Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 24-12-2021 09:42:16

Abp Wojda o Wigilii: Szansa na spotkanie i pojednanie między ludźmi

Abp Wojda

Abp Wojda skomentował nadchodzące święta Bożego Narodzenia. Jego zdaniem Boże Narodzenie to nie tylko pamiątka sprzed 2000 lat, gdyż Bóg jest w sakramentach.

Zaznaczył, że kultywowanie polskich tradycji wigilijnych może być szansą na spotkanie i pojednanie między ludźmi. Chrześcijanie na całym świecie 24 grudnia obchodzą Wigilię Bożego Narodzenia, czyli pamiątkę przyjścia na świat Jezusa Chrystusa. Nazwa Wigilia pochodzi od łacińskiego słowa "vigilia" – oznaczającego czuwanie. Pytany, jak w obecnej napiętej sytuacji politycznej, międzynarodowej czy społecznej odkryć obecność Boga, który przychodzi do człowieka, abp Wojda powiedział, że "ludzie bardzo często próbują wtłoczyć Boga w swoje schematy myślenia, żądając, żeby pomagał im w taki, czy inny sposób.

Polska tradycja kultywowana

Zgodnie z polską tradycją o zmroku tego dnia odbywa się uroczysta wieczerza w gronie rodziny i najbliższych. Na stole powinno znaleźć się dwanaście dań oraz pusty talerz dla wędrowca. Posiłek jest poprzedzony wspólną modlitwą, czytaniem Ewangelii o narodzeniu Jezusa i staropolską tradycją dzielenia się opłatkiem, któremu towarzyszy składanie sobie życzeń.

Abp Wojda podkreślił, że "tradycje wigilijne mimo upływu lat nie straciły nic ze swojej aktualności, wartości". "To, jak wiele wniosą w nasze życie, będzie zależało od tego, jak do nich podejdziemy, czy przeżyjemy ją w perspektywie religijnej, rodzinnej, czy też jako element naszej polskiej kultury" – zaznaczył hierarcha.

"Antropologia pokazuje, że człowiek ze swojej natury jest istotą religijną. Jeśli ktoś mówi, że nie wierzy w Boga, to jedynie buduje czystą narrację, ponieważ gdzieś wewnętrznie i tak wierzy w istnienie Boga. Dlatego, nawet w jakiejś formie przeżywane święta też budują człowieka; choćby tylko ludzkie relacje, ponieważ otwieramy się na drugą osobę, spotykamy się, zaczynamy rozmawiać" – wskazał abp Wojda.

W ocenie metropolity gdańskiego, "każdy z nas potrzebuje symboli, które umacniają nas wewnętrznie, budują naszą tożsamość, wpływają na zdrowie psychiczne, stąd tego typu uroczystości, jak Wigilia czy obchody świąt Bożego Narodzenia bez względu na to, czy będą bardziej bądź mniej religijne – zawsze wnoszą w nasze życie jakieś dobro". "Warto zatem usiąść do wigilijnego stołu, nawet jeśli będzie to tylko wyraz podtrzymywania polskiej tradycji" – powiedział abp Wojda.

"Pozostawmy też trochę miejsca, żeby Duch Święty zadziałał w sercach ludzi, którzy deklarują się jako osoby niewierzące, agnostycy, czy są nawet wrogie wobec Kościoła" – zachęca metropolita gdański.

Abp Wojda o Wigilii

Jego zdaniem zarówno dla wierzącychAbp Wojda 02, jak i osób obojętnych religijnie, Wigilia może być trudnym momentem ze względu na istniejące w rodzinach podziały. "Mimo to, nie przekreślałbym wartości gestu, jakim jest przełamanie się opłatkiem i złożenie sobie wzajemnie życzeń" – powiedział abp Wojda.

