Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Portal rolniczy - porady dla rolnika - informacje agro
Kaptan twitter swiatrolnika.info youtube swiatrolnika.info
Autor: Polska Agencja Prasowa 22-10-2021 11:13:27

Interwencyjny skup jabłek od sadowników? Interwencja posłów Lewicy

Interwencyjny skup jabłek

Interwencyjny skup jabłek, o to Lewica razem z sadownikami apelowała w czwartek do ministra rolnictwa i rozwoju wsi Grzegorza Pudy. Posłowie wraz z rolnikami zanieśli do resortu skrzynki z jabłkami dla Pudy i jego zastępców.

Niskie ceny w skupach

Podczas konferencji przed gmachem Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi posłowie Lewicy mówili o sytuacji sadowników, którzy zajmują się produkcją jabłek, których cena w skupie jest niższa niż późniejsza cena w skupie.

Powołując się na uzyskane od nich dane, poseł Arkadiusz Iwaniak poinformował, że koszt wyprodukowania kilograma jabłek wynosi 1,05 zł i składa się na to koszt pracy najemnej (35 groszy), amortyzacji (15 groszy), mediów (25 groszy) i nawozów (30 groszy).

Cena dzisiaj w skupie to jest 50 groszy (za kilogram) za jabłko delikatesowe.

– mówił.

W apelu do Pudy, przedstawionym podczas konferencji, politycy domagają się m.in. tego, aby w trwającym sezonie wprowadzić działania interwencyjne: skup jabłek przez rząd np. na dostawy tych owoców do szkół, szpitali, domów pomocy społecznej czy banków żywności.

Interwencyjny skup jabłek – poseł Marcin Kulasek apeluje

Poseł Marcin Kulasek mówił o propozycji interwencyjny skup jablek 02Lewicy stworzenie systemu dopłat do ubezpieczeń upraw i hodowli.

Projekt (w tej sprawie) złożyliśmy do laski marszałkowskiej.

– poinformował.

Na ten cel powinna być przeznaczona co roku kwota 1 miliarda złotych.

– dodał komentując interwencyjny skup jabłek.

Nie może być tak, że na wiosnę kończą się środki na dopłaty do ubezpieczeń.

– wskazał.

Rolnicy, sadownicy powinni również móc ubezpieczyć się od spadku cen skupu.

– podkreślał Kulasek i mówił, że firmy ubezpieczeniowe jak np. PZU powinny podjąć pracę nad stworzeniem takiego produktu dla rolników.

Program naprawczy polskiego rolnictwa

Lewica domaga się ponadto niezwłocznego przystąpienia do opracowania i wdrożenia kompleksowego programu naprawczego dla polskiego rolnictwa, z uwzględnieniem sadownictwa.

Sadownik Daniel Oliszewski z Grójca zwracał na konferencji prasowej uwagę, że problem dla rolników zaczął się w 2014 roku, kiedy zostało wprowadzone embargo rosyjskie na sprzedaż owoców na rynek wschodni, a winę za to zrzucił na kolejne rządy: PO-PSL i PiS.

Wicemarszałek Sejmu, współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty zapowiedział na konferencji, że jego ugrupowanie na wiosnę zorganizuje Kongres Wsi Polskiej, który zajmie się problemami rolników, ale także osób, które na wsiach mieszkają i pracują.

Ten kongres będzie zwoływany co roku i będzie przedstawiał stan wsi polskiej oraz diagnozę rozwoju dla wsi polskiej.

– poinformował.

Po konferencji rolnicy i posłowie Lewicy zanieśli skrzynki z jabłkami do resortu dla ministra Pudy i jego zastępców, aby - jak mówił Iwaniak - "zaczęli myśleć o polskim sadowniku".

Prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski mówił niedawno w rozmowie z PAP, że sytuacja na rynku jabłek jest trudna, cena skupu jabłek przemysłowych jak i deserowych jest niska, a eksport mały. "Cena jabłek przemysłowych spadła poniżej 30 gr za kg, jest ona niska, nieadekwatna do kosztów produkcji, które w ostatnim czasie mocno wzrosły" - powiedział Maliszewski. Podkreślił, że na rynku jabłek nie ma umów kontraktacyjnych, stąd sadownik nie wie, jaką cenę uzyska za sprzedawane owoce.

Niezadowalające są ceny jabłek deserowych na rynku krajowym, często nie pokrywają one kosztów produkcji, które wahają się od ok. 1,2 do 2 zł za kg. Sieci handlowe proponują zaś za jabłka do konsumpcji cenę poniżej 1 zł/kg, a nawet pojawiają się oferty na poziomie 0,6 zł/kg, a tylko za niektóre odmiany można uzyskać nieco powyżej 1 zł/kg. Natomiast jabłka w supermarketach są sprzedawane znacznie drożej, wyselekcjonowane owoce mogą kosztować nawet 3-4 zł/kg - wyjaśnił szef sadowników.

Jeżeli chodzi o rynek jabłek deserowych, sadownicy do tej pory odczuwają skutki rosyjskiego embarga.

