Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Sebastian Wroniewski 03-10-2021 06:02:46

Zasady integrowanego nawadniania upraw na wszystkich etapach

Zasady integrowanego nawadniania

Stały wzrost zapotrzebowania na wodę wymusza stosowanie w praktyce jak najbardziej efektywnych metod nawadniania. Ważny jest nie tylko aspekt techniczny, ale także technologiczny. Ogrodnicy powinni w swoich gospodarstwach wdrażać zasady integrowanego nawadniania poprzez: oszczędne gospodarowanie zasobami wodnymi na wszystkich etapach użytkowania, stosowanie nawadniania tylko w miarę potrzeb, według wiarygodnych kryteriów i ochronę źródeł wody przed zanieczyszczeniami.

Zasady integrowanego nawadniania na wszystkich etapach użytkowania

Zasady integrowanego nawadniania wdraża się na różnych etapach użytkowania. Należy unikać strat wody zarówno podczas przepompowywania, gromadzenia jak i prowadzenia nawadniania. Szczególnej uwagi wymaga szczelność rurociągów, kanałów, i zbiorników retencyjnych. Aby uniknąć awarii instalacji nawodnieniowych i strat wody należy je budować tylko z dobrej jakości elementów i przestrzegać zalecanych przez producentów zasad serwisowania. Przeglądy i serwis instalacji nawodnieniowych powinny być prowadzone zawsze po zakończeniu sezonu nawodnieniowego a w ostateczności wiosną przed rozpoczęciem okresu nawadniania.

Zasady integrowanego nawadniania należy stosować w miarę potrzeb i według określonych kryteriów. W praktyce można stosować kryteria klimatyczne i/lub glebowe. Poza wykorzystywaniem odpowiedniego sprzętu do pomiaru wilgotności lub potencjału wodnego gleby warto nauczyć się szacować potrzeby wodne upraw w gospodarstwie. Taka wiedza umożliwia przewidywanie czasu, jaki upłynie od ostatnich obfitych opadów lub nawadniania do wyczerpania się zapasu wody w glebie, co wiążę się z rozpoczęciem nawadniania. Oszacowanie terminu następnego nawadniania jest możliwe po wyznaczeniu bilansu wodnego uprawy. Po stronie przychodów znajdują się opady i/lub nawadnianie. Rozchodem jest ewapotranspiracja rzeczywista uprawy (ETR). W pierwszym etapie obliczeń należy obliczyć zapas wody bardzo łatwo dostępnej lub wody dyspozycyjnej zalegającej w warstwie gleby, w której kontrolowana jest wilgotność (tabela 8). Gdy producentowi zależy na utrzymaniu wysokiej wilgotności gleby, do obliczeń powinien brać pod uwagę dane o zawartości wody bardzo łatwo dostępnej dla roślin.

Owoce i warzywa gniją na polach Wielkiej Brytanii przez brak pracowników

Zasady integrowanego nawadniania - jak obliczyć zapas wody?

Zasady integrowanego nawadniania wymagają obliczeń jak np. dla zapasu wody. Oto przykład obliczeń zapasu wody (ZW):

Kontrolując wilgotność gleby lekkiej w warstwie do 30 cm, zapas wody bardzo łatwo dostępnej szacuje się na (3 x 4,8) = 14,4 mm (14,4 l/m2; 144 m3/ha). Obliczenia zapasu wody glebowej można wykonać także na platformie internetowej: www. nawadnianie. inhort.pl/zapas-wody-glebowej.

W celu utrzymania wilgotności gleby w tej warstwie na wysokim poziomie, nawadnianie powinno się wykonać, gdy sumowane dziennie potrzeby wodne uprawy (ETR) będą zbliżone do szacowanego zapasu wody bardzo łatwo dostępnej.

