Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 01-09-2021 13:01:07

Ciągnik porwany przez... rzekę! Ależ to była siła!

Ciągnik

Wzburzona rzeka Biała porwała ciężki ciągnik rolniczy i poniosła go kilkadziesiąt metrów, niczym kartonowe pudełko. W środku maszyny siedział rolnik, który mógł stracić życie. Na szczęście w ostatniej chwili wydostał się z zalewanej przez wodę kabiny i wszedł na dach traktora. Na miejsce wezwano wozy strażackie z Brunar i Śnietnicy, a z Gorlic jechały dwa zastępy PSP, z łodzią ratowniczą.

Ciągnik porwany przez rzekę!

Do zdarzenia doszło w Brunarach w Gminie Uście Gorlickie. Rolnik postanowił pracować na roli w czasie deszczu. Nikt nie spodziewał się, że deszcz spowoduje wylanie pobliskiej wody w rzece Biała, która następnie porwie jadący ciągnik z rolnikiem w kabinie.

Dotarła do nas wiadomość, że na dachu kabiny ciągnika rolniczego, zatopionego w rzece Białej na ratunek czeka ok. 50-letni mężczyzna.

– podaje asp. Anna Wójcik, pełniąca obowiązki rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach.

Na miejscu pierwsi byli strażacy - ochotnicy z Brunar i Śnietnicy. Okazało się jednak, że na miejscu nie było wspomnianej maszyny. Traktor tkwił bowiem pośrodku wzburzonej i rwącej rzeki aż kilkadziesiąt metrów dalej. Na dachy maszyny znajdował się poszkodowany rolnik, który zdążył wydostać się z kabiny zanim zalała ją woda. Strażacy przy użyciu łodzi ratunkowej ściągnęli na brzeg mężczyznę.

Czytaj więcej: Wilki z Elbląga ponownie zaatakowały! Tym razem padło na cielęta

Maszynę wyciągnięto kolejnego dnia

Rolnik mówił, że wyjechał w pole po bele siana dla zwierząt. Gdy wjechał do rzeki, którą zawsze pokonywał w tym miejscu, zorientował się, że nie przejedzie brodu i chciał zawrócić, wtedy nurt porwał ciągnik.

– podaje Anna Wójcik.

Jeszcze kilka godzin strażacy mocowali się z wydobyciem ciągnika na brzeg i ostatecznie im się to nie udało.

Koryto w tym miejscu jest dość wąskie, więc woda piętrzy się szybko. Strażacy nie byli w stanie wyciągnąć maszyny. Przywiązali ją tylko do drzewa na brzegu i tyle.

– mówi Adam Dryja, sołtys Brunar.

Kolejnego dnia, gdy woda nieco opadła uratowany rolnik wraz z członkami rodziny i przy pomocy drugiego traktora wyciągnęli zatopioną maszynę na brzeg.

gazetakrakowska.pl/OSP KSRG Brunary

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Tomasz Racki 02-12-2021 08:15:38

Strażacy z OSP zginęli w wypadku. Zderzyli się z tirem

Strażacy z OSP w Czernikowie jechali dziś rano do pożaru. Pędzący na sygnale wóz strażacki zderzył się z ciężarówką. Są zabici i ranni.

„Po wypadku w Czernikowie k. Torunia (woj. kujawsko-pomorskie) nie żyje dwóch strażaków, trzech jest rannych” – poinformował rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej Krzysztof Batorski. Samochód jadący do pożaru z OSP Czernikowo zderzył się z tirem.

„Samochodem OSP jechało pięć osób, ranni są przytomni” – podał rzecznik. „Dwóch z nich to funkcjonariusze PSP” – dodał

Praca strażaków wielokrotnie wykonywana jest z narażeniem życia.

Czytaj także: Strażacy z OSP Barczewo uratowali lisa, który zaklinował się w płocie


Autor: Sebastian Wroniewski 01-12-2021 16:31:38

Niesprawny ciągnik uderzył w dom; z przyczepy wysypały się ziemniaki

Ciągnik marki Valtra z dwiema przyczepami wypełnionymi ziemniakami uderzył o budynek mieszkalny w Żuchlowie koło Leszna (woj. wlkp.).

