Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Monika Faber 05-09-2021 21:01:40

Afganistan na skraju katastrofy humanitarnej i gospodarczej. Kontrolę nad sytuacją mogą przejąć Chiny

Afganistan

Chińczycy są dziś w Afganistanie ze swoimi formami aktywności nie tylko wobec talibów. Obstawiam, że są aktywni również w opozycji antytalibańskiej, bo to naturalne, że chcą mieć pełny wachlarz możliwości – mówi dr Jacek Raubo, ekspert ds. bezpieczeństwa i obronności. Jak podkreśla, Afganistan jest państwem, w którym ścierają się interesy kilku mocarstw i państw regionalnych, dlatego rozwój sytuacji w tym regionie jest trudny do przewidzenia. Jednak wielu ekspertów to właśnie Chiny wskazuje dziś jako gracza, który ma potencjał, aby samodzielnie przejąć kontrolę nad sytuacją w Afganistanie.

Afganistan się zmienia

Jako społeczność międzynarodowa myśmy sobie trochę uprościli sprawę w sposób, który dał nam niestety element bolesnej lekcji. Widzieliśmy Amerykanów, NATO, widzieliśmy złych talibów i walkę z terroryzmem. Kiedy zabrakło czynnika amerykańskiego czy natowskiego, upada państwo, które było tworzone przez ostatnich 20 lat. I dopiero dostrzegamy, jak kruchy i wielopłaszczyznowy jest ten konglomerat relacji w Afganistanie – mówi dr Jacek Raubo, ekspert Defence24.

Po prawie 20 latach obecności wojskowej w Afganistanie, na przełomie lipca i sierpnia, USA zaczęły wycofywać swoich żołnierzy (według zapowiedzi Joe Bidena ten proces miał się oficjalnie zakończyć 31 sierpnia). W efekcie talibowie, którzy wcześniej sukcesywnie przejmowali kolejne prowincje i miasta, 16 sierpnia zajęli stolicę – Kabul i ogłosili swoje zwycięstwo. Wspierany przez USA rząd Afganistanu upadł, a prezydent Aszraf Ghani uciekł za granicę. Z pogrążonego w chaosie kraju usiłowały uciec setki tysięcy ludzi, część z nich została ewakuowana przez społeczność międzynarodową. W ubiegłym tygodniu kolejne kraje – Niemcy, Finlandia i Hiszpania – poinformowały o zakończeniu procesu ewakuacji z Afganistanu swoich dyplomatów, obywateli, żołnierzy oraz współpracujących z nimi Afgańczyków. Francja i Wielka Brytania wciąż kontynuują ten proces, a z lotniska w Kabulu odlatują ostatnie samoloty – pomimo czwartkowych zamachów Państwa Islamskiego, w którym zginęło ok. 170 osób, w tym 13 amerykańskich żołnierzy.kleska glodu irak 109

Afganistan na skraju klęski głodu

Komentatorzy oceniają, że Afganistan – kraj biedny, którego budżet był w ostatnich latach finansowany głównie przez organizacje międzynarodowe – stoi aktualnie na skraju katastrofy humanitarnej i załamania gospodarczego, czego skutkiem będzie zaognienie konfliktu i potencjalna, kolejna fala terroryzmu. Sytuacja jest jednak trudna do przewidzenia, bo – jak podkreśla dr Jacek Raubo – Afganistan jest państwem, w którym ścierają się interesy kilku mocarstw i państw regionalnych.

Afganistan był przestrzenią, gdzie ingerowało wiele państw. Pakistan lub być może pewna część pakistańskich elit wywiadowczych – mówimy tu o ISI, czyli głównym organie wywiadowczym Pakistanu, silnie związanym z interesami polityczno-wojskowymi tego kraju – miał i wciąż ma interes w Afganistanie. Ale to niejedyny aktor, jestem w stanie się założyć, że indyjski wywiad RAW też był i jest obecny na terytorium Afganistanu. Tam są też wielkie interesy Irańczyków, rosyjskie i amerykańskie służby i Chińczycy ze swoimi formami aktywności nie tylko wobec talibów. Obstawiam, że Chińczycy są dzisiaj aktywni również w opozycji antytalibańskiej, bo to naturalne, że chcą mieć pełny wachlarz możliwości działania – mówi prezes Fundacji Instytut Bezpieczeństwa.

