Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 21-06-2021 11:42:38

Nowa Biała: jest szansa na szybką wypłatę odszkodowań

Nowa Biała

Komisje, które szacują straty po pożarze w miejscowości Nowa Biała już działają i mam nadzieję, że na podstawie ich ustaleń będziemy bardzo szybko mogli przejść do wypłaty odszkodowań – powiedział wiceszef MSWiA Maciej Wąsik. Dodał, że do mieszkańców trafiają już pierwsze tzw. małe zasiłki.

Nowa Biała – komisje już działają

Wiceszef MSWiA Maciej Wąsik zaznaczył, że pierwsze tzw. małe zasiłki w kwocie 6 tys. zł już trafiają do pierwszych mieszkańców.nowa biala pozar 8896

"Wiem, że już działają komisje, które szacują straty i mam nadzieję, że bardzo szybko będziemy mogli przejść do wypłaty odszkodowań na podstawie ustaleń komisji" - powiedział Wąsik.

Przypomniał, że właściciele budynków mieszkalnych, które ucierpiały w wyniku pożaru mogą uzyskać odszkodowanie w wysokości do 200 tys. zł, zaś budynków gospodarczych - do 100 tys. zł. "Tak wygląda pomoc państwa dla pogorzelców, dla powodzian oraz dla innych osób, których spotkały jakieś nieszczęśliwe przypadki" - dodał wiceszef MSWiA.

Czytaj także: Pożar w Nowej Białej pochłonął ponad 40 budynków! Tragedia w Małopolsce!

Nowa Biała – pomaga nie tylko rząd

Zaznaczył również, że poszkodowanym pomagają również inne instytucje. Wymienił tu m.in. marszałka województwa małopolskiego, który na pomoc przeznaczył ponad milion zł. "Mam nadzieję także, że także PZU, gdzie był ubezpieczony chociażby sprzęt rolniczy przystąpi do wypłat tychże odszkodowań" – powiedział.

Pożar w Nowej Białej wybuchł w sobotę po godzinie 18. Ogień uszkodził 25 domów, w których mieszkało 27 rodzin - ok. 110 osób. Spłonęło też ok. 50 obiektów gospodarczych. W gaszeniu pożaru uczestniczyło 107 zastępów, 400 strażaków PSP i OSP z dziewięciu powiatów. Poszkodowanych zostało dziewięć osób, które zostały przewiezione do szpitali w Zakopanem i Nowym Targu. Pod opieką lekarzy wciąż jest jedna osoba.



Autor: Emilia Gromczak 28-01-2022 20:29:17

Tragiczna w skutkach naprawa silosu. 41-latek zginął na miejscu

Naprawa silosu w Oleszycach zakończyła się tragicznie. 41-letni mężczyzna został przysypany przez znajdujące się w silosie ziarna kukurydzy.

W czwartek rano w centrali nasiennej w Oleszycach w województwie podkarpackim doszło do tragedii. 41-latek wszedł do silosu i wykonywał prace naprawcze. W jednej chwili tony ziaren kukurydzy osunęły się i runęły na mężczyznę. W efekcie 41-latek został przysypany i zginął na miejscu. Pomimo akcji reanimacyjnej nie udało się go uratować. Aktualnie policja wyjaśnia okoliczności tego tragicznego wypadku. 

Naprawa silosu zakończyła się tragicznienaprawa_silosu_kukurydza.jpg

Na Podkarpaciu w Oleszycach ziarna kukurydzy przysypały 41-letniego mieszkańca. Wszystko wydarzyło się w czwartek rano w centrali nasiennej w Oleszycach. Jak poinformowała podkarpacka policja, do wypadku doszło ok. godz. 9. 

Wypadek zdarzył się, gdy w silosie była prowadzona naprawa silosu. Mężczyzna, który prowadził naprawę został przysypany. W jednym momencie ziarna kukurydzy osunęły się i runęły na 41-latka.

Pracownicy, którzy byli obecni na miejscu, wycięli otwór na dole silosu, dzięki czemu udało się wyciągnąć na zewnątrz nieprzytomnego mężczyznę. Pomimo podjętej akcji reanimacyjnej 41-latek zmarł.

Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśnią okoliczności wypadku. 