– podkreślił Maliszewski i dodał, że "nie jesteśmy w stanie polskich jabłek skuteczni ulokować na zagranicznych rynkach i uzyskać za nie dobre ceny".
Polska jest liderem w produkcji jabłek po Włochach i Francji.

Czytaj również: Czy w polskim rolnictwie jest dziś miejsce na wolny rynek?

PAP/fot.pixabay



Autor: Emilia Gromczak 08-12-2021 01:00:06

Siew roślin bobowatych krok po kroku – najważniejsze informacje

Siew roślin bobowatych wymaga zastosowania kilku podstawowych zaleceń. Zaczynamy najpierw od odpowiedniego przygotowania stanowiska.

Przed rozpoczęciem siewu roślin bobowatych należy wybrać gatunek i stanowisko. To bardzo istotne, ponieważ innych warunków wymaga groch, a innych łubiny. Następnie należy przygotować stanowiska pod uprawę. To powinno rozpocząć się bezpośrednio po żniwach. Następnie przechodzimy do siewu w odpowiednim terminie i na zalecaną głębokość. Stosowanie reguł pozwoli uzyskać zadawalający plon. 

Wybór i przygotowanie stanowiska pod siew

Pierwszą decyzją, jaką podejmuje podczas planowania siewu roślin bobowatych, jest wybór gatunku i stanowiska. Każda roślina jest inna, dlatego innych warunków glebowych wymaga groch, a innych łubiny. Groch jadany ma duże wymagania glebowe. Najlepsze gleby pod groch jadalny to te zasobne w związki organiczne i wapń, optymalne pH to 6,5-7,2. Groch pastewny ma średnie wymagania glebowe. Najlepiej przyjmie się na glebach średnio zwięzłych, bielicowych oraz brunatnych. Z kolei dla łubina białego najbardziej odpowiednie gleby to gleby brunatne i bielicowe, które są wytworzone z lżejszych glin i lessów. Łubin żółty nie jest w tej kwestii wymagający, najlepsze gleby pod ten rodzaj łubinu to te należące do kompleksu żytniego i dobrego.

Siew roślin bobowatych wymaga odpowiedniego umiejscowienie roślin w strukturze zasiewów. Gatunki te najlepiej uprawiać po zbożach. Nie zaleca się ich siać po roślinach okopowychsiew roślin bobowatych bób, zwłaszcza jeśli przed tymi uprawami stosowany był obornik. Jeśli chodzi o przygotowanie stanowiska, to należy rozpocząć je bezpośrednio po żniwach. To istotna informacja, gdyż odpowiednio wykonana uprawa pożniwna pozwala ograniczyć zachwaszczenie. W technologii płużnej należy wykonać orkę przedzimową.

Siew roślin bobowatych krok po kroku  

Przechodząc do terminów i sposobów siewu, warto zaznaczyć, że ważnym elementem jest tutaj materiał siewny. Najlepiej używać kwalifikowanego materiału siewnego, który jest odpowiednio oczyszczony oraz zaprawiony. Groch należy siać jak najwcześniej, ze względu na fakt, że w okresie kiełkowania i wschodów ma on duże zapotrzebowanie na wodę. Należy również pamiętać, że niska temperatura korzystnie wpływa na ukorzenienie grochu oraz jego rozwój generatywny. Przed siewem należy określić normy wysiewu. W tym celu określmy obsadę roślin na m2 , masę tysiąca nasion oraz zdolność kiełkowania.

Siew roślin bobowatych powinien być dostosowany do wymagań rośliny uprawnej oraz technologii odchwaszczania. Głębiej umieszczone powinny być nasiona większe oraz te, które wysiewa się na glebach lżejszych. Przykładowo groch jadalny należy posiać na głębokość 6-8 cm; groch pastewny 5-6 cm; łubin biały 4-5 cm; łubin wąskolistny i żółty 3-4 cm. 

Przeczytaj: Bobik – najważniejsze informacje przed rozpoczęciem uprawy rośliny

wmodr.pl/fot.pixabay.com 


Autor: Sebastian Wroniewski 07-12-2021 16:30:27

Uprawa zbóż chlebowych z uwzględnieniem integrowanej ochrony roślin

Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych zorganizował szkolenie, którego tematem była uprawa zbóż chlebowych z uwzględnieniem integrowanej ochrony roślin.

Zorganizowane w Ciechocinku szkolenie pt. „Nowoczesne technologie uprawy zbóż chlebowych z uwzględnieniem integrowanej ochrony roślin” odbyło się w dniach 25-26 listopada br.

