Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 21-09-2021 21:09:44

Niedźwiedzie pojawiają się w okolicach tatrzańskich osiedli

Niedźwiedzie

Niedźwiedzie w poszukiwaniu pożywienia zaczęły pojawiać się w okolicach osiedli pod Tatrami. Te wielkie drapieżniki były widywane m.in. w okolicach ścieżki pod reglami i na Gubałówce. Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) przypominają, że w razie spotkania z niedźwiedziem należy spokojnie oddalić się w przeciwnym kierunku.

Niedźwiedzie coraz bliżej ludzi…

W okresie jesiennym niedźwiedzie muszą się nasycić przed zimową drzemką. W tym właśnie okresie co roku pojawiają się w okolicach osiedli. Lubią odżywiać się owocami rosnącymi na drzewach - jabłkami lub śliwkami.niedzwiedz zakopane

Przyrodnikom z TPN znane są niedźwiedzie, które wychodzą z górskiej przestrzeni i kierują się w stronę domostw. Takim problematycznym osobnikom zakładane są obroże telemetryczne, dzięki czemu ich ruchy mogą być śledzone. W razie niebezpiecznego zbliżania się niedźwiedzi do ludzkich osiedli, drapieżniki są odstraszane gumowymi pociskami.

W Polsce niedźwiedzie objęte są ścisłą ochroną, a ich główną ostoją są Bieszczady. Dorosłe osobniki ważą ok. 300 kg i żyją do 50 lat. Co dwa lata w gawrze samica rodzi od jednego do trzech młodych, które przez półtora roku pozostają pod opieką matki. Niedźwiedzie są wszystkożerne.

Czytaj także: Niedźwiedź grizzly ranił dwie osoby w Madison Range w USA!



Autor: Michał Rybka 27-01-2022 13:30:00

Ciężarówka wjechała w ciągnik z przyczepą. Przewożone nią świnie trafiły do rowu

Do wypadku doszło na drodze krajowej nr 62 w Somiance. Ciągnik przewożący na przyczepce trzodę chlewną uczestniczył w zderzeniu trzech pojazdów.

Droga krajowej nr 62 w Somiance koło Wyszkowa na Mazowszu należy to bardzo ruchliwych tras. Do wypadku doszło w poniedziałek rano. Kom. Damian Wroczyński z KPP w Wyszkowie podaje do publicznej wiadomości, że 34-letni kierowca ciężarówki nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i uderzył w tył przyczepy ciągnika rolniczego.

Ciągnik z przyczepą wjechał na przeciwny pas ruchu

“W wyniku uderzenia ciągnik rolniczy zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z peugeotem kierowanym przez 30-letniego mieszkańca gminy Obryte. Osobówka oraz maszyna rolnicza wpadły do przydrożnego rowu. Przyczepa, którą były przewożone zwierzęta wywróciła się, co spowodowało ich ucieczkę” – dodaje kom Damian Wroczyński.ciagnik2 27.01

Z relacji świadków wynika, że opisywane zderzenie wyglądało niezwykle groźnie, jednakże nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Na miejsce zdarzenia dotarła również straż pożarna w sile 15 strażaków. Pierwszy zastęp poinformował, że w chwili przybycia na miejsce wszystkie osoby podróżujące pojazdami znajdowały się na zewnątrz i nie wymagały udzielenia pomocy medycznej. Świnie przewożone na przyczepce także nie ucierpiały i cierpliwie czekały na rozwój wydarzeń w przydrożnym rowie.

Straż pożarna zabezpieczyła miejsce zdarzenia i przetransportowała trzodę chlewną do pobliskiej zagrody. Następnie funkcjonariusze policji usunęli uszkodzone pojazdy z jezdni. Tym sposobem przywrócono ruch na drodze, a cała akcja trwała niespełna 2 godziny. W ostatnim czasie pijany traktorzysta staranował sprzęt rolniczy swoich sąsiadów.

Czytaj także: Pijany kierowca ciągnika wpadł w ręce policji po kłótni z kolegą

źródła:tygodnikrolniczy.pl/fot.mazowiecka.policja.gov.pl

 


Autor: Sebastian Wroniewski 26-01-2022 16:01:01

Śmiertelny remont obory. Policja bada okoliczności wypadku

Policja pod nadzorem prokuratora bada okoliczności śmiertelnego wypadku. Remont obory okazał się śmiertelny dla 50-latka, którego przygniotła ściana budynku.

Do wypadku doszło we wtorek około godz. 15:30 na terenie jednej z posesji w gminie Międzyrzec Podlaski (Lubelskie). Ze wstępnych policji ustaleń wynika, że podczas remontu parterowej obory zawaliła się jedna ze ścian nośnych i został nią przygnieciony przebywający w wykopie 50-letni pracownik.

Śmiertelny remont obory

Niestety remont obory okazał się dla pracownika śmiertelny. Przygnieciony mężczyzna nie przeżył wypadku.

,,Niestety, w wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł na miejscu zdarzenia" – poinformowała kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z komendy policji w Białej Podlaskiej.

Dodała, że wydostanie ciała 50-latka spod gruzowiska, wymagało wykorzystania przez strażaków specjalistycznego sprzętu. Wydobycie zwłok, oględziny miejsca zdarzenia i przesłuchania świadków trwały kilka godzin. Działania prowadzone były pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Radzyniu Podlaskim.

,,Decyzją prokuratora ciało 50-latka zostało zabezpieczone do dalszych badań" – powiedziała policjantka. Podała, że trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii.

Czytaj też: Rolnik kierował ciągnikiem bez prawka i na podwójnym gazie

PAP/fot.KMP Biała Podlaska


Autor: Sebastian Wroniewski 25-01-2022 19:00:25

Rolnik kierował ciągnikiem bez prawka i na podwójnym gazie

Policjanci z Posterunku Policji w Brańsku zatrzymali do kontroli kierowcę ciągnika rolniczego. Okazało się, że 64-letni rolnik wcześniej spożywał alkohol.

Ponadto mundurowi ustalili, że mieszkaniec gminy Brańsk posiada sądowy zakaz kierowania pojazdami. Mundurowi ustalili, że mieszkaniec gminy Brańsk stracił prawo jazdy w zeszłym roku za jazdę pod wpływem alkoholu. Mężczyzna nie pojechał w dalszą podróż, a jego pojazd został odholowany na parking strzeżony. Za niestosownie się do orzeczonych przez sąd środków kodeks karny przewiduje karę do pięciu lat pozbawienia wolności.

Pijany rolnik kierował traktorem

W piątek wieczorem, policjanci z Posterunku Policji w Brańsku zatrzymali do kontroli kierowcę ciągnika rolniczego. Podczas rozmowy z mężczyzną mundurowi wyczuli od niego woń alkoholu. Okazało się, że 64-letni rolnik ma w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu. Dodatkowo, w trakcie sprawdzenia w policyjnych bazach danych wyszło na jaw, że mężczyzna ma aktualny zakaz kierowania pojazdami.

Mundurowi ustalili, że mieszkaniec gminy Brańsk stracił prawo jazdy w zeszłym roku za jazdę pod wpływem alkoholu. Mężczyzna nie pojechał w dalszą podróż, a jego pojazd został odholowany na parking strzeżony. Złamanie zakazu sądowego jest przestępstwem, zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 5. 64-latek odpowie również za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Czytaj też: Pijany kierowca ciągnika wpadł w ręce policji po kłótni z kolegą

bielsk-podlaski.policja.gov.pl/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.