Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Monika Faber 20-04-2021 08:00:00

Środki ochrony roślin – jak stosować je bezpiecznie?

Środki ochrony roślin

Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa mając na uwadze wiosenną intensyfikację prac polowych przypomina o warunkach bezpiecznego stosowania środków ochrony roślin, których przestrzeganie eliminuje zagrożenia dla zdrowia ludzi, zwierząt i środowiska. Uprawa roślin jest bezpośrednio związana w wykonywaniem wielu czynności mających na celu ochronę upraw przed organizmami szkodliwymi. Osiągnięcie dużych plonów o wysokiej jakości jest bardzo trudne do uzyskania bez stosowania „wspomagaczy” jakimi są środki ochrony roślin. Jednocześnie należy mieć na uwadze bardzo duże zagrożenia związane z pestycydami. Bezpieczne stosowanie chemicznych środków ochrony roślin powiązane jest z przestrzeganiem przez profesjonalnego użytkownika środków ochrony roślin siedmiu poniżej wymienionych punktów – pisze PIORiN.

Środki ochrony roślin, a integrowana ochrona roślin!

Użytkownicy profesjonalni, stosujący środki ochrony roślin są zobligowani do uwzględniania wymogów integrowanej ochrony roślin określonych w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 18 kwietnia 2013 r. w sprawie wymagań integrowanej ochrony roślin. Według wymienionego rozporządzenia producent rolny powinien przed zastosowaniem chemicznej ochrony roślin wykorzystać wszelkie dostępne działania i metody ochrony przed agrofagami aby ograniczyć stosowane pestycydy. Zastosowanie chemicznej ochrony roślin powinno być również poprzedzone działaniami monitoringowymi w uprawie oraz podparte odpowiednimi instrumentami naukowymi i doradztwem. Jednym z podstawowych wymogów integrowanej ochrony roślin jest również ochrona organizmów pożytecznych oraz stwarzanie warunków sprzyjających ich występowaniu. W szczególności dotyczy to owadów zapylających i naturalnych wrogów organizmów szkodliwych – pisze PIORiN.

Tylko zarejestrowane środki ochrony roślin i zgodnie z etykietą!

Do ochrony upraw można stosować wyłącznie środki ochrony roślin dopuszczone do obrotu i stosowania na podstawie wydanych przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zezwoleń lub pozwoleń na handel równoległy. Ich wykaz znajduje się w rejestrze udostępnionym na stronie internetowej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Na stronie Ministerstwa udostępnione są również etykiety środków. Zapisów etykiet należy bezwzględnie przestrzegać. W żadnym wypadku nie można stosować środków ochrony roślin na rośliny oraz agrofagi, które nie zostały wyszczególnione w etykiecie. Nie wolno również przekraczać wskazanych dawek i liczby dopuszczonych zabiegów. Jedną z ważniejszych części etykiety, z którą należy się również zapoznać jest rozdział „Warunki bezpiecznego stosowania środka” zawierający wytyczne dotyczące m.in. środków ostrożności a w tym obowiązku wyznaczania stref ochronnych od zbiorników i cieków wodnych – pisze PIORiN.

Środki ochrony roślin wyłącznie od zarejestrowanych sprzedawców!

Środki ochrony roślin należy nabywać wyłącznie od przedsiębiorców uprawnionych do prowadzenia takiej działalności i nadzorowanych przez Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Rejestr przedsiębiorców wykonujących działalność w zakresie wprowadzania środków ochrony roślin do obrotu lub konfekcjonowania udostępniony jest na stronie internetowej PIORIN. Środków ochrony roślin nigdy nie należy kupować np.: na straganie, z bagażnika samochodu, z zagranicy oraz z nieznanych źródeł w Internecie. Oferowane do sprzedaży preparaty muszą być w oryginalnych i szczelnie zamkniętych opakowaniach. Etykieta środka musi być sporządzona w języku polskim – pisze PIORiN.srodki ochrony roslin fasola

Środki ochrony roślin należy stosować prawidłowo

Użytkownicy profesjonalni muszą przestrzegać wymogów określonych w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 31 marca 2014 r. w sprawie warunków stosowania środków ochrony roślin tj. m.in. zachowywać minimalne odległości od określonych miejsc lub obiektów. Na terenie otwartym środki ochrony roślin można stosować, jeżeli prędkość wiatru nie przekracza 4 m/s – czytamy na stronie PIORiN.