Uprawa zbóż chlebowych tematem spotkania

Szkolenie finansowano ze środków Funduszu  Promocji Ziarna Zbóż i Przetworów Zbożowych. Głównym tematem była uprawa zbóż chlebowych. Wśród tematów poruszanych w trakcie spotkania znalazły się również takie zagadnienia, jak:

• Konserwująca uprawa roli – efekty środowiskowe, Uprawa zboz chlebowychprzyrodnicze i produkcyjno-ekonomiczne – wykładowca: prof. dr hab. inż. Dariusz Jaskulski – Politechnika Bydgoska
• Ochrona roślin rolniczych – substancje aktywne wg nowych uwarunkowań prawnych – wykładowca: prof. dr hab. inż. Marek Korbas – IOR PIB w Poznaniu
• Zielony ład – kolejny etap Wspólnej Polityki Rolnej – wykładowca: mgr inż. Stanisław Piątkowski – Dyrektor KPODR – Oddział w Zarzeczewie
• Obowiązki rolników wynikające z programu azotanowego – wykładowca: mgr inż. Agnieszka Szczepańska – KPODR – Oddział w Zarzeczewie
• Działania w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 – wykładowca: mgr inż. Bartłomiej Lubiński – KPODR – Oddział w Zarzeczewie
• Energia z podczerwieni w suszeniu roślin rolniczych – wykładowca: Robert Chojnacki – partner odpowiedzialny za współpracę B+R

Czytaj też: Ograniczenie środków ochrony roślin – stanowisko samorządu rolniczego

pieczywopelnoziarniste.home.pl/fot. P. Bochat, członek PZPRZ


Autor: Sebastian Wroniewski 07-12-2021 11:00:00

Eksport nawozów azotowych wstrzymany przez Rosję i Chiny

W listopadzie rosyjski rząd ogłosił, że będzie regulował eksport nawozów azotowych poprzez kontyngenty w celu obniżenia krajowych cen. Chiny zrobiły to samo.

W konsekwencji tych działań, w zeszłym tygodniu statki nie mogły ładować nawozów w rosyjskich portach eksportowych. Oficjalnym powodem, ogłoszonym przez rosyjskie służby był fakt, że eksporterzy nie posiadali niezbędnych licencji. Decyzja rosyjskich i chińskich odbiła się na światowych rynkach nawozów.

Eksport nawozów z Rosji będzie ograniczony przez 6 miesięcy

Na początku grudnia część eksportu została początkowo zawieszona z powodu rzekomego braku licencji eksportowych, podała rosyjska agencja informacyjna Interfax oraz Reuters. W rezultacie dostępna podaż staje się coraz bardziej ograniczona, ponieważ inni kluczowi eksporterzy, tacy jak Chiny, wzorem Rosji, również regulują lub przerywają eksport nawozów.

Rosyjski rząd wcześniej podjął decyzję o ograniczeniu eksportu różnych nawozów azotowych – początkowo na sześć miesięcy. Kontyngenty powinny obowiązywać od 1 grudnia do 31 maja i miały zostać rozdzielone wśród eksporterów do końca listopada.

“Ci, którzy nie zarejestrowali frachtu do 1 grudnia, nie mogli jednak eksportować nawozów" – poinformował Interfax.

"Statki utknęły w pobliżu głównych portów eksportowych, ponieważ nie mogą ładować nawozów, mimo że ładunki przemieszczają się w portach" – kontynuuje agencja informacyjna.

Decyzja rosyjskich władz ma konsekwencje dla światowych rynków

Rosyjskie Ministerstwo Finansów ogłosiło w listopadzieEksport nawozow 02, że ściślej ureguluje eksport nawozów azotowych i fosforowych, aby lepiej zaopatrzyć rosyjski rynek i obniżyć ceny dla rolników.

Ministerstwo dodało niektóre nawozy do listy towarów, dla których okresowe deklaracje celne zostały zakazane lub ograniczone. Zmiany te wpływają na eksport wszystkich nawozów azotowych, a także fosforanu dwuamonowego, fosforanu jednoamonowego oraz pozostałych nawozów azotowych, fosforowych i potasowych.

“Rosyjski rząd chce ograniczyć eksport nawozów azotowych do ok. 5,9 mln ton, a wysyłkę kompleksowych nawozów azotowych do 5,35 mln ton” – podali rosyjscy analitycy.

Rosja jest jednym z największych światowych eksporterów nawozów azotowych i fosforowych, a regulacja ma istotne konsekwencje dla rynków światowych.

Ponadto inny duży eksporter, czyli Chiny, robi obecnie to samo, co Rosjanie. Państwo Środka również wstrzymało eksport nawozów azotowych i fosforowych lub wprowadziło surowsze przepisy i kontrole eksportowe.

Na początku listopada prezydent Rosji Władimir Putin wezwał do wdrożenia pakietu środków neutralizujących ryzyko negatywnych skutków niedoborów energii w Europie, w tym destabilizacji rynków nawozów azotowych, wyrobów hutniczych i żywności.

Rosyjskie media podają, że w przypadku nawozów toczy się również dyskusja na temat przedłużenia do maja 2022 roku obowiązującej państwowej regulacji cen saletry amonowej do siewu wiosennego, aby zapewnić dostawy na rynek krajowy po przystępnych cenach.

Warto przypomnieć, że w październiku polska Grupa Azoty podjęła decyzję o ograniczeniu eksportu nawozów i skierowała je na rynek krajowy.

Czytaj też: Dlaczego rosną ceny nawozów rolniczych?

agrarheute.com/fot.Pixabay

BULT SMOGOWICZE

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.