Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 25-11-2021 15:30:08

Myśliwy postrzelił kolegę na polowaniu. Mężczyzna nie przeżył

Myśliwy

Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej prowadzi śledztwo przeciwko Eugeniuszowi S. Myśliwy jest podejrzany o postrzelenie 64-letniego kolegi.

Ranny mężczyzna trafił do szpitala, gdzie po dwóch dniach zmarł. O sprawie pierwszy informował portal WildMen. Tragiczny wypadek miał miejsce podczas polowania zbiorowego warszawskiego koła łowieckiego na terenie gminy Rokitno. Do tragedii odniósł się również Polski Związek Łowiecki.

Myśliwy nieumyślnie postrzelił kolegę

56-letni myśliwy oddał niekontrolowany strzał w kierunku kolegi, który po zakończonym miocie podszedł do niego. Ciężko ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala. Eugeniusz S. został doprowadzony do prokuratury i usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.

,,Podejrzany przyznał się do dokonania zarzuconego mu przestępstwa i złożył obszerne wyjaśnienia. Z uwagi na dobro śledztwa brak podstaw do ujawniania ich treści" – podała prokurator rejonowa w Białej Podlaskiej Edyta Winiarek.

Ranny mężczyzna zmarł dwa dni po zdarzeniu. Prokuratura powołała biegłego, który ma pomóc w ustaleniu przyczyny i mechanizmu zgonu. Jak dodała Winiarek, czynności podejmowane przez śledczych mają na celu m. in. ustalenie, czy istnieje związek przyczynowo skutkowy pomiędzy działaniem podejrzanego a śmiercią 64-latka.

,,Śledztwo w przedmiotowej sprawie jest w fazie początkowej, a przyjęta kwalifikacja prawna czynu może ulec zmianie w związku ze śmiercią pokrzywdzonego" – poinformowała Winiarek.

Myśliwemu grozi do 3 lat więzienia

,,Po skompletowaniu materiału zostanie podjęta Mysliwy wypadek decyzji w zakresie kwalifikacji prawnej zarzuconego podejrzanemu czynu i sposobu zakończenia śledztwa" – powiedziała prokurator. Dodała, że wobec podejrzanego nie stosowano środków zapobiegawczych.

Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu grozi do 3 lat więzienia.

Do tragedii odniósł się Polski Związek Łowiecki.

,,Cała brać myśliwska ubolewa nad zaistniałym wydarzeniem. Zarząd Główny PZŁ został poinformowany o tym, jednak zgodnie ze statutem nie prowadzimy czynności wyjaśniających w tej sprawie czy w podobnych wypadkach" – mówił Dominik Szary, rzecznik prasowy Polskiego Związku Łowieckiego, cytowany przez "Dziennik Wschodni".

,,Wiem jednak, że zarząd okręgu w Białej Podlaskiej podejmuje działania, mające na celu wsparcie rodziny zmarłego myśliwego" – dodał.

Czytaj też: Myśliwy usłyszał wyrok za postrzelenie kolegi. Myślał, że strzela do dzika

PAP/fot.pixabay



Autor: Michał Rybka 07-12-2021 15:00:00

Tragedia w Łomży. Kierowca ciągnika siodłowego ciągnął mężczyznę pod pojazdem

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca ciągnika siodłowego potrącił pieszego, który dostał się pod maszynę. Mężczyzna był ciągnięty przez kilkaset metrów.

Po incydencie mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Tam niestety nie udało się uratować jego życia. Zmarł w szpitalu. Kierujący ciągnikiem najprawdopodobniej nie widział pieszego. Nie zatrzymał się także w miejscu jego upadku. Policjanci oraz prokuratura śledcza są w momencie ustalania dokładnych okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło w Łomży.