Czytaj także: Grypa ptaków niszczy polskie drobiarstwo! To już 146 ognisk w tym roku! PEŁNA LISTA

Szkolenia!

Osoby stosujące środki ochrony roślin powinny posiadać odpowiednią wiedzę dotyczącą ochrony roślin. Odpowiednią wiedzę oraz kwalifikacje uzyskuje się na szkoleniach w zakresie stosowania środków ochrony roślin lub doradztwa dotyczącego środków ochrony roślin lub integrowanej produkcji roślin – pisze PIORiN.

Badanie i kalibracja sprzętu do stosowania środków ochrony roślin!

Do zabiegu z zastosowaniem środków ochrony roślin należy wykorzystywać wyłącznie sprzęt, którego użycie zgodnie z przeznaczeniem nie stwarza zagrożenia dla zdrowia ludzi, zwierząt oraz dla środowiska. Sprzęt taki musi być sprawny technicznie i skalibrowany. Badania techniczne i kalibracja zapewniają prawidłową aplikacje środków ochrony roślin. Potwierdzanie sprawności technicznej sprzętu przeznaczonego do stosowania środków ochrony roślin wykonują jednostki do tych czynności uprawnione – czytamy na stronie PIORiN.

Środki ochrony roślin, a dokumentacja zabiegów

Użytkownik profesjonalny jest zobligowany również do prowadzenia i przechowywania przez 3 lata dokumentacji dotyczącej stosowanych środków ochrony roślin. W dokumentacji należy zanotować nazwę środka ochrony roślin, czas zastosowania i zastosowaną dawkę, obszar i uprawy, na których zastosowano środek ochrony roślin oraz wskazać sposób realizacji wymagań integrowanej ochrony roślin poprzez podanie co najmniej przyczyny wykonania zabiegu środkiem ochrony roślin – pisze PIORiN.

Sankcje karne!

Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa sprawuje m.in. nadzór nad prawidłowym stosowaniem środków ochrony roślin prowadząc kontrole w miejscach gdzie są lub mogą być stosowane środki ochrony roślin. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w tym zakresie na osoby kontrolowane nakładane są kary grzywny oraz kary administracyjne wynikające z ustawy o środkach ochrony roślin – informuje PIORiN.

PIORIN/fot, pixabay

Opublikował:
Monika Faber
Author: Monika Faber
O Autorze
z wykształcenia prawnik, z zamiłowania rolnik. Połączenie tych dwóch profesji pomaga zrozumieć jak wymagające jest dzisiejsze rolnictwo. Jestem dumna z polskiej wsi.
Ostatnio opublikowane artykuły tego autora


Autor: Kamila Ciężka 27-01-2022 23:00:56

Polski herbicyd z godłem Najwyższa Jakość Quality International

Fundamentum 700 WG, trójskładnikowy polski herbicyd firmy INNVIGO, został nagrodzony godłem Najwyższa Jakość Quality International w prestiżowym konkursie.

30 listopada 2021 roku w Katowicach, w ramach Europejskiego Forum Biznesu, odbyła się Gala Finałowa, podczas której wręczone zostały nagrody przyznane w Programie Najwyższa Jakość Quality International oraz Liderzy Społecznej Odpowiedzialności. Patronat nad Programem objęły: Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, Polski Komitet Normalizacyjny oraz Katedra Zarządzania Procesowego Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Preparat zwalcza bardzo szerokie spektrum uciążliwych chwastów dwuliściennych, w tym przytulię czepną, chwasty rumianowate, komosę, rdestówkę powojowatą i wiele innych. 