Wskazał, że jest to "szansa na spotkanie, a nawet na pojednanie między ludźmi". "Niekiedy jedno słowo wypowiedziane z życzliwością, bo przecież o to chodzi w życzeniach – potrafi dotknąć serca drugiego człowieka i stać się momentem przełomowym we wzajemnych relacjach" – zwrócił uwagę metropolita gdański.

"Papież Franciszek zachęcał nas, żeby nie iść spać bez pogodzenia się z drugim człowiekiem. Resentymenty potrafią urosnąć do wielkości góry, która zasłoni nam drugiego człowieka, a wówczas trudno o wewnętrzny pokój, którego sobie wszyscy życzymy" – ostrzegł abp Wojda.

Jednym z elementów wieczerzy wigilijnej jest pusty talerz. "W minionych wiekach było większe prawdopodobieństwo, że ktoś w ten wieczór zapuka do drzwi domu. Tymczasem dziś ten gest ma charakter bardziej symboliczny, przypominający, że mamy być otwarci na drugiego człowieka, wyczuleni na jego potrzeby. Mamy dzielić się z nim tym, co mamy" – powiedział abp Wojda.

Zwrócił uwagę, że w przeciwieństwie do tego, co było jeszcze dwie, trzy dekady temu, można dziś zaobserwować dużo większą koncentrację ludzi na sobie. "Wielu zamkniętych jest w tzw. czterech ścianach, a ich nieodłącznym towarzyszem stał się telewizor, komputer czy telefon. Konsekwencją tego jest brak rozmów z innymi. Tymczasem jest wiele tematów dotyczących naszego życia osobistego, rodzinnego czy wspólnotowego, które warto poruszyć właśnie w czasie spotkań rodzinnych w święta Bożego Narodzenia" – ocenił hierarcha.

Podkreślił, że nie można sprowadzać swojego życia tylko do wymiaru konsumpcyjnego. "Czas wyciszenia, zatrzymania pozwala dojść do głosu myślom, refleksjom, które w innych sytuacjach nie mają szans wybrzmieć" - dodał duchowny.

Abp Wojda o sytuacji międzynarodowej

Pytany, jak w obecnej napiętej sytuacji politycznej, międzynarodowej czy społecznej odkryć obecność Boga, który przychodzi do człowieka, abp Wojda powiedział, że "ludzie bardzo często próbują wtłoczyć Boga w swoje schematy myślenia, żądając, żeby pomagał im w taki, czy inny sposób. Stając wobec trudnych, niekiedy bardzo bolesnych sytuacji warto najpierw zapytać się: ,,kto jest ich autorem" – wskazał metropolita gdański.

Podkreślił, że "Bóg nie jest policjantem, nauczycielem, czy sędzią". "On dał człowiekowi wolną wolę i możliwość decydowania. W związku z tym, bardzo często to człowiek jest autorem dramatu drugiego człowieka" – powiedział hierarcha. "Bóg towarzyszy ludziom nieustannie próbując na krzywych liniach postępowania kreślić proste drogi, na których człowiek może się odnaleźć" – dodał.

Przekonywał, że "Bóg nawet z trudnych sytuacji, potrafi wyprowadzić jakieś dobro dla człowieka". "Człowiek jest wolny, może zamknąć się w swoim bólu, sposobie myślenia, ale to nie jest już wina Boga" – powiedział abp Wojda.

Zaznaczył, że "Boże Narodzenie nie jest tylko pamiątką sprzed dwóch tysięcy lat". "To jest rzeczywistość, która dokonuje się tu i teraz. Bóg, będąc wielki, staje się małym; przychodzi, żeby nam towarzyszyć. Pozwólmy Mu napełnić nasze serca pokojem, radością, otwartością na drugiego człowieka. On nie jest konkurentem, ale darem, niekiedy trudnym, ale zawsze darem" – powiedział abp Wojda.

