 roku, pomijając okres początku pandemii" – napisał Kubisiak.

Przyczyny wzrostu wynagrodzeń

Jego zdaniem średnia płaca wwzrost wynagrodzeń sektorze przedsiębiorstw na poziomie 6644,39 zł i wzrost wynagrodzeń to z jednej strony efekt silnej presji płacowej i pojawiających się efektów drugiej rundy. Dodatkowo przyczyniły się do nich częstsze wypłaty premii rocznych.

"W kolejnych miesiącach tempo wzrostu płac powinno być zbliżone do 8,5 – 9 proc. Podwyżka płacy minimalnej będzie mieć mały wpływ na wzrost średniego wynagrodzenia – jej skala jest porównywalna do ubiegłego roku oraz mniejsza względem średniego wynagrodzenia. Również zmiany związane z odliczaniem składki zdrowotnej po wprowadzeniu Polskiego Ładu nie powinny mieć trwałego wpływu na te statystyki – dane GUS raportują kwoty brutto, a nie dochody, jakie otrzymują finalnie pracownicy" – uważa przedstawiciel PIE.

Według niego dynamika zatrudnienia pozostała dość stabilna na poziomie 0,5 proc., choć poniżej oczekiwań. "W I kwartale spodziewamy się wyższych wyników. Niemniej sama zmiana może być umiarkowana z uwagi na efekty statystyczne" – napisał Kubisiak.

Przypomniał, że w styczniu GUS dokona rewizji panelu badanych firm – w efekcie pojawią się dwa przeciwstawne efekty. Dane REGON sugerują, że spadnie liczba podmiotów, co będzie obniżać łączną liczbę etatów. Równolegle przedsiębiorstwa wciąż aktywnie zatrudniają, co prowadzi do lepszych wyników. "Spodziewamy się, że liczba przybywających etatów będzie mieć przeważające znaczenie, na co wskazują ostatnie odczyty z Miesięcznego Indeksu Koniunktury" – dodał ekonomista.

Polski Instytut Ekonomiczny to publiczny think tank ekonomiczny z historią sięgającą 1928 roku. Jego obszary badawcze to przede wszystkim makroekonomia, energetyka i klimat, handel zagraniczny, foresight gospodarczy, gospodarka cyfrowa i ekonomia behawioralna. Instytut przygotowuje raporty, analizy i rekomendacje dotyczące kluczowych obszarów gospodarki oraz życia społecznego w Polsce, z uwzględnieniem sytuacji międzynarodowej.

Czytaj też: Od stycznia Polski Ład wprowadza nowe ulgi dla przedsiębiorców

PAP/fot.pixabay


Autor: Polska Agencja Prasowa 24-01-2022 21:00:11

Przez wzrost cen prądu i gazu agroturystyka w woj. lubelskim podrożała

Jak wskazują przedstawiciele branży turystycznej z Lubelszczyzny, podwyżki cen prądu i gazu sprawiają, że agroturystyka również drożeje.

„Dochodzą do mnie sygnały, że część kwater podnosi ceny ze względu na wzrost cen prądu i gazu. Wzrost cen ogrzewania domu, oświetlenia i innych mediów musi się przełożyć na ceny usług. Nie oszukujmy się, nikt nie prowadzi działalności agroturystycznej dla zabawy, tylko żeby zarabiać” – wyjaśnił prezes Lubelskiego Stowarzyszenia Agroturystycznego Andrzej Kwiatkowski. Ponadto, przedstawiciele branży turystycznej zwracają uwagę na duże zainteresowanie wyjazdami zagranicznymi na ferie.

Agroturystyka drożeje na Lubelszczyźnie

„Preferencje wypoczynkowe dzieci i młodzieży w okresie ferii zimowych raczej ukierunkowane są na tereny górskie, a nie nizinne czy wyżynne. Lubelszczyzna pod tym kątem stoi troszeczkę z boku” – powiedział prezes Lubelskiego Stowarzyszenia Agroturystycznego Andrzej Kwiatkowski. Przyznał jednocześnie, że agroturystyka i ceny w gospodarstwach z nią związanych wzrosły o około 25 proc.

„Dochodzą do mnie sygnały, że część kwater podnosi ceny ze względu na wzrost cen prądu i gazu. Wzrost cen ogrzewania domu, oświetlenia i innych mediów musi się przełożyć na ceny usług. Nie oszukujmy się, nikt nie prowadzi działalności agroturystycznej dla zabawy, tylko żeby zarabiać” – wyjaśnił.

Zapytany o zainteresowanie feriami zimowymi w gospodarstwach agroturystycznych odpowiedział, że nie odczuwa większego zainteresowania. „Wszyscy wyczekują, co się będzie działo w tej branży” – zastrzegł.

Właściciel ośrodka narciarskiego w Chrzanowie Piotr Rzetelski zwrócił uwagę, że po ostatnich podwyżkach rachunki za prąd w ośrodku zwiększyły się z około 35-40 tys., do 95 tys. zł. "Wyliczyłem, że około 50 tys. zł dokładam do interesu” – stwierdził Rzetelski. Dodał, że z powodu rosnących cen energii podrożały także karnety.

„Wszystko zdrożało, więc i ceny karnetów czasowych i przejazdowych poszły w górę” – wyjaśnił.

Wysokie ceny wyjazdów zagranicznych związane z cenami paliwa

Nie tylko agroturystyka drożeje,agroturystyka 1 również wyjazdy zagraniczne idą w górę. Jacek Woźniak z biura turystycznego w Lublinie zwrócił uwagę na 20-25 proc. wzrost cen wyjazdów zagranicznych w porównaniu do ubiegłego roku. „W przypadku turystyki międzynarodowej podwyżki są związane z ogólną tendencją inflacyjną, a przede wszystkim cenami paliwa” – wskazał.

„Popyt jest większy niż w ubiegłym roku, co też wpływa na wzrost cen” – powiedział Woźniak. Przyznał, że "zainteresowanie jest bardzo duże", a około 80 proc. klientów wybiera na ferie wypoczynek w Egipcie. Pytany o przyczynę zainteresowania odpowiedział, że „Egipt jest relatywnie tańszy i nie wymaga od osób zaszczepionych wykonania testów na obecność koronawirusa”. „Klienci zwracają na to dużą uwagę” – dodał.

Ferie w województwie lubelskim (podobnie jak w województwach łódzkim, podkarpackim, pomorskim i śląskim) zaczną się 14 lutego i potrwają do 27 lutego.

Lubelskie Stowarzyszenie Agroturystyczne zrzesza ponad 40 właścicieli gospodarstw agroturystycznych.

Czytaj też: Agroturystyka to najlepszy wybór na udany odpoczynek!

PAP/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.