Polski herbicyd nagrodzony

Fundamentum 700 WG, unikalny, trójskładnikowy polski herbicyd firmy INNVIGO, został nagrodzony Godłem Najwyższa Jakość Quality International w XV edycji największego ogólnopolskiego ponadbranżowego konkursu, który promuje zarządzanie jakością oraz najwyższe standardy produktów i usług.

,,Kilka lat temu podjęliśmy ważną decyzję, aby rozpocząć prace badawcze nad zupełnie nowym, kompletnym środkiem do zwalczania chwastów w zbożach. Dzięki temu w 2019 roku do portfolio produktowego firmy INNVIGO dołączyliśmy Fundamentum 700 WG, trójskładnikowy herbicyd do zwalczania całego kompleksu chwastów dwuliściennych. To wyjątkowy produkt, jakiego do tej pory nie było na rynku. Nasza kombinacja trzech substancji aktywnych jest unikalna i została objęta ochroną patentową. Polscy rolnicy docenili to innowacyjne rozwiązanie i włączyli Fundamentum 700 WG do swoich programów ochrony zbóż, co jest najlepszym potwierdzeniem skuteczności naszego środka. Dziś mogę z dumą powiedzieć, że produkt zyskał również uznanie środowiska biznesowego i otrzymał godło Najwyższa Jakość Quality International 2021” – mówi Krzysztof Golec, Prezes Zarządu INNVIGO.

Polski herbicyd zwalcza szerokie spektrum chwastów

Fundamentum 700 WG, polski herbicyd selektywny Polski herbicyd Fundamentum 700 WG nagroda 02o działaniu układowym, przeznaczony jest do stosowania nalistnego w zbożach jarych i ozimych. Zawiera trzy substancje aktywne: tribenuron metylowy, metsulfuron metylowy i florasulam. Preparat zwalcza bardzo szerokie spektrum uciążliwych chwastów dwuliściennych, w tym przytulię czepną, chwasty rumianowate, komosę, rdestówkę powojowatą i wiele innych. Wykazuje wysoką aktywność także w niskich temperaturach i jest całkowicie bezpieczny dla roślin uprawnych. Herbicyd działa z najwyższą skutecznością, gdy jest aplikowany na młode, intensywnie rosnące chwasty. Może być stosowany w szerokim zakresie faz rozwojowych zbóż.

,,Nagroda ta jest dla nas tym bardziej istotna, ponieważ została przyznana w międzybranżowym konkursie, w którym mogą startować firmy z różnych sektorów polskiej gospodarki, a instytucje, które objęły patronat nad Programem, gwarantują obiektywizm oceny” – dodaje Krzysztof Golec.

Czytaj też: Herbicydy do zwalczania chwastów w uprawach letnich

fot.INNVIGO


Autor: Emilia Gromczak 27-01-2022 13:00:09

Witold Boguta: Większość odmian jabłek przynosi sadownikowi straty

W rozmowie z portalem ŚwiatRolnika.info Prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw Witold Boguta mówił o obecnych problemach polskich sadowników.

Bogucki zwrócił uwagę, że obecnie sadownicy w Polsce muszą mierzyć się z wieloma problemami. Chodzi m.in. o embargo rosyjskie i białoruskie, problemy z pogodą czy też problemy strukturalne dot. odmian. Obecnie jednak polskie sadownictwo zmaga się z brakiem opłacalności produkcji. Koszt produkcji jednej sztuki, za którą sadownik dostaje 30 gr,  przekracza nawet 1 zł. 

ŚwiatRolnika.info: Z jakimi problemami mierzą się obecnie sadownicy w Polsce?

Witold Boguta: Tych problemów jest dużo. Część z nich ma charakter bardziej wynikający z bieżących sytuacji. Część to są problemy strukturalne, na które pracowaliśmy ponad 20 lat. Jest to wielkość i struktura nasadzeń. Przez lata byliśmy zadowoleni, mówiąc, że jesteśmy europejskim liderem w produkcji jabłek. Natomiast pomijaliśmy to, że to liderstwo polegało na ilości produkowanych ton, a nie na jakości i dostosowaniu tej produkcji do oczekiwań rynku. Efektem tego było i jest, że teraz nawet 60-70% rocznej produkcji trafia do przetwórstwa. 