ETR = ZW

ETR można oszacować na platformie internetowej: www. nawadnianie. inhort. pl/potrzeby-nawadniania-rs, www.nawadnianie.inhort.pl/potrzeby-wodne-rw

Przykładowo, jeżeli oszacowaliśmy zapas wody bardzo łatwo dostępnej na 14,4 mm a przy stabilnych warunkach pogodowych ETR szacujemy na 3,7 mm dziennie, to nawadnianie powinniśmy przeprowadzić po 4 dniach. Niestety w przypadku naszych warunków klimatyczno-glebowych metoda ta nie jest doskonała. Brak nam informacji o intensywności podsiąkania wody gruntowej, która wiosną po śnieżnej zimie może być bardzo istotnym przychodem wody w warstwie ornej gleby. Trudno jest także ocenić efektywność opadów burzowych, która w szczególnych przypadkach może być nawet niższa niż 50%. Dlatego, chcąc do sterowania wykorzystywać metodę bilansową dobrze jest się wspierać pomiarami wilgotności gleby. Pomiary wilgotności nie muszą być prowadzone na każdej kwaterze, ale pomogą użytkownikowi wprowadzić do obliczeń własne korekty, co zapewni wyższą precyzję nawadniania. Niezależnie od zastosowanych kryteriów nawadniania użytkownik instalacji nawodnieniowej powinien:

  • ustalić maksymalną jednorazową dawkę wody,
  • określić intensywność wypływu wody na konkretne kwatery (zawory).

Zasady integrowanego nawadniania - działania, które należy podjąć przy posiadaniu systemów nawodnieniowych

Tak jak zostało wspomniane, zasady integrowanego nawadnianiaZasady integrowanego nawadniania wymagają szczególnych działań m.in ustalenia maksymalnej jednorazowej dawki wody i określenia intensywności wypływu wody na konkretne zawory.
Użytkownicy systemów nawodnieniowych powinni ustalić empirycznie lub oszacować maksymalną jednorazową dawkę wody tak, aby glebę zwilżać tylko na głębokość zalegania najbardziej aktywnej strefy korzeniowej roślin (w zależności od gatunku zazwyczaj jest to głębokość 10 do 40 cm). Niezbędną dawkę wody dla zwilżenia gleby na określoną głębokość (w przypadku deszczowania) można oszacować wykorzystując zależność pomiędzy dawką wody, a szacowaną głębokością zwilżenia dla różnych rodzajów gleb. np. Przykładowo jeżeli piasek słabo gliniasty chcemy zwilżyć na głębokość 25 cm to stosujemy dawkę 15 mm. Ale jeżeli na tę głębokość chcemy zwilżyć glebę gliniastą to dawkę należy zwiększyć do ok. 30 mm.

Określenie rzeczywistej głębokości zwilżenia gleby powinno być określone poprzez wykonanie odkrywki profilu glebowego i obserwację jak głęboko przesiąka woda po zastosowaniu określonej dawki deszczowania lub nawadniania kroplowego. Można w tym celu wykorzystać również tensjometry lub czujniki do pomiaru wilgotności gleby, umieszczając je na kilku głębokościach i odczytując jak głęboko konkretna dawka wody zwilża profil glebowy. Skład mechaniczny gleby istotnie wpływa nie tylko na pionowy, ale i poziomy rozkład wody, co ma szczególne znaczenie przy nawadnianiu kroplowym. Dlatego też na glebach lekkich stosuje się mniejszą odległość pomiędzy emiterami a na glebach ciężkich większą. Konkretne zalecenia zostały umieszczone przy opisie poszczególnych gatunków roślin.

Symulację przepływu wody przy stosowaniu nawadniania kroplowego w różnych rodzajach gleb można przeprowadzić na platformie internetowej za pomocą aplikacji: Zasięg zwilżania www.nawadnianie.inhort.pl/gleba/118-zasieg-zwilzania

Po wyborze typu gleby, wydatku emitera kroplowego i czasu nawadniania użytkownik otrzymuje graficzny obraz szacowanego obszaru zwilżenia gleby. Na rysunku (Rys. 6) przedstawiono symulacje pionowego zasięgu wody dla różnych typów gleb przy takim samym wydatku emitera i czasie nawadniania.

W przypadku wystąpienia ekstremalnych warunków pogodowych, które wymuszą wysokie potrzeby wodne roślin, może się zdarzyć, że wymaganą dawkę dzienną trzeba będzie podzielić na dwa nawodnienia.
Pomiar lub szacunek intensywności wypływu wody na poszczególne zawory.

