Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 29-11-2021 12:30:57

Skoda uderzyła w ciągnik tak mocno, że ten aż przełamał się na pół

ciągnik

Do groźnie wyglądającego wypadku doszło 25 listopada przed południem w miejscowości Zborów w powiecie buskim, gdzie ciągnik zderzył się z autem.

Siła uderzenia była tak duża, że maszyna rolnicza przełamała się na pół. Kierowca ciągnika z obrażeniami głowy trafił do szpitala. Policja apeluje o ostrożność na drogach. Brawurowa i nieuważna jazda może skończyć się tragicznie.

Ciągnik przełamał się na pół

Jak przekazał Tomasz Piwowarski z buskiejCiagnik wypadek Zborow policji, do wypadku doszło na skrzyżowaniu dróg. Z ustaleń policji wynika, że 66-letni kierowca ciągnika rolniczego skręcając w lewo z drogi został uderzony przez skodę, która usiłowała wyprzedzić ciągnik. Ciągnik po zderzeniu z osobówką przełamał się na pół.

,,Skodą kierował 26-latek. Kierowca ciągnika doznał obrażeń głowy. W trakcie czynności okazało się, że mężczyzna przewoził pasażerkę - 75-letnią kobietę, która siedziała na nadkolu ciągnika. Po uderzeniu kobieta spadła i także doznała obrażeń. I kierowca ciągnika i pasażerka trafili do szpitala na dalsze badania" – informował Tomasz Piwowarski z buskiej policji.

Czytaj też: Ojciec i syn wjechali po pijaku w traktor i uciekli... pod łóżko

echodnia.eu/fot.policja

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Sebastian Wroniewski 18-01-2022 10:30:00

Pożar chlewni w Saksonii zabił około dwa tysiące świń

Dwa tysiące świń zginęło przez pożar w chlewni w Saksonii. Jednak ścisłe przestrzeganie przepisów przeciwpożarowych pozwoliło uratować się podobną liczbę świń.

Jak przekazała ochotnicza straż pożarna z miasta Quedlinburg, w piątek rano w Ballenstedt w Saksonii-Anhalt doszło do poważnego pożaru chlewni. Według ochotniczej straży pożarnej w Ermsleben cała operacja była szeroko zakrojona i odbywała się dramatycznej atmosferze.

Pożar chlewni spowodował straty nawet pięciu milionów euro

Kiedy strażacy przybyli na miejscePozar chlewni 02, gdzie wybuchł pożar chlewni, cały budynek stał już cały w płomieniach. W budynku przebywało około 2000 świń. Jakakolwiek pomoc nadeszła za późno dla tych zwierząt.

Dzięki zaporze ogniowej udało się jednak uratować mniej więcej taką samą liczbę świń z sąsiedniej obory.

Ścisłe przestrzeganie ustawowych przepisów przeciwpożarowych przez rolnika prowadzącego tuczarnię trzody chlewnej oraz szybka interwencja służb ratowniczych zapobiegły rozprzestrzenieniu się płomieni na ten drugi obszar stajni.

Federalna Agencja Pomocy Technicznej (THW) usunęła dach, aby można było znaleźć i ugasić źródło pożaru. Trzech strażaków oraz pracowników wymagało pomocy lekarskiej wskutek wdychania dymu. Według wstępnych szacunków szkody majątkowe mogą wynieść nawet pięć milionów euro.

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu pożar stodoły w Dolnej Bawarii doprowadził do strat rzędu 500 tysięcy euro. Spłonęły w nim maszyny i nawozy.

Czytaj też: Wielki pożar chlewni. Żywcem spaliło się 180 świń

agrarheute.com/fot.Facebook


Autor: Michał Rybka 11-01-2022 15:00:37

Rolnicy zginęli przygnieceni przez maszyny rolnicze. Fatalny zbieg okoliczności

Dwaj rolnicy w zupełnie dwóch różnych częściach Polski zginęli w tragiczny sposób. Obaj zostali przygnieceni przez swoje maszyny rolnicze.

Na tym nie kończą się makabryczne podobieństwa. Z relacji policji oraz oddziałów ratowniczych dowiadujemy się, że mężczyźni mieli powyżej 60 lat oraz wykonywali pracę w pojedynkę, dlatego też w obu przypadkach pomoc nadeszła niestety za późno.

W gminie Dobrzyń nad Wisłą ładowarka przygniotła 61-latka

W powiecie lipnowskim (woj. kujawsko-pomorskie) 4 stycznia miał miejsce tragiczny w skutkach wypadek. Podczas wykonywanej pracy ładowarka wywróciła się i przygniotła kierującego maszyną rolnika.ciagnik2 09.12

“Policjanci informację o nieszczęśliwym zdarzeniu otrzymali przed godziną 21.00” – mówi Małgorzata Małkińska, oficer prasowy KPP w Lipnie.

Z dalszej relacji oficera prasowego wynika, że na miejscu działały już służby medyczne i Straż Pożarna. Dramaturgii dodaje fakt, iż mężczyznę znalazła jego żona. Kobieta zaniepokoiła się dłuższą nieobecnością męża. Niestety w wyniku zbyt rozległych obrażeń mężczyzna zmarł.