Wyjaśnił, że Jezus przychodzi dziś nie tylko w sakramentach, ale np. przez drugiego człowieka, który niesie dobro. "To może być żołnierz na granicy strzegący bezpieczeństwa, lekarz, przyjaciel, znajomy, który poda nam pomocą dłoń czy wesprze słowem, członkami jakieś instytucji charytatywnej" – wymieniał metropolita gdański.

O północy z 24 grudnia na 25 grudnia we wszystkich kościołach w Polce odprawiana jest uroczysta msza św. nazywana "pasterką". Nazwa pochodzi od pasterzy, którzy jak czytamy w Ewangelii – jako pierwsi przyszli oddać pokłon nowo narodzonemu Jezusowi.

Czytaj również: Wigilia: Episkopat przypomina o wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych

PAP/fot.twitter/WPorycki



Autor: Polska Agencja Prasowa 28-01-2022 19:30:35

e-petrol.pl: Ceny paliw wysokie, ale ma się to zmienić od 1 lutego

Eksperci e-petrol.pl informują, że ceny paliw są jeszcze wysokie, jednak od 1 lutego zaczną obwiązywać niższe stawki VAT na paliwa i tankowanie będzie tańsze.

Zdaniem ekspertów nie będzie jednak takich obniżek, jak się spodziewano. "Coraz droższa ropa naftowa powoduje, że na stacjach benzynowych w Polsce znowu widzimy podwyżki. Te zmiany nie powinny jednak budzić dużych obaw u kierowców, bo już w przyszłym tygodniu zaczną obwiązywać niższe stawki VAT na paliwa, dzięki którym tankowanie od wtorku będzie wyraźnie tańsze" – poinformował w piątkowym komunikacie e-petrol.pl.

Ceny paliw wyższe niż zakładano

Analitycy portalu prognozują, że na początku lutego zapłacimy 5,17-5,29 zł za litr benzyny 95-oktanowej, 5,29-5,41 zł za litr diesla oraz 2,69-2,76 zł za litr autogazu. Zwracają jednak uwagę, że prognozy sprzed kilku tygodni, wskazujące na to, że dzięki obniżce VAT cena paliw na stacjach może spaść poniżej 5 zł za litr, były zbyt optymistyczne.

"Na drodze do wyraźnie tańszego tankowania pojawił się wzrost cen na giełdach naftowych, gdzie w ostatnich dniach notowania ropy Brent przekroczyły poziom 90 dolarów za baryłkę" – stwierdzili w swoim komentarzu.

e-petrol.pl przypomniał, że w mijającym tygodniu w oficjalnych cennikach krajowych producentów paliw dominowały podwyżki, które były napędzane wzrostem cen ropy naftowej i postępującym osłabieniem złotówki w relacji do amerykańskiego dolara.

"Dzisiaj średnia cena 95-oktanowej benzyny w rafineriach wynosi 4755,40 zł/metr sześc. i jest o 119 zł wyższa niż w ubiegły piątek. W przypadku oleju napędowego skala zwyżki na przestrzeni tygodnia jest nieco mniejsza i wynosi niecałe 95 zł, a metr sześcienny diesla jest dzisiaj w hurcie wyceniany średnio na 4938,80 zł" – wymienił e-petrol.pl.

Portal zaznaczył jednak, że co prawda paliwo na stacjach wyraźnie drożeje, ale niedługo będzie taniej.

"Końcówka stycznia przyniosła zauważalne podwyżki cen na stacjach. Aż o 10 groszy w górę poszła cena oleju napędowego i litr tego paliwa w detalu kosztuje średnio 5,89 zł. Niewiele mniej, bo o 9 gr podrożała 95-oktanowa benzyna i średnia ogólnopolska cena tego paliwa to w tym tygodniu 5,83 zł/l" – przypomnieli analitycy.

Dodali, że z tej zwyżkowej tendencji wyłamał się jedynie autogaz, który po dwugroszowej obniżce kosztuje 3,09 zł/l.