Użytkownik instalacji nawadniającej ustala czas nawadniania. Bez względu na to, czy zawory otwierane są ręcznie czy automatycznie, ważne jest określenie zależności pomiędzy czasem nawadniania a wielkością dawki wody dla wszystkich zaworów instalacji nawodnieniowej. W najbardziej precyzyjny sposób można to zrobić za pomocą wodomierza (na którym odczytuje się rzeczywistą intensywność przepływu wody) lub za pomocą aplikacji „Systemy Nawodnieniowe”, umieszczonej pod adresem: www.nawadnianie.inhort.pl/systemy-nawodnieniowe. Dzięki temu można oszacować wydatki wody, zarówno w instalacjach kroplowych, systemach mini zraszania jak i deszczownianych. W przypadku instalacji kroplowych użytkownik nie tylko obliczy wydatek wody na jednostkę powierzchni, ale także po wpisaniu czasu nawadniania, otrzyma informacje o wydatku wody emiter i roślinę.

Zasady integrowanego nawadniania - ochrona źródeł wody przed zanieczyszczeniami

Woda jest bardzo cennym dobrem dlatego należy ją chronić przed zanieczyszczeniem. Zasady integrowanego nawadniania są ważnym elementem przy oszczędzaniu wody i formą ochrony przed zanieczyszczeniami.
Należy zwracać szczególną uwagę na zabezpieczenie pustych opakowań po nawozach i środkach ochrony roślin. W przypadku instalacji nawodnieniowych przez które prowadzona jest fertygacja konieczny jest montaż zaworów zwrotnych. Takie rozwiązanie eliminuje możliwość zanieczyszczenia źródła wody nawozami lub kwasami stosowanymi do zakwaszania pożywki.

Źródła wody mogą być także zanieczyszczane mikrobiologiczne przez przesiąkanie do wód gruntowych lub spływ powierzchniowy. Dlatego należy zwrócić szczególną uwagę na obowiązujące przepisy dotyczące przechowywania nawozów naturalnych.

Powierzchniowe i gruntowe źródła wody powinny być także chronione przed zanieczyszczeniem wodami drenażowymi emitowanymi przez szklarnie, tunele foliowe oraz szkółki kontenerowe.

cdr.gov.pl/fot.pixabay

Opublikował:
Sebastian Wroniewski
Author: Sebastian Wroniewski
O Autorze
Wychowany w małym mieście nieopodal Warszawy. Od dziecka pasjonat natury i rolnictwa. Po kilkuletniej przygodzie z dużym miastem powrócił w rodzinne strony, by oddać się pisaniu na bliskie mu tematy. W wolnych chwilach podróżuje po Polsce i świecie.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Sebastian Wroniewski 07-12-2021 11:00:00

Eksport nawozów azotowych wstrzymany przez Rosję i Chiny

W listopadzie rosyjski rząd ogłosił, że będzie regulował eksport nawozów azotowych poprzez kontyngenty w celu obniżenia krajowych cen. Chiny zrobiły to samo.

W konsekwencji tych działań, w zeszłym tygodniu statki nie mogły ładować nawozów w rosyjskich portach eksportowych. Oficjalnym powodem, ogłoszonym przez rosyjskie służby był fakt, że eksporterzy nie posiadali niezbędnych licencji. Decyzja rosyjskich i chińskich odbiła się na światowych rynkach nawozów.

Eksport nawozów z Rosji będzie ograniczony przez 6 miesięcy

Na początku grudnia część eksportu została początkowo zawieszona z powodu rzekomego braku licencji eksportowych, podała rosyjska agencja informacyjna Interfax oraz Reuters. W rezultacie dostępna podaż staje się coraz bardziej ograniczona, ponieważ inni kluczowi eksporterzy, tacy jak Chiny, wzorem Rosji, również regulują lub przerywają eksport nawozów.

Rosyjski rząd wcześniej podjął decyzję o ograniczeniu eksportu różnych nawozów azotowych – początkowo na sześć miesięcy. Kontyngenty powinny obowiązywać od 1 grudnia do 31 maja i miały zostać rozdzielone wśród eksporterów do końca listopada.