Kierowca ciągnika siodłowego pochodzi z Turcji

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło 1 grudnia w Łomży. Kierowca ciągnika siodłowego na jednej z ulic miasta potrącił pieszego. Jak podaje lokalny portal mylomza.pl, mężczyzna znalazł się pod ciągnikiem siodłowym i uwięziony, był ciągnięty przez kilka ulic. Odczepił się od pojazdu dopiero po około 800 metrach. Samochód pojechał dalej. Z kolei Radio Białystok podało, że podejrzany kierowca został zatrzymany w Zbrzeźnicy. To aż piętnaście kilometrów za Łomżą. Kierowca pochodzi z Turcji i jeśli okaże się, że do potrącenia pieszego doszło z jego winy, może mu grozić do ośmiu lat więzienia. Prokuratura wraz z policją prowadzą dochodzenie. Po jego zakończeniu poznamy szczegółowe okoliczności wypadku.

To niejedyny wypadek do którego doszło w ostatnim czasie. W Rustowie pijany kierowca wjechał pod ciągnik.

Czytaj także: Skoda uderzyła w ciągnik tak mocno, że ten aż przełamał się na pół

źródła:bialystok.se/ fot.pixabay.com


Autor: Tomasz Racki 02-12-2021 08:15:38

Strażacy z OSP zginęli w wypadku. Zderzyli się z tirem

Strażacy z OSP w Czernikowie jechali dziś rano do pożaru. Pędzący na sygnale wóz strażacki zderzył się z ciężarówką. Są zabici i ranni.

„Po wypadku w Czernikowie k. Torunia (woj. kujawsko-pomorskie) nie żyje dwóch strażaków, trzech jest rannych” – poinformował rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej Krzysztof Batorski. Samochód jadący do pożaru z OSP Czernikowo zderzył się z tirem.

„Samochodem OSP jechało pięć osób, ranni są przytomni” – podał rzecznik. „Dwóch z nich to funkcjonariusze PSP” – dodał

Praca strażaków wielokrotnie wykonywana jest z narażeniem życia.

Czytaj także: Strażacy z OSP Barczewo uratowali lisa, który zaklinował się w płocie


Autor: Sebastian Wroniewski 01-12-2021 16:31:38

Niesprawny ciągnik uderzył w dom; z przyczepy wysypały się ziemniaki

Ciągnik marki Valtra z dwiema przyczepami wypełnionymi ziemniakami uderzył o budynek mieszkalny w Żuchlowie koło Leszna (woj. wlkp.).

W wyniku uderzenia uszkodzony został dom i jedna z przyczep, a ziemniaki, które w niej się znajdowały, rozsypały się po drodze. W jaki sposób doszło do tego wypadku?

Ciągnik nim doszło do wypadku wyprzedzał samochód ciężarowy

Do wypadku doszło w Żuchlowie w pow. górowskim. Według zgłaszającego wypadek ciągnik rolniczy marki Valtra z dwiema przyczepami wypełnionymi ziemniakami miał być wyprzedzany przez samochód ciężarowy na podwójnej ciągłej.

By uniknąć zderzenia z jadącym z przeciwka busem, ciągnik uciekł w bok i uderzył pierwszą z dwóch przyczep w dom. Ziemniaki rozsypały się po drodze – poinformowali strażacy z OSP w Górze, którzy brali udział w interwencji.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że zawiniły uszkodzone hamulce

W wyniku zdarzenia uszkodzony został budynekCiagnik 0210 mieszkalny, ucierpiała też przyczepa. Na szczęście, jak informują strażacy, nikt w tym wypadku nie ucierpiał.

Z kolei według wstępnych ustaleń drogówki to niesprawne hamulce w przyczepie miały sprawić, że ciągnik nie zdołał się zatrzymać i zahaczył przyczepą o budynek. Gdy traktorzysta wyprzedzany przez ciężarówkę, zobaczył, że z przeciwka jedzie bus, zaczął hamować.

Niesprawne hamulce w przyczepie spowodowały, że pojazd uderzył w ścianę. Do sądu został już skierowany wniosek o ukaranie traktorzysty – mówi podkom. Ariel Bujak, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Górze. Policjant nie miał informacji na temat roli w zdarzeniu kierowcy ciężarówki.

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu wywrócił się TIR przewożący drożdże. W wyniku wypadku 20 ton ładunku wylądowało na drodze.

Czytaj też: Auto najechało na pług rolniczy za ciągnikiem. Cudem nikt nie zginął

tygodnik-rolniczy.pl/fot.Facebook

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.