"Operatorzy rynku detalicznego podnieśli ceny, ratując swoje marże, które w ostatnim czasie utrzymywały się na niskim poziomie. Taką decyzję ułatwiła im z pewnością oczekiwana obniżka stawki VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc., która wejdzie w życie od 1 lutego" – zauważył portal.

Ceny paliw zależne od sytuacji na Wschodzie

Zdaniem ekspertów, ceny paliw 02dzięki obniżce podatku w przyszłym tygodniu ceny paliw na stacjach wyraźnie spadną, więc kierowcom łatwiej będzie pogodzić się z ostatnimi korektami w górę.

Według e-petrol.pl cena ropy zbliża się do poziomów, które nie były osiągane przez ostatnie lata – a wszystko za sprawą obaw o stabilność sytuacji w Europie Wschodniej oraz na Bliskim Wschodzie.

"Rosyjskie wojska koncentrujące się przy wschodniej granicy Ukrainy oraz pociski balistyczne jemeńskich Huti uderzające w terytorium Zjednoczonych Emiratów Arabskich można obciążyć częścią winy za “premię ryzyka” i niepokoje o napływ ropy na rynki światowe" – wyjaśnili analitycy portalu.

Zwrócili uwagę, że OPEC+ zwiększa produkcję w dotychczas zaplanowanym tempie 400 tys. baryłek dziennie, które jest zbyt wolne.

"Nawet wysoka ilość zachorowań na nowy wariant COVID-19 nie stanowi przeciwwagi dla “czynników prowzrostowych”, bowiem nigdzie nie dochodzi do drastycznych ograniczeń w działalności gospodarczej" – stwierdzili eksperci z e-petrol.pl.

Według nich, jeśli chodzi o przepływ ropy, skala zagrożenia dla Europy w razie ewentualnej akcji zbrojnej Rosji na Ukrainie jest trudna do oszacowania. Ich zdaniem pewnym optymizmem mogą napawać słowa Paula Sheldona z S&P Global Platts Analytics. "Jego zdaniem Rosja nie odetnie zasadniczych dostaw energii do Europy, m.in. świadoma, że taki ruch może zbliżyć Stany Zjednoczone i Europę, a także zwiększyć dywersyfikację zaopatrzenia Starego Kontynentu w surowce, co eliminowałoby częściowo jej przychody z eksportu" – stwierdził e-petrol.pl.

Czytaj też: Ceny paliw od grudnia do połowy stycznia spadły o blisko 20 gr

PAP/fot.pixabay

 


Autor: Polska Agencja Prasowa 28-01-2022 15:33:21

Kobieta wpadła do studni i prawie się utopiła. Uratowali ją strażacy

W czwartek wieczorem jedna z mieszkanek Bełżyc (województwo lubelskie) wpadła do studni. Z przydomowej 12-metrowej studni uratowali ją strażacy.

Na miejsce wezwano straż pożarną z Bełżyc i Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wysokościowego z Lublina. Kobieta została wyciągnięta i przewieziona do szpitala. Cała akcja była bardzo trudna, a mieszkanka Bełżyc miała ogromne szczęście, że się nie utopiła. Obecnie policja wyjaśnia okoliczności i przyczyny zdarzenia.

Kobieta wpadła do studni

,,Do zdarzenia doszło przed godziną 18, kiedy Wpadla do studni Belzyce 02otrzymaliśmy zgłoszenie, że na jednej z posesji w Bełżycach przy ulicy Lubelskiej 54-letnia kobieta wpadła do studni" – powiedział Andrzej Szacoń, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Dodał, że "studnia miała 12 metrów i była bardzo wąska, a cała akcja była bardzo trudna".

,,Kobieta miała dużo szczęścia, że się w tej studni nie utopiła. Gdyby wpadła głową, to nie miałaby szansy się obrócić. Na szczęście wpadła nogami w dół i w wodzie była zanurzona do ramion" - powiedział.

Na miejsce skierowano straż pożarną z Bełżyc, Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wysokościowego, pogotowie i policję.