“Ci, którzy nie zarejestrowali frachtu do 1 grudnia, nie mogli jednak eksportować nawozów" – poinformował Interfax.

"Statki utknęły w pobliżu głównych portów eksportowych, ponieważ nie mogą ładować nawozów, mimo że ładunki przemieszczają się w portach" – kontynuuje agencja informacyjna.

Decyzja rosyjskich władz ma konsekwencje dla światowych rynków

Rosyjskie Ministerstwo Finansów ogłosiło w listopadzieEksport nawozow 02, że ściślej ureguluje eksport nawozów azotowych i fosforowych, aby lepiej zaopatrzyć rosyjski rynek i obniżyć ceny dla rolników.

Ministerstwo dodało niektóre nawozy do listy towarów, dla których okresowe deklaracje celne zostały zakazane lub ograniczone. Zmiany te wpływają na eksport wszystkich nawozów azotowych, a także fosforanu dwuamonowego, fosforanu jednoamonowego oraz pozostałych nawozów azotowych, fosforowych i potasowych.

“Rosyjski rząd chce ograniczyć eksport nawozów azotowych do ok. 5,9 mln ton, a wysyłkę kompleksowych nawozów azotowych do 5,35 mln ton” – podali rosyjscy analitycy.

Rosja jest jednym z największych światowych eksporterów nawozów azotowych i fosforowych, a regulacja ma istotne konsekwencje dla rynków światowych.

Ponadto inny duży eksporter, czyli Chiny, robi obecnie to samo, co Rosjanie. Państwo Środka również wstrzymało eksport nawozów azotowych i fosforowych lub wprowadziło surowsze przepisy i kontrole eksportowe.

Na początku listopada prezydent Rosji Władimir Putin wezwał do wdrożenia pakietu środków neutralizujących ryzyko negatywnych skutków niedoborów energii w Europie, w tym destabilizacji rynków nawozów azotowych, wyrobów hutniczych i żywności.

Rosyjskie media podają, że w przypadku nawozów toczy się również dyskusja na temat przedłużenia do maja 2022 roku obowiązującej państwowej regulacji cen saletry amonowej do siewu wiosennego, aby zapewnić dostawy na rynek krajowy po przystępnych cenach.

Warto przypomnieć, że w październiku polska Grupa Azoty podjęła decyzję o ograniczeniu eksportu nawozów i skierowała je na rynek krajowy.

Czytaj też: Dlaczego rosną ceny nawozów rolniczych?

agrarheute.com/fot.Pixabay


Autor: Sebastian Wroniewski 07-12-2021 01:01:06

Poznaj rośliny oleiste, które uprawiane są w Polsce

Rośliny oleiste to grupa gatunków roślin, uprawianych ze względu na wysoką zawartość tłuszczu. W Polsce kluczową rolę odgrywa kilka gatunków roślin oleistych.

Tłuszcze roślinne po obróbce mogą mieć konsystencję stałą lub płynną i zwane są olejami roślinnymi. Wykorzystywane są w gospodarstwach domowych oraz w przemyśle cukierniczym, piekarniczym, konserwowym i rybnym, a także do produkcji farb i lakierów, kosmetyków, leków, środków ochrony roślin, produkcji gum i smarowania silników.

Rośliny oleiste w Polsce

W Polsce występują różne rośliny oleiste, ale najbardziej popularny w tym zestawieniu jest rzepak. Rzepak stanowi bowiem podstawowy składnik do produkcji oleju w naszym kraju. Jego nasiona zawierają ok 38 % tłuszczu i 23% białek. Uprawiane są dwie formy botaniczne rzepaku: ozima i jara, a w naszych warunkach klimatycznych dominuje uprawa odmian ozimych.