Wielu ekspertów to właśnie Chiny wskazuje dziś jako gracza, który ma potencjał, aby samodzielnie przejąć kontrolę nad sytuacją w Afganistanie.

Państwa takie jak Chiny, Pakistan, Iran czy Rosja mogą dzisiaj grać w Afganistanie bez zaangażowania dużych środków i bez utrzymywania olbrzymiego aparatu państwowego – czy nawet samego wojska i służb bezpieczeństwa – osiągając relatywnie podobne sukcesy narzędziami takimi jak służby specjalne czy niepopularne elementy, jak np. wykorzystanie radykałów czy organizacji terrorystycznych, przekupywanie lokalnych dowódców. Dużym tematem jest dziś też kwestia przestępczości zorganizowanej, np. sterowania kanałami przerzutu narkotyków – mówi dr Jacek Raubo.

Czytaj także: Przez pandemię liczba głodujących na świecie się podwoiła

Korzyścią z przejęcia kontroli nad sytuacją w Afganistanie byłaby dla Pekinu nie tylko eksploatacja zasobów czy kontrola nad ważnymi szlakami w Azji, ale także np. możliwość sterowania bezpieczeństwem – nie tylko w tym regionie – i wywierania presji na inne kraje, chociażby poprzez stymulowanie fal migrantów.

Użycie presji migracyjnej jako jeden z elementów działań hybrydowych będzie się powtarzało. Po pierwsze dlatego, że to już zostało sprawdzone, to nie jest nowa rzecz. Na przykład Fidel Castro w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi też wykorzystał presję migracyjną i konstruował ją w taki sposób, aby w jak największym stopniu zaszkodzić nie tylko Amerykanom, ale i samym Kubańczykom, którzy uciekali z kraju. Wypuszczał np. osoby z zakładów karnych, które odsiadywały tam wyroki nie tylko za czyny polityczne, ale i sprawy karne, żeby podważyć potrzebę pomocy tym osobom, które trafiały do Stanów Zjednoczonych. To nie jest też nowa rzecz w Europie – mówi ekspert Defence24.

Według polskiego rządu podobna sytuacja ma w tej chwili miejsce na granicy z Białorusią, gdzie od kilkunastu dni koczują migranci. Strona polska uważa, że jest za nią odpowiedzialny reżim Łukaszenki, który próbuje w ten sposób zdestabilizować sytuację na granicy. „Mamy do czynienia z atakiem hybrydowym. W sposób systematyczny i zorganizowany nasz sąsiad ze Wschodu próbuje zdestabilizować sytuację polityczną. Przyciągani są imigranci, głównie z Iraku. Ci imigranci są transportowani na granicę białorusko-polską, od strony Białorusi” – oświadczył premier Mateusz Morawiecki, który odwiedził w ubiegłym tygodniu przejście graniczne w Kuźnicy.

Presja migracyjna jest jednym z elementów działań hybrydowych. Z jednej strony mamy tam element wojskowy, chociażby Zapad – element służb specjalnych, całą otoczkę informacyjną i przestrzeń cyber, gdzie toczy się też walka o narrację. To nie jest tylko kwestia klasycznych mediów, ale też chociażby social mediów, Facebooka czy Twittera, gdzie próbuje się dzisiaj z taką zapalczywością nawigować pewnymi tendencjami, narracjami. Jeśli zbierzemy to w całość, mówimy rzeczywiście o działaniach hybrydowych. Ale w momencie, w którym mamy pewien obraz tu i teraz – bo mamy i rosyjsko-białoruskie czołgi, i białoruskich pograniczników, którzy wypychają ludzi przywiezionych na terytorium Białorusi w pewnym celu, to niestety tracimy trochę orientację w pojmowaniu tych działań hybrydowych – mówi dr Jacek Raubo

Opublikował:
Monika Faber
Author: Monika Faber
O Autorze
z wykształcenia prawnik, z zamiłowania rolnik. Połączenie tych dwóch profesji pomaga zrozumieć jak wymagające jest dzisiejsze rolnictwo. Jestem dumna z polskiej wsi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.