Witold Boguta: Istotnym problemem systemowym jest to, że nasza produkcja przez długie lata była dostosowana do wymogów wschodnich. Embargo rosyjskie spowodowało, że mieliśmy o wiele bardziej utrudniony dostęp do tego rynku, a w związku z tym pewne wcześniejsze decyzje produkcyjne, które poczynili sadownicy już niekoniecznie przynosiły oczekiwane efekty. Można było oczekiwać, że rosyjskie embargo stanie się impulsem prorozwojowym naszego sadownictwa. To się stało, ale moim zdanie w wysoce niezadawalającym zakresie. Teraz sytuacja jest jeszczeWitold_Boguta_rynek_jabłek.jpg trudniejsza przez dodatkowe embargo białoruskie. Dzieje się to równolegle z rozwijaniem się produkcji w Europie wschodniej. Tutaj trzeba wskazać Mołdawię, ale również inne kraje, gdzie produkcja jabłek się rozwija. W tej sytuacji wchodzimy w aktualną sytuację, kiedy generalnie produkujemy tych jabłek (uznawanych przez producentów za deserowe) 3,5-4 mln t. Z potencjałem produkcyjnym nawet do 6 mln t. Problemem strukturalnym odmianowym jest to, że nie ma zapytać o odmiany, które u nas dominują w nasadzeniach. Na to nakładają się jeszcze inne problemy m.in. z pogodą, susze, przymrozki, problemy z brakiem siły roboczej, ale i również rosnące ceny środków do produkcji. Jednocześnie ceny, które producenci otrzymują za swoje produkty, a odbiorcami są głównie sieci handlowe i przetwórcy, nie pokrywają bardzo często kosztów produkcji.

ŚwiatRolnika.info: Jakie powinny pojawić się rozwiązania prawne, aby poprawić pozycje sadowników w starciu z sieciami handlowymi? 

Witold Boguta: Jest to problem podstawowy, jeśli chodzi o jabłko deserowe kierowane na rynek krajowy. Wszystko przez wzgląd na to, że głównym odbiorcom są sieci. Mają zdecydowany udział w rynku również jabłek i działają na zasadach, na jakich weszły do kraju. Wydawało się, że trwające przez lata dyskusje KE dot. całej UE, że będą w dyrektywie unijnej jakieś rozwiązania, które będą mogły istotnie zmienić pozycję dostawcy, sadownika, producenta względem sieci. Natomiast to, co zostało wypracowane, to jest coś takiego, jak ktoś kiedyś powiedział w odniesieniu do jednego z przepisów: "Macie, ale i tak z tego nie korzystacie". Wprowadzony przepisy, wdrożono je nawet do naszego prawa, natomiast problem, jak był tak, pozostaje. Sieci funkcjonują na określonych zasad, są wielkim kapitałem.  

ŚwiatRolnika.info: Jak kształtuje się obecnie opłacalność produkcji jabłek? 

Witold Boguta: Jeśli chodzi o jabłka deserowe, to z pobieżnych analiz wynika, że jeszcze względnie opłacalne są dwie odmiany: Gala Paskowana i Golden Delicious. Natomiast większość odmian przynosi sadownikowi straty. Już nie mówię o tym, że te produkowane, jako jabłka deserowe, trafiają do przetwórstwa. Jeżeli koszt produkcji przekracza 1 zł, a jabłko jest sprzedawane po 30gr, to nie wymaga to komentarza.

Czytaj także: Jabłka – poznaj światowe trendy w marketingu na tym rynku

fot.pixabay.com


Autor: Sebastian Wroniewski 27-01-2022 01:00:00

Brunatna plamistość liści – charakterystyka choroby i sposoby jej zwalczania

Brunatna plamistość liści, to grzybowa choroba zbóż wywołana przez gatunek Pyrenophora tritici-repentis. Zwana jest również brunatną plamistością liści.