Rzepak można podzielić na odmiany tradycyjne (NN) i jakościowo ulepszone. Odmiany tradycyjne odznaczają się dużą ilością kwasu erukowego i glukozynolanów, jednak nie są już uprawiane. Do odmian jakościowo ulepszonych należą odmiany jednozerowe („0”) i podwójnie ulepszone („00”). Obecnie uprawia się odmiany podwójnie ulepszane, które są praktycznie pozbawione kwasu erukowego, a w nasionach gromadzą niewielkie ilości glukozynolanów. Prowadzone są prace hodowlane nad odmianami potrójnie ulepszanymi.

Olej rzepakowy jest bogaty w jednonienasycone kwasy tłuszczowe i może być wykorzystywany do prawidłowego żywienia ludzi. Nadaje się do obróbki termicznej podczas przygotowywania posiłków, oraz można nim zastępować tłuszcze pochodzenia zwierzęcego.

Z kolei w przypadku żywienia zwierząt można wykorzystywać poekstrakcyjną śrutę rzepakową, wytłoki oraz całe nasiona rzepaku. Są one dla zwierząt dobrym źródłem wysokowartościowego białka, o dobrym składzie aminokwasowym. Rzepak odznacza się też wysoką zawartością aminokwasów egzogennych, np. lizyny, cystyny i tryptofanu. Niestety część białka jest silnie związana z włóknem, a w związku z tym nie jest trawiona przez zwierzęta monogastryczne (drób i trzodę chlewną).

Nasiona rzepaku mogą być również przetwarzane na biopaliwo, a także służyć do produkcji: olejów i smarów, powłok ochronnych (np. farby olejne), środków powierzchniowo czynnych (np. mydła), ekologicznych rozpuszczalników czy ekologicznych wykładzin podłogowych.

Rzepak jary jest zdecydowanie mniej popularny w Polsce, a powierzchnia jego zasiewów zajmuje ok. 2% ogólnego areału uprawy. Z reguły zasiewa się go na większą skalę po ostrych zimach. Forma jara rzepaku daje nieco niższe plony (o około 20%), ale wymaga mniejszych nakładów, oraz również krótszego zamrożenia kapitału i w warunkach produkcji ekstensywnej jest chętniej uprawiany niż forma ozima. Rzepak jary wymaga dobrych gleb i udaje się najlepiej w rejonach o rocznej sumie opadów nie mniejszej niż 600 mm. Zawartość tłuszczu ma zbliżoną do nasion rzepaku ozimego, natomiast zawiera przeciętnie więcej białka ogólnego, a mniej włókna i glukozynolanów. Plonuje zwykle o 25-40 % słabiej niż rzepak ozimy.

Najstarsza uprawiana roślina

Soja ma bardzo długą tradycję upraw i jest jedną z najstarszych roślin uprawnych o ogromnym znaczeniu gospodarczym, nie tylko ze względu na jej wykorzystanie jako pokarmu dla ludzi i paszy dla zwierząt. Soja jest także cenną rośliną przedplonową i zbogaca glebę w azot, a resztki pożniwne poprawiają właściwości fizyczne i chemiczne gleby. Jest ważnym surowcem w produkcji oleju roślinnego, który jest wykorzystywany w gospodarstwach domowych i w przemyśle. Śruta sojowa stanowi z kolei dobry wysokobiałkowy komponent mieszanek paszowych.

Soja ma w naszym kraju niewielkie znaczenie gospodarcze (areał upraw to zaledwie kilkadziesiąt ha). Możliwa jest jedynie uprawa odmian o bardzo krótkim okresie wegetacji, wyhodowanych z myślą o polskim rynku. Krajowa produkcja soi nie ma jednak większego znaczenia, a Polska importuje soję i jej półprodukty.

Mak, gorczyce i konopie

Nasiona maku zawierają 35-50% tłuszczu, uzyskiwanego w prasach na zimno lub gorąco. W przypadku celów spożywczych i leczniczych olej makowy powinien być otrzymywany na zimno, a do celów technicznych, do wyrobu mydeł, farb artystycznych – często wygniatany jest na gorąco. Olej makowy jest doskonały do wyrobu naturalnych kosmetyków i leków roślinnych. Nadaje się do pielęgnowania skóry, jako naturalna alternatywa dla balsamów i olejków do ciała, często zawierających niepożądane składniki chemiczne.