W Zdyni znaleziono pod ciągnikiem martwego 69-latka

Do drugiego tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 8 stycznia w woj. małopolskim w miejscowości Zdynia w powiecie gorlickim. Ciągnik rolniczy przygniótł 69-letniego rolnika.

Pierwsi na miejsce zdarzenia dotarli strażacy z OSP w Zdyni i OSP Gładyszów. Od razu rozpoczęli oni reanimację traktorzysty. Później kontynuował ją zespół pogotowia ratunkowego. Pomimo wysiłków, ratownikom nie udało się przywrócić u 69-latka czynności życiowych. Stwierdzono zgon.

69-letni rolnik ze Zdyni pojechał sam ciągnikiem rolniczym do lasu. Z relacji bliskich wynika, że bardzo długo nie wracał do domu. Po jakimś czasie rodzina zaczęła poszukiwania. Mężczyznę w pobliżu lasu znalazł jeden z jego najbliższych. Obaj rolnicy zginęli w bliźniaczy sposób.

Rolnicy ponieśli śmierć, bo pracowali w pojedynkę

Trzeba zwrócić uwagę, że w obu przypadkach poszkodowani rolnicy pracowali samotnie i w obu także ich ciała znaleźli ich najbliżsi, ponieważ zaniepokojeni długą nieobecnością członków swojej rodziny, postanowili ich odnaleźć. Członkom rodziny udało się ich odnaleźć, ale za późno. Rolnicy ponieśli śmierć, ponieważ od wypadku do odnalezienia ciał minęło zbyt wiele czasu.

Z tego faktu wynika, że w miarę możliwości, rolnicy nie powinni pracować w pojedynkę. Powinni natomiast znaleźć kogoś do pomocy, gdyż w przypadku ratowania życia kluczową rolę odgrywają minuty, a niekiedy nawet sekundy.

Czytaj także: Niebezpieczny wypadek w Studzieńcu. Ciągnik z cysterną zderzył się z osobówką

źródła: tygodnikrolniczy.pl, sadeczanin.pl/ fot. twitter, gov.pl

 


Autor: Michał Rybka 11-01-2022 11:11:02

Dramat w Gołuchowie. Ciężarówka ze zbożem wjechała pod pociąg

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Gołuchów 5 stycznia br. Ciężarówka ze zbożem wjechała pod pociąg.

Gołuchów to miejscowość w województwie świętokrzyskim w powiecie pińczowskim. Na jednym z niestrzeżonych przejazdów kolejowych samochód ciężarowy z naczepą załadowaną zbożem uderzył w bok przejeżdżającej lokomotywy, która ciągnęła za sobą skład towarowy.

Kierowcy pociągu doznali niegroźnych obrażeń

Pierwsi na miejsce zdarzenia przybyli strażacy z pińczowskiej Jednostki Ratownictwa Gaśniczego oraz jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu gminy Kije. Po przybyciu na miejsce strażnikom ukazał się widok wykolejonej lokomotywy wraz z siedmioma wagonami towarowymi. Z kolei uczestnicząca w wypadku ciężarówka ze zbożem została rozerwana, a jej elementy zostały porozrzucane w pobliżu. Podobny wypadek miał miejsce w miejscowości Zborówciezarowkazezbozem2

“Pociągiem podróżowały dwie osoby w lokomotywie, które w chwili przyjazdów zastępów strażackich znajdowały się poza składem. Maszynista z obrażeniami głowy został zaopatrzony przez strażaków i przekazany służbom medycznym, druga osoba znajdująca się w lokomotywie nie odniosła obrażeń” – podała do wiadomości publicznej PSP w Kielcach.

Rozerwana ciężarówka ze zbożem utrudniała poszukiwania kierowcy

Ratownicy niezwłocznie przystąpili do poszukiwań kierowcy samochodu ciężarowego. Kierowca nie został odnaleziony w kabinie ciągnika siodłowego, więc poszukiwania przeniosły się na teren kraksy. Po czasie strażacy zlokalizowali mężczyznę pod podwoziem ciężarówki.

Miejsce, w którym znajdował się poszkodowany było niedostępne, ponieważ znajdował się on między elementami ciężarówki i pociągu. Zaistniała konieczność użycia specjalistycznego sprzętu. Dzięki specjalistycznym narzędziom strażacy dostali się do poszkodowanego. Niestety przybyły na miejsce tragicznego wypadku lekarz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego stwierdził zgon mężczyzny.

Ciężarówka ze zbożem zaczęła wylewać z siebie płyny. Strażacy musieli zabezpieczyć miejsce zdarzenia, a grupy operacyjne Komendanta Powiatowego PSP w Pińczowie oraz Świętokrzyskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Kielcach prowadziły koordynację działań.

Policja pod nadzorem prokuratury oraz służb związanych z ruchem kolejowym rozpoczęła dochodzenie w tej sprawie.

Zobacz także: Niebezpieczny wypadek w Studzieńcu. Ciągnik z cysterną zderzył się z osobówką

źródła: okiemrolnika.pl/ fot. pixabay.com

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.