Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Marzena Deresz 12-04-2017 12:00:39

Pora sadzić ziemniaki: podkiełkować czy nie?

Pora sadzić ziemniaki: podkiełkować czy nie?

W centralnej Polsce i Wielkopolsce powoli zbliża się termin sadzenia ziemniaków. Wiele osób, korzystając z łaskawej wiosny bez przymrozków ziemniaki juz posadziło. Pozostali zastanawiają się: teraz czy później? Podkiełkowane czy nie?

W centralnej Polsce i Wielkopolsce powoli zbliża się termin sadzenia ziemniaków. Wiele osób, korzystając z łaskawej wiosny bez przymrozków ziemniaki juz posadziło. Pozostali zastanawiają się: teraz czy później? Podkiełkowane czy nie?

 

– Sam sadziłem ziemniaki w poniedziałek. Pogoda jest sprzyjająca, gleba jest wilgotna, a choć mamy ochłodzenie, to jednak bez przymrozków. Poza tym - po ochłodzeniu na pewno zrobi się cieplej

 

– powiedział nam Mieczysław Łepkowski, specjalista ds. roślin okopowych z kolskiego oddziału Wielkopolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu.

Zdaniem pana Mieczysława, ci, którzy sadzą bardzo wczesne ziemniaki - posadzili je jeszcze w marcu, pod folię. Jednak powoli w Wielkopolsce i w centrum kraju zbliżają się terminy agrotechniczne na sadzenie ziemniaków.

 

– Jak jest odpowiednia pogoda to w naszej części kraju druga dekada kwietnia to termin odpowiedni na wysadzenie ziemniaków. Ja sadziłem podkiełkowane, z kiełkami o długości około pół centymetra. Takie kiełki, nawet gdy  ziemniaki sadzone są przy pomocy sadzarki, nie powinny zostać odłupane. Ale dzięki temu ziemniak w glebie szybciej wystartuje

 

– dodaje Mieczysław Łepkowski.

Jak najlepiej podkiełkować ziemniaki? Zdaniem eksperta, warto je umieścić w bardzo jasnym pomieszczeniu w temperaturze około 15 oC na tydzień - do 10 dni. To powinno wystarczyć do tego, by pokazały się piękne kiełki.

 

– W pomieszczeniu musi być duzo światła, to wymusi szybsze kiełkowanie, choć ziemniaki fizjologicznie i tak już wybudzają się po zimie. Jeśli więc zastanawiamy się, czy wysadzić ziemniaki teraz czy za tydzień, to lepiej ten tydzień przeznaczyć na podkiełkowanie

 

– radzi ekspert.

Każdego roku pojawiają się nowe odmiany ziemniaków. To, na jaką się zdecydujemy, zależy od naszych dotychczasowych doświadczeń lub od chęci eksperymentowania z nowościami.

Czołowymi odmianami w Polsce są bardzo wczesne Denar, Lord i Miłek, które zastąpiły odmiany Aster i Orlik oraz holenderska Arielle i niemiecka Inova z Katalogu Europejskiego. Na uwagę z tej grupy wczesności zasługuje także niemiecka odm. Flaming tworząca podłużne bulwy o czerwonej skórce oraz najnowsze Justa i Viviana z krajowego rejestru. Każda z tych wyróżnionych odmian, oprócz bardzo dobrego smaku i wysokiej plenności ma bardzo dobrą morfologię bulw: płytkie oczka i co najmniej dobrą regularność kształtu. Odmiany te charakteryzują się zarówno typem kulinarnym AB, czyli miąższem o zwięzłej konsystencji i delikatnej strukturze (Denar, Inova, Lord, Viviana), jak i typem B , o lekko mączystym wilgotnym miąższu i dość zwięzłej konsystencji (Arielle, Flaming, Irys, Justa).

 

– W następnej grupie odmian jadalnych wczesnych dominującą i ustabilizowaną pozycję ma niemiecka odmiana Vineta, dalej Owacja, Bellarosa, czy Primadonna z Katalogu Unijnego. Rosnącą pozycje na rynku zajmują: Carrera, Cyprian, Bila (odporna na parcha), Oman (bardzo smaczna) i Natascha - wszystkie te odmiany są plenne i wyróżniają się dobrym smakiem. Ale szczególną uwagę zwracają nowo zarejestrowane w tej grupie odmiany (polskie) Gwiazda i Michalina., wyróżniające się plonowaniem, a w ostatnio zarejestrowane także przyszłościowe odmiany : Oberon, Jurek, Malaga i Bogatka - bardzo odporne na wirus Y

 

– wylicza Mieczysław Łepkowski.

W grupie odmian średnio wczesnych dość stabilną pozycję zajmuje niemiecka Satina i polskie: Tajfun , Bartek, Tetyda, Stasia. Są to odmiany plenne, smaczne, odporne na wirusy, nadające się do konfekcjonowania, o średnich wymaganiach glebowych Wśród odmian średnio późnych (przeznaczonych na późniejszy zbiór) należy wyróżnić  niemiecką odmianę Jelly i polskie Zagłoba i Zenia, kształtne i wysoko plonujące na dobrych niezwiędłych glebach. Ale odmian jest znacznie więcej. Jeśli mamy swoje ulubione i potrzebujemy o nich dodatkowych informacji - szukajmy ich na stronach producentów sadzeniaków i u doradców rolniczych.

 

Beata Kozłowska/ fot. pixabay.com

Opublikował:
Author: Marzena Deresz
O Autorze
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.