W wyniku uderzenia uszkodzony został dom i jedna z przyczep, a ziemniaki, które w niej się znajdowały, rozsypały się po drodze. W jaki sposób doszło do tego wypadku?

Ciągnik nim doszło do wypadku wyprzedzał samochód ciężarowy

Do wypadku doszło w Żuchlowie w pow. górowskim. Według zgłaszającego wypadek ciągnik rolniczy marki Valtra z dwiema przyczepami wypełnionymi ziemniakami miał być wyprzedzany przez samochód ciężarowy na podwójnej ciągłej.

By uniknąć zderzenia z jadącym z przeciwka busem, ciągnik uciekł w bok i uderzył pierwszą z dwóch przyczep w dom. Ziemniaki rozsypały się po drodze – poinformowali strażacy z OSP w Górze, którzy brali udział w interwencji.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że zawiniły uszkodzone hamulce

W wyniku zdarzenia uszkodzony został budynekCiagnik 0210 mieszkalny, ucierpiała też przyczepa. Na szczęście, jak informują strażacy, nikt w tym wypadku nie ucierpiał.

Z kolei według wstępnych ustaleń drogówki to niesprawne hamulce w przyczepie miały sprawić, że ciągnik nie zdołał się zatrzymać i zahaczył przyczepą o budynek. Gdy traktorzysta wyprzedzany przez ciężarówkę, zobaczył, że z przeciwka jedzie bus, zaczął hamować.

Niesprawne hamulce w przyczepie spowodowały, że pojazd uderzył w ścianę. Do sądu został już skierowany wniosek o ukaranie traktorzysty – mówi podkom. Ariel Bujak, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Górze. Policjant nie miał informacji na temat roli w zdarzeniu kierowcy ciężarówki.

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu wywrócił się TIR przewożący drożdże. W wyniku wypadku 20 ton ładunku wylądowało na drodze.

Czytaj też: Auto najechało na pług rolniczy za ciągnikiem. Cudem nikt nie zginął

tygodnik-rolniczy.pl/fot.Facebook


Autor: Sebastian Wroniewski 01-12-2021 13:30:26

Wielki pożar chlewni. Żywcem spaliło się 180 świń

W gospodarstwie w Bissendorf w Dolnej Saksonii wybuchł bardzo poważny pożar. W płomieniach żywcem spłonęło około 180 hodowanych tam świń.

Jak poinformował inspektorat policji w Osnabrück, w poniedziałek po południu doszło do poważnego pożaru w posiadłości rolnej "Im Zittertal" niedaleko "Allerbrinksweg" w Uphausen-Eistrup koło Bissendorf w Dolnej Saksonii.

Pożar zabił wiele zwierząt

Pożar został zauważony około godziny 15.30. Według wstępnych informacji, 210 świń było w stodole w czasie pożaru. Urzędnicy przekazali, że około 180 z nich spłonęło żywcem. Przyczyna pożaru i wysokość szkód nie są jeszcze znane. Policja wszczęła dochodzenie.

Miejscowa straż pożarna przybyła z dużym kontyngentem i ostatecznie opanowała pożar w godzinach wieczornych. Na szczęście udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na inne budynki w gospodarstwie. Silny dym był widoczny z Autobahn 30. Policja zamknęła drogi dojazdowe do miejsca pożaru.

Zaledwie dwa miesiące temu 3000 kurczaków zginęło w ogromnym pożarze, który wybuchł w Gehrde w Dolnej Saksonii. Te dotknięte bezpośrednio pożarem zwierzęta zostały strawione ogień, a pozostałe 17 tysięcy zostało poddane ubiciu.

Czytaj też: Pożar w budynku gospodarczym na Śląsku strawił kilkaset zwierząt

agrarheute.com/fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.