Niedawno w Łomnicy-Zdroju doszło do nieszczęśliwego wypadku/ Podczas ściągania drzew z lasu przewrócił się ciągnik i przygniótł 58- letniego mężczyznę.

Czytaj również: Silosy ze stali nierdzewnej, jedno z najlepszych rozwiązań magazynowych

wydarzenia.intera.pl/fot.pixabay.com


Autor: Michał Rybka 27-01-2022 13:30:00

Ciężarówka wjechała w ciągnik z przyczepą. Przewożone nią świnie trafiły do rowu

Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 62 w Somiance. Ciągnik przewożący na przyczepce trzodę chlewną uczestniczył w zderzeniu trzech pojazdów.

Droga krajowej nr 62 w Somiance koło Wyszkowa na Mazowszu należy to bardzo ruchliwych tras. Do wypadku doszło w poniedziałek rano. Kom. Damian Wroczyński z KPP w Wyszkowie podaje do publicznej wiadomości, że 34-letni kierowca ciężarówki nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i uderzył w tył przyczepy ciągnika rolniczego.

Ciągnik z przyczepą wjechał na przeciwny pas ruchu

“W wyniku uderzenia ciągnik rolniczy zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z peugeotem kierowanym przez 30-letniego mieszkańca gminy Obryte. Osobówka oraz maszyna rolnicza wpadły do przydrożnego rowu. Przyczepa, którą były przewożone zwierzęta wywróciła się, co spowodowało ich ucieczkę” – dodaje kom Damian Wroczyński.ciagnik2 27.01

Z relacji świadków wynika, że opisywane zderzenie wyglądało niezwykle groźnie, jednakże nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Na miejsce zdarzenia dotarła również straż pożarna w sile 15 strażaków. Pierwszy zastęp poinformował, że w chwili przybycia na miejsce wszystkie osoby podróżujące pojazdami znajdowały się na zewnątrz i nie wymagały udzielenia pomocy medycznej. Świnie przewożone na przyczepce także nie ucierpiały i cierpliwie czekały na rozwój wydarzeń w przydrożnym rowie.

Straż pożarna zabezpieczyła miejsce zdarzenia i przetransportowała trzodę chlewną do pobliskiej zagrody. Następnie funkcjonariusze policji usunęli uszkodzone pojazdy z jezdni. Tym sposobem przywrócono ruch na drodze, a cała akcja trwała niespełna 2 godziny. W ostatnim czasie pijany traktorzysta staranował sprzęt rolniczy swoich sąsiadów.

Czytaj także: Pijany kierowca ciągnika wpadł w ręce policji po kłótni z kolegą

źródła:tygodnikrolniczy.pl/fot.mazowiecka.policja.gov.pl

 


Autor: Sebastian Wroniewski 26-01-2022 16:01:01

Śmiertelny remont obory. Policja bada okoliczności wypadku

Policja pod nadzorem prokuratora bada okoliczności śmiertelnego wypadku. Remont obory okazał się śmiertelny dla 50-latka, którego przygniotła ściana budynku.

Do wypadku doszło we wtorek około godz. 15:30 na terenie jednej z posesji w gminie Międzyrzec Podlaski (Lubelskie). Ze wstępnych policji ustaleń wynika, że podczas remontu parterowej obory zawaliła się jedna ze ścian nośnych i został nią przygnieciony przebywający w wykopie 50-letni pracownik.

Śmiertelny remont obory

Niestety remont obory okazał się dla pracownika śmiertelny. Przygnieciony mężczyzna nie przeżył wypadku.

,,Niestety, w wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia" – poinformowała kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z komendy policji w Białej Podlaskiej.

Dodała, że wydostanie ciała 50-latka spod gruzowiska, wymagało wykorzystania przez strażaków specjalistycznego sprzętu. Wydobycie zwłok, oględziny miejsca zdarzenia i przesłuchania świadków trwały kilka godzin. Działania prowadzone były pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Radzyniu Podlaskim.

,,Decyzją prokuratora ciało 50-latka zostało zabezpieczone do dalszych badań" – powiedziała policjantka. Podała, że trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii.

Czytaj też: Rolnik kierował ciągnikiem bez prawka i na podwójnym gazie

PAP/fot.KMP Biała Podlaska

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.