Rośliny oleiste, jakimi są gorczyce: biała, czarna lub sarepska, mają zróżnicowany skład chemiczny, jeśli chodzi o nasiona. W przypadku gorczycy białej odznaczają się relatywnie wysoką zawartością tłuszczu (25-30%) i wysoką białka (27-35%); sarepskiej dość wysoką zawartością białka (około 28%) oraz tłuszczów (23-47%); a czarnej zawierają 35-40% tłuszczu oraz 27% białka. Nasiona gorczycy znajdują obecnie zastosowanie w przemyśle: spożywczym, farmaceutycznym, kosmetycznym, chemicznym. Główne wykorzystuje się je jednak w przetwórstwie spożywczym jako podstawowy surowiec do produkcji musztardy.

Olej konopny charakteryzuje się bardzo korzystnym stosunkiem kwasów n-6 (omega-6) do n-3 (omega-3), jak około 3,3:1. Doskonale odżywia ludzki organizm od wewnątrz, zapobiegając np. cukrzycy, miażdżycy, nadciśnieniu oraz innym groźnym chorobom cywilizacyjnym. Sprawdza się też jako zewnętrzny środek przeciwzapalny, oraz pielęgnacyjnie na włosy czy paznokcie.

Słonecznik i len

Każdy z nas wie, jak wygląda słonecznik. Roślina ta Rosliny oleiste jest jedną z ważniejszych roślin oleistych. Jego nasiona zawierają ok. 40-45% tłuszczu i otrzymuje się z niego olej używany jako tłuszcz jadalny, surowiec do produkcji margaryny, a także jako tłuszcz techniczny do wytwarzania pokostu, lakierów i mydła. Jest bardzo bogatym źródłem kwasu linolowego, a wytłoki pozostałe po wyciskaniu oleju z nasion są dobrą paszą dla zwierząt.

Z kolei nasiona lnu, popularnie nazywane siemieniem lnianym zawierają do 40% tłuszczu, z którego powstaje olej lniany. Zawarty w nim kwas tłuszczowy ALA (alfa linolenowy) pomaga utrzymać prawidłowy poziom cholesterolu we krwi. Olej jest również bogaty w kwasy tłuszczowe omega-3. Warto pamiętać, że na oleju lnianym nie można smażyć, ponieważ ma on bardzo niską stabilność oksydacyjną i szybko traci swój termin przydatności. Z tego powodu można go spotkać głównie w postaci oleju tłoczonego na zimno i powinno się przechowywać w ciemnej butelce w lodówce. Roślina dostarcza cennego oleju jadalnego i przemysłowego. Olej jest również wykorzystywany do produkcji pokostu, farb, lakierów, kitu, żywic artystycznych.

Czytaj też: Nasiona oleiste – rynek krajowy, a udział UE w globalnej produkcji

wmodr.pl/fot.pixabay


Autor: Mateusz Chrząszcz 06-12-2021 01:01:07

Uprawa malin, czyli jednego z najpopularniejszych sezonowych owoców

Uprawa malin powinna się rozpocząć od nawożenia gleby. Samo nawożenie zawsze powinno być oparte o analizę gleby.

Zapotrzebowanie na nawozy azotowe można oszacować na podstawie zawartości materii organicznej w glebie. Zapotrzebowanie na wapno zależy od odczynu i składu agronomicznego gleby oraz okresu stosowania wapna. Wapno najlepiej stosować na rok przed sadzeniem. Nawóz fosforowy można stosować zarówno przed, jak i przed sadzeniem, nawóz potasowy najlepiej aplikować tuż przed sadzeniem.

Nawożenie organiczne przed założeniem plantacji

Pozytywny wpływ stosowania nawozów organicznych przed założeniem plantacji zaobserwowano zwłaszcza na glebach lekkich gliniastych i ubogich w próchnicę. Dzieje się tak nie tylko dzięki dostarczeniu minerałów, ale także poprawie właściwości fizykochemicznych gleby. Najcenniejszy jest obornik. Jednak jego dawkowanie nie powinno przekraczać 35 ton/ha (170 kg N/ha). Obornika nie należy stosować jesienią na lekkiej glebie. Na glebach bardziej zwięzłych można go stosować jesienią i wiosną. Nawóz zielony to alternatywa dla obornika. Ziarna używane do orki mają szczególną wartość. Aby obniżyć koszty, ludzie mieszają rośliny strączkowe z innymi uprawami, na przykład zbożami.