Jest to pospolita choroba zbóż, powszechnie występująca w rejonach ich uprawy o klimacie chłodnym i wilgotnym. Po raz pierwszy pojawiła się w latach 80. XX wieku i jej szkodliwość ciągle wzrasta. Coraz częściej występuje również w Polsce. Duże nasilenie tej choroby obserwowano w Polsce w latach 90. Może ona spowodować straty w uprawach sięgające nawet 50 procent.

Brunatna plamistość liści może wywołać znaczne straty

Brunatna plamistość liści rozwija się głównie na pszenicy, życie i pszenżycie. Może spowodować straty w plonie sięgające 5-50%. Na jęczmieniu pojawia się rzadko i w niewielkim nasileniu. Objawy choroby pojawiają się w okresie strzelania w źdźbło i wyrastania liści flagowych. Rozwój choroby odbywa się głównie wiosną i jesienią.

Pierwsze objawy pojawiają się na liściach najstarszych (dolnych), potem stopniowo choroba opanowuje coraz wyższe liście. Objawy mają postać brunatnych plam o soczewkowatym, lub nieregularnie owalnym kształcie, otoczonych chlorotyczną obwódką. Czasami plamy nie posiadają obwódki, lub występuje tylko chloroza. W środku plamy często występuje niewielka nekroza. Przy dużym nasileniu choroby plamy zlewają się z sobą, a porażony liść obumiera

Warto przypomnieć, że Fusarium to najgroźniejsza choroba grzybową zbóż.

Charakterystyczne objawy pojawienia się choroby

Patogen zimuje na resztkach pożniwnychBrunatna plamistosc lisci 02, na porażonym ziarnie, na dziko rosnących trawach oraz na oziminach. Wiosną rozwijają się na nich pseudotecja. Wytwarzane w nich płciowe zarodniki (askospory) dokonują infekcji pierwotnej. Przenoszone są przez wiatr. W sezonie wegetacyjnym na porażonych roślinach tworzone są bezpłciowo zarodniki konidialne. Przenoszone przez wiatr dokonują infekcji wtórnych, dzięki czemu rozprzestrzenia się brunatna plamistość liści.

Pyrenophora tritici-repentis może się rozwijać w szerokim zakresie temperatur. Do zakażenia roślin potrzebuje jednak dość długiego okresu wilgotnej pogody. Niezbędny czas zwilżenia liści wynosi 12 -24 godzin, w zależności od podatności danej odmiany zbóż na tę chorobę. Kiełkowaniu zarodników sprzyja także wysoka temperatura – 20-28 stopni Celsjusza. W sprzyjających patogenowi warunkach okres inkubacji choroby wynosi 3-8 dni.

W jaki sposób można chronić zboża?

Zapobiega się chorobie lub ogranicza jej rozwój przez:

– dokładne przyorywanie resztek pożniwnych
– stosowanie zabiegów agrotechnicznych przyspieszających rozkład resztek pożniwnych
– uprawa odmian mniej podatnych na chorobę
– przy uprawie odmian podatnych stosowanie przedplonów innych, niż zboża

Takie zabiegi mogą sprawić, że brunatna plamistość liści zostanie wyeliminowana lub znacznie ograniczona. Jeśli jednak zachodzi konieczność ochrony chemicznej stosuje się fungicydy chloronitrylowe (chlorotalonil), triazolowe (np. epoksynazol), strobilurinowe (np. azoksystrobina), imidazolowe (prochloraz). Opryskiwanie dokonuje się głównie w fazie liścia flagowego, a przy masowym pojawieniu się choroby – jeszcze wcześniej.

Czytaj też: Pałecznica zbóż i traw – jak rozpoznać i zwalczać groźną chorobę upraw

cdr.gov.pl/fot.Wikimedia

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.