Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 01-12-2021 13:30:26

Wielki pożar chlewni. Żywcem spaliło się 180 świń

pożar

W gospodarstwie w Bissendorf w Dolnej Saksonii wybuchł bardzo poważny pożar. W płomieniach żywcem spłonęło około 180 hodowanych tam świń.

Jak poinformował inspektorat policji w Osnabrück, w poniedziałek po południu doszło do poważnego pożaru w posiadłości rolnej "Im Zittertal" niedaleko "Allerbrinksweg" w Uphausen-Eistrup koło Bissendorf w Dolnej Saksonii.

Pożar zabił wiele zwierząt

Pożar został zauważony około godziny 15.30. Według wstępnych informacji, 210 świń było w stodole w czasie pożaru. Urzędnicy przekazali, że około 180 z nich spłonęło żywcem. Przyczyna pożaru i wysokość szkód nie są jeszcze znane. Policja wszczęła dochodzenie.

Miejscowa straż pożarna przybyła z dużym kontyngentem i ostatecznie opanowała pożar w godzinach wieczornych. Na szczęście udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na inne budynki w gospodarstwie. Silny dym był widoczny z Autobahn 30. Policja zamknęła drogi dojazdowe do miejsca pożaru.

Zaledwie dwa miesiące temu 3000 kurczaków zginęło w ogromnym pożarze, który wybuchł w Gehrde w Dolnej Saksonii. Te dotknięte bezpośrednio pożarem zwierzęta zostały strawione ogień, a pozostałe 17 tysięcy zostało poddane ubiciu.

Czytaj też: Pożar w budynku gospodarczym na Śląsku strawił kilkaset zwierząt

agrarheute.com/fot.pixabay

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Emilia Gromczak 28-01-2022 20:29:17

Tragiczna w skutkach naprawa silosu. 41-latek zginął na miejscu

Naprawa silosu w Oleszycach zakończyła się tragicznie. 41-letni mężczyzna został przysypany przez znajdujące się w silosie ziarna kukurydzy.

W czwartek rano w centrali nasiennej w Oleszycach w województwie podkarpackim doszło do tragedii. 41-latek wszedł do silosu i wykonywał prace naprawcze. W jednej chwili tony ziaren kukurydzy osunęły się i runęły na mężczyznę. W efekcie 41-latek został przysypany i zginął na miejscu. Pomimo akcji reanimacyjnej nie udało się go uratować. Aktualnie policja wyjaśnia okoliczności tego tragicznego wypadku. 

Naprawa silosu zakończyła się tragicznienaprawa_silosu_kukurydza.jpg

Na Podkarpaciu w Oleszycach ziarna kukurydzy przysypały 41-letniego mieszkańca. Wszystko wydarzyło się w czwartek rano w centrali nasiennej w Oleszycach. Jak poinformowała podkarpacka policja, do wypadku doszło ok. godz. 9. 

Wypadek zdarzył się, gdy w silosie była prowadzona naprawa silosu. Mężczyzna, który prowadził naprawę został przysypany. W jednym momencie ziarna kukurydzy osunęły się i runęły na 41-latka.

Pracownicy, którzy byli obecni na miejscu, wycięli otwór na dole silosu, dzięki czemu udało się wyciągnąć na zewnątrz nieprzytomnego mężczyznę. Pomimo podjętej akcji reanimacyjnej 41-latek zmarł.

Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśnią okoliczności wypadku. 

Niedawno w Łomnicy-Zdroju doszło do nieszczęśliwego wypadku/ Podczas ściągania drzew z lasu przewrócił się ciągnik i przygniótł 58- letniego mężczyznę.

Czytaj również: Silosy ze stali nierdzewnej, jedno z najlepszych rozwiązań magazynowych

wydarzenia.intera.pl/fot.pixabay.com


Autor: Michał Rybka 27-01-2022 13:30:00

Ciężarówka wjechała w ciągnik z przyczepą. Przewożone nią świnie trafiły do rowu

Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 62 w Somiance. Ciągnik przewożący na przyczepce trzodę chlewną uczestniczył w zderzeniu trzech pojazdów.

Droga krajowej nr 62 w Somiance koło Wyszkowa na Mazowszu należy to bardzo ruchliwych tras. Do wypadku doszło w poniedziałek rano. Kom. Damian Wroczyński z KPP w Wyszkowie podaje do publicznej wiadomości, że 34-letni kierowca ciężarówki nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i uderzył w tył przyczepy ciągnika rolniczego.

Ciągnik z przyczepą wjechał na przeciwny pas ruchu

“W wyniku uderzenia ciągnik rolniczy zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z peugeotem kierowanym przez 30-letniego mieszkańca gminy Obryte. Osobówka oraz maszyna rolnicza wpadły do przydrożnego rowu. Przyczepa, którą były przewożone zwierzęta wywróciła się, co spowodowało ich ucieczkę” – dodaje kom Damian Wroczyński.ciagnik2 27.01

Z relacji świadków wynika, że opisywane zderzenie wyglądało niezwykle groźnie, jednakże nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Na miejsce zdarzenia dotarła również straż pożarna w sile 15 strażaków. Pierwszy zastęp poinformował, że w chwili przybycia na miejsce wszystkie osoby podróżujące pojazdami znajdowały się na zewnątrz i nie wymagały udzielenia pomocy medycznej. Świnie przewożone na przyczepce także nie ucierpiały i cierpliwie czekały na rozwój wydarzeń w przydrożnym rowie.

Straż pożarna zabezpieczyła miejsce zdarzenia i przetransportowała trzodę chlewną do pobliskiej zagrody. Następnie funkcjonariusze policji usunęli uszkodzone pojazdy z jezdni. Tym sposobem przywrócono ruch na drodze, a cała akcja trwała niespełna 2 godziny. W ostatnim czasie pijany traktorzysta staranował sprzęt rolniczy swoich sąsiadów.

Czytaj także: Pijany kierowca ciągnika wpadł w ręce policji po kłótni z kolegą

źródła:tygodnikrolniczy.pl/fot.mazowiecka.policja.gov.pl

 


Autor: Sebastian Wroniewski 26-01-2022 16:01:01

Śmiertelny remont obory. Policja bada okoliczności wypadku

Policja pod nadzorem prokuratora bada okoliczności śmiertelnego wypadku. Remont obory okazał się śmiertelny dla 50-latka, którego przygniotła ściana budynku.

Do wypadku doszło we wtorek około godz. 15:30 na terenie jednej z posesji w gminie Międzyrzec Podlaski (Lubelskie). Ze wstępnych policji ustaleń wynika, że podczas remontu parterowej obory zawaliła się jedna ze ścian nośnych i został nią przygnieciony przebywający w wykopie 50-letni pracownik.

Śmiertelny remont obory

Niestety remont obory okazał się dla pracownika śmiertelny. Przygnieciony mężczyzna nie przeżył wypadku.

,,Niestety, w wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia" – poinformowała kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z komendy policji w Białej Podlaskiej.

Dodała, że wydostanie ciała 50-latka spod gruzowiska, wymagało wykorzystania przez strażaków specjalistycznego sprzętu. Wydobycie zwłok, oględziny miejsca zdarzenia i przesłuchania świadków trwały kilka godzin. Działania prowadzone były pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Radzyniu Podlaskim.

,,Decyzją prokuratora ciało 50-latka zostało zabezpieczone do dalszych badań" – powiedziała policjantka. Podała, że trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii.

Czytaj też: Rolnik kierował ciągnikiem bez prawka i na podwójnym gazie

PAP/fot.KMP Biała Podlaska

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.