Jeśli gleba jest dobrze przygotowana przed sadzeniem, nawożenie nawozami mineralnymi w pierwszych dwóch latach ogranicza się do nawozów azotowych. W pierwszym roku dwukrotnie zastosuj nawóz azotowy. Pierwsza część (ok. 30% zapotrzebowania na nawóz) wysiewana jest wczesną wiosną, reszta (70%) pod koniec czerwca, w drugim roku rozkład dozowania azotu powinien wynosić 50–70% wiosną i 30–50% pod koniec czerwca.

Uprawa malin w zależności od zasobności gleby w materię organiczną, zalecane są dawki N dla odmian tradycyjnych, które wahają się od 20 do 80 kg/ ha a dla odmian powtarzających 40-100 kg/ha. Dawki te dotyczą plantacji, na których utrzymuje się ugór herbicydowy lub mechaniczny. Przy stosowaniu dawki większej niż 50 kg/ ha nawozy azotowe rozsiewa się w dawkach dzielonych. Połowę wczesną wiosną a pozostałą bezpośrednio po kwitnieniu (dla odmian tradycyjnych) lub po miesiącu wzrostu (dla odmian powtarzających).Uprawa malin 02

Uprawa malin metodą fertygacji

Fertygacja to sposób nawożenia, w której minerały są dostarczane przez system nawadniający. Dlatego można stosować wyłącznie nawozy o wysokiej rozpuszczalności w wodzie. W takim systemie nawozowym zastosowana dawka jest wielokrotnie niższa niż w przypadku stosowania tradycyjnego nawozu. Nawożenie odmianami tradycyjnymi prowadzi się do połowy sierpnia i powtarza się do końca września.Badania naukowe wskazują, że do malin warto stosować nawozy wielokrotne. Stosowanie intensywnego nawozu z czasem będzie stymulować wzrost roślin, zwiększając ich plon. Nawożenie miało również istotny pozytywny wpływ na siłę i jędrność owoców badanych odmian malin, które są ważnymi wskaźnikami jakości konsumpcyjnej i przetwórczej.

Uprawa malin to również walka z chwastami. Najskuteczniejszym sposobem walki z chwastami jest łączenie chemicznych i nie chemicznych metod ochrony. Do nie chemicznych metod ochrony zaliczamy zabiegi mechaniczne – uprawa gleby, koszenie zbędnej roślinności, utrzymywanie roślin okrywowych, ściółkowanie oraz metody fizyczne np. wypalanie chwastów propanem. Niekontrolowany rozwój zachwaszczenia ogranicza wzrost i plonowanie roślin. Największe zagrożenie sprawia rozwój zachwaszczenia w okresie kwiecień-lipiec. Wszystkie chemiczne środki ochrony roślin muszą być stosowane zgodnie z obowiązującymi zaleceniami a ich liczba w sezonie nie może być większa od zaleconej w etykiecie.

Optymalnym sposobem utrzymania naprzemiennych rzędów na plantacji są wieloletnie trawy pastwiskowe – rdzawiec, wełnianka i życica trwała. Naturalną ściółkę stosuje się również w celu ograniczenia zachwaszczenia. Mogą to być odpady tekstylne, słoma zbożowa i rzepakowa, trociny, wióry, wióry drzewne, obornik, syntetyczny węgiel brunatny, kompost, resztki owoców. Ściółkowanie owocowych malin na dwuletnich pędach wymaga specjalnego podejścia. Plantacje takie można zakładać na nasypach, których boki pokryte są arkuszem czarnego polietylenu lub włókniną polipropylenową, a część środkowa (ok. 20 cm) pokryta korą lub słomą.

Czytaj również: Maliny – przepyszne i pełne witamin owoce o leczniczych właściwościach

wmodr.pl /fot.pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.