,,Jednak zanim grupa wysokościowa dojechała, to strażacy z Bełżyc przy użyciu technik wysokościowych ewakuowali kobietę ze studni i przekazali ją ratownikom medycznym. Kobieta była przytomna i bardzo wychłodzona" – przekazał.

Szacoń podkreślił, że każda z jednostek straży pożarnej w całej Polsce realizuje ratownictwo wysokościowe w stopniu podstawowym, czyli posiada podstawowy z tego zakresu sprzęt i ludzi.

,,To dzisiejsze zdarzenie pokazuje, że ten zakres podstawowy sprawdził się i dobrze, bo dzięki temu akcję przeprowadzono szybciej" – podsumował.

Obecnie policja wyjaśnia okoliczności i przyczyny zdarzenia.

Czytaj też: Martwy noworodek w studni! Makabryczne odkrycie na wsi! To dziecko Ukrainki z pobliskiego gospodarstwa?

PAP/fot.KMPSP Lublin


Autor: Polska Agencja Prasowa 28-01-2022 12:30:00

Kukiz deklaruje: Nie poprę ustawy o tzw. weryfikacji szczepień pracowników

Paweł Kukiz powiedział, że nie poprze projektu nowej ustawy covidowej wniesionej przez PiS. Nie będę głosował i na to PiS jest przygotowane – oznajmił polityk.

W czwartek późnym wieczorem grupa posłów PiS wniosła do Sejmu projekt nowej ustawy covidowej, który zakłada m.in. wprowadzenie rozwiązań umożliwiających pracownikom nieodpłatne testowanie w kierunku SARS-CoV-2, a także żądanie przez pracodawców informacji o negatywnym wyniku takiego testu.

Kukiz swoją deklaracją przysporzy problemów partii rządzącej

Kukiz był pytany w programie "Sedno Sprawy" w Radiu Plus, czy poprze projekt nowej ustawy covidowej. "Nie, ja już mówiłem od dawna, że generalnie za tymi ustawami szczepionkowymi nie będę głosował i na to PiS jest już od dawna przygotowane" – powiedział.

Zaznaczył, że generalnie na całym świecie jest "chaos i działanie po omacku", jeśli chodzi o przepisy dotyczące walki z pandemią.

Polityk krytycznie wypowiadał się też na temat zapisów projektu PiS dotyczących odszkodowań za zakażenie się w miejscu pracy koronawirkukiz2 28.01usem. "Nawet szkoda czasu na dyskusję, ja nie zagłosuję za taką ustawą" – zadeklarował Kukiz.

Kontrowersyjny projekt ustawy PiS

W myśl projektu PiS, pracodawcy będą mogli żądać od pracowników oraz osób wykonujących na ich rzecz pracę na podstawie umów cywilnoprawnych podawania informacji o posiadaniu negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2. "Konieczność wprowadzenia takich rozwiązań jest podyktowana potrzebą upowszechnienia wykonywania testów diagnostycznych, będących skutecznym narzędziem służącym zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2" – wskazano w uzasadnieniu.

Projekt zakłada ponadto, że pracownik, który nie poddał się testowi diagnostycznemu, nadal będzie świadczył u pracodawcy pracę na dotychczasowych zasadach. Nie będzie z tego względu delegowany do wykonywania pracy poza stałe miejsce pracy bądź wykonywania pracy innego rodzaju, jednak w przewidzianych w projekcie ustawy sytuacjach będzie mógł zostać zobowiązany do zapłaty świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia wirusem SARS-CoV-2.

Zgodnie z informacjami dostępnymi na stronie sejmowej, projekt został skierowany do pierwszego czytania w komisji zdrowia.

Czytaj także: Będzie dobrowolny ZUS? Kukiz: Rozmawiałem wstępnie z prezesem PiS

źródła:PAP/fot.twitterwprost,tvpparlament

 

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.